Dodaj do ulubionych

Legia Warszawa

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.04, 17:04
Nie zastanawiał was nigdy fenomen tego klubu?
Zawsze mieli taki skład, że mogli bez problemu zdobyć mistrozsotwo Polski
(nierzadko po kilku reprezentantów) a skończyło się bodaj na siedmiu
tytułach. Prawie każdy zawodnik, ktory coś znaczy przewinął się przez Legię w
tym nawt ci, którzy w swych macierzystych klubach uchodzili za opoki (choćby
Mariusz Śrutwa i Tomasz Łapiński).
Legia to przykład klubu "cudzożywnego" żerującego na wychowankach innych
klubów - nie jedyny co prawda (innym klubem "cudzożywnym" był Górnik z Zabrza
przez lata mający silne wsparcie w przemyśle węglowym, teraz jest nim także
Wisła mimo że kiedyś w tym klubie było najwięcej wychowanków). Może w tym
tkwi problem, że nigdy nie udało się tam stworzyć kolektywu z zawodników z
całej Polski.
Mam jakieś dziwne wrażenie, że Legia to jedyny klub, któremu nie grozi upadek
po ewentualnej utracie sponsora jak to stało się z Widzewem czy Łodzkim KS a
także z Polonią, ktora wprawdzie wciąż gra w lidze, ale o pucharach
europejskich może pomarzyć. Po prostu zawsze znajdzie się sponsor.
Ten klub miał zawsze oparcie - najpierw w Legionac Piłsudskiego, potem w
Ludowym Wojsku Polskim a w końcu w prywatnym kapitale (Romanowski, DEAWOO a
ostatnio ITI).
Polska piłka nożna jest skazana na Legię Warszawa i może to i lepiej, że jest
jakaś stała wartość.
Pozdrowienia dla kibiców Legii (akurat klub ten gra tej chwili naprzeciwko
mojego okna , więc jakoś naszło mnie na ten post).
Obserwuj wątek
    • Gość: Miki Re: Legia Warszawa IP: *.aster.pl 14.11.04, 13:31
      A pamiętasz może w latach osiemdziesiątych, jak na Legię mówiono dream team, a
      mimo to nie zdobyli mistrza. Mimo tego, że grali tacy jak: Kazimierski,
      Wdowczyk, Kubicki, Karaś, Majewski, Dziekanowski, Arceusz, Araszkiewicz,
      Andrzej Sikorski, Witold Sikorski i wielu innych. Trenowali ich wtedy Engel,
      czy później Strejlau. A mimo to nie zdobyli mistrzostwa. Jest to chimeryczny
      klub, ale nie mów hop, że jak straca sponsora, to będą mieli płynność
      finansową. Niedawno też, gdyby ni ITI, to diabli wiedzą, jak by się potoczyły
      losy klubu, któremu kibicuję. Bo postawę Panów Trylnika, Miklasa możnaby uznać
      jako działanie na szkodę klubowi.

      Kibic Legii pozdrawia kibiców wszystkich druzyn.
    • Gość: Kafa Re: Legia Warszawa IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.11.04, 15:12
      Jest to klub z charakterem, mówię tak bo w pucharach osiagał często wyniki
      ponad swój status. Vide wyrownane mecze z Interem Mediolan, jeszcze za Janka
      Karasia - typowego walczaka. Widzew był podobny i szkoda że się rozmył.
      • Gość: Miki Re: Legia Warszawa IP: *.aster.pl 14.11.04, 15:21
        Lagia, Widzew, a Górnik Zabrze. Też sie rozmył piłkarsko a grał nawet
        nienagannie w Pucharach. Mam na myśli rozmył w tym sensie, ze kiedyś etatowy
        mistrz Polski ( w latach osiemdziesiątych zdominował Ligę, dopiero w 1989 roku
        po raz pierwszy od kilku sezonów, mistrzostwo odebrał Górnikowi Ruch Chorzów -
        żeby było śmieszniej, beniaminek w I lidze ), a teraz od kilku sezonów etatowo
        nie może zakwalifikować się do europejskich pucharów.

        Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka