Nowy pakt, nowe ceny

08.08.09, 22:10
co to znaczy, ze

'Nowy pakt. Banki sprzedadzą nawet 2 tysiące ton złota' ?

a w artykule:
'Łącznie nie mogą sprzedawać więcej niż 400 ton złota rocznie, a więc w całym
okresie ta sprzedaż nie może przekroczyć 2 tys. ton. To mniej o 100 ton
rocznie niż w pakcie, który obowiązywał od 2004 roku.'


wy cuchniecie juz manipulacja bardziej niz ToyToy g..nem.
    • xp17 Nowy pakt, nowe ceny 08.08.09, 22:33
      Kocham takie debilne analizy.

      Jeżeli tak, to warto rozważyć inwestycję w złoto.
      A za chwile:

      "Trzeba uwzględnić najnowsze, coraz lepsze dane o stanie światowej gospodarki. One sugerują, aby w wypadku złota zajmować raczej krótkie, niż długie pozycje. I czasem może to przynieść niemałe zyski"

      Czyli albo spadnie albo wzrosnie. Brawo!!!
    • zbawieni Nowy pakt, nowe ceny 08.08.09, 22:47
      Ograniczenie podaży złota? Czyżby elity finansowe bały się, że
      zwykły Kowaliski zaopatrzy się w stabilny środek płatniczy na czas
      nadchodzacego kryzysu i niełatwo będzie nim manipulować?

      konto.blox.pl
    • mightyghanima Re: Nowy pakt, nowe ceny 08.08.09, 22:59
      strasznie niski poziom artykułu. Nikt w dzisiejszych czasach nie wierzy już w
      papiery reprezentujące kruszec - w takich niestabilnych czasach liczy się tylko
      fizyczne posiadanie. Tak więc ostatnie zdanie artykułu kompletnie go dyskwalifikuje.

      Idei paktu kompletnie nie rozumiem - skoro wszyscy łebscy ekonomiści widzą co
      się dzieje w stanach i widzą masowy druk dolara to powinni inwestować odruchowo
      w złoto szczególnie będąc bankiem centralnym. Na cholere im do tego jakiś pakt??
      czyżby na tych stanowiskach pracowali kompletni idioci?

      • buj_w_chucie Cwaniaczki... 09.08.09, 09:51
        Reglamentacja zlota ma taki sam powod jak reglamentacja miesa w PRL.
        Chodzi o to ze towaru jest za malo, waluty za duzo. Cwaniaczki
        zabezpieczaja sie przed spadkiem popytu na "produkty finansowe".

        Co by biedni finansisci robili jakby ktos olal ich wygibasy i zaczal
        trzymac kase w skarpecie, inwestowac ja w produkcje na wlasna reke
        bez kredytow albo co gorsza kupowac zloto, dziela sztuki czy ziemie.
    • m4t Nowy pakt, nowe ceny 09.08.09, 11:33
      To, że złoto ma jakąkolwiek wartość, jest tylko kwestią wiary w tą wartość.

      Złoto mogło by być dobre jeżeli można by było je dowolnie zamieniać na dowolny inny środek płatniczy. A to jest jak zwykle prawdą jak nie ma kryzysu - gdy jest pojawiają się restrykcje i straty dla jego posiadaczy.

      Złoto jest takim wehikułem do przeczekania kryzysu. Limity banków oznaczają to, że: banki lepiej go przetrwają, zwykli (aczkolwiek bogaci) gorzej.
Pełna wersja