elamigo1
04.06.07, 21:45
No i nie udało się dziś zrobić kolejnego rekordu na sp500. Ale brakowało
niewiele:- tyci
Inwestorzy w Ameryce zachowują się jak zwykle. Ignorują słabą sesję w Chinach
(bo tym razem greenspan nie powiedział słowa – magia guru); ignorują fanfary
obwieszczające że szans na obniżkę stóp to nie ma żadnych a podwyżki to
raczej do grudnia będą dwie.......
No ale dzisiaj coś tam uleglo jakiejś fuzji, europa nie spadała na wieść o
tąpnięciu w Azji (miała swoje powody...)no i przede wszystkim zrożały ciutkę
surowce (ropa) co pociągnęło niektóre firmy tak by zrobić kolejny plusik na
wykresach.
Dzień jak co dzień. Dopiero jak zaczną dyskontować dane i informacje to
będzie o czym pisać.
Zaś co się tyczy naszego ryneczku – jakby wyczekiwanie. Jest wystarczająco
dużo strachu by rosnąć dalej ale na zakupy nie mają zbyt wielkiej ochoty.
Znalezienie tematu który można by opisać na forum graniczy z cudem. Danych
mało a te które są to i tak nie są dyskontowane przez inwestorów – już były
wielokrotnie. Jeśli się pojawiają jakieś gorsze informacje to nagle się
okazuje że akurat w momencie gdy się ukazują takie gorsze dane to jakby
wszyscy poszli na kawę w tym samym momencie i automat się akurat zaciął.
Zanim inwestorzy wracają do kompów to na łamy portali znów wraca Kto Kogo Kim
lustruje albo ile da się wyciągnąć z pacjenta nie zostawiając mu w środku
nożyczek, bo drogie.
No to ja was wszzysttkich PPPPPPPPPPPPPPPPPPPP
P..ozdrawiam
amigo