slonx
29.04.11, 15:17
Oglądam powtórkę nieuznanego gola Scholesa i co widzę? Faul gracza Manchesteru na piłkarzu Porto, nieodgwizdany, potem niesłuszna sygnalizacja spalonego. Oglądam gol Bojana i co widzę? Zagranie ręką gracza Barcy. A dlaczego jakiś pacan się czepia spalonego Milito, a nie przyczepi się minimalnego spalonego Pique? Dlaczego nie przyczepi się o 10 minutę meczu w Mediolanie, kiedy sam na sam wyszedł Milito, a sędzia niesłusznie gwizdnął mu spalonego? Dlaczego nikt nie mówi o symulowaniu Busquetsa, dzięki czemu sędzia wyrzucił Mottę?
Tendencyjny artykuł, mijający się z prawdą.