Dodaj do ulubionych

Prawda o prezesie Zbigniewie B.. i jego grzeszkach

15.06.02, 01:24
Zdecydowanie Boniek , to najgorsze co moglo spotkac nasza reprezentacje w
wyjezdzie do Korei - uzasadniam to pod spodem dosc obszernie.

Prezes prezesow Boniek. Jako pilkarz czasami byl OK, wszyscy zachwycali sie nim
bo gral w Juventusie i bardzo duzo gadal, gadal , gadal zawsze na swoja nute.
Natomiast po skonczeniu wloskiej kariery zabraklo mu poprostu sluchaczy. Wzial
sie za trenerke, niestety na huki nikogo z wlochow nie mogl wziasc bo go
zwyczajnie olewali – za co sie nie wzial lecialo o klase nizej (Bari i chyba
Lecce). A wiec nasz wielki cwaniak podworkowy w zdrowych? warunkach wloskich
gdzie juz tylko on uwaza sie za gwiazde poprostu byl spalony i tyle. Tam nikt
takich wiejskich cwaniakow nie lubi, bo maja swoich.

Po tych zamaszystych probach trenowania wloskich druzyn. finansowo Zibiemu sie
nie powiodlo we Wloszech, do tego kilka powaznych nie udanych inwestycji
opustoszylo budzet Bonka, a wydawac jest sie ciezko oduczyc.
Zeby sie odkuc fiannsowo, nasz wielki Zibi, wrocil uzdrowic Polska pilke i
zaczelo sie dopiero story, ktore nasza skopana odczuwa do dzisiaj.

To byl poczatek lat dziwiecdziesiatych a wiec jakies 10 lat temu ( dla
wnikliwych mam do wgladu daty dokladne)

Grajewski wtedy juz dzialal w handlu prawami TV, zawodnikami, jednym slowem byl
w temacie i to mocno tyle ze nie w Polsce. Z litosci pomysl na zrobienie
szmalu dal nie kto inny jak Andrzej Grajewski, lub ktoremu poprostu rzutkiemu
Grajkowi nasz plowowlosy Prezesina rabnal dochodowa idée. To nie kto inny tylko
Grajek nauczyl Bonka jak sie handluje prawami telewizyjnymi – a ze rude to
falszywe przekonal sie potem jeszcze wielokrotnie.

Sam Grajek musi byc zly na Bonka choc tego nie okazuje, bo mial miekkie serce
chcial pomoc bankrutujacej chienie, ale jeszcze raz sie okazalo ze kto ma
miekkie serce (sorry Grajek) to ma twarda dupe.

Grajek bardzo lubial sie pokazywac z Bonkiem, z prostej przyczyny Bonka w
Polsce wtedy wszyscy znali a Grajka nie, ich czestym miejscem spotkan byl hotel
Victoria w W-wie.
Gdzie nawet kelnerzy smiali sie z Bonka ze tu w Warszawie sie tipuje, bo rudy
zawsze mial klopoty z dorzuceniem groszy napiwku do rachunku..

Boniek szybko Grajka olal, (choc niby odzywaja sie do dzisiaj) wzial se Henia
Loske (aby opanowac Slask gdzie Loska cieszyl sie szacunkiem) do pomocy za
grosze odkupili prawa do meczow ligi polskiej (wtedy nikt o czyms takim nawet
nie slyszal), od bodajze 14 polskich klubow ligowych padajcych jak zwykle z
glodu….

Prawdopodobnie nawet pieniadze na ta cala operacje wykladal Grajek, choc tu
moje kanaly zapychaja sie sprzecznymi informacjami ale nic dziwnego bo musial
Boniek strasznie zamotac lapowkami, aby kupic szybko tyle praw prawie ze
wszystkich klubow doslownie prawie w tydzien.

To byly poczatki kapitalizmu w Polsce a wiec, na porzadku dziennym bylo pytanie
A co ja z tego bede mial? – fundusze na zmiekczanie woli decydentow musialy
wiec odegrac wielka role.

Zeby bylo smieszniej, w tydzien a moze nawet mniej, cale te prawa w przedziwnej
transakcji odkupila od Bonka czy jak kto woli Go&goal lub Gon and gnoj – firmy
Zibiego – NASZA KOCHANA TVP - za sume na tamte czasy bajonska – niechce mi sie
grzebac w papierach ale tak gdzies conajmniej kilka milonow dolarow padlo lupem
Bonka kosztem Panstwowej TVP., a biedny Zbysiu twierdzi ze on fortune owszem
zrobil ale grajac we Wloszech, ale dzis juz nawet najbardziej naiwnym trudno w
to uwierzyc ze Rudy robi to wszystko dla Polskiej pilki spolecznie - oprocz
Koltonia chyba nikt juz w to nie wierzy.

Zlotowlosy bogacz za jakiego podaje sie do dzis Boniek, w ciagu kilku tygodni
zrobil fortune na polskiej pilce - - dzieki dziwnej ukladnosci TVP – oplacanej
z naszych abonamentow i podatkow. On jak twierdzi nic nie robi w PZPN dla
pieniedzy ? a w imie czego Panie Boniek?

W normalnym kraju ten numer nikomu by nie przeszedl, ale u nas Boniek szybko
zatrudnil sobie rzecznika prasowego firmy G&G w osobie redaktora Przegladu
Sportowego Romana Koltonia, ktorego zapraszal do Wloszech pasl, karmil, upijal
dbal tez o wszystkie inne uciechy – dzisiejszego miszcza , szczelajacego gafe
po gafie na Antenie Polsatu. A biedny jeszcze wtedy wowczas Koltonina robil
wszystko dla swego Pana. Jak wierny pies

Sportowych pismakow z jajami nigdy za wielu nie mielismy, a wiec hurtowo cala
prasa grzecznie przepisywala z malymi zmianami co tam Kolton wypocil, bo
talentu to nawet do tego niemial.

Lata plynely, Kolton pisal a redaktorzy Przegladu Sportowego czesto wpadali do
Niemiec na balangi z burdelami wlacznie, oplacane przez Grajka a takze naszego
mistrza piesci Dareczka M.…o ktorym w zamian cieplo pisali i zawsze w samych
superlatywach. Czesto pijani Kmiecik i Atlas krzyczeli z reszta tego chlamu z
PS chorem krzyczeli ze ma byc tak napisane jak chca ZIbi i Andreas
(Grajewski). – proste prawda?

Boniek teraz oficjalnie w PZPN nic nie zarabia, ale za to jego firma G&G
pobiera olbrzymia prowizje od pieniedzy ktore wplywaja z Canal+ (kolejna
przedziwna transakcja), jak tylko francuzi sie dali na to nabrac zeby tyle
szmalu placic za taka partanine? To juz tajemnica poliszynela, ale z kolei nasi
umieja sie dzielic a kieszenie sa duze we Francji wiec i cena wysoka. Glebokosc
kieszeni Michala L ( Misia zwanego prezesem bo on i tak tam glosu nie ma, gdy
Rudy krzyczy) zostala znacznie zwiekszona , po malej rozgrzewce pod
Dziurowiczem. Dzis oprocz slonej pensji z PZPN Misio , pobiera jeszcze co nieco
za… doradztwo marketingowe, jak myslicie komu? A jak firmie …..G&G.

I tak sie pasa ci nasi prezesi pod wodza wielce szlachetnego Bonka,
pseudospolecznika.
Listek czysty nie jest, moze tez byc na prowizji np. u Lubanskiego bo to ze
jest u Bonka to 10000%

P.S. O przewalkach Pana Bonka moge wiecej i dokladniej o ile bedzie
zainteresowanie, nikt nigdy tego niewydrukuje w Polskiej prasie bo nasi pismacy
czychaja na posade w cieplutkim canal+ gdzie rzadzi Basalaj. Szef sportu w
Canale+ do tego zaprasza pilkarskich ekspertow z PS i innych gazet do
programow za co placi im kase , a wiec oni licza na wystepy po co beda pisac
prawde O Zbigniewie B. czy o Januszu B., a poza tym uwazaja oni szkoda psuc
klimat w Polskiej pilce.

To tyle narazie, nieco to przydlugie ale i dlugo Zbigniew B zajmuje sie Polska
pilka, dlugo za dlugo

Mariusz

Obserwuj wątek
    • Gość: Alex A co z reszta Zibi? IP: 65.36.67.* 15.06.02, 01:57
      To zapewne nie najgorsze przekrety Zibiego, wydaje mi sie Mariusz ze wiesz ze
      gdzies dzwoni tylko niewiesz w ktorym kosciele.
      Widze ze do zmniejszenia ligi Zibiego przyciska Canal+, albo to pomysl samych
      Listka z Zibim, bo kase pewnie dostana od Canal+ taka sama jak teraz tylko
      klubow bedzie mniej,

      A co z reszta Zibi? powiedz ze robisz to za darmo
      • Gość: fizklin Re: A co z reszta Zibi? IP: *.mh 15.06.02, 12:52
        No w to ze robi cokolwiek z milosci do pilki to chyba nikt nie wierzy, ale
        moim zdaniem nie ma alternatywy.
        Do tej pory przewodniczacy byli tzw dzialaczami, ktorzy macili w
        okregowce, potem wspinali sie na kolejne stolki i wszystko polegalo na
        tym zeby dzielic i rzadzic - kto wejdzie do3 lub 2 ligi. Zwykly pilkarski poker.
        Ja tylko mam nadzieje ze uda sie przeprowadzic zmniejszenie ligi i przez
        to poprawe jakosci II ligi. Bo w Europie to dobra II liga gwarantuje
        zaplecze dla najlepszych druzyn.
    • Gość: :) Re: Prawda o prezesie Zbigniewie B.. i jego grzeszkach IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 15.06.02, 02:01
      w cywilizowanym kraju za pisanie oszczerstw i kłamstw dostaje się wyrok i
      płaci bardzo duże odszkodowanie. Pozdarwiam i życze więcej zdrowia
      psychicznego.
    • Gość: husar Re: Prawda o prezesie Zbigniewie B.. i jego grzeszkach IP: *.168. / 192.168.1.* 15.06.02, 10:38
      Oto cała prawda do której niektórzy piłkarze się nie przyznają. Hajto, Wałdoch,
      Bąk i jeszcze paru "kubkowych gwiazdorów" mieli wielki żal do Engela za to ,że
      nie wziął na mistrzostwa Iwana. Utworzyli pewną spółkę której celem była celowa
      słaba w reprezentacji na mistrzostwach. Skutkiem słabej gry reprezentacji,jak
      nie trudno się domyśleć miało być wyrzucenie Engela (czyli kara za Iwana),
      spółka grałaby dalej ,bo nikt by się na zorientował ,że to nie wina Engela.
      Tymczasem dziennikarze wywęszyli coś na początku mistrzostw, ale sami nie
      wiedzieli "jak ta kupa bardzo śmierdzi", Hajto się zorientował i prasa zmieniła
      kierunek patrzenia i zajęła się zachowaniem piłkarzy. Nieoficjalnie szanowny
      Pan Boniek (szef ds marketingu naszej reprezentacji) robi na drużynie kokosy a
      wtóruje mu , niby nieświadomie Pan Listkiewicz. Należy im się dobrze przyjrzeć
      dlaczego mają z tego takie profity. Nie lubie jak ktoś jest uczciwy i
      łatwowierny jak Jurek Engel a inni to wykorzystują, robia na tym kasę, jak jest
      gorąco to go krytykują i chcą wyrzucić, Panie Jurku jestem z Panem i wierzę w
      pana umiejętności. Prawdy o Bońku nie bał się mówić tylko Pan Jan Tomaszewski w
      studio,ale jak dało się zauważyć wszystcy obecni udali że nie słyszą,
      p.Werner,p.Strejlał a p.Szaranowicz zaraz zmienił temat. Smutna to prawda
    • fakthem Re: Prawda o prezesie Zbigniewie B.. i jego grzeszkach 15.06.02, 11:10
      Dlatego Tomaszewski jest przez wielu ignorowany, bo on o tych wszystkich
      numerach wie doskonale. Szaranowicz+ Szpak i reszta udaja ze wszystko jest w
      porzadku, bo przeciez to ich szefowie robia lub robili transakcje z naszym
      spolecznikiem. I tak sie dziwie ze Przeglad Sportowy od czasu do czasu
      skrytykuje Pana prezesa, bo byly takie lata ze bez wazeliny wchodzili mu w dupe.
      • Gość: fakir Re: Prawda o prezesie Zbigniewie B.. i jego grzeszkach IP: *.polsl.gliwice.pl / *.solaris.ds.polsl.gliwice.pl 15.06.02, 22:47
        ...hmm ciekawy watek. Wiedza duza.
    • tony.soprano Mariusz coś pokręciłeś.....! 15.06.02, 14:08
      Mariusz - udało się Tobie przedstawić sporo faktów i informacji. Jednak
      zupełnie nie poradziłeś sobie z ich kojarzeniem, poszukaniem związków między
      poszczególnymi wydarzeniami i wreszcie wnioski wyszły nieporadne. Po kolei:
      (1)"jako pilkarz czasami byl OK" - ok możesz go nie trawić ale napisz
      przynajmniej, że France Football umieściła go na 3 miejscu najlepszych piłkarzy
      świata w 1982r., w latach 80ych był jednym z najciekawszych "strannieri" we
      Włoszech i obok M.Platiniego stanowił jeden z filarów Juve; chętnie prześle do
      Ciebie kilka kaset video abyś nadrobił braki w tym obszarze: kluczowe
      wydarzenie to mecz na Heysel z FC LIVERPOOL gdzie Boniek wywalczył karnego a
      dwa dni później poleciał na mecz w ramach eliminacji Mexico'86 i praktycznie
      sam rozstrzygnął mecz Malta-Polska. Każdy Polak mający okazję bywać w I połowie
      lat 80ych w Italii potwierdzi, że Boniek był drugim Polakiem po Ojcu Świętym
      wzbudzającym tyle pozytywnych emocji i jednocześnie drugą-najważniejszą
      wizytówką naszego kraju we Włoszesz.
      (2)"natomiast po skonczeniu wloskiej kariery zabraklo mu poprostu sluchaczy"
      otóż Mariusz mylisz się tu i to bardzo - pierwsze co pojawiło się po
      zakończeniu kariery w AS ROMA u Bońka to nie żadne propozycje trenerskie ale
      kontrakty od włoskich stacji telewizyjnych; Boniek był i jest jednym z częściej
      zapraszanych "ex-strannieri" do opiniotwórczych programów o Serie A i nawet był
      moment, że miał swój własny program na antenie. To gdzieś wtedy TVP dostrzegła
      te umiejętności Bońka i zaczęła go zapraszać do studia lub na stanowiska
      komentatorskiej Szpakowskiego. Różnie to wychodziło co wszyscy słyszeli bo
      polszczyzna-włoszczyzna nie jest miła dla ucha...
      (3)potwierdzam ja, potwierdził to Boniek wielokrotnie...trenerem okazał się
      żadnym i nie odniósł żadnych sukcesów. Punt dla Ciebie Mariusz.
      (4)"po prostu był spalony i tyle" he he he dobry jesteś Mariusz...chciałbym być
      tak spalony aby 2 x w tygodniu grać w tenisa z szefem włoskiej federacji
      włoskiej oraz członkami włoskiego rządu i parlamentu...Boniek jest członkiem
      elitarnego klubu w Rzymie gdzie karty członkowskie mają najważniejsze osoby z
      Italii i nie podejrzewam żebyśmy Ty Mariusz i Ja mieli szansę kiedykolwiek tam
      wejść!
      (5) "finansowo Zibiemu sie nie powiodlo we Wloszech" he he he kolejny niezły
      tekst Mariusz - Wprost wycenił majątek Bońka na 7 milionów dolarów w specjalnym
      zestawieniu Polaków-sportowców i w tej kwestii lepsi okazali się tylko
      Sobiesław Zasada i Wojciech Fibak...poważnych inwestycji nie było od 1986r.
      chyba, że do takich zaliczasz systematyczne powiększanie mini-stadniny w
      letniej posiadłości Państwa Boniek lub kupno apartamentu dla córki po ślubie
      latem ubiegłego roku
      (6)"żeby sie odkuc się fiannsowo Zibi wrocil Polska pilke" - po raz kolejny
      mijasz się z faktami Mariusz; Boniek wrócił do Polski po raz pierwszy latem
      1990r. ze względu na kampanię reklamową dla firmy McDonald's w związku z
      Mundialem gdzie reklamując potrójnego hamburgera pokazywano trzy bramki z meczu
      Polska-Belgia...
      (7)"Grajewski wtedy już działał w handlu prawami TV" - sorry Mariusz ale
      ponownie bzdura...Grajewski nie miał jeszcze założonej swojej firmy J.A.G.
      SportMarketing tylko pracował na etacie w marketingu firmy Milch i wówczas
      właśnie była głośna akcja sponsorowania przez tę firmę reprezentacji Polski a
      zdjęcie w koszulce z reklamą tej firmy miał nawet Premier Jan Krzysztof
      Bielecki...poszperaj sobie w archiwach a potem pisz...
      (8)"to nie kto inny tylko Grajek nauczyl Bonka jak sie handluje prawami
      telewizyjnymi" tu nie potwierdzam ale tez nie zaprzeczam - w tym czasie
      zajmował się tym także Andrzej Placzyński z niemieckiej firmy UFA
      rozpoczynającej penetrację polskiego rynku (sławny przekręt zrobiony przez GKS
      Katowice i Dziurowicza w meczu z Eintrachtem w Pucharze UEFA - sprzedali prawa
      dwóm firmom jednocześnie czyli UFA oraz jeszcze jednej ze Szwajcarii)i nie
      zapominaj, że jakąś wiedzę o tym mieli ludzie z TVP gdzie wówczas zakupami
      rządził nie kto inny jak Lew Rywin! Mariuszko coś słabiutko poszukujesz
      informacji...
      (9)"Grajek bardzo lubial sie pokazywac z Bonkiem, z prostej przyczyny Bonka w
      Polsce wtedy wszyscy znali a Grajka nie" - sorry znowu bzdura....Grajewski jako
      przedstawiciel sponsora reprezentacji Polski nie był znany? inna sprawa to jak
      był odbierany...bardzo szybko skłócił się z Kazimierzem Górskim a ten zamknął
      mu dostęp do najważniejszych drzwi w Polsce i dlatego to Grajewski potrzebował
      Bońka a nie Boniek Grajewskiego....z resztą onaj panowie poznali się już w
      1979r. kiedy młody Zibi zjechał do Łodzi z Bydgoszczy goły w ryj jak to się
      obecnie mówi...popytaj się ludzi na Widzewie jak wtedy żył to się dowiesz też
      kto mu pomagał wtedy...
      (10)"Boniek szybko Grajka olal, (choc niby odzywaja sie do dzisiaj) wzial se
      Henia Loske (aby opanowac Slask gdzie Loska cieszyl sie szacunkiem)" - to Twoja
      największa bzdura w całej opowieści i pokazuje jak słabo masz opanowany ten
      materiał: Henryk Loska licencja nr 1 FIFA w Polsce, były manager Górnika Zabrze
      (polecam mecz z 1970r. AS ROMA - GÓRNIK...zobacz skąd tam się wzięły reklamy
      polskich firm? he he manager to manager zawsze potrafi załatwić!)opłatę
      licencyjną do FIFA w wysokości 200.000 franków szwajcarskich wniósł za Loskę
      właśnie Andrzej Grajewski i to dzięki tej licencji Grajewski mógł zacząć bywac
      w branży obracającej piłkarzami, dodatkowo do pomocy Loska załatwił sobie
      niejakiego Mariana Urbaka byłego pracownika UB/SB który "na telefon" załatwiał
      wizy, pozwolenia na pracę, paszporty dla piłkarzy przyjeżdżających do Polski
      np. z Afryki i odwrotnie....ehh Mariusz....

      "Prawdopodobnie nawet pieniadze na ta cala operacje wykladal Grajek, choc tu
      moje kanaly zapychaja sie sprzecznymi informacjami " - Mariusz ja proponuje
      zmienić kanały bo tam płyną ścieki a nie rzeczowe i prawdziwe informacje!

      "O przewalkach Pana Bonka moge wiecej i dokladniej o ile bedzie
      zainteresowanie" - trochę pokory Mariusz bo nie spadłeś Nam tu z
      nieba....chetnie podyskutuje z kimś znającym kulisy polskiej piłki ale z
      poważnym dyskutantem a nie plotkarzem....

      Pozdrawiam serdecznie


      ,
      • Gość: On Air Re: Mariusz coś pokręciłeś.....! IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 15.06.02, 23:17
        Ok. Obaj Panowie macie coś do powiedzenia w tej sprawie. Riposta jest rzeczowa
        i wydaje się podparta solidnymi argumentami. Ale ja mam pytanie do obu Panów:
        gdzie jest przekręt i kto go zrobił?
    • tony.soprano Mariusz coś pokręcił - dokończenie! 16.06.02, 09:44
      skończyłem na panu Henryku Losce i jego licencji nr 1 FIFA...idźmy dalej
      Mariusz w analizie Twojej rozprawki....

      (1)"za grosze odkupili prawa do meczow ligi polskiej". Zgoda Mariusz wypada
      przyznać Tobie racje, że rzeczywiście cena była niska ale jak na ówczesne
      warunki w Polsce i stany budżetów I ligi piłki nożnej kwoty te były wprost
      niewyobrażalne....pamietajmy kto wówczas grał w I lidze m.in. Hutnik Kraków,
      Siarka Tarnobrzeg, Raków Częstochowa, Olimpia Poznań itd. Jeżeli chcesz się
      pobawić w dziennikarstwo śledcze w sporcie polecam wycieczkę do Tarnobrzega -
      popytaj o pieniądze z tych praw i działalność Edwarda Sochy!

      (2)"cale te prawa w przedziwnej transakcji odkupila od Bonka NASZA KOCHANA
      TVP" - Mariusz kolejny populizm w Twoim wykonaniu...!....co ma być dziwnego w
      transakcji o której piszesz? Jedna strona miała towar który druga strona
      chciała kupić i pozostała tylko kwestia dogadania się co do ceny. W umowie
      stronę TVP reprezentował Wiesław Walendziak i obszerne sprawozdania z
      działalności TV wraz z fragmentami największych umów dostępne były w
      sprawozdaniu z działalności TVP przed udzielaniem absolutorium ówczesnemu
      Zarządowi TVP oraz KRRiTV.....jeżeli Twoje oburzenie budzi to, że cena
      sprzedaży dla TV była wyższa od ceny zapłaconej klubom to podejrzewam że
      kontestujesz rzeczywistość rynkową i idealistycznie Ty zrobiłbyś taką
      transakcję ze stratą!?

      (3)"zrobil fortune na polskiej pilce dzieki dziwnej ukladnosci TVP" – a komu
      miał niby wówczas sprzedać te prawa? Nie działał jeszcze Canal+ a Polsat miał
      zasięg na 45% powierzchni Polski i nawet nie nadawał serwisów sportowych!

      (4)"w normalnym kraju ten numer nikomu by nie przeszedl" Racja! Bo w normalnym
      kraju te prawa dawno byłyby wykupione na 10-20 lat i nikt nie miałby szans się
      do Nich dostać! Wiem, że to zaboli Mariusz ale Boniek w jakiś sposób stworzył i
      ukształtował rynek praw w Polsce i zaczął na nim dyktować warunki.....pytanie
      czy nie zasługuje z tego powodu na słowa uznania?

      (5) "Romana Koltonia, ktorego zapraszal do Wloszech pasl, karmil, upijał
      dbal tez o wszystkie inne uciechy" ....rozpoczynasz Mariusz wątek który może
      zaprowadzic Ciebie do sądu z powództwa cywilnego zatem sądze, że masz kasety
      video lub zdjęcia z tych imprez + oświadczenia świadków? jeśli nie....to
      kolejne bajeczki...

      (6)"redaktorzy Przegladu Sportowego czesto wpadali do Niemiec na balangi z
      burdelami wlacznie, oplacane przez Grajka" - uwaga jak wyżej....odważny jesteś
      w pisaniu tych tekstów.....lepiej zbieraj na adwokata

      (7) "Boniek teraz oficjalnie w PZPN nic nie zarabia, ale za to jego firma G&G
      pobiera olbrzymia prowizje od pieniedzy ktore wplywaja z Canal+".... wyciąg z
      Rejestru Sądowego....polecam lekturę i jeżeli wśród akcjonariuszy Go&Goal
      znajdziesz Bońka to napisz tutaj z dosłowny cytatem!....Mariusz znowu słabiutko
      odrobiłeś ten materiał....

      (8) "Listek czysty nie jest, moze tez byc na prowizji np. u Lubanskiego bo to
      ze jest u Bonka to 10000%".....dowody i fakty Panie Mariusz!

      Czekam na odpowiedź z Twojej strony....zdecydowanie obnażam wiarygodność Twoich
      informatorów kimkolwiek Oni są! Innym - pozostałym - czytelnikom polecam dobre
      książki sensacyjne bo One w niczym nie ustępują historyjkom Mariusza...też
      sporo fikcji literackiej i wymyślonych opowieści!

      Na koniec - jest kilka informacji które mogą być interesujące...ale to już
      zadanie dla tych mistrzów pióra z Wyborczej typu Olejniczak, Błoński, Wołowski
      i młody Stec! Niech chłopaki pokażą co potrafią....
      • Gość: tango Re: Mariusz coś pokręcił - dokończenie! IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 16.06.02, 11:55
        Jestem pod wrażeniem tekstów zarówno Mariusza jak i Soprano.Utwierdzają mnie one
        w przekonaniu że prasa sportowa i telewizja manipulują kibicami bez ograniczeń.
    • Gość: Middle Re: Prawda o prezesie Zbigniewie B.. i jego grzeszkach IP: *.vic.bigpond.net.au 16.06.02, 16:01
      Popieram, Bonkowi trzeba dobrze sie przyjrzec. To co zdarzylo sie w Korei
      logicznie myslac jest pozbawione sensu. Czyz to nie Boniek chwalil sie w prasie
      sprzedawaniem meczy? Zawsze majaczy o forsie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka