Dodaj do ulubionych

Janas: strzelić o jednego gola więcej

IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 01.06.05, 23:12
jestem pierwszy..hehe:))))

musimy wygrac, nawet nie mysle o remisie czy porazce. mysle ze chlopaki
wygraja 2-0. jaki wynik bedzie...?
Obserwuj wątek
    • Gość: bobsley Wszystko sie może zdarzyć IP: *.icpnet.pl / 62.21.96.* 01.06.05, 23:18
      Angole wcale nie muszą wygrać wszystkich meczy, no nie?!Widze że pan redaktor
      jest wilkiem fanem angielskiej piłki.Ja wierze że Angole sie potkną z Walią i
      Austrią i pierwsze miejsce bedzie nasze.Do boju biało - czerwoni.
      • Gość: vice_versa Wszystko sie może zdarzyć IP: *.chello.pl 02.06.05, 06:31
        Właśnie o to chodzi, że trener powinien być jednym, jedynym człowiekiem na
        ziemi, który WIE, że nie może być tak, że "wszystko się może zdarzyć". Wtedy to
        on nie jest trener tylko hazardzista!!!Janas jest smutnym trenerem, który może
        zna się na piłce, ale nic nie wie o motywacji. Baron von Klausewitz, mistrz
        strategii, zauważył kiedyś że większości bitew nie przegrywają żołnierze nie na
        polu walki, losy bitew rozstrzygają dowódcy jeszcze zanim walka się rozpocznie.
        Dlatego:
        1. NIE MOŻNA ZAKŁADAĆ, że "Azerowie zawsze wygrywają w czerwcu"
        2. Nie można zakładać, że wygramy jednym golem, bo to ZAWSZE jest za mała
        przewaga. Czy Janas oglądał mecz Francja-Anglia na MŚ czy nie??? Jeden gol, to
        jest zdanie się na czysty przypadek!!!

        Co to za przesąd z tym czerwcem!? A może jakieś gusła odprawimy w rycie
        celtyckich druidów, jakiś taniec wojenny szoszonów albo coś??? Co pomyśli
        zawodnik jak przeczyta Gazetę: "widać tak musi być" czy "za wszelką cenę musimy
        to wygrać"? Zawodnik pomyśli "jest nędza, ale luz, trener znajdzie
        usprawiedliwienie". A tu nie chodzi o pieprzony komfort psychiczny tylko o
        wyzwolenie sportowej złości i woli walki, dania z siebie więcej niż oczekuje
        trener... Bo chłopaki nie grają dla kibiców, nie grają dla trenera, tylko
        powinni grać przede wszystkim dla siebie! A tego nie ma.
        Poza tym trener sam daje chłopakom odczuć że nie jest PEWIEN ich UMIEJĘTNOŚCI.
        A nawet jeśli umiejętności są wiosenne, to pierwszym zadaniem trenera jest nie
        dać chłopakom nawet o tym pomyśleć. Jesli trener tak się boi posady, że już
        zaczyna myśleć o porażce, to jest na prawdę kiepsko i możemy liczyć na
        szczęśliwy traf.
        Widać szkoła strategii to na Janasa za mądre. Zagramy jak zwykle, wiosennie, w
        rosyjską ruletkę...
        • Gość: jaro Janas - nie zapomnij kopnąć psa przed wyjazdem ! IP: 83.175.158.* 02.06.05, 06:40
          z woleja oczywiście - chyba trenujesz to kopnięcie ?
          • Gość: kolo "wszystkiego nawet nie zdążyłem zrozumieć" - głąb IP: 83.175.158.* 02.06.05, 06:44
            z tego trenerka
    • Gość: kiko i prosze jaki wspanialy artykul IP: *.nwrk.east.verizon.net 01.06.05, 23:46
      Wedlug dziennikarzy wyborczej mamy swietna druzyne, druga brazylia, jak zwykle
      chwala przed a po przegranej beda mowic ze jestesmy gorsi od Malty i Cypru. To
      bedzie trudny mecz.
      • Gość: Mazen Re: i prosze jaki wspanialy artykul IP: *.nyc.res.rr.com 02.06.05, 00:28
        Artykul byl bardzo ciekawy, wedlug mnie. A Ty, oczywiscie, typowo po polsku juz widzisz przegrana naszej druzyny. I to jest wlasnie ta mentalnosc, ktora musimy zmienic w Polskim sporcie.
      • Gość: cnn Re: i prosze jaki wspanialy artykul IP: *.cable.mindspring.com 02.06.05, 02:30
        Dokładnie tak jest, to jest właśnie ich podejście. Przed pojedynkiem super
        analiza i porównania, a w razie porażki będą jeździć po całej drużynie,
        Janasie, Polsce i polskiej piłce. Będą mówić, że jesteśmy skończeni i nasza
        piłka stanęła w rozwoju. To są właśnie zagrania gazety anty-polskiej, albo jest
        super dobrze, ale jest super źle. Tak czy tak sensacja i sposób na czytelnika
        musi być.
        • Gość: rusell Re: i prosze jaki wspanialy artykul IP: 62.180.53.* 02.06.05, 09:50
          Kolego, pozwol, ze sie nie zgodze. Liczne porazki i blamaze reprezentacji w
          ostatnich latach uprawniaja do narzekania. Gazeta piszac pozytywy przed meczem -
          motywuje wlasnie, by pilkarze nie zapomnieli ze graja jednak z Azerami a nie np.
          z Hiszpania. A po meczu - jak jest zle - to zjebka i slusznie, byle sprawiedliwa.
          Co napisalbys kolego po meczu z Albania, po porazce z Lotwa?
          Juz widze te twoje wszechpolskie aryjskie komentarze gdyba gazeta osmielila sie
          pomarudzic troche przed meczem.
    • Gość: bodzio ambitny plan, nie ma co... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.05, 23:52
    • Gość: ven Re: Janas: strzelić o jednego gola więcej IP: *.net.autocom.pl 01.06.05, 23:57
      maly cytacik: "Do awansu Polakom będzie brakować jeszcze zwycięstw we wrześniowych meczach z Austrią i Walią (u siebie). Wtedy zespół Pawła Janasa zapewni sobie minimum drugie miejsce. Z 18 punktami (komplet zwycięstw ze wszystkimi rywalami oprócz Anglii) awansuje bezpośrednio do finałów nawet z drugiej pozycji (bezpośredni awans uzyskają dwie z ośmiu drużyn z drugich lokat)"
      troszke chyba nie za dobrze to policzone, bo 18 pkt. to juz moga miec w sobote...ale w koncu to GW, wiec nie moga sie chyba mylic...?
      • Gość: marcin Re: mozesz sie mylic IP: *.chello.pl 02.06.05, 01:05
        to jest skrot myslowy dziennikarza. Chodzi o to, ze w zestawieniu druzyn z II
        miejsc licza sie pojedynki z druzynami, ktore zajely miejsca 1 i 3-5. I wtedy,
        nawet przy porazce z Anglia, mielibysmy na nich komplet 18 punktow do tabelki
        druzyn z II miejsc.
        • Gość: 24p Re: mozesz sie mylic IP: *.telia.com 02.06.05, 02:14
          Tutaj akurat sie mylisz. GW chciala napisac z 24 punktami.
          Bo do koncowej tabelki w naszej grupie beda sie liczyc wszystkie mecze.
        • Gość: wz Re: mozesz sie mylic IP: 150.254.166.* 02.06.05, 12:33
          Nie liczą się tylko mecze z zespołami z 7 miejsc
    • Gość: Nieświadomy Re: Janas: strzelić o jednego gola więcej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.05, 00:07
      A co z Milą ?
      Nie zagra ?
    • Gość: (L) Re: Janas: strzelić o jednego gola więcej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.05, 00:30
      Byle by nie był to gol samobójczy. Jak patrzę na to uwielbienie Janasa dla
      obrony Wisły to czarno widzę. Legia wsadziła Wiśle 5 goli , a Baszczyński już
      raz wyręczył Anglików - w Chorzowie też strzeliliśmy jedne gola więcej niż
      przeciwnik. Dudi trzymaj się.
      • Gość: b Re: Janas: strzelić o jednego gola więcej IP: *.acn.waw.pl 02.06.05, 01:34
      • Gość: gość Re: Janas: strzelić o jednego gola więcej IP: *.acn.waw.pl 02.06.05, 01:42
        wiem ze sie czepiam ale to glowacki wyreczyl anglikow w chorzowie a nie
        baszczynski... a co do obrony wisly - widze ze w warszawie to 5:1 dlugo jeszcze
        bedzie wspominane... ale to wisla jest mistrzem polski (tracac tylko jednego
        gola wiecej niz legia za to strzelajac o 26 wiecej) wiec ja sie o ta obrone nie
        martwie...
      • Gość: polo To nie Baszczynski IP: *.ny325.east.verizon.net 02.06.05, 03:05
        To Glowacki pyknal samoboja, Baszczu jak na razie Bogu dzieki nie zawodzi.
        Glowacki mial po prostu niefarta, ulamek sekundy na interwencje i ratowal
        sytuacje. Tak sie zdarza nawet najlepszym.
      • Gość: rusell Re: Janas: strzelić o jednego gola więcej IP: 62.180.53.* 02.06.05, 09:54
        To powolaj Juzwiaka tumanie. Przeciez Kielbowicz jest w kadrze, a Choto -
        przyznaje ze zagral bardzo dobrze w tym meczu - gra dla Zimbabwe. Zerknij lepiej
        na tabele i powiedz ile goli w sezonie wpuscila Legla.
    • Gość: Pool Taaaa dzielmy skórę na niedzwiedziu IP: *.chello.pl 02.06.05, 00:36
      Taaaa dzielmy skórę na niedzwiedziu wiemy jak to sie konczy zazwyczaj
    • Gość: Miki Re: Janas: strzelić o jednego gola więcej IP: *.aster.pl 02.06.05, 01:39
      Ja jestem zdania, że Polay wygrają ten mecz. Choć napewno będzie bardzo ciężko,
      a jak ciężko gra się z teoretycznymi słabeuszami przekonali się Polacy
      niejdnokrotnie. Choćby ostatnio w eliminacjach ME z San Marino w Serravale -
      wygraliśmy 2:0, ale bardzo długo było 0:0. Inna sprawa, że Boniek jako
      selekcjoner nie miał kompletnie koncepcji prowadzenia zespołu.
      Ale myślę, że Janas i zawodnicy wyciągną z tego wnioski i Żurawski z
      Frankowskim strzelą przynajmiej po jednej bramce i będzie ok.

      Pozdrawiam kibiców
    • Gość: tomek PANOWIE TRZYMAJMY KCIUKI!!! IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 02.06.05, 06:05
      i nie wliczajmy jeszcze 6 pkt z AuSTRIA I WALIA, to daleka przyszlosc. Trzymam
      kciuki za wyprawe do BAKU, w koncu na mundial do NIemiec nie jest tak daleko.
      Licze na was chlopaki, chocby skromne 1:0 z wielkim trudem ale najwazniejsze 3
      pkt
    • Gość: Marek_37 21 punktów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.05, 06:45
      Panie redaktorze! Polska będzie miała 21 pkt., jeśli wygra wszystkie mecze
      przed spotkaniem z Anglią! Oby tak się stało.
      • wojtek_kosynier Re: 21 punktów 02.06.05, 08:21
        A nie 24 :-)
        Ale jeśli odjąć 6 punktów zdobtytych (oby) na ostatnim zespole w tabeli, to
        wychodzi właśnie 18..
    • Gość: Barca Krzysztof Nowak IP: 82.109.63.* 02.06.05, 09:14
      Nie wiem czy GW se to olala czy nie ale mogliby podac jakas notke na temat
      smierci Krzyska Nowaka.

    • doktorb Re: Janas: strzelić o jednego gola więcej 02.06.05, 10:44
      "A wtedy do awansu na 95 procent wystarczą zwycięstwa we wrześniu..."

      - Ale pare dni temu mowili ze jesli tak sie stanie, to szansy sa ocenione na
      99% - czy cos sie zmienilo?
    • Gość: stasiuu Stadion im. Tofika!!! IP: *.acn.waw.pl 02.06.05, 11:17
      Brzyyyyydal!!!
    • jckpl Kto to wymyślił przecież to bzdura 24pkt nie dają 02.06.05, 12:24
      jeszcze pewnego awansu z 2 miejsca,
      to mogli wymyślić tylko pseudofachowcy sportowi z gazet i portali internetowych,
      układ jest taki:
      grupa 4 z francją izraelem po 6m po 10pkt, szwajcarią irlandią 5m po 9pkt,
      grupa 5 z włochami 5m z 12pkt i norwegią i słowacją 5m po 8pkt,
      grupa 2 z ukrainą 6m z 14pkt, grecją 6 z 11pkt, turcją 6m z 9pkt,
      tu zespoły z 2 miejsc będa mieć najwyżej 23pkt,
      w grupie 7 z serbią 5m z 11pkt, hiszpanią i litwą 5m z 9pkt, jeśli wygają
      wszystko to będą mieć 23pkt i 21pkt idecyduje mecz między nimi 7.09,

      natomiast w
      grupie 3 z portugalią, słowacją 5m po 11pkt, jeśli wygają wszystko to będą mieć
      po 23pkt i decyduje mecz między nimi 4.06,
      grupie 8 z chorwacją 5m z 13pkt, szwecją 5m z 12pkt, jeśli wygają wszystko to
      będą mieć 25pkt i 24pkt i decyduje mecz między nimi 8.10,
      grupie 1 z holandią 5m 13pkt, czechami 5m 12pkt, jeśli wygają wszystko to będą
      mieć 25pkt i 24pkt i decyduje mecz między nimi 8.10,

      w naszej grupie jeśli wygramy wszystko to:
      Anglia 25pkt, Polska 24pkt i decyduje ostatni mecz z anglią 12.10,

      podumowując na awans bezpośredni z 2 miejsca duże szanse maja zespoły z grup
      1,6,8 i 3
      tym bardziej że szwedzi i czesi mogą wyprzedzić liderów, my raczej ciężko, a po
      weekendzie będzie wiadomo co z grupą 3
    • Gość: DObry_trener Też mógłbym być trenerem IP: *.crowley.pl 02.06.05, 14:23
      Moim skromnym zdaniem powinni strzelić o jednego gola więcej i do tego jeszcze
      pracować za dwóch(to odnośnie taktyki).
    • Gość: ataman Petlura Sytuacja przedmeczowa w Azerbejdżanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.05, 15:08
      W całym Azerbejdżanie, na całym Zakaukaziu od Dagestanu po Góry Tałyskie
      poczęły zrywać się jakieś szumy, jakoby zwiastuny burzy bliskiej; jakieś dziwne
      wieści przelatywały od sioła do sioła, od futoru do futoru. W miastach szeptano
      sobie o jakimś wielkim meczu, który wielką miał być pomstą na niewiernych
      Lachach. Coś wielkiego zapowiadało się wszelako. Niektórym zdało się, że nocami
      widzą jakieś odblaski na niebie i że księżyc czerwieńszy niż zwykle podnosi się
      zza borów.
      Coś się więc gotowało naprawdę, chociaż sami Azerowie nie wiedzieli zgoła, co
      takiego. Zaczęto mówić o Szymkowiaku, o jego do Trabzonsporu udanej wyprawie, o
      Krzynówku co samym Saracenom ciosy zadawał, i o Dudku, co to samego atamana
      Szewczenki w pojedynkę zatrzymał, i inne jeszcze krążyły wieści od Baku aż hen
      po Sumgait o wielkim meczu z Lachami, na który sam prezydent Ilham Alijew ze
      swoją kupą ludzi się szykował.
      Niepokój ów przedarł się i w granice Rzeczypospolitej. Pan hetman wielki Eward
      Klejdinst donosił wszystko, co wiedział o Azerach, nie uważał jednak, aby jaka
      zawieruch mocniejsza mogła z tej sprawy wyniknąć.
      Jeden stary chorąży Bąk zaklinał, żeby wroga nie lekceważyć bo wielka burza
      idzie od Zakaukazia. Zawżdy jednak książę Paweł Janas więcej ufał Szymkowiakowi
      niż samym hetmanom, bo wiedział, że nikt w całej Rzeczypospolitej nie ma takich
      kontaktów na Zakaukaziu i nie zna takich forteli jak Szimek.
      Pewnego więc rana kazał przywołać do siebie pana Szimka i rzekł mu:
      - Pojedziesz waść ode mnie w poselstwie do Baku i będziesz na wszystko patrzył
      co się tam dzieje, jakich mołojców powołali i czy jeszcze zwołują. To
      szczególniej polecam, byś sobie jakich ludzi skaptował i o Azerach mi się
      wszystkiego dobrze wywiedział, co, gdzie, kiedy, i czy prawdą jest, że do samej
      Brazylii pojechali o pomoc fachowców prosić. Rozumiesz waść?
      - Jakoby mi kto na dłoni wypisał – odrzekł Szimek i czym prędzej zaczął swoją
      kupę ludzi zbierać.
      A z Azerbejdżanu coraz groźniejsze dochodziły wieści. Nie ulegało już
      wątpliwości, że Azerowie gotowali się dawne wielkie krzywdy pomścić. Gotowała
      się tedy wielka z Azerami bitwa, która przy brazylijskiej pomocy, mogła być
      zgubą dla Rzeczypospolitej. Nieszczęsna azerska ziemia podzieliła się wówczas
      na dwie połowy: jedni o nowych wielkich klęskach mówić poczęli, inni do
      wielkiego odwetu na Lachach się szykowali.
      Ale jakkolwiek czarne chmury skłębiły się na widnokręgu zakaukaskim, jakkolwiek
      padała od nich noc złowroga, jakkolwiek we wnętrzu ich kłębiło się i huczało, a
      grzmoty przewalały się z końca w koniec, ludzie nie zdawali sobie jeszcze
      sprawy, do jakiego stopnia burza się rozpęta...
    • Gość: zul Re: Janas: strzelić o jednego gola więcej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.05, 15:17
      tylko nie do swojej bramki
    • Gość: marcin o ktorej godzinie mecz w sobote? IP: *.sbi.com 02.06.05, 15:23
      Nie mieszkam w Polsce, i nigdzie nie moge znalesc o ktorekj godzinie jest mecz -
      chyba o 8pm w Azerb., ale ktora wtedy bedzie w Polsce?
      Dziekuje.
    • Gość: R Jak nisko jest polska piłka świadczy wypowiedź ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.05, 15:53
      ... Janasa: Strzelić o jednego gola więcej.
      Tak może mówić przed meczem z Anglią, a nie z Azerbejdżanem. Matko, porażka.
    • Gość: pedro LISTEK CZYTAJ TO!!! IP: *.z27-106-66.customer.algx.net 02.06.05, 16:21
      www.zw.com.pl/apps/a/tekst.jsp?place=zw2_ListNews1&news_cat_id=9&news_id=64127
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka