Dodaj do ulubionych

No i opór techniczny zadziałał - teraz spisek

23.08.07, 21:01
Opór techniczny na sp500 zadziałał . teraz czas na teorie spiskowe.
Albo dzisiaj - a najlepiej jutro (przed weekendem) powinna iść na
rynek jakaś mocna informacja by przełamać opór i zrobić porządne
przełamanie. Bez tego czarno to widzę-dla byków. Potwierdzając linię
oporu potwierdza się trend spadkowy - z wiadomymi konsekwencjami.
a
a
Obserwuj wątek
    • wahh Re: No i opór techniczny zadziałał - teraz spisek 23.08.07, 22:37
      Czytam "Analizę techniczną" Murphyego i porównuję wykresy z książki
      z giełdowymi. Na stronie 132 jest wykres opisujący fomację V.
      Pierwsza połowa jest prawie identyczna jak miesięczny SP&500. Druga
      połowa wykresu to gwałtowny spadek do minimum V, odbicie około 40% i
      dalszy spadek . Ciekawe czy SP&500 wiernie skopiuje dwugą połowę
      wykresu z książki?
      • elamigo1 Re: No i opór techniczny zadziałał - teraz spisek 23.08.07, 23:42
        Nie gniewaj się = ale to mi przyszło do głowy.
        Czy jak w książce o ciupcianiu piszą że orgamz powinien nastąpić
        pomiędzy 10 a 15 minutą to upłynięcie 25 minuty intensywnej pracy
        bez wyrtysku jest dla ciebie powodem do zmartwienia?:-)
        SCHEMATY Z KSIĄŻEK DAJĄ IDEĘ - ale nie są REGUALAMINEM WOJSKOWYM.
        serdecznie pozdrawiam
        ami
        • wahh Re: No i opór techniczny zadziałał - teraz spisek 24.08.07, 02:55
          Nie gniewaj się Amigo - ale to mi przyszło do głowy, że masz
          niekiedy problemy ze zrozumieniem wymowy prostego zdania. W młodym
          wieku robiłem też wszysto szybciutko i oceniałem pochopnie.
          Napisałem o swoim spostrzeżeniu w formie przypuszczającej , z
          PYTAJNIKIEM na końcu zdania, a ty sugerujesz ,że jestem pewny, że
          sytuacja potoczy się jak w książce.
          Nie obraź się za odpowiedź w Twoim stylu.
          Serdecznie pozdrawiam.
          • elamigo1 :-):-):-):-):-) 24.08.07, 10:22
            Wahhh
            bardzo Ciebie szanuję i nie gniewam się na żadną ripostę na mój
            tekst tego typu, zasłużyłem i spodziewałem się .m Nic zdrożnego.
            W końcu wprowadza trochę kolorytu NA POZIOMIE do tego forum, które
            przeżywa jakiś rodzaj stagnacji . Zaraz to wytłumaczę.
            Wzrost volumenu postów na spadkach wyraźnie świadzcy że większość
            misiów tego forum nie zamierza się poddać.
            Martwi tylko spadek LOP - nawet HP wydaje się odpuszczaĆ trochę
            Za chwilę wytworzy się formacja głowy z ramionami (śniło mi się że
            przyjdzie poricja i powie "ręce do góry") i ilość postów zacznie
            gwałtownie rosnąć. Z powodu zwały (bo opór na sp500 nieprzebity)
            albo s powodu wzrostów po przebiciu oporu.
            W każdym bądź razie trochę humoru jeszcze nikomu nie zaszkodziło.
            A wracając do rynku - nadal upieram się przy teorii spiskowej -
            dzisiaj jakieś mocne info z rynku nieruchomości albo będzie służyło
            do obrony poziomów po publikacji danych z housingu albo pomoże
            przebić poziomy ku wzrostom.

            ami
    • artremi Re: No i opór techniczny zadziałał - teraz spisek 24.08.07, 00:58
      No wiec duzo sie dowiedzielismy: albo pojdzie do gory albo do dolu jesli spisek
      sie powiedzie. Do tego dogryzles mlodszemu koledze. Jestes wspanialy, Amigo!
      • stefekmaly Re: No i opór techniczny zadziałał - teraz spisek 24.08.07, 08:32
        Widzę, że większość na tym forum zajmuje się głupotami. Prawda jest
        taka, że każda krótka pozycja w ciągu najbliższych miesięcy da
        zarobić. A to, że może jeszcze pójdzie w górę 50 albo i 100 punktów
        to nic nie znaczy. Wyluzujcie się, przestańcie teoretyzować,
        przestańcie wypisywać komentarze teoretyczne a zajmijcie się
        poważnymi sprawami czyli np. zajmijcie krótką pozycję na jednym
        kontrakcie albo i dwóch i......potem zajmijcie sie lekturą jakichś
        fajowskich książek. Co jakiś miesiąc patrzcie na notowania giełdowe
        i....dalej czytajcie książki.
        Za rok albo za dwa zamknijcie pozycje (możecie co kwartał je
        powiększać posiłkując się rosnącym depozytem). I otwórzcie długie.
        Po czym kupcie nową partię książek.
        W ten sposób unikniecie zajmowania się głupotami a staniecie się
        wyedukowanymi (bo książki) bogaczami.
        Same plusy.
      • prenditore Re: No i opór techniczny zadziałał - teraz spisek 24.08.07, 08:34
        Artremi, giełda albo idzie w dół, albo do góry, albo kisi się w
        miejscu. Innej możliwości nie ma. Cała sztuka polega na tym, aby
        przewidzieć, która z tych opcji obecnie obowiązuje i dlatego używa
        się najróżniejszych narzędzi, aby to odgadnąć. Niby takie proste, a
        jednak trudne i popełniane błędy kosztują.
    • harryportier Zgrzeszyłem nadmiernym optymizmem? 24.08.07, 09:22
      Chyba tak.
      Nie, no nie powiem, żebym na tym stracił - mała długa otwarta na NDX-
      a dała troszkę zarobić :-)
      Ale zamknąłem. Dlaczego, o tym poniżej:
      Technicznie SP500 rzeczywiście jest w newralgicznym momencie. Ja to
      nazywam "byciem w rogu", bo tak dokładnie jest - z jednej strony
      opadająca linia trendu spadkowego, ciągnięta po ostatnich szczytach,
      a z drugiej, jako dopełnienie rogu, przełamana wcześniej linia
      trendu wzrostowego, ciągnięta po dołkach z lipca 2006 i marca 2007.

      I te obroty...to tak ma wyglądać atak na linię oporu? Najniższe od
      prawie 1,5 miesiąca obroty? Nie mówiąc o tym, że jeśli odjąć sesję z
      16.08 i następną "FEDowską", to obroty są na poziomie średnich z
      kwietnia, maja.

      I jeszcze Delta - znalazłem mój błąd w liczeniu. W lipcu nastapiła
      Inwersja i teraz w okolicach pełni z 28.08 (kilka dni przed nią)
      powinien pojawić się szczyt a nie dołek, jak wcześniej w pełniach
      tego typu.

      Mea Culpa, Mea maxima culpa :-)
      • stefekmaly Re: Zgrzeszyłem nadmiernym optymizmem? 24.08.07, 09:30
        Ufffff....ulżyło mi. Już myślałem, że znowu idziemy w górę.
    • harryportier Ten spisek to może być Europa 24.08.07, 11:19
      Niech no tylko DAX 7450 przeleci i mamy mały RGR...a kontrakty na
      SP500 na razie DAXa na ślepo kopiują.
    • elamigo1 spisek 24.08.07, 16:12
      po poprzednich danych z rynku nieruchomości można się było
      spodziewać że będą znacznie lepsze. Tu spisek?
      Opór się pewnie przełamie.
      no to jedziemy na penthouse.
      a
      • zawodowiec4 Re: spisek 24.08.07, 16:17
        Pojedziemy, tyle, że jak dla mnie to w usa pojedziemy w dół. Krótkie
        na sp500.
        • elamigo1 trzeszczy 24.08.07, 16:53
          Opór trzeszczy. Jak dla mnie dane z zamówień (nie ze sprzedaży
          domów) zmniejszają szansę na obniżkę stóp - to powinno działaź
          spadkowo. Ale nastrój jest wzrostowy - brakuje jakiejś "mądrze
          celowanej niczym nie potwierdzonej PLOTKI"
          ami
          • zawodowiec4 Re: trzeszczy 24.08.07, 18:02
            Lać na dane (jak zawsze) - szkoda czasu na wczytywanie sie w te
            głupoty. Przecież wiemy od dawna, że gospodarka usa zwalnia, mają
            inflację i mają problem z kredytami.
            To wystarczy.

            Ale póki co czekam jeszcze z krótkimi. Jeszcze nie pora.

            A nasi ustawiacze to dali dzisiaj niezły odpał. Nie powiem, żebym
            miał tu sukces, he, he.
            Dzisiaj wygrali ze mną.
            • misty_zwany_krawcem Re: trzeszczy 24.08.07, 19:23
              panowie,
              1 zasada: nie żeń się z trendem
              2 zasada: (którą kiedyś sam Zawodowiec polecał Gorbiemu a którą ja sobie wziąłem do serca) - słuchaj głosu rynku.
              Dzięki Zawodowiec.
              Jak może spadać jak wszyscy kupują?
              I to mało powiedziane... dopiero bedą kupować.
              Prawdziwe wzrosty jeszcze przed nami :))
              • zawodowiec4 Re: trzeszczy 24.08.07, 19:26
                Bez przesady Misty. Jacy wszyscy ? Widziałeś obroty ? To kupuje
                Heniek i Stasiek. To żadne poważne kupowanie. To typowe korekcyjne
                odbicie.
                Może i będą porządne (obroty) wzrosty ale na razie wygląda to
                marniutko.
                • misty_zwany_krawcem Re: trzeszczy 24.08.07, 19:42
                  wbrew temu co piszecie (wcześniej nie chciało mi się protestować) na spadkach też nie było obrotów. Popatrzecie obiektywnie, weźcie kalkulator i wyjdzie wam że obroty na spadkach były tak duże jak duże są teraz na wzrostach. Jak pojawią się duże obroty to indeksy już będą z 10% wyżej. Wtedy ja zacznę sie zastanawiać nad sprzedażą bo groźba bessy oczywiście nie jest jeszcze oddalona. Na solidnych odbiciach jednak też można zarobić. A jak się okaże że bessy w ogóle nie bedzie? A ta wizja zaczyna mi być coraz bliższa, to tym lepiej dla mnie.... i dla mojego portfela. Czasami trzeba zaryzykować....trochę bardziej :))


                  • cristobalr Re: trzeszczy 24.08.07, 22:30
                    Odnośnie obrotów to po spadkach majowych 2006 obroty przy
                    odbiciu były dużo mniejsze wręcz zanikały i wszyscy jednym
                    głosem mówili że to tylko korekta spadków ze względu na
                    obroty, i raczej szykuje sie powtórka z historii /oby/ .
                  • tom8010 Re: trzeszczy 24.08.07, 22:57
                    misty_zwany_krawcem napisał:

                    > wbrew temu co piszecie (wcześniej nie chciało mi się protestować)
                    na spadkach t
                    > eż nie było obrotów. Popatrzecie obiektywnie, weźcie kalkulator i
                    wyjdzie wam ż
                    > e obroty na spadkach były tak duże jak duże są teraz na wzrostach.
                    Jak pojawią
                    > się duże obroty to indeksy już będą z 10% wyżej. Wtedy ja zacznę
                    sie zastanawia
                    > ć nad sprzedażą bo groźba bessy oczywiście nie jest jeszcze
                    oddalona. Na solid
                    > nych odbiciach jednak też można zarobić. A jak się okaże że bessy
                    w ogóle nie b
                    > edzie? A ta wizja zaczyna mi być coraz bliższa, to tym lepiej dla
                    mnie.... i dl
                    > a mojego portfela. Czasami trzeba zaryzykować....trochę
                    bardziej :))
                    >
                    >

                    Słuchaj misty, zgodzę się z tym co napisałeś że na spadkach nie było
                    obrotów co jest na korzyść byków. Zanim zaczął się zjazd LOP też był
                    wysoki a warunków do dystrybucji na większą skalę nie było, myślę
                    tutaj o wielkiej euforii przy podwyższonych obrotach jak chociażby
                    było to w kwietniu 2006. Mamy wakacje więc sezon ogórkowy.
                    Osobiście uważam, że bessa puka do drzwi. Oznaki słabości rynków
                    mieliśmy w lutym i sierpniu jednak byczki na razie dają radę pytanie
                    tylko jak długo. Przy obecnej korekcie mieliśmy interwencję FED i
                    EBC czyli kroplówa została podłączona do umierającego pacjenta. Dane
                    makroekonomiczne z całego świata wcale nie rokują dobrze. Wysocy
                    przedstawiciele amerykańskich instytucji finansowych zaczynają
                    odwiedzać kraje, które powiedzmy mogą zaszkodzić dolarowi. Kilka
                    oficjalnych podróży już było a ciekawe ile nieoficjalnych?? Cholera
                    go wie, kiedyś pewnie się dowiemy a na razie takie informacje mogą
                    źle wpłynąć na rynki więc się trzyma w tajemnicy. Zauważ, że bańkę
                    mamy nie tylko na akcjach ale także na surowcach. Niedawno
                    rozmawialiśmy o pszenicy a inne towary?? Co te ceny dyskontują??
                    Chyba, że wyczerpanie niektórych surowców za kilkadziesiąt lat albo
                    zbliżającą się mega wojnę. Ekonomia jest prosta – cenę kształtuje
                    popyt i podaż a ja nie widzę w najbliższej przyszłości gwałtownego
                    wzrostu pierwszego albo spadku drugiego czynnika. Tutaj chodzi o
                    nadmiar kasy o czym wiele razy się już mówiło ale wszystko ma swój
                    czas. W końcu ktoś się zorientuje, że wszystko jest za drogie i
                    zacznie sprzedawać. I co zrobią emerging markets jak ceny surowców
                    spadną o kilkadziesiąt procent?? W krajach rozwijających się rządzi
                    populizm przez co nikt nie oszczędza, a jak skończy się okres
                    prosperity to dopiero zacznie się problem. Na początku 1986 roku
                    zwolnienie w gospodarce światowej i spadek cen ropy naftowej o 40%
                    doprowadziło Meksyk do drugiego kryzysu finansowego co amerykanów
                    kosztowało wiele nerwów i kasy. Teraz może aż tak źle nie będzie ale
                    i tak nie zmienia to faktu że dobrze też nie jest. Jedynie co może
                    uratować rynki to jakaś większa wojna ale raczej na nią się nie
                    zapowiada. Amerykanie nie zaatakują Iranu – przynajmniej na razie.
                    Ja bym już bardziej postawił na Chiny, to może być puszka pandory.
                    Skubańce cały czas się bogacą i do tego mocno zbroją-pytanie po co??
                    Mają najliczniejszą populację na świecie a żyją prawie na pustyni bo
                    własne środowisko naturalne zniszczyli- od lat cierpią na niedobór
                    żywności. Kiedyś dostali w dupę od Japońców i zostali mocno
                    upokorzeni przez amerykanów w sprawie Tajwanu. Jakby panowała
                    demokracja w tym państwie to wybory wygrałaby partia która byłaby za
                    inwazją na któreś z tych państw. Wcale bym się nie zdziwił jakby
                    coś głupiego kiedyś zrobili. Hitler też miał manię wielkości, z
                    czasem była olimpiada a potem wiadomo..... ale nic pożyjemy-
                    zobaczymy, może tak czarno nie będzie.
                    A odnośnie naszego rynku: nie zaskoczy mnie jeszcze jedno mocne
                    szarpnięcie na północ a potem...... na przełomie
                    września/października (bardziej ze wskazaniem na ten drugi
                    miesiąc) początek długiego sezonu dla misiów. Powiem tez tak- jak
                    zobaczę 4000 to się nie zdziwię ale już w poziom 4500 nie wierzę a
                    co do bandy dolnej to nawet może postawię kasę na krótkie do 1800 po
                    drodze z odbiciami do góry. I tyle...

                    Miłego weekendu
                    • misty_zwany_krawcem Re: trzeszczy 25.08.07, 15:52
                      dzięki Tom,
                      brakowało mi jednego puzzla do z koleji mojej układanki a właśnie mi tego puzzla podsunąłeś. Chodzi o wojnę z udziałem Chin.
                      Cały czas kombinuje jaki to czynnik mógłby spowodować światowy kryzys na miare wojen światowych rewolucji francuskiej czy sowieckiej czy czegoś takiego do czego w końcu musi dojść bo juz coś za długo względnie spokojnie jest na świecie co znając historie ludzkości jest dziwne i nieprawdopodobne. A więc ja sobie wymysliłem że do takiego światowego kryzysu (przynajmniej ekonomicznego) może dojść kiedy to ludność Chin upomni się w końcu o swoje demokratyczne prawa. Póki jedynym marzeniem przeciętnego Chińczyka była tylko codzienna miska ryżu było względnie spokojnie. Ale wiadomo co dzieje sie ze zbiorowością ludzką jak już się naje. Igrzyska? Prosze bardzo. Kilka lat przygotowań, dwa tygodnie zawodów.....tylko co potem? Władza, władza !!! Bez zaprowadzenia demokracji w Chinach, państwo to bedzie największą beczką prochu jaka kiedykolwiek istaniała na ziemi. A do igrzysk już niedaleko. Robi się gorąco. Chinczycy poinformowani przez przyjezdnych jak to gdzie indziej w demokratycznych państwach jest lepiej wychodzą na ulicę. Zaczynają się strajki, gospodarka zwalnia. Już samo to wystarczy do wywołania światowego kryzysu. Ale to nie wszystko. Co robi chińska partia? W końcu coś w tych jajogłowych głowach jest skoro tak długo udawało im się sterować narodem. Wymysląją konflikt zbrojny. Pieniądze są, broń jest no to huzia na sąsiadów. Naród to przynajmniej chwilowo scementuje, strajki się skończą a partia znowu będzie przewodzić narodowi. Jak wtedy zachowają się giełdy i gospadarki w innych krajach to wszyscy wiemy. Kasandryczna wizja. Jedno stare chińskie powiedzenie mówi: "Obyś żył w ciekawych czasach". Jak bedzie nudno to oni nam "ubarwią" rzeczywistość.
                      Ale to wszystko dopiero przed nami :))
                      W najbliższym czasie jestem większym optymistą. Dzisiaj rano przyjrzałem się dokładniej S&P. Wyszło mi że teraz powinno być względnie spokojnie. Gdzieś na przełomie roku, może styczeń, luty podejdziemy pod rekordy na ok. 1500 i wtedy wszystko się rozstrzygnie. Albo rekordy i hossa albo załamanie i przynajmniej półroczna bessa. I tego się na razie trzymam bo czegoś trzymać się trzeba....jak radził jeden z "profesorów" citro czy zawodowiec bodajże :))
    • elamigo1 a tutaj dowód spisku 24.08.07, 22:45
      Domagam się powołania komisji śledczej.
      www.bloomberg.com/apps/news?pid=20601087&sid=a1xVah_U7Elk&refer=home
      proponuję zobaczyć godzinę publikacji...
      akurat by rozwiać wątpliwości i wyraźnie przełamać opór.
      W każdym bądź razie - o ile nie będzie zaskoczenia - jedziemy do
      nieba....
      kasy w bród. Humory dopisują. Jakiekolwiek informacje z
      creditcrunchu są już zdyskontowane...... Nawet zdyskontowany jest
      brak obniżki stóp procentowych....
      ustawione by bić rekordy...
      w poniedziałek kupuję talexa elektrim i uniwersal (:-)
      ami
      • aquila7 Kapitulacja miśków 24.08.07, 22:51
        Prznynajmniej na jakiś czas , a ja głupi musiałem dziś wyjechać i
        sprzedałem z małą stratą, a byłby zarobek. Bywa..
        Amigo możesz mi nawet napisać żebym sie lepiej zajął ciupcianiem
        • artremi Re: Kapitulacja miśków 24.08.07, 22:54
          To byl dla mnie piekny tydzien. Niedzwiedzie uciekaly jak szczury ze statku...
          Oby tak dalej!
          Co do obrotow, to sa wakacje i prawdziwa akcja zacznie sie w Stanach we wrzesniu.
      • trobo Re: a tutaj dowód spisku 25.08.07, 11:19
        Proszę nie lekceważyć stalexportu:)
        • radiotrwam Re: a tutaj dowód spisku 25.08.07, 13:52
          a Toora to co ?
          - to sierota? , a jakie piękne obroty!
          Ktoś te badziewie kupuje na potęgę , może być niezmiernie ciekawa
          jazda...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka