Gość: ji
IP: *.presscd.pl / 213.17.245.*
11.02.04, 12:45
Na wiosne ma ruszyc kilka remontow ulic, m.in. dlugo oczekiwana Jana Pawla.
Mialbym do Gazety prosbe o sprawdzenie, jak projektanci (ktorzy wslawili sie
juz fikusnym zaprojektowaniem sciezki rowerowej) postanowili rozwiazac
problem parkowania przy Jana Pawla. Obawiam sie, ze warszawskim zwyczajem
wyremontuje sie jezdnie i chodniki, wymieni krawezniki po czym kaze sie
samochodom z powrotem wdrapywac na krawezniki lub bedzie sie udawac, ze w tym
miescie w ogole nie ma samochodow wiec po co robic dla nich zatoki (patrz
druga strona Jana Pawla). Kiedy wreszcie w tym miescie parkowanie bedzie
wygladac jak w kazdym innym miescie swiata? - czy nie mozna zrobic nieco
szerszego prawego pasa a wowczas kierowcy stawaliby przy krawezniku, jak to
sie praktykuje w cywilizowanych krajach? U nas, niezaleznie od tego czy ulica
jest waska czy szeroka i czy jest na niej duzy czy maly ruch (patrz np.
poczatkowy fragment Czerniakowskiej przy Ludnej) samochody i tak pakuja sie
na chodniki. Niszczy sie w ten sposob i chodnik, i samochody, nie mowiac o
tym, ze wyglada to ohydnie. Taka sama sytuacja moze miec miec miejsce na Pl.
3 Krzyzy - rozumiem, ze po remoncie znow wlasciciele knajp beda walczyc z ZDM
o kawalek chodnika, zajety przez samochody (swoja droga, kiedy wreszcie
zniknie z tego pieknego placu ten obrzydliwy parking!?!!). Czas by M.
Borowski zaczal realizowac swoje zapowiedzi wyrzucenia samochodow z
chodnikow. Naprawde jest wiele takich miejsc, gdzie latwo mozna to zrobic, a
juz remonty sa do tego doskonala okazja.