Dodaj do ulubionych

Arsenal pokonał Liverpool 4:2

IP: *.rose2.brandeis.edu 09.04.04, 16:02
BRAWO DUDEK!
Obserwuj wątek
    • Gość: Adzia12 Arsenal pokonał Liverpool 4:2 IP: *.mok.waw.pl / *.waw.pl 09.04.04, 16:04
      Jeszcze nie znam się za bardzo na piłce nożnej, ale lubię Legię i cieszę się,
      że wygrała! Super!!!
      • inny.obserwator Re: Arsenal pokonał Liverpool 4:2 09.04.04, 18:44
        Gość portalu: Adzia12 napisał(a):

        > Jeszcze nie znam się za bardzo na piłce nożnej, ale lubię Legię i cieszę się,

        Jeśli się nie znasz, to za co ją lubisz?:)
        • Gość: Kibic ech, piknie Arsenal gral, nie ma co gadac IP: *.ght.iadfw.net 09.04.04, 23:29
      • Gość: Pipi Re: Arsenal pokonał Liverpool 4:2 IP: *.191-200-24.mc.videotron.ca 10.04.04, 18:34
        Pacan zawinil
    • Gość: kab... Re: Arsenal pokonał Liverpool 4:2 IP: *.torun.mm.pl 09.04.04, 16:04
      nie zawalił ale pewnie też się nie popisał niczym szczególnym ...
      • Gość: ARSENAL!!!!!!!!!!! HENRY JEST DE BEST!!! IP: *.aster.pl / *.acn.pl 09.04.04, 16:10
        Henry, mimo kontuzji, zagrał i to zagrał znakomicie-3 bramki, szczególnie ładna
        druga, kiedy to Henry i przeszedł pół boiska i strzelil Dudkowi brame!!!
        wniosek: Henry jest o wieeeeeeele lepszy od van Nistellroya
        • Gość: camillo Re: HENRY JEST DE BEST!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.04.04, 11:27
          Ciekawe, czemu takich akcji nie przeprowadzał we wtorek.
      • devote Re: Arsenal pokonał Liverpool 4:2 09.04.04, 21:51
        Gość portalu: kab... napisał(a):

        > nie zawalił ale pewnie też się nie popisał niczym szczególnym ...


        popisal sie
        ogladalem ten mecz i obronil grozne strzaly np: petarda Ljunberga z 5 metrow
    • Gość: radek Nie zawinił, ale wpuścił cztery... IP: *.chello.pl 09.04.04, 16:09
      Gazeto kochana! Co mnie obchodzi czy zawinił, ważny jest WYNIK!

      Zwracam też uwagę, że skoro często piszecie, że Dudek faktycznie "miał mało do
      powiedzenia", to powinniście też pisać, kiedy zrobił błąd czy też sytuacja była
      do uratowania dla bramkarza. Jednak po takich meczach... nie piszecie o
      postawie Dudka nic :)
      • Gość: maciej Re: Nie zawinił, ale wpuścił cztery... IP: 80.51.254.* 09.04.04, 17:04
        Gość portalu: radek napisał(a):

        > Gazeto kochana! Co mnie obchodzi czy zawinił, ważny jest WYNIK!
        >
        > Zwracam też uwagę, że skoro często piszecie, że Dudek faktycznie "miał mało
        do
        > powiedzenia", to powinniście też pisać, kiedy zrobił błąd czy też sytuacja
        była
        >
        > do uratowania dla bramkarza. Jednak po takich meczach... nie piszecie o
        > postawie Dudka nic :)


        1)przy pierwszej dostał piłe pomiędzy nogami (potem przy kolejnych akcjach bylo
        widac ze sie pilnuje),
        2)przy drugiej dostał strzała od piresa, który stał przednim jakieś 2 metry
        3)tutaj dala dupy obrona (zreszta przy kazdej bramie jurek byl sam na sam
        włsaciwie po blizniaczych akcjach-prostopadla pila za obroncow) w tym akurat
        przypadku henry przedryblowal pol druzyny i strzelil kolo jurka - piekna akcja
        4)pech - obronil pierwszy strzal henry'ego ale odbita pila doslownie wpadla na
        rozpedzonego francuza i wtoczyla sie do bramy

        niby pisza ze nie mial szans i tak de facto bylo tyle ze samych strzalow na
        bramke jurka nie bylo duzo (nie znam statystyk) ale to co lecialo na bramke to
        praktycznie wpadalo (a to niestety kiepsko wyglada)

        ale tak jak napisalem sety byly dwustuprocentowe a obrona the reds to niezle
        sciery (ten biscan to boles jakich malo)
        • Gość: Mote. Re: Nie zawinił, ale wpuścił cztery... IP: *.acn.pl 09.04.04, 17:39
          Kibicuję Arsenalowi i cieszę się że wygrali!
          Szkoda Dudka, bo obrona grała tragicznie. Jedną bramkę faktycznie zawinił,
          ale jeśli Henry jest w stanie ograć pięciu obrońców i ma już tylko Dudka na czysto,
          to ja przepraszam, ale Jurek nie ma szans.
          AAAAAAAAAARSEEEEEEEEEEEEENAAAAAAAAAAAL MIIIIIIIIISTRZEEEEEEEM JEEEEEEEEEEEEEEEEEEST!!!
      • Gość: Brawo Jerzy ! nie tylko Dudek wpuszcza gole Arsenalowi IP: *.ght.iadfw.net 09.04.04, 23:31
    • Gość: mike mh4 A R S E N A L L O N D O N F C IP: *.spam.mim.pl 09.04.04, 16:37
      GUNNERS!!! GUNNERS!!! CHAMPIONSHIP FOR GUNNERS!!!!!
      • Gość: specu Re: A R S E N A L L O N D O N F C IP: *.ght.iadfw.net 10.04.04, 22:45
        I AGREE !
    • Gość: adas Re: Arsenal pokonał Liverpool 4:2 IP: 212.244.195.* 09.04.04, 16:37
      Wreszcie pokazali jaja. Chelsea już ich nie dogoni, żal poprzednich meczy. Ale
      i tak w toworzystwie trzeba trochę namieszać. MU gra w eliminacjach LM, może
      Legia, Wisła? Deportivo też będzie grać w eliminacjach, Juventus.
      • Gość: jinx Re: co zlego to nie Dudek IP: 128.95.181.* 09.04.04, 18:12
        nie gadajcie glupot ze Dudek nie zawinil, bo jak ktos dostaje cztery gole to na
        pewno mogl cos wylapac.
        ciao i powodzenia w Man
        • Gość: legiamistrz Re: co zlego to nie Dudek IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.04.04, 18:25
          wszystkie bramki byly w sumie sam na sam,ale wcale nie byly nie do
          obrony,leciutkie techniczne pileczki po rogach,Henry ladnie strzelil,wszedl
          sobie w obrone jak w maslo.2a strzaly Dudek tam obronil,ale nic nadzwyczajnego
    • Gość: kurczak Re: Arsenal pokonał Liverpool 4:2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.04, 19:48
      "Tytuł mistrza Anglii jest sto razy ważniejszy niż sukces w Lidze Mistrzów.
      Jeśli wygrywasz Champions League, to wcale nie znaczy, że jesteś najlepszy w
      Europie"


      Pierdolenie!
    • Gość: gucio Re: Arsenal pokonał Liverpool 4:2 IP: *.server.ntli.net 09.04.04, 20:08
      Gdyby nie Henry to gonners byli by w srodku tabeli.Swoja droga jesli ta porazka
      jest kolejnym gwozdziem do trumny Kermita to nie mam nic na przeciw.Niech
      przyprowadza na Anfield latem Martina Onilla!Come on Liverpool!!!!!
    • Gość: londynczyk tylko fulham!!! IP: *.in-addr.btopenworld.com 09.04.04, 20:24
    • Gość: gucio Re: Arsenal pokonał Liverpool 4:2 IP: *.server.ntli.net 09.04.04, 20:58
      Nie wiem kto redaguje teksty dla Gazety,ale mam nadzieje ze nie Darek
      Szpakowski.A gdyby ktos pytal to Arsenal gra z Newcastle w niedziele,a
      kapitanem FC Liverpool jest Steven Gerrard.
    • devote Re: Arsenal pokonał Liverpool 4:2 09.04.04, 21:49
      natomiast drugi klub z Liverpool gra dzisiaj niezle.Wlasnie ogladam meczyk i
      Everton prowadzi juz 3-0 do przerwy.
    • Gość: Theo Re: Arsenal pokonał Liverpool 4:2 IP: 5.5R* / *.wlfdle.rnc.net.cable.rogers.com 10.04.04, 03:21
      Dudek bronil "swietnie" na 5 strzalow puscil cztery, jeded strzal Ljungberga
      trafil w niego.Pirwsza bramke z dosc ostrego kata puscil miedzy nogami. On po
      prostu nic nie broni i czas przestac pisac bzdury o jebo pozycji bramkarza #1 w
      naszej reprezentacji.Jezeli to czyni Janas czy debilowaty Jan T to moge to
      zrozumiec, ale dziennikarz piszacy o pilce nie powinien pisac klamstw.
      Kto po Dudku oto jest pytanie?
      • Gość: janek Dudek przecietny, IP: *.nsw.bigpond.net.au 10.04.04, 07:14
        Niestety fakty to potwierdzaja. Jurek to bramkarz balansujacy na granicy
        przecietny/slaby. W reprezentacji gra slabo albo bardzo slabo. W klubie czasem
        przecietnie, ale to za malo na premier league. Jego dobra strona jest, ze
        obroncy sa pewni ze pusci gola jak tylko jest szansa i musza tak grac, zeby nie
        dopuscic do tego. (W meczu z Arsenalem obrona Liverpoolu jednakowoz grala
        slabo, slabiutki tez byl Kewel, stad wynik jest jaki jest )
    • Gość: zbyszek Re: Arsenal pokonał Liverpool 4:2 IP: *.proxy.aol.com 11.04.04, 12:30
      ale lige mistrzow przegral a liga mistrzow to jest to co kazdy klub w europie
      wygrac chce
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka