Dodaj do ulubionych

Kropiwnicki wygrał wybory i nie będzie prezesem NB

26.11.06, 20:39
Hura!
Obserwuj wątek
    • elamigo1 dwa razy dobrze 26.11.06, 20:50
      Po pierwsze dobrze bo uważam, tak prywatnie, że z kropy marny ekonomista. Za to
      dość inteligentny gość i sprawny organizator.
      Po drugie dobrze bo nienajgorzej się sprawował na stanowisku prezydenta miasta -
      i nie boli mnie jego wygrana. Mimo, że się związał z partią z którą się raczej
      nie identyfikuję;-) Jendak urząd miejski za jego kadencji miał więcej plusów niż
      wpadek. Część za sprawą Kropy a część od niego niezależne - ale liczy się na
      jego konto. Skoro zbyt wiele nie zepsuł.....
      Ogólnie więc - lepiej by rządził miastem, choć nie jest szczytem moich ideałów.
      Moje zaproszenia adresowane do Pani Taczer i Pana Rigana , by zamieszkali w tym
      mieście i kandydowali na prezydenta miejskiego - pozostały bez echa. Niech
      będzie więc kropa. Lepiej tu niż miałby eksperymentować z KNB
      • 6an1 Re: dwa razy dobrze 26.11.06, 21:16
        Przede wszystkim pozdrawiam, Amigo. To, że jak ja, jesteś z Łodzi wiem już
        dawno z wcześniejszych postów. Ja w pierwszej turze głosowałem na Targosza z
        UPR, chociaż zupełnie go nie znam (chociaż znajomy mi mówił, że bardzo
        rozsądnie się prezentował w TV). W drugiej turze nie brałem udziału, nie chcąc
        wybierać między mniejszym złem.
        Kropiwnickiemu mógłbym zarzucić m.in. zlikwidowanie parady techno, Sylwestra na
        Piotrkowskej i Manufakturę ( był jej przeciwnikiem).
        Natomiast Kwiatkowski z PO ma teraz się tłumaczyć z zaniżonego zeznania
        majątkowego. Jako kierowca, co prawda po prawie, ma dwa domy i mieszkanie.
        Obydwa domy poza Łodzią (Zgierz i Nowosolna), jeden z nich wycenił na ok. 300
        tys. (prawie 500 m kwadratowych!). Mieszkanie w Łodzi kupił tylko po to, aby
        byc na łódzkiej liście. Ma dwoje dzieci, żona nie pracuje. A więc skąd kasa?
        Zresztą, podobnie jak na giełdzie, większość nie ma racji, a demokracja jest
        podobno najgorszym systemem.
        • elamigo1 Re: dwa razy dobrze 26.11.06, 21:55
          Nie będę się odnosił do zarzutów wobec nikogo, dopóki są to zarzuty prasowe.
          Niestety większość społeczeństwa myli PODEJRZENIE o zaistnieniu nieprawidłowości
          z FAKTAMI. Karierę wielu osób można zniszczyć publikacją prasową. Nawet jeśli
          osoba zostanie oczyszczona z zarzutów - nikt jej nie rehabilituje w oczach
          społeczeństwa. Mój sąsiad, nauczyciel akademicki, został kiedyś oskarżony przez
          studentkę o wielokrotne wykorzystywanie w zamian za zdane egzaminy. Miała być z
          nim nawet w ciąży, którą usunęła. Pisała o tym lokalna prasa w mieście gdzie
          wykładał, ludzie chcieli go zlinczować. Został kilka razy pobity. Prokuratura
          umorzyła śledztwo ponieważ facet okazał się >impotentem<, stracił penisa w
          wypadku w wojsku jak miał 19 lat! Śledztwo jednak trwało 2lata. Z nauczyciela
          akademickiego został magazynierem bo wylano go z uczelni , od razu.
          Jak myślisz, przyjęto go na uczelnię po oczyszczeniu z zarzutów? Tak, po wyroku
          sądu pracy. Tydzień popracował i dostał propozycję "nie do odrzucenia: sam
          odchodzi lub go odejdą". Musiał zrezygnować z pracy naukowej i wyprowadzić się
          do innego miasta - do Łodzi. Absolutnie nikt nie jest mu w stanie zrekompensować
          strat które poniósł. Osobistych, moralnych, majątkowych. Dostał jakieśtam
          odszkodowanie. Mówi, że starczyło mu na meble do kuchni po przeprowadzce. Używane.
          Niestety to nie jest odosobniony przypadek. Prasa ma prawo godnić za sensacją.
          Jednak nie ma u nas tradycji wyraźnego oddzielania osób podejrzewanych od tych
          już winnych. Większość społeczeństwa wystarczy że usłyszy że ktoś jest oskarżony
          - od razu myśli że winny. Jednak sądy i prokuratury uniewinniają kilka razy
          więcej ludzi niż skazują. Ja czekam, aż sąd potwierdzi podejrzenia - wówczas
          wyrabiam sobie opinię. Mnie tam nie było, nie widziałem - to dlaczego mam
          wierzyć komuś kogo też tam nie było, dziennikarzowi? On przypuszcza - tu jest
          różnica.
          To nie jest kwestia Kwiatkowskiego - ten nie dotarł do mnie jako do wyborcy -
          nie znałem nawet elementarnych tez jego programu. Co do upr - chciałbym by by
          zastąpili kiedyś którąś z partii "ekstremalnych" będących obecnie w koalicji.
          Oni przecież też są ekstremum. Tyle że "nasze" bardziej Friedmanowe.
          Co do manufaktury - bywam. Ale byłem i jestem przeciwnikiem jej powstania -
          szczególnie w śródmieściu dużego miasta.
          Po prostu dzięki manufakturze powstało ileśtam miejsc pracy w hadlu kosztem
          zlikwidowania kilka razy takiej ilości miejsc w drobnym handlu. Zyski z drobnego
          handlu zostają w mieście. Te z wielkich centrów handlowych idą za granicę. Na
          świecie niewiele się buduje takich obiektów w centrach. Głównie ze względu na
          ceny gruntów i wysokość podatków gruntowych w śródmieściach. Równeż ze względu
          na politykę wielu miast dążących do lokalizowania tego typu obiektów na peryferiach.
          Bilans korzyści dla Łodzi jest ujemny. Podobnie w innych miastach które
          dopuszczają do budowy takich obiektów w ścisłym centrum.
          No ale to moje zdanie, i moje argumenty. Pewnie druga strona ma swoje - ale mnie
          nie przekonali.
          Na ale i tak nie kupiłbym akcji ani ECE ani Apsysa - nawet gdybym mógł. Nie
          wróżę im zbyt wielkich zysków jak cykl koniunkturalny się upomni o swoje.


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka