Gość: dsds IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.10, 23:16 No i co nas to obchodzi ? Mozesz se kurna kibicowac Fc Gnojownik i co nas to obchodzi ????????????? bez sens. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: dsaf Re: Dlaczego kibicuję Słowacji IP: 109.231.56.* 04.05.10, 00:02 Zawistny prymityw. Nie podoba się? Nie czytaj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość portalu Re: Dlaczego kibicuję Słowacji IP: 85.222.87.* 04.05.10, 00:19 W reprezentacji Czechosłowacji pierwsze skrzypce grali Czesi. Zależy kiedy. Największy sukces - mistrzostwo Europy w 1976,w składzie 16 Słowaków i 6 Czechów. Wicemistrzostwo świata 1962 - 10 Słowaków i 12 Czechów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mariusz Czechów mam w dupie. IP: *.lodz.mm.pl 04.05.10, 03:57 Jak każdy Polak. Do Słowaków nic nie mam (Jak każdy Polak), ale kibicować to też za dużo powiedziane. MŚ będę oglądał, bo lubię piłkę nożną, a Ty sobie daruj takie moralizatorskie teksty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PALO Re: Czechów mam w dupie. IP: *.191.79.172.o2inet.sk 13.06.10, 22:01 Čechov máš v prdeli.....ale tu sa píše o Slovákoch :) Češi a Slováci aj keď žili v jednej krajine, ktorá sa volala Československo teraz sú to dve krajiny a dva národy: Česko & Slovensko./ Česi & Slováci .Je to už 17 rokov od rozdelenia. Nemali ste v škole geografiu? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: calcio Dlaczego kibicuję Słowacji IP: 91.212.165.* 04.05.10, 08:58 Panie Jakubie, w rewaznżu odpiszę jedynie, że ja z kolei nigdy nie będę kibicował Słowakom a tym bardziej Czechom. Mam na myśli nie tylko zbliżający się mundial ale wszystkie imprezy, na hokeju kończąć. Niemniej to już kwestia nie tyle percepcji czy interpretacji co zwykłej identyfikacji z druzyną o której decydują różne czynniki. Nie indagujmy o szczegóły - kibicujmy komu chcemy. Poddaję w wątpliwość jednak utożsamianie się z teamem Slovakia podając za pretekst osobę Pana Muchy. Nasuwają się bowiem pytania: jeśli bramkarz jest najlepszym zawodnikiem naszej ligi skórokopaczy - bo tak chyba należy ją nazwać - o czym to świadczy? Bronił Stanev, na ławce był Boruc. Bronił Boruc, już był Fabiański. Potem międzxy słupkami stanął Fabiański, oczekiwał Mucha.... Każdy kolejny był najlepszym zawodnikiem ligi, którego Legia sprzedawała za duze jak na polskie warunki pieniądze. Zatem płynąc do brzegu - to najzwykleszy biznesowy plan, by wyszkolić i dobrze sprzedać. A można dobrze wyszkolić jeśli pracuje się z takim fachowcem jak Pan Dowhań a co kluczowe indywidualnie. Stąd efekty. Finalnie będę kibicował jak zawsze Włochom - choć może mógłbym Słowakom, wszak idąc podobnym torem wyboru co Pan, Marek Hasmik, którego już śmiało można mienić pilkarzem, gra przecież w mojej ulubionej, włoskiej Serie A.... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś