Gość: Pancho_23
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
21.11.11, 14:52
Nie podoba mi się dzisiejsza reprezentacja Polski… Pomijając całą PZPN-owską otoczkę i nieumiejętność wypowiadania się poprawną polszczyzną przez selekcjonera chodzi mi głównie o błędy w selekcji. W bramce powinien stać Boruc. On daje pewność i solidność. Jest dużo bardziej doświadczony od Szczęsnego a na takim turnieju jak EURO doświadczenie jest nieocenione. Szczęsny teraz jest w formie, ale ilu jest dwudziestolatków, którzy potrafią utrzymać równa formę przez cały sezon? Tym bardziej na newralgicznej pozycji bramkarza i grając w wyczerpującej pod względem fizycznym Premiership. Szczęsny powinien być zmiennikiem Artura. Jako bramkarza numer 3 zabrałbym Tytonia. Duży potencjał i ciekawa alternatywa dla Szczęsnego w następnej dekadzie.
Obrona to katastrofa! Smuda trzyma się tych samych nazwisk. Wojtkowiak, Jodłowiec, Sadlok – to tylko średni piłkarze… Głowacki jest niesamowitym pechowcem, zawsze coś zawali, ja bym go nie powoływał. Perquisowi trzeba dać trochę czasu, nie jest piłkarzem wybitnym, nie zbliży się do poziomu Wałdocha, czy nawet Bąka i Żewłakowa ale może być solidna alternatywą na środku. Wspomniałem Żewłakowa, który obecnie jest najlepszym stoperem w Polsce. Byłem jego przeciwnikiem już w eliminacjach do MŚ w RPA, nie nadążał za akcjami, źle się ustawiał, po prostu grał słabo, popełniał dużo błędów, ale po powrocie do Polski ustabilizował formę. A do tego to jest Osobowość. Kapitan z prawdziwego zdarzenia, ktoś kto trzyma szatnie i ten którego w kadrze teraz brakuje. Piszczek jest pewniakiem, nie ma co się rozpisywać - najlepszy polski obrońca. Na lewej stronie nie ma nikogo. Tutaj zgadzam się ze Smudą. Ale zamiast wystawiać popełniającego podstawowe błędy taktyczne Wawrzyniaka, albo czekać na postać mityczną – Boenischa, powinien tam postawić na Darka Dudkę. Dudka jest do bólu solidny, może lepiej gra w pomocy ale akurat tam jest duża konkurencja dlatego powinien grać na lewej obronie bo lepszego kandydata nie widać. Na EURO powinno jechać 7-8 obrońców. Moi kandydaci to Piszczek, Dudka i Żewłakow- pewniacy do pierwszego składu. Na stoperze obok Michała zagrałby Perquis albo Wasilewski. Wasyl byłby jednocześnie alternatywą dla Piszczka. Do tego trzeba wziąć lewego obrońcę jako zmiennika Dudki. Klasowych kandydatów brak dlatego trzeba wybierać z przeciętności. Wawrzyniak, Kuś, Boenish. Sam nie wiem… Jako siódmego obrońcę wziąłbym jakiegoś młodzieżowca, żeby się oswoił z atmosferą wielkiego turnieju, zdobył doświadczenie. Byłby taką inwestycja w przyszłość. Trzeba poszukać w kadrach reprezentacji młodzieżowych albo w ekstraklasie: Janicki z Lechii czy Kamiński z Lecha to pierwsze z brzegu nazwiska, które przychodzą mi do głowy.
Pomoc. Gramy systemem 4-5-1, więc pomocników musi być 8-9. Błaszczykowski, Murawski i Mierzejewski to pewniacy. Defensywnych musi być przynajmniej 3. Do Murawskiego trzeba dobrać jeszcze dwójkę. Matuszczyk mało gra i wcale nie jest dużo lepszy od chociażby Borysiuka. Polański jest przeciętny, nic więcej nie można o nim napisać…. Ja wziąłbym zawodników z ekstraklasy. Przemysław Kaźmierczak do podstawowej jedenastki. Solidny w tyłach, potrafiący rozegrać, dobre uderzenie z dystansu, międzynarodowe doświadczenie oraz umiejętność wygrywania pojedynków główkowych, także w polu karnym rywala. Jako zmiennika proponuje Czarka Wilka. Dojrzał w Wiśle, dużo zyskał na współpracy z Sobolewskim, bierze na siebie odpowiedzialność i ciągle jest graczem perspektywicznym. Z przodu Kuba jest pewniakiem na prawym skrzydle. Rozgrywającym powinien być Mierzejewski. Na lewej stronie postawiłbym na Rybusa. Potrafi brać grę na siebie, umie dośrodkować lewą nogą i nie boi się pojedynków 1 na 1. Na pozycjach ofensywnych pomocników trzeba mieć dobrych dżokerów. Grosiki jako zmiennik Błaszczykowskiego, może być jednocześnie rywalem Rybusa do miejsca w pierwszym składzie. Grosik jest praworożny, więc taktyka musiała by ulec zmianie, wchodziłby on do środka i otwierał korytarz dla lewego obrońcy. Kamil rozwinął się w Turcji, jest tam chwalony, jeśli przejdzie do Galasataray i tam wywalczy miejsce w składzie to musi się znaleźć w kadrze na EURO! Potrzebny jest też rezerwowy rozgrywający – zmiennik Mierzejewskiego. Mam 3 kandydatury: Obraniak, Mila i Majewski. Majewskiego trzeba po prostu sprawdzić, niewiadomo na co go stać. Gra w Anglii, na pewno dojrzał piłkarsko, ale nie wiem czy ma już umiejętności do kierowania grą Biało-Czerwonych. Mila i Obraniak to dla mnie podobni gracze. Dobrze bite stałe fragmenty, niezły strzał z dystansu i umiejętność zagrania prostopadłej piłki – to ich wyróżnia, ale obu brakuje szybkości. Za Obraniakiem przemawia fakt, że gra (chociaż do za dużo powiedziane) w silnej lidze francuskiej a Mila tylko w polskiej ekstraklasie. Ale Mila da się za Polskę pokroić a Obraniak niekoniecznie… Nie podoba mi się również to, że przez ponad 3 lata nie nauczył się języka polskiego co przeszkadza również innym reprezentantom (wypowiedź Lewandowskiego, bodajże z września tego roku). Wziąłbym obu na zgrupowanie przed samym EURO i odesłałbym do domu tego który będzie w słabszej formie. A więc mamy Murawskiego, Wilka, Kaźmierczaka, Błaszczykowskiego, Grosickiego, Rybusa, Mile( lub Obraniaka) i Mierzejewskiego. Jako, że obrońców wymieniłem siedmiu, to pomocników musi być 9. Dziewiątym powinien być tak jak w przypadku obrony, jakiś młodzian. W tej chwili najlepszy byłby Michał Żyro z Legii albo bardziej uniwersalny Mateusz Możdżeń z Lecha. Obaj sprawdzają się w polskiej ekstraklasie, ale także w Lidze Europy pokazali na co ich stać. Mogą stać się ważnymi piłkarzami reprezentacji już w najbliższych eliminacjach do MŚ. Żyro jest bardziej ofensywny, Możdżeń może grać nie tylko z przodu ale również jako defensywny pomocnik. Ale miejsce w kadrze może być tylko dla jednego z nich..
Napastnicy. Niezależnie od systemu jakim się gra w kadrze MUSI być przynajmniej 4 napastników. Smuda chyba o tym zapomniał bo powołuje tylko dwóch… Niepodważalną pozycje ma Lewandowski. Ale trzeba mieć kogoś kto może zastąpić albo wesprzeć Lewego w ataku. Z trójki napastników z lig zagranicznych (Brożek, Sobiech, Jelen) żaden nie ma pewnego miejsca w składzie. Jeśli zimą nie zmienią klubów, a nic na to nie wskazuje, to wszyscy będą dalecy od swojej optymalnej dyspozycji ale i tak są lepsi niż napastnicy z polskiej ekstraklasy. Mimo to wziąłbym tylko jednego z nich. Którego? Tego, który wiosną będzie w miarę regularnie pojawiał się na boisku i tym samym będzie w najlepszej dyspozycji. Oczywiście może się zdarzyć cud i wszyscy strzelą po kilkanaście bramek na wiosnę i trzeba będzie ich wszystkich zmieścić w kadrze ale w cuda nie wierze… Napastnikiem numer 3 powinien być jakiś młokos z ekstraklasy. Kandydatów widzę dwóch. Jankowski z Ruchu i Woźniak z Zagłębia. Niech jedzie lepszy! Ten, który wiosną osiągnie lepszą formę. Napastnik numer 4 w mojej kadrze wzbudziłby najwięcej kontrowersji.. Potrzebny jest piłkarz, który jeśli będzie taka konieczność, wejdzie na ostatnie minuty i gdy dojdzie do sytuacji strzeleckiej, nie zadrży mu noga… Mowa oczywiście o Tomku Frankowskim. Zdaję sobie sprawę z tego, że po EURO Tomek już nie zagra w reprezentacji ale na każdą pozycje wpisałem jednego młodzieżowca, więc proporcję się wyrównują. Austriacy też mieli swojego 40-letniego piłkarza na euro, który notabene wbił nam gola z karnego i przedłużył nadzieje na awans Austrii.
Podsumowując, moja kadra wygląda następująco:
BR: Boruc, Szczęsny, Tytoń;
O: Piszczek, Wasilewski, Żewłakow(kapitan), Perqis, Dudka, Wawrzyniak(Kuś, Boenish),
Janicki(Kamiński)
P: Murawski, Kaźmierczak, C. Wilk, Błaszczykowski(v-ce kapitan), Grosicki, Rybus,
Mierzejewski, Mila(Obraniak), Żyro(Możdżeń);
N: Lewandowski, Brożek(Jeleń, Sobiech), Woźniak(Jankowski), Frankowski