Dodaj do ulubionych

Bundesliga. Japoński cios w Lewandowskiego

IP: *.dsl.wlfrct.sbcglobal.net 21.08.10, 01:39
Lewandowski juz na deskach! (czyt.na deskach laweczki)I tak juz
bedzie az do konca kontraktu,a potem kopniak i jakas Malta albo
Cypr,ewentualnie powrot syna marnotrawnego do polskiej
nedzy.Niestety wychodza realia polskich treningow,a potem
zaskoczenie i zostaje sie za peletonem.Zachlystywanie sie
gwiazdorzeniem w Polsce niestety nie przeklada sie na oczekiwania
klubu na zachodzie.
Obserwuj wątek
    • Gość: Lechh17 Re: Bundesliga. Japoński cios w Lewandowskiego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.10, 08:35
      Debilu przeciez sezon sie na dobre nie rozpoczal
      • Gość: gość Re: Bundesliga. Japoński cios w Lewandowskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.10, 08:56
        Dla lewandowskiego już się skończył
        • Gość: Pobudka! GW się obudziła IP: 81.210.116.* 21.08.10, 13:34
          Kagawa w meczach sparingowych zajebiście grał, a redaktor Rzekanowski obudził
          się po meczu z Karabachem. Gratuluję ogarnięcia tematu. Tak, faktycznie to
          wielka "sensacja".
          • Gość: tomi_78 Re: GW się obudziła IP: *.chello.pl 21.08.10, 14:02
            Mnie ciekawi co inego skoro ten piłkarz taki tani, to czemy nie
            sprowadził go jakiś polski klub? 350 keuro to znacznie mniej niż
            Polonia dała za Sobiecha.
      • Gość: AAA* Re: Bundesliga. Japoński cios w Lewandowskiego IP: *.pool.mediaWays.net 21.08.10, 13:42
        Nie pomoga wyzwiska, gdy sie nie ma argumentow ani pojecia o pilce
        noznej.
        Poprzednik ma racje, ty o tym nie wiesz, bo i skad masz wiedziec?
        Obejrzysz kilka sezonow B-ligi zaczniesz cos czytac no moze i myslec,
        dojdziesz do tych samch wnioskow.
        Na razie twoja opinia sie nie liczy, tak jak polskie muszki
        jednodniowe.
        Obawiam sie, ze nie jestes nikogo tu obrazic, to nie ta liga,
        rozumiesz?
        Za maly jestes.
      • stereoclub Re: Bundesliga. Japoński cios w Lewandowskiego 21.08.10, 13:46
        Biedny cwoku, pilkarz ma byc juz w formie, a nie za 6 miesiecy!
        Ograniasz to?

        Internet dotarl pod strzechy.
        • Gość: jajaja Re: Bundesliga. Japoński cios w Lewandowskiego IP: 93.179.207.* 21.08.10, 14:05
          ćmoku, przecież koleś pisze, że jeszcze nic nie wiadomo, bo się
          sezon nawet dobrze nie rozpoczął. Pożyjemy, zobaczymy. Same
          szpakowskie tu, jak widać... i to jak jego kończenie meczu grubo
          przed czasem
    • Gość: olo MIstrz własnego podwórka IP: 83.1.123.* 21.08.10, 13:36
      Lewandowski to typowy mistrz własnego podwórka, czyli beznadziejnej polskiej
      ligi. W reprezentacji, nie pokazał nic. NIC. Nie istniał nie tylko w meczach z
      Hiszpanią czy Kamerunem (zmarnowana setka), ale nawet Finladnią czy Serbią. Nie
      wspomnę już, że mógł uratowac remisy w superważnych meczach wyjazdowych (za Leo)
      ze Sowacją i Irlandią Płn.,ale pudłował w sytucjach sam na sam.

      Lewandowski to wielki sukces, ale wyłącznie w kategoriach PR i marketingu.
      Wypromowany przez swojego menago przy pomocy kolegów dziennikarzy.

      Przyrzekam Wam, że wolałbym nie miec racji, ale to mistrz własnego marnego
      podwórka i w Bundeslidze nic nie zdziała
      • Gość: t Re: MIstrz własnego podwórka IP: *.w80-14.abo.wanadoo.fr 21.08.10, 13:50
        Cos w tym jest ...
    • Gość: Kostka Bundesliga. Japoński cios w Lewandowskiego IP: *.chello.pl 21.08.10, 13:40
      W niemieckich brukowcach piszą, że miał zadyszkę na treningu. Podobno
      potrzebuje aklimatyzacji związanej z intensywniejszymi treningami niż miał w
      Polsce. Będzie wychodził na końcówkę meczu, po 3-5 kolejkach ma mieć szanse na
      występ od początku.
    • Gość: kamill he????? IP: 178.56.148.* 21.08.10, 13:45
      A to niby stało się coś nieprawdopodobnego? Przecież wszyscy wiedzieli, że tak
      się skończy Tylko dziennikarze mieli sraczkę na punkcie lewego i amiki O
      Polonii czy Jadze jakoś się tak nie podniecacie
    • Gość: Ralf Bundesliga. Japoński cios w Lewandowskiego IP: *.tktelekom.pl 21.08.10, 13:51
      Do niedawna to był przecież najlepszy transfer tego lata!!! Zdobył hattricka oraz najładniejszy gol z przewrotki tego lata i to nie z byle kim! Z najlepszymi drużynami amatorskimi w Niemczech!

      rafalinsky.blox.pl/html
    • Gość: Juzek Ogladalem ten mecz IP: *.cust.tele2.se 21.08.10, 14:32
      Lewandowski wygladal jak kolek, gorzej od Rasiaka. Pilka odskakiwala,
      wolny, niewidoczny. Strzal (a wlasciwie podanie) prosto w bramkarza.
      Kagawa rzeczywiscie byl zywy jak srebro.
    • maz-47 Bundesliga. Japoński cios w Lewandowskiego 21.08.10, 14:32
      Ja bym jeszcze Lewandowskiego nie skreślał. Ebi Smolarek też wchodził na
      końcówki, ale zaczął strzelać gole i wygląda na to, że wywalczy sobie pierwszy
      skład. Oczywiście, że naszej ligi nie ma co porównywać do niemieckiej, ale
      chodzi mi tylko o analogię.
      Podobnie może być z Lewym, ale musi wiedzieć, że jest napastnikiem i będzie
      rozliczany za zdobywanie goli. Wejdzie na 15 - 20 minut i musi coś strzelić,
      bo jeśli ze 3, czy 4 razy nie trafi, to utknie na dobre na ławce rezerwowych...
    • Gość: Colar Gol zbiorowisko kretynów IP: *.pool.mediaWays.net 21.08.10, 14:46
      1. Lewandowski już się skończył, będzie grzał ławę itd itp - Borussia walczyła o niego jak lwica o swoje młode i nie wydała tak poważnej sumy żeby posadzić zawodnika na ławie.

      Jak można wyrokować w momencie kiedy sezon w ogóle jeszcze nie wystartował? Po jego pierwszym sezonie będzie można pokusić się o pierwsze oceny i opinie.

      2. Są zawodnicy którzy w zupełnie nowym otoczeniu i nowych warunkach znajdują się od razu, są tacy którzy potrzebują trochę więcej czasu. Barrios debiutując w ubiegłym sezonie też miał problemy z przystosowaniem się do innego stylu gry, innych metod treningowych, innej atmosfery. W pewnym momencie, po kilku kolejkach, Klopp posadził go na kilka meczów na ławie - by dać czas, na aklimatyzację i by zmniejszyć ciśnienie jakie wytwarza część rynsztokowych mediów i jakie wytwarzają sobie sami zawodnicy chcąc pokazać się za wszelką cenę.

      3. Kagawa nie jest żadnym ciosem dla Lewandowskiego - to jest właśnie rynsztokowe dziennikarstwo z szukaniem sensacji za wszelką cenę, nawet tam gdzie ich nie ma. Kagawa wy<strzelił w przygotowaniach jak rakieta i z tego się oczywiście wszyscy w Dortmundzie cieszą. Ale wystrzelił w przygotowaniach i w meczu z Karabachem.

      Karabach to poziom lepszego niemieckiego 3-ligowca, Kagawa jak i wszytkie nowe nabytki zostaną zweryfikowane dopiero w meczach ligowych - a to dwie różne pary butów.

      Kagawa nie jest nominalnym konkurentem Lewandowskiego, jest nominalnym ofensywnym pomocnikiem mogącym grać na obu stronach. Lewandowski jako napastnik jest partenerem a zarazem konkurentem Barriosa. Ponieważ BVB gra systemem 4-2-3-1 to Lewandowski będzie wchodził za Barriosa albo grał obok niego na nowej dla Lewndowskiego pozycji - tak jak Kuba musiał się przed 2 laty dostosować do nowej pozycji grając prawego napastnika w systemie z 2 napastnikami tak Lewandowski musi oswoić się z nową poycją która nie jest być może jego marzeniem ale na pewno porawi wszechstronność Roberta.

      Faktem jest że Borussia jest ofensywnie świetnie obsadzona, w ofensywnej pomocy i ataku rozstawiony jest jedynie Barrios,o resztę miejsc ubiegają się Lewy, Grosskreutz, Kagawa, Kuba, supertalent Goetze, sfrustrowany ostatnio Hajnal, za kilka miesięcy dojdzie do tego po wyleczeniu kontuzji Zidan.

      Lewndowski nie ma AUTOMATYCZNEGO miejsc w pierwszej 11-stce tylko dlatego że kosztował 4,5 miliona, musi o nie jak każdy inny walczyć.
      Ale Klopp ma bardzo wysokie mniemanie o Robercie i meijmy nadzieję że uformuje z niego zawodnika prawdziwego formatu. Lewandowski zagra pewnie nie za długo w pierwszym składzie od początku, sezon jest długi, liga, puchar Niemiec i Europy - co z tych występów jego dalszego rozwoju wynikinie - pozostaje oczekiwać w napięciu.

      4. Na czwartkowym meczu z Karabachem nie było 65 tysięcy widzów tylko 47 z hakiem (mało atrakcyjny przeciwnik, mecz w tygodniu o bardzo późnej porze). Kagawa dostał przy zmianie rzeczywiście owację na stojąco -to w Dortmundzie żaden ewenement, wystarczy dobrze zagrać i dać z siebie wszytko, tutejsza publika ma na to wyostrzone antenki i często tak żegna zmienianych zawodników. Tak że nie bójcie żaby, Lewandoeski też kiedyś na takie pożegnanie zarobi, prędzej czy później. Mam to szczęście od prawie 20 lat być na prawie każdym meczu więc trochę wiem o czym mówię i tylko od czasu do czasu opadają mi ręce czytając takie steki bzdur jak w tym pożal się Boże artykule a zwłaszcza komentarzach, ufff
      • Gość: ... Re: zbiorowisko kretynów IP: 178.56.130.* 21.08.10, 15:32
        a ha ha ha ha Zwaliłeś przy okazji na zdjęcie lewego? Uśmiałem się do łez Fanboy
        psia mać
        ps Lewandowski się nigdy nie skończył bo się nigdy nie zaczął W życiu nie
        pokazał nic po za strzelaniem w kosmos 100% sytuacji
        • Gość: Colar Gol Re: zbiorowisko kretynów IP: *.pool.mediaWays.net 21.08.10, 16:27
          > a ha ha ha ha Zwaliłeś przy okazji na zdjęcie lewego? Uśmiałem się do łez Fanbo
          > y
          > psia mać
          > ps Lewandowski się nigdy nie skończył bo się nigdy nie zaczął W życiu nie
          > pokazał nic po za strzelaniem w kosmos 100% sytuacji

          konstruktywny wpis, rzeczowy, poparty argumentami nie do odbicia.
          To mam na myśli używając określenia "rynsztokowy". Po twoim poście widać że z rynsztoka się wywodzisz, w nim przebywasz i zapewne w nim pozostaniesz do końca swego ubogiego życia....
      • Gość: A Re: zbiorowisko kretynów IP: *.adsl.inetia.pl 21.08.10, 15:36
        Miło było przeczytać kogoś normalnego. Szkoda że takich ludzi, którzy nie plują jadem tylko starają się patrzyć na wszystko z dystansem, obiektywnie i na zimno w tym narodzie nie widać. Albo po prostu sie nie wychylają.
        • Gość: Gruby Re: zbiorowisko kretynów IP: *.globalconnect.pl 21.08.10, 17:09
          Fakt. Post Colar Gola to prawdziwy cud w tym śmietniku wypowiedzi. Dobrze, że jeszcze jest kilku normalnych rodaków.
      • Gość: kk Re: zbiorowisko kretynów IP: *.icpnet.pl 21.08.10, 19:08
        Bardzo ładnie napisałeś, tylko że wygląda iż jesteś TYPOWYM forumowych
        "bajkopisarzem". Od pisania o niczym - taki typowy polski wujek, znawca każdego
        tematu. Od jaszczurki na ogródku, uszczelniacze zaworów po sterownik
        mikroprocesorowy zaworu upustowego na lewym zbiorniku paliwa wahadłowca Buran....

        W czym rzecz? Ano w tym że nie zauważyłeś że Lewandowski nie jest pierwszy.
        Przed nim była z setka innych "polskich gwiazd", ktore miały zawojować inne
        ligi, a do niemieckiej nam akurat najbliżej, wiec i doświadczeń najwięcej.
        Zapamiętaj więc - Lewandowski już zagościł na ławce rezerwowych. Po rundzie
        jesiennej będzie gościł na trybunach,albo wyjedzie na cypr. Zapamiętaj, może
        wtedy sobie przypomnisz i zaczniesz coś kojarzyć.
        Przypomnij sobie też niedawne artykuły z GWna - kreujące Lewego na gwiazdę
        światowego formatu, choć koleś nic oprócz przypadkowego tytułu MP nie zdobył.
        Przypadkowego bo MP zdobywał w zeszłym roku najrównieszy zespół z całej
        mizeroty, nic ponadto.
        Polscy pilkarze mają fatalną opinię w DE. mają bowiem ogromną wadę: są
        pozbawieni ambicji i honoru. Nie ma się co dziwić - wystarczy choć trochę
        obserwować polską ligę i jej "zaplecze" czyli Fryzjerów, rejsików i inne
        kiełbasy.Kasa ogromna, nadymanie gigantyczne, kibice warci tego cyrku a
        zaangażowanie zerowe. A w DE niczego się nie dokona bez zaangażowania na 200% i
        bez team-geist. Rozumiesz powoli, rozjaśnia się? Kazdy niemiecki klub będzie
        kochał japończyka, ktory zapewne jest mocno przereklamowany, ale za to który
        oddaje wszystkie siły na boisku i walczy do utraty przytomności, a zapomni w
        sekundę o jakimś nadymanym kolesiu ,ktory uważa że za samą kwotę transferu
        należy mu się cyferka na koszulce. To nie ten kraj i nie te obyczaje - tak po
        prostu.
        Pokojarz trochę dziecko - nazwisko Krzynówek, Zdebel, Wichniarek. Znasz,
        kojarzysz? Wiesz co ich łączy? Serce do gry, każdego z osobna - także trochę
        wyśmiewanego w PL wieśniarka. Każdy z nich grał bez obrażania się na cały świat
        w 2.Bundesliga, każdy z nich poświęcił trochę swojej kariery na to żeby zdobyć
        doświadczenie i dać się poznać w DE. Był czas że Krzynówek był lepiej
        rozpoznawany w DE niż gwiazdy pierwszej ligi! Bo 2.B była na darmowej tv a
        Krzynówek naprawdę grał wspaniale - zresztą, przeciez to on prowadził
        reprezentację RP do jedynych w ostatnim czasie "sukcesików", czyli wygranych
        eliminacji. Zdebel? W Polsce nieznany i wyszydzany. A w DE miał swoja uznaną
        markę i grał regularnie na poziomie futbolu nieznanym po naszej stronie Odry. I
        każdy kto go znał z boiska wie że ten facet był prawdziwym sercem zespołu,
        motorem drugiego planu. A Wałdoch? Pamięta ktoś? To był prawdziwy walczak. I
        nikt, ale to nikt, nie był w stanie konkurować z nim o opaskę kapitana. Ale
        koleś grał bez żadnej naburmuszonej miny i nie ślinił się po gazetach że manager
        mu mówił wczoraj o trzech kolejnych wielkich klubach, czekających w kolejce do
        negocjacji ale skromnie zachrzaniał na treningach, nie pozując przy tym do fotek.
        I jak to pojmiesz to zrozumiesz czemu Lewy już teraz ma malutkie szanse na
        zaistnienie w Bundeslidze. Cały czas je ma - zawsze przecież może się zdarzyć
        jakiś cud. Ja myślałem, miałem nadzieję, że może chociaż odbędzie standardową
        "sesję polaka" czyli pogra kilka meczy, zmarnuje kilka okazji, dwie bramy
        strzeli, bedzie euforia w PL a w DE dwie linijki opisu na trzystronicowym
        raporcie z meczu - po tych kilkunastu meczach wejdzie jakiś zmiennik i zastąpi
        lewego na stałe. Potem norma - najpierw ławka, potem trybuny i coraz więcej
        głośnych artykułów w prasie polskiej, czyt. GWnie. A potem po Cyprze albo
        głębokiej holandii powrót do polskiej ligi. I oczywiście król strzelców, bo taki
        jest poziom tej ligi :)

        Ale i tak kibic zawsze głupi - no, może mu się uda... Trzymajmy kciuki, może
        bedzie tak jak w jedynym sezonie Zurawia w Celtiku - grał nic,był koszmarnie
        słaby, ale piłka jakoś się od niego odbijała i wpadała do bramki przeciwnika...
        Może i tu trochę ten los szczęścia nam pomoże...
    • Gość: Colar Gol Piłkarscy analfabeci IP: *.pool.mediaWays.net 21.08.10, 14:53
      1. Lewandowski już się skończył, będzie grzał ławę itd itp -
      Borussia walczyła o niego jak lwica o swoje młode i nie wydała tak
      poważnej sumy żeby posadzić zawodnika na ławie.

      Jak można wyrokować w momencie kiedy sezon w ogóle jeszcze nie
      wystartował? Po jego pierwszym sezonie będzie można pokusić się o
      pierwsze oceny i opinie.

      2. Są zawodnicy którzy w zupełnie nowym otoczeniu i nowych warunkach
      znajdują się od razu, są tacy którzy potrzebują trochę więcej czasu.
      Barrios debiutując w ubiegłym sezonie też miał problemy z
      przystosowaniem się do innego stylu gry, innych metod treningowych,
      innej atmosfery. W pewnym momencie, po kilku kolejkach, Klopp
      posadził go na kilka meczów na ławie - by dać czas, na aklimatyzację
      i by zmniejszyć ciśnienie jakie wytwarza część rynsztokowych mediów
      i jakie wytwarzają sobie sami zawodnicy chcąc pokazać się za wszelką
      cenę.

      3. Kagawa nie jest żadnym ciosem dla Lewandowskiego - to jest
      właśnie rynsztokowe dziennikarstwo z szukaniem sensacji za wszelką
      cenę, nawet tam gdzie ich nie ma. Kagawa wy<strzelił w
      przygotowaniach jak rakieta i z tego się oczywiście wszyscy w
      Dortmundzie cieszą. Ale wystrzelił w przygotowaniach i w meczu z
      Karabachem.

      Karabach to poziom lepszego niemieckiego 3-ligowca, Kagawa jak i
      wszytkie nowe nabytki zostaną zweryfikowane dopiero w meczach
      ligowych - a to dwie różne pary butów.

      Kagawa nie jest nominalnym konkurentem Lewandowskiego, jest
      nominalnym ofensywnym pomocnikiem mogącym grać na obu stronach.
      Lewandowski jako napastnik jest partenerem a zarazem konkurentem
      Barriosa. Ponieważ BVB gra systemem 4-2-3-1 to Lewandowski będzie
      wchodził za Barriosa albo grał obok niego na nowej dla Lewndowskiego
      pozycji - tak jak Kuba musiał się przed 2 laty dostosować do nowej
      pozycji grając prawego napastnika w systemie z 2 napastnikami tak
      Lewandowski musi oswoić się z nową poycją która nie jest być może
      jego marzeniem ale na pewno porawi wszechstronność Roberta.

      Faktem jest że Borussia jest ofensywnie świetnie obsadzona, w
      ofensywnej pomocy i ataku rozstawiony jest jedynie Barrios,o resztę
      miejsc ubiegają się Lewy, Grosskreutz, Kagawa, Kuba, supertalent
      Goetze, sfrustrowany ostatnio Hajnal, za kilka miesięcy dojdzie do
      tego po wyleczeniu kontuzji Zidan.

      Lewndowski nie ma AUTOMATYCZNEGO miejsc w pierwszej 11-stce tylko
      dlatego że kosztował 4,5 miliona, musi o nie jak każdy inny walczyć.
      Ale Klopp ma bardzo wysokie mniemanie o Robercie i meijmy nadzieję
      że uformuje z niego zawodnika prawdziwego formatu. Lewandowski zagra
      pewnie nie za długo w pierwszym składzie od początku, sezon jest
      długi, liga, puchar Niemiec i Europy - co z tych występów jego
      dalszego rozwoju wynikinie - pozostaje oczekiwać w napięciu.

      4. Na czwartkowym meczu z Karabachem nie było 65 tysięcy widzów
      tylko 47 z hakiem (mało atrakcyjny przeciwnik, mecz w tygodniu o
      bardzo późnej porze). Kagawa dostał przy zmianie rzeczywiście owację
      na stojąco -to w Dortmundzie żaden ewenement, wystarczy dobrze
      zagrać i dać z siebie wszytko, tutejsza publika ma na to wyostrzone
      antenki i często tak żegna zmienianych zawodników. Tak że nie bójcie
      żaby, Lewandoeski też kiedyś na takie pożegnanie zarobi, prędzej czy
      później. Mam to szczęście od prawie 20 lat być na prawie każdym
      meczu więc trochę wiem o czym mówię i tylko od czasu do czasu
      opadają mi ręce czytając takie steki bzdur
    • remo29 Bundesliga. Japoński cios w Lewandowskiego 21.08.10, 14:53
      > dortmundzka gorączka na punkcie Roberta Lewandowskiego opadła.

      Nie dortmundzka, tylko gazeciarsko wyborcza. Dziennikarze Gazety zaklinali
      deszcz i teraz są zdziwieni, że nie pada...
    • Gość: te-mu tam-temu Bundesliga. Japoński cios w Lewandowskiego IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 21.08.10, 14:56
      Bra-wo dla re-da-kto-ra za umie-jetnos-cs pi-sania po polskie-mu
    • Gość: olo Bundesliga. Japoński cios w Lewandowskiego IP: *.pools.arcor-ip.net 21.08.10, 15:15
      Pomijajac Lewandowskiego, autor artykulu pisze, ze druzyny sie wzmacnialy,
      zeby zdobyc mistrzostwo. Raczej nie. We wszelkich sondazach, takze wsrod
      trenerow i zawodnikow, jako zdecydowany faworyt do mistrzostwa wymieniany jest
      Bayern. Kolejnych szesc druzyn (Schalke, HSV, Werder, Borussia Dortmund,
      Wolfsburg czy Stuttgart) bedzie walczylo o miejsca w Lidze Mistrzow. Wlasnie
      dzieki tej walce sezon moze byc ciekawy.
    • Gość: Salesman Kucharz gratuluje dobrego interesu !! IP: *.nwrknj.east.verizon.net 21.08.10, 15:49
      Czarek opchnal Niemcom wybrakowany towar w ladnym opakowaniu za
      niebotyczne pieniadze. Mniej wiecej za rok jakis AEK albo inna
      Larrisa kupi ten chlam az w koncu za dwa lata znajdzie sie w Limasol.
    • Gość: yyy Bundesliga. Japoński cios w Lewandowskiego IP: *.132.rev.vline.pl 21.08.10, 16:51
      lewandowzky zrob laske trenerowi to bedziesz gral TAK ROBIA
      JAPANCZYCY S MNIEMCAMI
      • Gość: Gruby Re: Bundesliga. Japoński cios w Lewandowskiego IP: *.globalconnect.pl 21.08.10, 17:13
        Śmiać się czy płakać? - oto jest pytanie. Kiedy w końcu przy każdym poście będzie się wyświetlać imię i nazwisko osoby publikującej? Przecież taki debilizm też zajmuje miejsce w DB. Gdyby ukrócić tę głupotę, to by się miejsca na serwerach zaoszczędziło.
    • Gość: kris Bundesliga. Japoński cios w Lewandowskiego IP: *.radom.vectranet.pl 21.08.10, 18:56
      Czy w tym ciemnogrodzie nikt nie jest wstanie zauwazyc, ze polski kopacz za
      granica ,nie jest od grania tylko od uzupelniania lawki rezerwowych.??? ile
      jeszcze bedziecie sie ludzic ?????
    • Gość: ble Re: Bundesliga. Japoński cios w Lewandowskiego IP: *.aster.pl 21.08.10, 19:01
      Pierdu, pierdu polskich kibiców. Kagawa to nie napastnik. Lewandowski to
      wysunięty napastnik jak Barrios, który jest nie do ruszenia. Borussia gra jednym
      napastnikiem. Lewandowski jest przygotowywany na następcę Bariossa, którego chcą
      opchnąć za 16 mln i prędzej czy później opchną.
    • Gość: delek Bundesliga. Japoński cios w Lewandowskiego IP: *.pantarhei.ba.cust.gts.sk 22.08.10, 00:07
      "Co się dzieje? No o co chodzi? Przecież miało być tak pięknie. Wywiady
      miały być..."


      buahahahahaha

      i coś dla rozluźnienia

      jeszcze będzie przepięknie jeszcze będzie normalnie


      tylko zaden z nas tego nie doczeka...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka