Dodaj do ulubionych

etyka w mlm

09.04.06, 10:18
To forum miało dotyczyć zdrowych i etycznych spostrzeżeń w branży.
Zadam więc pytanie:
Jakie są działania nieetyczne w MLM.
Obserwuj wątek
    • romek744 Re: etyka w mlm 09.04.06, 13:56
      Działania neetyczne w networku są takie same jak w każdej innej branży czy w
      trakcie prowadzenia działalności gospodarczej:

      1. Manipulowanie
      2. Kłamstwo
      3. Nierzetelność
      4. Chciwość
      5. Nieuczciwa konkurencja
      6. Działanie wbrew ogólnie przyjętym normom i zasadom
      6. Działanie niezgodnie z prawem

      itd, itd...
      romek
      • sauber1 Re: etyka w mlm 14.04.06, 01:38
        romek744 napisał:

        > Działania neetyczne w networku są takie same jak w każdej innej branży czy w
        > trakcie prowadzenia działalności gospodarczej:
        > romek
        To do ch....y jak zarabiać duża kasę? całe zycie jak na etacie za 2.500zł
        miesięcznie zyć?
        • romek744 Re: etyka w mlm 14.04.06, 09:02
          Czasami mam wrażenie, jakbyś nie rozumiał co się pisze. Według Ciebie więcej
          niż 2500 zł można zarabiać tylko zachowując się nieetycznie?
          romek
          • skory1 Re: etyka w mlm 14.04.06, 10:35
            Właśnie, Polacy mają w swojej większości poważne problemy ze zrozumieniem
            tektów, co pokazało badanie UNESCO z 2000 r. ;)
            Wracając do tematu, brak etyki jest powszechnym zjawiskiem, zarówno we własnym
            biznesie jak i na etacie. Osoby rozwijające swój biznes i zachowujące się
            nieetyczne same podcinają gałąź na której siedzą. Co jest bardzo częstym
            powodem upadku firmy? Właśnie NIEETYCZNE zachowanie w stosunku do klientów i
            partnerów. Źle potraktowany klient powie o tym 9 innym osobom, zaś dobrze
            potraktowany tylko 4, jak pokazują badania. Bardzo trudno jest zbudować
            zaufanie klientów, bardzo łatwo je zniszczyć.
            To samo tyczy się partnerów, zwłaszcza w biznesie mlm. Chcąc mieć zdrowy
            biznes, nie możesz oszukiwać i wykorzystywać partnerów jedynie dla własnej
            kożyści. Tak naprawdę, w biznesie mlm im więcej kożyści ma twój partner, tym
            więcej TY na tym kożystasz. Jeśli coś przed nim ukrywasz, a to się wyda, możesz
            stracić bardzo szybko grupę, którą z takim wysiłkiem zbudowałeś.
            Chcąc mieć stałych i licznych klientów, NIE UKRYWAJ przed klientem pewnych
            niedogodności związanych z używaniem produktu, który chcesz sprzedać.
            Przykładowo, w AMWAY jest znakomita pianka do mycia okien, ale zanim to komuś
            sprzedam upewniam się, że dana osoba nie jest uczulona na amoniak. Jeśli tak,
            to ODRADZAM jej kupno. W ten sposób rezygnując ze sprzedaży daję sygnał
            klientowi, że traktuję go uczciwie i nic przed nim nie ukrywam. To zaś powoduje
            nawiązanie między mną a nim pozytywnej relacji opartej na zaufaniu, co
            procentuje poprzez polecanie mi przez tą osobę następnych klientów, jak również
            większym zainteresowaniem moją oferta z jego strony. Mogę wówczas polecić inne
            produkty chemiczne, które - co sprawdziłem - nie posiadają tak silnych reakcji
            alergizujących. Klient się bardziej otwiera, bo postąpiłem wobec niego ETYCZNIE.
            • sauber1 Re: etyka w mlm 14.04.06, 11:16
              skory1 napisał
              I to są słowa godne uznania na taką treść długo czekałem. Tak trzymać
              Pzdrawiam
          • sauber1 Re: etyka w mlm 14.04.06, 11:19
            romek744 napisał:

            > Czasami mam wrażenie, jakbyś nie rozumiał co się pisze. Według Ciebie więcej
            > niż 2500 zł można zarabiać tylko zachowując się nieetycznie?
            > romek
            Lustereczko prponuję i zadać proszę pytanie tej mądrej osobie, a jakie
            znaczenie mają pieniądze jeżeli się je posiada? a z tą etyką bywa róznie -
            prawda?
            • romek744 Re: etyka w mlm 14.04.06, 19:20
              Sauber, napisz proszę o co ci chodzi, bo na razie musze sie domyślać a to grozi
              niezrozumieniem przekazu.
              romek
              • sauber1 Re: etyka w mlm 24.04.06, 19:24
                Do: vitalia, gxpert, jkw2, romek744
                Tak wiele Nas łaczy i głupio by było gdyby tych kilka słów miało zepsuć
                wszystko, jesteście super, Kocham Was ale wybór nalezy do każdego z Nas, jak
                wrócę z Poznania to odpiszę - napewno. A etyka w każdym momencie jest ważna.
                • mlm40 Re: etyka w mlm 26.04.06, 10:24
                  Zakochany Sauber1? No, no... coś się zmienia na lepsze. Breslau Rulez!!!
                • gxpert Re: etyka w mlm 26.04.06, 13:44

                  Sauber <ok>
                  • mikmir Re: etyka w mlm 28.04.06, 23:20
                    gxpert napisał:

                    >
                    > Sauber <ok>
                    >
                    Ma swoje dobre strony.
                    Przynajmniej zmusza do intensywnego myślenia.
                    • gxpert Re: etyka w mlm 04.05.06, 15:53
                      Szkoda, że go właściciel forum chyba zablokował? Kto będzie teraz zmuszać? :(
    • olab1 Re: etyka w mlm- a co to jest? 04.05.06, 16:15
      Kto postepuje etycznie twen postepuje. Moja historyjka jest taka:

      Wysłaniik lepszego życia składa mi wizytę w domu (na moje zaproszenie
      oczywiście). Na kolejne spotkanie juz z moimi zaproszonymi goścmi zjawia się
      On. Dobry garnitur, drogi zegarek, udawany(?) obcy akcent i manipulacja na
      całego. Potem szkolenie (jedź, bo za chwilę zapłacisz za nie kilka tyś zł -
      wszak wiedza kosztuje)- uczą, że manipulować to be, bo zraża się ludzi, jest
      brzydko namawiać, wciskać kity - ludzie sami muszą uwierzyć w swój sukces i w
      możliwości. No i tablice - ile to można zarobić.
      Kilka dni i telefon od kogoś z branży, rozmowa i wiadomość powalająca - UWAŻAJ
      na nich! Ale gdzie tam, znam, byłam, widziałam i wiem, ze firma jest czysta i
      uczciwia w 100%.
      No a potem to tylko potwierdzenie wiadomości. Po kilku m-cach zabawy, kiedy już
      bogacz zwinął żagle, kiedy już nie ma firmy mój "wprowadzający" idzie w
      zaparte, ze dalej będą szkolenia, że już za chwileczkę juz za momencik wszystko
      ruszy pełną parą... Wszytsko OK a nawet lepiej. Śmiech na sali, naprawdę.
      Kłamstwo, kłamstwo i raz jeszcze kłamstwo. Pytanie - po co?
      W tak zwanym międzyczasie setki telefonów od innych dobrych ludzi - wejdź w
      suplermenty, w kosmetyki, w finanse - kasa za rogiem czeka. Spać nie dawali,
      zjeść w spokoju nie dawali - koszmar. Każdy miał receptę na szczęśliwe i
      dostatnie życie. I tylko z nim i z jego firmą.
      Sytuacja na dziś wygląda tak - wierzę w mlm, ale jeszcze długi czas minie zamim
      spotkam prawdziwego i do końca naprawdę uczciwego networkowaca, z którym będę
      chciała cokolwiek robić.
      Wiecie co mnie najbardziej do newtorku a raczej do ludzi nim się parających
      zraża? Obrzucanie się nazwajem błotem. Przekonanie, że tylko ja mam rację. Jak
      nie chcesz twja sprawa ale wiedz, że będziesz srogo żałował. A propos błota -
      przypomniało mi się: Kiedyś mój wprowadzający napisał do mnie- wiesz, ty nawet
      nie zdajesz sobie sprawy, w jaką wielką rzecz wdepnęłaś. Odpowiedziałam mu
      wtedy - mam nadzieję, że nie w wielkie g... . Okazało się jednak, ze właśnie
      dokładnie w to.

      Tak na koniec - już wolę traduzyjny biznes, gdzie na spotkanie z klientem
      ubieram się dobrze nie po to, aby zmanipulować go, ale dla szacunku dla niego.
      Biznes czysty, bez pozoranctwa, cwaniactwa, szkalowania - to coś co mnie kręci.
      A mlm- cóż, dobry, może kiedyś wrócę, ale nie z tymi, na których liczyłam i
      którzy wykiwali nie tylko mnie.
      • romek744 Re: etyka w mlm- a co to jest? 04.05.06, 21:08
        A czy jesteś inną osobą, robiąc interesy w networku, a inną w biznesie
        tradycyjnym? W networku musisz ściemniać, a w jakiejś innej branży zawsze
        mówisz prawdę? E, to by było jakies rozdwojenie jaźni chyba. To nie ma
        znaczenia, w jakiej branży się porusza człowiek. Albo jest ściemniaczem i
        manipulantem, albo nie. Niezależnie od tego, jakim biznesem się zajmuje. Mnie
        np. oszukało bardzo wiele osób, z firm tradycyjnych. I to bardzo poważnych
        firm, ogólnie szanowanych. Tak szanowanych, że raczej nikt mi nieuwierzy, że
        ktoś z takiej firmy mógł mnie oszukać. Ale widzisz... to mi dało takiego kopa w
        tyłek, że teraz największy guru - manipulator mnie już nie zrobi w konia. Być,
        może przez jakiś czas będzie myślał, że mnie manipuluje. Ale nic z tego. Być
        może tak już jest, że człowiek musi się nauczyć na własnych błędach? Ale jedno
        jest pewne. To nie branża jest taka, ale niektórzy - podkreślam - niektórzy
        ludzie. Wszędzie. Uwierz mi. Już zbyt dużo widziałem drogich garniturów i
        dobrych zegarków.
        romek
        • olab1 Re: etyka w mlm- a co to jest? 05.05.06, 06:44
          Romku - masz chyba bardzo słabiutką pamięć. Pamiętasz chyba swoje posty broniące
          tę firmę, o której wyżej wspominam? No właśnie. Byłeś, widziałeś i chwaliłeś.
          Może też i współpracowałeś.
          W networku należy ściemniać i manipulować? Cóż, wydawało mi się iż zawsze
          podzielałeś zdanie gxperta w tym względzie, więc albo jak głupia albo nie umiem
          czytać.
          • gxpert Re: etyka w mlm- a co to jest? 05.05.06, 07:20
            Droga Olu...
            Sama wiesz, że istotą manipulacji jest psychologia. Jeśli istotnie jak pisze
            romek744 największy guru etc. etc. jej dokonuje to naprawdę robi to genialnie.
            Każdy może paść ofiarą takiego kogoś: ja, romek lub Ty także.
            Myślę, że romek nam rozwinie ten wątek w odniesieniu choćby do etyki w mlm. Znam
            go na tyle, że wiem, że także potrafi przyznać się do błędów. Podobnie jak ja.
            • mikmir Re: etyka w mlm- a co to jest? 05.05.06, 08:32
              Coś tu chyba nie tak....
              Romek pisze o drogich zegarkach i garniturach.
              A komu szybciej uwieżysz w to, że można zrobić dobry biznes.
              Facetowi w garniturze za 1500 czy w takim, który ważył 2 kg?
              Przeżyłem to samo, co chyba każdy z nas.
              Ale uważam, że wszystko jest manipulacją.
              Idziesz na randkę, to co ubierasz?
              Idziesz na ważne spotkanie biznesowe, od którego wiele zależy, to w co się
              ubierzesz?
              Mówić czy manipulacja jest dobra czy zła, to tak jak mówić np. o ogniu.
              Jest dobry czy zły?
              Matka zwracająca się do dziecka -manipuluje!!!
              Wszyscy manipulujemy i jesteśmy manipulowani.
              I co najciekawsze kochamy być manipulowani!!!!!
              Dlatego wolę używać określenia wywieranie wpływu.
              Słowo manipulacja rodzi negatywne skojarzenia.
              Droga Olu nie pochwalam OSZUSTÓW !!!
              Ale manipulujemy bardziej lub mniej świadomie. Istotne są pobudki,
              czyli etyka.
              Zastanów się czy podjęła byś współpracę z tą firmą,
              gdyby twój zanjomy przyprowadził Znajomego w ciuchach z lumpeksu pachnących
              naftaliną i opowiedzieli Ci, że dopiero zaczynają, nie zarobili jeszcze
              złotówki, że jesteś pierwszą osobą, do której się zwracają i jeśli "wejdziesz"
              to z prowizji za Ciebie kupi sobie chleb, lub będzie mógł zapłacić zaległy
              rachunek telefoniczny etc......
              I co?
              Tak byłoby lepiej, bo uczciwiej?....
              To jest biznes. Bez względu czy to MLM czy tradycyjny.
              To pole minowe. Chwila nieuwagi i BUM!!!!
              Okrutna prawda jest taka, że "kupiłaś" złudzenie szybkiego bogactwa.
              Jest tylko jedna rzecz pod słońcem, która może spowodować, żeby człowiek coś
              zrobił....
              On musi tego chcieć!!!!
              Zawsze czuję się niezręcznie, gdy słucham opoiwieści o tym, że ktoś kogo ś
              oszukał.
              Sam zostałem oszukany wiele razy na duże pieniądze ale prawda jest taka, że
              to JA pozwoliłem się oszukać.
              Jesteś na plaży. W morzu przy plaży widzisz rekina, który czeka na ofiarę.
              Wchodzisz do wody, rekin atakuje, odgryza np. nogę.
              CZyja to wina???
              Rekina??????
              Ale o winie innym razem.
              Piętnuję brak etyki, przeciwstawiam oszustom, ale oni zawsze będą istnieć...
              To co mogę zrobić na pewno to "zapoznać się z tym co lubi rekin"
              i nie stwarzać okazji do tego, żebym mógł znów być oszukany.....
              Amen.
              • romek744 Re: etyka w mlm- a co to jest? 05.05.06, 09:57
                Mikmir ma rację.
                Z tym, że troszkę inaczej rozumiem słowa manipulacja a wywieranie wpływu.
                Wywieranie wpływu kojarzy mi się z czymś dobrym. Kiedy ktoś chce nas
                zmobilizować do pewnych czynności, ale rezultat tych czynności będzie owocem
                korzystnym dla obu stron. Natomiast manipuluje się człowieka tylko po to, żeby
                manypulator odniósł korzyści, a ja żebym pozostał zmanipulowany. Z ręką w
                nocniku.
                O drogich zegarkach i garniturach to chodziło mi o coś innego. Życie nauczyło
                mnie, że nie są one jakimkolwiek wyznacznikiem etyki, uczciwości w biznesie. A
                często zdarzało mi się, że facet z ruskim „Poljotem” i w golfiku był uczciwszy
                od niejednego „milionera z wyglądu”. Jest tylko jedno wyjście, żeby sprawdzić
                uczciwość kontrahenta, czy współpracownika – nie ufać. Nic na gębę, cały czas
                myśleć i zabezpieczać się. W polskich realiach nic na gębę. Na wszystko papier.
                Na wszystko. Kiedyś ufałem wszystkim. Myślałem, że jest coś takiego,
                jak „dżentelmeńska umowa słowna”. Nie ma nic takiego. Oczywiście nie można
                popadać w jakąś paranoję, w biznesy trzeba wchodzić, próbować, bo inaczej nic
                się w życiu nie zrobi. Ale bez znaczenia, czy ktoś ma Rolexa czy Rakietę – na
                wszystko papier. Nic nie podpisywać pochopnie. Wszystko przemyśleć 100 razy. Na
                wszystko papier. A niech się obrazi!!! Ale być może, dzieki temu nie obudzimy
                się z ręką w nocniku.

                Niestety, Ola jak zwykle mało rozumie z tego co czyta.
                Nigdy nie broniłem tej firmy. Owszem, broniłem, a raczej napiętnowałem pewne
                działania ludzi – także na innych forach – także i Twoje. Taki już jestem.
                Jeśli bronię etycznych zachowań w biznesie, to tak samo będę bronił etycznego,
                a przede wszystkim RZETELNEGO piętnowania oszustów. Jeśli natomiast chce się
                napisać o firmie czy człowieku, że oszukuje, to także należy to zrobić
                rzetelnie. Jak firma nie wypłaca prowizji, to trzeba napisać, że nie wypłaca
                prowizji. Jak towar jest do bani, to trzeba pisać, że towar jest do bani. A nie
                ściemniać. Natomiast o Triologu ludzie dużą piszą, ale bez jakichkolwiek
                konkretów. Piszą, że to zła firma. Żeby bardziej udowodnić złość tej firmy,
                wymyślają głupoty z kosmosu. Nie napiszą, że facet działał kiedyś w piramidzie
                finansowej, ale napiszą, że facet stworzył wszystkie piramidy świata włącznie z
                tą w Egipcie. Nie napiszą, że siedział w więzieniu, ale napiszą, że jak kiedyś
                siedział w więzieniu to znaczy, że całe życie będzie kradł i jak Kaligula
                pozjada nam wszystkie dzieci.. Na jednym z forum zetknąłem się nawet z
                wypowiedzią, że facet udaje akcent, że nawet nie jest obcokrajowcem, tylko
                udaje akcent, żeby łatwiej było oszukiwać. No rany Boskie. Na takie wyssane z
                palca nonsensy zawsze będę reagował. Ludzie. Jak ktoś Was oszukał, to się idzie
                na policję. Oszustwo jest karalne. Jak ktoś Was oszukał, to się pisze w jaki
                sposób. Białe jest białe, a czarne jest czarne. Pisanie bzdur bez podstaw, albo
                wykorzystywanie publicznych forum do pisania takich rzeczy to także
                manipulacja!!! Manipulacja informacją, która może odnieść niewyobrażalne
                konsekwencje.
                O Triologu nikt jeszcze nie napisał, w czym firma była zła, tylko, że była zła.

                Pamiętasz co pisałaś wtedy? Przykro mi, ale to nie ja szukałem ludzi, żeby
                budować struktury w Triologu, tylko Ty Olu. A kiedy w firmie zaczęło się dziać
                nie tak jak to powinno być, to nie napisałaś, co według Ciebie jest nie tak,
                tylko ściemniałaś. Do mnie przyczepiłaś się jak Pani od Polskiego, że używam
                nieładnych sformułowań. Trza było napisać w jaki sposób Cię firma oszukała!

                Ja z kolei napisałem, że byłem na oficjalnym otwarciu firmy i według mnie
                zapowiada się to na firmę MLM z „pełnym profesjonalizmem”. I podpisuję się pod
                tymi wrażeniami obiema rękami i nogami. Nie byłem tam sam. Byli też ludzie po
                psychologii i uwierz mi, ze startem firmy, jeśli papiery ma w porządku, nie da
                się powiedzieć co będzie za kilka miesięcy. Chyba, że byłby tam Nostradamus.
                Widziałem, i w dalszym ciągu obserwuję start wielu firm w Polsce, prawie co
                tydzień. To, co zrobił (a raczej chciał zrobić wtedy Triolog) to było zupełnie
                coś innego, profesjonalnego... Fakt. Szkoda, że tylko na gadaniu się skończyło.
                To już nie moja wina. Ale w porównaniu do dziesiątków firm, które startują?
                Uwierz mi, to był pełny profesjonalizm. Dzisiaj startują firmy MLM i nawet nie
                mają umowy o współpracy, wciskają ludziom kity, że aby działać w networku to
                nie trzeba mieć działalności gospodarczej! To jest manipulacja! W Triologu
                natomiast pod względem prawa wszystko było ok. A to się dzisiaj rzadko zdarza w
                funkcjonowaniu firm. Teraz firma się rozleciała. Nie wiem dlaczego, bo w niej
                nie działałem. Być może znajdzie się człowiek wiedzący więcej i napisze coś
                rzetelnie i etycznie. Bez ściemy.
                romek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka