Gość: mario
IP: 217.153.198.*
07.12.05, 01:10
Myślę że informacja o podpisaniu przez spółkę długotrmninowej umowy o
współpracy z FISIA Babcock Environment GmbH na podstawie której ma otrzymywać
zlecenia o wartości od 1,5 do 5 mln euro rocznie w latach 2006-2010 może
bardzo korzystnie wpłynąć kurs akcji w najblizszym terminie..Spółka od
dłuższego czasu współpracuje z firmą (FBE)i mimo,że znajduje się w wielkich
kłopotach finansowych to otrzymuje jednak takie wielkie kontrakty.Jest to
według mnie jedna z wielu tylko przesłanek ,które mogą doprowadzić kurs MSZ
na szczyty.Od jakiegoś czasu przyglądam się jej i myślę że spółka ostro
poszybuje w górkę.Zwróciłem uwagę na podobieństwo do ELX dotyczące kilku
spraw.Po pierwsze 15.12.2005 ma odbyć się postępowanie upadłościowe z
mozliwością układu(sytuacja podobna w ELX), z tą jednak różnicą,że w
przypadku MSZ może on liczyć na poparcie BGŻ.Podobno głos oddany za
przyjęciem układu przez BGŻ skutecznie przyczyni się do przegłosowania układu
po mysli MSZ.Po drugie MSZ i spółki zależne podpisują duże kontrakty
zagraniczne.Pamiętam jak Elektromontaż bombardował nas informacjami o nowych
kontraktach jak zbliżał się termin układu.Zwróciłem także uwagę na osobę Pana
Zbigniewa Opacha głównego akcjonariusza MSZ.Facet bardzo dobrze radzi sobie
w Softbanku i nada deklaruje że będzie dokupywał akcje MSZ przez swoją spółkę
InwestycjeII. Teraz całą nadzieję MSZ może pokładać w menedżerskich (a
szczególnie negocjacyjnych) zdolnościach Zbigniewa Opacha. Ten inwestor
giełdowy przejął w tym roku od Banku Handlowego kontrolę nad pakietem 25
proc. akcji zabrzańskiego holdingu.REsztę pozbierał z rynku. Zaczyna także
skupować jego wierzytelności. Zwróciłem też uwagę na kurs ,akcje niedoszłego
bankruta kosztują mniej niż w okresie ogłaszania upadłości PRInżu ale od
kilku tygodni systematycznie idą w górkę.Znów podobieństwo do kursu ELX,tuż
przed 05.12.Pamiętacie jak wolno ale systematycznie szedł on w górę.Myślę ,że
widać jest światełko w tunelu dla spółki.Jak myślicie ,czy Pan Opach
pozwoliłby na to by spółka w którą zainwestował tyle kasy nie miałaby już
szans na kontynuację działalności? Ja myślę ,że Zbigniew Opach najwyraźniej
uznał, że ma. Do tego konieczne jest odbudowanie rynkowej pozycji MSZ.
Renoma Mostostalu znacznie ucierpiała, więc kontrahenci domagają się od firmy
zabezpieczeń, na które ta nie może sobie pozwolić. Od chwili ogłoszenia
upadłości spółka nie może też uczestniczyć w przetargach publicznych. Ale się
rozpisałem.Nie mogę jednak spać,więc postanowiłem sobie troszkę popisać.
Myślę że Greg ma rację z tym rannym zapakowaniem się w Stalexport. Mario