Dodaj do ulubionych

Prezes Groclinu: na szarym końcu Europy

17.07.05, 22:09
Gośc dobrze mówi,
więcej takich ludzi w polskim sporcie a może uda się coś odbudowac
Obserwuj wątek
    • Gość: halski Re: Prezes Groclinu: na szarym końcu Europy IP: *.tvsat364.lodz.pl 17.07.05, 22:55
      Może Groclin nie kupował meczyków w 1 lidze?Hehehe,komu te bajki panie Drzymała?
      • dupek.jak.kazdy.facet Re: Prezes Groclinu: na szarym końcu Europy 17.07.05, 23:03
        Pamiętam przecież, jak to po rundzie jesiennej sezonu 2000/2001 byli na samym
        dnie tabeli, a później nagłe "przebudzenie", super forma, w tym 10 zwycięstw z
        rzędu (nawet z jak zawsze mocną Legią) i liga uratowana.
        • Gość: pepeto Ja ci dam obiad! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.05, 01:13
          Jak się J. Tomaszewski o tym dowie...
          • gadery Re: Ja ci dam obiad! 18.07.05, 08:58
            Ja tam niczego nie sugeruje, ale zobacz jak przytyl od czasu Wembley:)
      • piotr33k2 Re: Prezes Groclinu: na szarym końcu Europy 17.07.05, 23:16
        jakoś czesi czy norwegowie mogą cyklicznie grać w lidze mistrzów a poziom ich
        lig specjalnie nie odbiega od naszej,nie koniecznie trzeba mieć budzet realu
        aby grac w lidze mistrzów,trezb atylko drużyne budować rozsądnie przez co
        najmiej trzy cztery sezony a nie bezmyślnie rozsprzedawć bo teraz akurat się
        nie udało ,przez kilka sezonów można zatrzymac w druzynie nawet zawodników o
        jakiejś renomie mających aspiracje europejskie czego najlepszym przykładem jest
        żurawski ,zreszta nie musisz pan panie prezwesie co roku zmieniać mercedesa ani
        wojazowac z rodzinka po świecie za grubą kase idocą w dziesiątki czy setki
        tysięcy euro a bedziesz pan mial kase na zatrzymanie jeszce troche najlepszych
        piłkarzy w klubie i czegoś z tym klubem dokonać bo na razie to żes pan niczego
        wielkiego nie dokonal oprócz rozegrania dwóch, czterech dobrym meczów w
        pucharze uefa a to troche za mało aby zarobic jakąś przyzwoitą kasą i kółko sie
        zamyka , z takim pesymistycznym podejściem wieczne pan bedziesz trzeci, czwarty
        drugi, nawet w polskiej lidze .
        • Gość: Burek Re: Prezes Groclinu: na szarym końcu Europy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.05, 23:56
          No czlowieku, futbol to nie jest cale zycie Pana Drzymaly. Ma prawo wydwac
          swoje pieniadze jak chce. Ciezko na nie pracuje. Akurat nikt nie powinien miec
          pretensji do Groclinu ze nie robi lepszych wynikow. Bo i po co, to jest 12 tys
          miasteczko. Sukcesy Groclinu to wynik mizerii w naszych wielkich klubach.
          Sparta Praga ma 3 razy wiekszy budzet niz nasze najwieksze kluby. Poza Sparta
          czeskie kluby sa na naszym poziomie.
          • piotr33k2 Re: Prezes Groclinu: na szarym końcu Europy 18.07.05, 01:06
            Gość portalu: Burek napisał(a):

            > No czlowieku, futbol to nie jest cale zycie Pana Drzymaly. Ma prawo wydwac
            > swoje pieniadze jak chce. Ciezko na nie pracuje. Akurat nikt nie powinien
            miec
            > pretensji do Groclinu ze nie robi lepszych wynikow. Bo i po co, to jest 12
            tys
            > miasteczko. Sukcesy Groclinu to wynik mizerii w naszych wielkich klubach.
            > Sparta Praga ma 3 razy wiekszy budzet niz nasze najwieksze kluby. Poza Sparta
            > czeskie kluby sa na naszym poziomie. moze i ma trzy razy wiekszy budzet ale
            dlategpo że grała kilka razy w lidze mistrzów ,od czegos trzeba
            zacząć ,najlepiej od checi i planów aby sie tam chociaż dostać ale tego prezes
            groclinu jak wynika z jego słów akurat nie chce ,woli płakac i
            narzekać.
        • Gość: twinn Re: Prezes Groclinu: na szarym końcu Europy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.05, 00:12
          gosciu, co ty dajesz, co ty piszesz, co ty chrzanisz? ten czlowiek nic nie
          osiagnal? ten czlowiek osiagnal wiecej niz sobie wyobrazasz, ale sadzac po
          stylu twojego posta to malo sobie wyobrazasz. ci czesi cyklicznie grajacy w
          lidze mistrzow maja budzet kilkakrotnie wiekszy od polskich klubow razem
          wzietych. co wiecej, z roku na rok przynasza zysk netto. poza tym, tak wąsko
          patrzysz ze w ogole nie zwracasz uwagi na szkolenie, ktore nie zalezy jedynie
          od jednego czlowieka w jednym klubie. przeciez z czech wychodza takie !
          oszlifowane! talenty o jakich polsce sie nie snilo, bo w wieku 22 lat sie u nas
          przestaja pilkarsko rozwijac, a zwolnili juz kilka lat wczesniej. pomijajac juz
          te fakty a takze wiele innych, o ktorych nie chce mi sie nawet pisac, bo
          istnieje powazna obawa, ze nie obczaisz, jest takie cos jak polska mentalnosc.
          te zele i fury, a takze nie przykladanie sie do treningow. pomysl o tym. a poza
          tym, to co ty sobie wyobrazasz??? ze jakis drzymala, koles, ktory zarobil iles
          tam, bedzie poswiecal swoje wakacje i zarobiona kase na to zeby taki
          zakompleksiony czlenio jak ty mogl sobie lige mistrzow obejrzec??? oprzytomnij.
          zeby robic taki klub na lige mistrzow bez pomocy innych trzeba byc zajebiscie
          bogaty, a taki biznesmen z polski to gdize on ma startowac?"?
          • piotr33k2 Re:twin cazy jak ci tam 18.07.05, 01:23
            o jakim zakompleksieniu mówisz ? chyba że o zakompleksieniu drzymały który
            mówi z góry że nic nie mozna itd . itp. sam sobie ośle przeczysz ,i to ty "nie
            czaisz czaczy" ani o tym co mówi drzyamała ani o moim poście .
            • Gość: Geralt Re:twin cazy jak ci tam IP: 217.96.36.* 18.07.05, 10:13
              Piotr, niestety nie moge Ci przyznac racji. Kibice powinni sie cieszyc, ze jest
              ktos kto chce inwestowac i wydawac swoja kase w sport. I nie stawiaj na glowie
              sprawy, ze moze jeszcze wiecej. Moze Ty tez cala swoja pensje zacniesz oddawac
              jako darowizna dla klubow. Jakby zrobili to wszyscy ludzie w Polsce to pewnie
              gralibysmy w LM, tylko po co ;)... Zmiany powinny byc systemowe tak zeby
              pojawialo sie coraz wiecej ludzi chetnych sponsorowac sport oraz byl caly
              system szkolenia i rozwoju mlodziezy. W Polsce nie ma ani pieniedzy, ani
              systemu, ani pomyslu jak to zmienic. Za to sa wygorowane aspiracje...
        • Gość: eMPe Re: Prezes Groclinu: na szarym końcu Europy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.05, 00:32
          piotr33k2 napisał:

          > jakoś czesi czy norwegowie mogą cyklicznie grać w lidze mistrzów a poziom ich
          > lig specjalnie nie odbiega od naszej,nie koniecznie trzeba mieć budzet realu
          > aby grac w lidze mistrzów,trezb atylko drużyne budować rozsądnie przez co
          > najmiej trzy cztery sezony a nie bezmyślnie rozsprzedawć bo teraz akurat się
          > nie udało ,przez kilka sezonów można zatrzymac w druzynie nawet zawodników o
          > jakiejś renomie mających aspiracje europejskie czego najlepszym przykładem
          jest
          >
          > żurawski ,zreszta nie musisz pan panie prezwesie co roku zmieniać mercedesa
          ani
          >
          > wojazowac z rodzinka po świecie za grubą kase idocą w dziesiątki czy setki
          > tysięcy euro a bedziesz pan mial kase na zatrzymanie jeszce troche
          najlepszych
          > piłkarzy w klubie i czegoś z tym klubem dokonać bo na razie to żes pan
          niczego
          > wielkiego nie dokonal oprócz rozegrania dwóch, czterech dobrym meczów w
          > pucharze uefa a to troche za mało aby zarobic jakąś przyzwoitą kasą i kółko
          sie
          >
          > zamyka , z takim pesymistycznym podejściem wieczne pan bedziesz trzeci,
          czwarty
          >
          > drugi, nawet w polskiej lidze .

          Poziom ligi czeskiej jest jednak troche wyzszy od polskiej ale nie w tym rzecz.
          Tam po prostu sa solidne firmy, z budzetami czesto wiekszymi niz polowa ich
          ligi. W Norwegii to Rosenborg, w Czechach Sparta, na ktora dodatkowo
          mobilizujaca wplywa fakt ze po pietach depcza jej kluby takie jak Slavia, czy
          Banik. Polecam porownac budzety tych czolowych klubow chociazby z nasza Wisla
          Krakow z czasow prosperity - roznica na korzysc tamtych klubow jest wyrazna. A
          roznic jest wiecej - chocby jesli chodzi o infrastrukture. Powiedzmy, ze o
          stadionie Rosenborga pisal nie bede, bo zalozmy ze Norwegia to znacznie
          bogatszy kraj niz Polska, ale przeciez Toyota Stadium na ktorym gra Sparta to
          stadion na jak najbardziej europejskim poziomie. A przeciez zbudowany zostal w
          post-komunistycznym kraju. Czyli co? Jak sie chce to mozna. Nie zgadzam sie
          tez, ze roznimy sie strasznie w wyprzedazy najlepszych zawodnikow. Przeciez
          logiczne jest ze najlepsi czescy i norwescy pilkarze beda dazyli do wyjazdow do
          czolowych lig europejskich, w ktorych przeciez odgrywaja znaczace role. Teraz
          juz moze niekoniecznie, ale jeszcze dobre 5-6 lata po boiskach Premiership
          biegalo tylu Norwegow, ze spokojnie moglbys z nich sklecic 2 solidne
          jedenastki :) Dla mnie najwiekszy problem to praca u podstaw i dobra praca z
          mlodzieza, dalej inwestycje w solidna infrastrukture, a reszta jakos pojdzie.
          Ale zeby to zrobic, trzeba najpierw przeprowadzic ta szumna rewolucje moralna w
          srodowisku sedziow/dzialaczy etc. Bedzie bolalo,pewnie, ale chocby mieli
          zdegradowac polowe ligi za przekrety, w imie wyzszego celu warto to zrobic.
          Ostatecznie, przekrety sa, byly i beda nie tylko w Polsce, ale w calej Europie
          (afery sedziowskie mialy przeciez miejsce calkiem niedawno w wiekszosci
          liczacych sie lig europejskich), ale naszym celem powinna byc minimalizacja
          tych afer, mozliwie najwieksze ich wyplenienie. Tego oczekuje od Listka :)
          Dzieki za uwage :)
      • kralik1 Re: Prezes Groclinu: na szarym końcu Europy 18.07.05, 11:48
        Gość portalu: halski napisał(a):

        > Może Groclin nie kupował meczyków w 1 lidze?Hehehe,komu te bajki panie
        Drzymała
        > ?

        Chcesz cos powiedziec to przeczytaj jeszcze raz artykil i POMYSL jesli
        potrafisz.
    • Gość: Jacek A CUDOWNA WIOSNA KRZESELEK W SEZONIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.05, 23:50
      SPADKU LECHA DO 2 LIGI? Troche tanio jak tylko za obiady...
    • Gość: cyg@nek Parę słów sprzeciwu. IP: *.osk.enformatic.pl 18.07.05, 00:56
      Mit I: silne kluby to silna reprezentacja.
      Gdyby tak było to Dania, Szwecja, Czechy, Chorwacja a nawet Holandia (w pewnym
      sensie) nie miałyby szans, a są przecież bardzo mocnymi reprezentacjami.
      Natomiast Hiszpania byłaby niepokonana.
      Mit II: budżet klubu.
      Oczywiście nie porównujmy się do czołówki, ale trzeba zauważyć, że realna siła
      nabywcza pieniądza jest w Polsce większa niż nominalna (bo Polska jest cenowo
      tańsza niż zachodnia Europa). Poza tym polskie kluby szukają wsparcia w
      budżecie i sponsorach. Nie szukają natomiast wsparcia w kibicach. Piłka wręcz
      odstrasza od siebie kibiców burdami na stadionach, fatalnymi warunkami
      oglądania meczów, fatalnym poziomem sędziowania i bardzo złą organizacją.
      Główną bolączką pozostaną jednak hordy człekokształtnych. A można inaczej.
      Wystarczy skorzystać z doświadczeń żużla czy siatkówki: ludzie się garną, bo są
      emocje, ale kibice są bezpieczni.
      Budżety nie grają. Gra 11 facetów przeciwko 11 facetom. Akurat Drzymała jest
      przykładem, że zatrudniając dobrego, koniecznie zagranicznego trenera (bo
      zwrot "polska myśl trenerska" jest równie zabawny jak zwrot "zaplecze
      intelektualne Samoobrony" lub "parlamentarzyści radzieccy") można robić ciekawą
      drużynę, nawet gdy co rok sprzedaje się po kilku czołowych zawodników. W Polsce
      piłkarzy nie zatrzymamy budżetami, bo na takie coś nie stać nawet Holendrów,
      ale w Holandii co sezon do I ligi wchodzi kilkudziesięciu nastolatków i oni
      wchodzą żeby grać, a nie "stopniowo nabierać doświadczenia". Wielu z nich od I
      sezonu zostaje gwiazdami i po 2-3 sezonach gwiazdowania w Holandii trafia do
      bogatszych lig. A u nas? Tragedia, bo Wisła sprzedała Żurawskiego a Legia
      Boruca. A przecież Boruc stał się gwiazdą ligi, bo stanął między słupkami i
      świetnie bronił, a nie dlatego, że był dobrze opłacany. Nie oszukujmy się:
      nawet gdybyśmy potroili płace naszym kopaczom i tak padaliby przed "huraganowym
      atakiem Gruzinów". Dlaczego? A dlaczego Kosowski w Bundeslidze oddycha
      rękawami? A dlaczego pierwsze treningi w zachodnich klubach są dla
      naszych "orłów" szokiem? Bo tam się pracuje, a u nas najwyżej przychodzi na
      treningi. Później lala Beckham przebiega w ciągu meczu więcej niż
      najpracowitszy z Wiślaków. I tu leży przyczyna nędzy polskiej piłki. Anglicy
      czy Niemcy pozorowania gry nie wybaczają, więc piłkarze ich klubów grają nawet
      jeśli prowadzą 4:0. Naszym do orgazmu wystarczy mistrzostwo Zadupia Europy.
      Talentu to naszym nie brakuje, ale samym talentem to mógł grać jedynie
      Maradona. Przecież my przegrywamy wytrzymałością, taktyką i brakiem
      zaangażowania, a te cechy można wypracować.
      • piotr33k2 Re: Parę słów sprzeciwu. 18.07.05, 01:13
        jest w tym duzo prawdy co napisał kolega i co potwierdza nie do konca słuszną
        teze załozoną przez drzymałe że tylko kasa i wyłacznie kasa a wogóle nalepiej
        dać sobie spokój z marzeniami o lidze mistrzów jak sie nie ma sto milionów euro
        budzetu i grać na podwórku.
        • Gość: mp Do Piotra33k2 IP: *.dyn.optonline.net 18.07.05, 03:19
          Piotrze33k2.Przeczytaj jeszcze raz,co Drzymala powiedzial iprzestan pieprzyc
          glupoty.Zgadzam sie z Nim calkowicie,ze byle sukces polskiego zespolu bedzie
          jedynie przypadkiem.Gosc jest wystarczajaco skromny,zeby nie mowic,ze w teraz
          zdobeda mistrza,choc na pewno o to graja.
        • Gość: Geralt Re: Parę słów sprzeciwu. IP: 217.96.36.* 18.07.05, 10:19
          A niedawno pisales, ze prezes Groclinu powinien zrezygnowac z wakacji i innych
          uciech i wszystko wladowac w klub. A teraz piszesz ze teza o kasie nie jest
          sluszna :). Malutkie rozdwojenie jazni ;)?
          • piotr33k2 Re: Parę słów sprzeciwu. 18.07.05, 13:47
            prezes mówił że tylko kasa się liczy i nic więcej bo jakby nawet to będzie
            przypadek na dodatek chce ta kase nie wiadomo o do kogo ,od rzadu ,od pzpn od
            parti itd.to ja na to że jak narzeka to żeby drużynę zbudowac która ewentualnie
            małaby jakąś szansę trzba budowac kilak lat i wcale nie za niebotyczne
            pieniadze tylko takie które pozwola zatrzymac przez kilka sezonów najlepszych
            graczy w klubie ,w tym celu niech np. zrezygnuje troche ze swojego luksusu(
            mmniej weekendów na malediwach itp.)albo niech nie płacze bo nikt tej kasy mu
            nie da jak sam nie zainwestuje .ja nie neguje co on zrobił do tej pory dla
            groclinu moje niektóre słowa są specjalnie wyolbrzymione aby podkreślić z góry
            załozoną ,niesłuszną i pesymistyczna teze prezesa groclinu o niemocy i
            beznadziejności .wisła w pewnym momecie była blisko awansu bo czy anderlecht to
            taka lepsza druzyna ,groclin też pokonał kilka dobrych druzyn więc jednak mozna
            wygrać ale trzeba takich zawodników jak rasiak czy niedzielan niestety
            zatrzymać i zapłacić a nie po jednej próbie rozwalac druzyne ,wiem że to
            trudne ale mozliwe nawet dla drzymały .
    • Gość: Michas Re: Prezes Groclinu: na szarym końcu Europy IP: *.dialup.netins.net 18.07.05, 01:04
      I taka jest prawda. Nie mamy zadnej szansy na dobry wynik klubowej pilki, a co
      za tym idzie nie mamy szansy na wynik reprezentacji! Ktos musi przyjsc i
      zainwestowac w mlodziez miliony euro. W mlodziez inwestowac, a nie placic 30-
      letnim patalachom za mierne granie!!
    • Gość: Ciagle narzekanie Re: Prezes Groclinu: na szarym końcu Europy IP: *.abhsia.telus.net 18.07.05, 01:04
      Przygotowac organizacyjna systemowa modernizacje, racjonalnie, z pozytywna
      energia. Nie narzekac, nie gdybac, nie pokazywac niemoznosci, nie uzywac
      negatywnej energii.Bezproduktywne narzekanie jest samobojstwem systemowym.
      LusiaP.
      • Gość: pepeto Ja ci dam obiad! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.05, 01:12
        Jak sie J. Tomaszewski o tym dowie...
      • piotr33k2 Re: Prezes Groclinu: na szarym końcu Europy 18.07.05, 01:19
        Gość portalu: Ciagle narzekanie napisał(a):

        > Przygotowac organizacyjna systemowa modernizacje, racjonalnie, z pozytywna
        > energia. Nie narzekac, nie gdybac, nie pokazywac niemoznosci, nie uzywac
        > negatywnej energii.Bezproduktywne narzekanie jest samobojstwem systemowym.
        > LusiaP.
        o to własnie chodzi , o to chodzi, nie siać destrukcji ,i jeszcze jedno nie
        zgodze sie całkowicie z teza że reprezentacja nic nie może osiągnąc nawet z
        ubogimi klubami ligowymi,kadra i jej poziom to całkiem inna para kaloszy .
    • Gość: Szwejk Szary koniec Europy to miejsce Polski i Polaków IP: *.ny325.east.verizon.net 18.07.05, 02:32
      Taka jest prawda, jesteśmy na szarym końcu Europy w piłke, na szarym końcu
      świata z bezrobociem, na szarym końcu z gospodarką, na szarym koncu ze wszystkim
      tylko nie z piciem i złodziejstwem. Szary koniec to miejsce Polski i Polaków bo
      Polacy, pomimo że uważają się za mądrych, są największymi głupcami w Europie i
      nic nie potrafią zrobic.
      • Gość: g1tzb10 Re: Szary koniec Europy to miejsce Polski i Polak IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 18.07.05, 03:34
        > Taka jest prawda, jesteśmy na szarym końcu Europy w piłke, na szarym końcu
        > świata z bezrobociem, na szarym końcu z gospodarką, na szarym koncu ze
        > wszystkim tylko nie z piciem i złodziejstwem

        Nie masz racji. Jestesmy potega na odcinku egzorcyzmu (patrz: zjazd egzorcystow
        na Jasnej Gorze). Dobrze tez rozwinal sie w wolnej Polsce przemysl
        pielgrzymkowy. Wzrasta sprzedaz moherowych berecikow dla pan od ojca Rydzyka,
        mozna by tak wymieniac bez konca -:))))))))))))))
        • Gość: masz racje Re: Szary koniec Europy to miejsce Polski i Polak IP: *.abhsia.telus.net 18.07.05, 06:40
          tak ma byc, Lepsze berety moherowe niz metalowe. tak to jest potrzeba ducha,
          dobrze ze to sie tak rozwija. Zamiast egoistego konsumpcjonalizmu materialnego
          gdzie materia ( wyrazona pieniadzem) jest bogiem to czyz nie cudownie przezyc
          wolnosc w pielgzrzymce ptakow niebieskich? A czy jestes tolerancyjny?
      • Gość: Ciesz sie zyciem Re: Szary koniec Europy to miejsce Polski i Polak IP: *.abhsia.telus.net 18.07.05, 06:34
        w pokoju, nie narzekaj, masz pokoj? to ciesz sie. Dlaczego juz teraz umierasz
        na surowo? Zrob cos dobrego dookola siebie, zaraz innych pozytywnym dzialaniem
        dla innych. Ciesz sie tym dzialaniem. Do dziela. Mozart, Leonardo Da Vinci,
        Mickiewich dokonali dziel piekna dla Ciebie, zrob cos podobnego na swoja skale.
        Jedna Pani w Krakowie w wieku 80 lat pomaga slepym, zrob podobnie. Chyba ze
        jestes doswiadczonym filozofem destrukcji negatywnej i masz dodatkowo
        poslannictwo tego nurtu. LusiaP.
      • Gość: chris*** Re: Szary koniec Europy to miejsce Polski i Polak IP: *.dynamic.xdsl-line.inode.at 18.07.05, 12:31
        zgadza sie! na szarym koncu! wynika to z polskiej mentalnosci i sytuacji
        polityczno-gospodarczej. jak ktos cos osiagnal to najlepiej upier..lic go. malo
        jest w polsce ludzi, dla ktorych sukcesy innych sa motywacja do ciezkiej pracy.
        a szkoda bo polacy to zdolny narod.
        jedynie w dziedzinie kultury mamy swoja renome. no, ale wiekszosc z tych ludzi
        wyjechala za granice, zeby nauczyc sie normalnego myslenia. w polsce jest to
        NIEMOZLIWE!
        P.S.
        panu drzymale i groclinowi zycze mistrzostwa polski! ze zniecierpliwieniem
        czekam rowniez na puchar uefa. trzymam mocno kciuki!
    • Gość: AOL NIERAZ PISALEM ZETEN GOSCIU JEST OK..WIECEJ TAKICH IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 18.07.05, 07:34
    • Gość: NieWidz Re: Prezes Groclinu: na szarym końcu Europy IP: *.bphpbk.pl 18.07.05, 09:25
      Panie Prezesie. Nie zwolnień podatkowych (choć i te może by się przydały) ale
      BEZPIECZEŃSTWA potrzeba polskiemu sportowi. Można wybudować wielki stadion na
      40 lub nawet 100 tysięcy ludzi ale KIBOLAMI się go nie zapełni. Tylko
      BEZPIECZEŃSTWO może przekonać LUDZI na uczestnictwa w tej zabawie. A wiadomo,
      gdzie dużo LUDZI i to jeszcze z dziećmi tam i reklamodawcy, a gdzie
      reklamodawcy tam i pieniądze. Więc, zamiast biadolić nad brakiem pieniędzy,
      zadbajcie o BEZPIECZEŃSTWO i brak CHAMSTWA. To jest jedyna, możliwa droga do
      sukcesu.
      • Gość: kik Re: Prezes Groclinu: na szarym końcu Europy IP: 80.48.189.* 18.07.05, 09:58
        Ledwo przylazles do roboty w tym banku i juz internecik...Zamij sie czyms
        pozytecznym pasozycie i pracuj.
      • Gość: cyg@nek Kraj Wielkiej Niemożności? IP: *.osk.enformatic.pl 18.07.05, 17:31
        W pełni popieram. Dlaczego każdy oczekuje góry szmalu z budżetu a nie sięga po
        nią z portfeli konsumentów. Przecież zbudować system bezpieczeństwa można już w
        przyszłym sezonie. Na jednej trybunie w Dortmundzie jest więcej kibiców niż na
        całej ligowej kolejce w Polsce. Więc w imię czego podatnik miałby podlewać
        szmalem rozrywkę dla człekokształtnych. A co to budżet? Dziura bez dna? Jeśli
        piłka stanie się rozrywką zwykłych, spokojnych obywateli to może i będzie
        warto. No to zachęćcie tych zwykłych obywateli (koniecznie z dziećmi) żeby byli
        gośćmi na waszych obiektach. Dziś nie macie do zaproponowania nic, bo ja
        swojego 6-letniego syna na mecz nie wezmę, a mój ojciec ze mną (wtedy
        sześciolatkiem) na I-ligowe mecze chadzał.
        Jak się nie chce to gorzej niżby nie można.
    • Gość: ALF Re: Prezes Groclinu: na szarym końcu Europy IP: *.logik.slask.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 18.07.05, 09:37
      Cw..ina i w I lidze zjadł dobry obiad w Grodzisku + coś jeszcze, przecież
      przekręcił mecz z Górnikiem Zabrze na korzyść Groclinu.
      • Gość: "dobry wujek" Re: Prezes Groclinu: na szarym końcu Europy IP: *.c158.petrotel.pl 18.07.05, 11:19
        zgadzam się, nie tylko zresztą on, bo Fijarczyk miał tam też niezły wypas!
        To co wyrabiał w meczu z Wisłą Płock, to był dramat. Ale Drzymała miał wtedy
        imieniny, a jego Groclin nigdy w imieniny Prezesa nie przegrał... No to zdarzył
        się ten pierwszy raz!
    • Gość: maks jestem mieszkańcem Grodziska i fanem Dyskobolii... IP: 217.8.167.* 18.07.05, 12:43
      i przede wszystkim dziekuję Bogu, że znalazł sie ktoś taki w naszym mieście jak
      pan Drzymała, kto przywrócił nam nadzieję i radość w życiu...gdy 1 lipca stałem
      na grodziskim rynku w tłumie ludzi fetujących Puchar Polski i wicemistrzostwo
      poczułem się dumny, że żyję tu i teraz...życze fanom innych klubów tez takich
      wzruszeń! A wracając do sędziowania-no cóż-widziałem różne mecze, były takie, w
      których sędzia sprzyjał nam, ale były też takie, które sędziowie ewidentnie
      gwizdali przeciwko nam ( pozdrowienia dla panów Pacudy i Zdunka) Idealnie
      byłoby, gdyby sedziowie zawsze byli obiektywni i bezstronni, my w każdym razie
      ich pomocy nie potrzebujemy!Dobrze byłoby też gdyby warszawscy dziennikarze
      sportowi byli bardziej obiektywni! Ja rozumiem,że fani Legii sa blisko i można
      ich spotkać nawet na spacerze z psem w parku, ale czy trzeba im się na każdym
      kroku podlizywać? Za to na temat innych klubów można poużywac sobie do woli,
      bo wiadomu, szansa,że dostaną za przeproszeniem w morde od kogos z Grodziska,
      Wronek czy Lubina jest niewielka! A przecież Przegląd Sportowy nie jest gazetką
      klubową ,,Nasza Legia" tylko ogólnopolską gazetą sportową!!!!
      • Gość: zoyka_espe Re: jestem mieszkańcem Grodziska i fanem Dyskobol IP: 212.160.172.* 18.07.05, 12:53
        Gość portalu: maks napisał(a):

        > A przecież Przegląd Sportowy nie jest gazetką
        > klubową ,,Nasza Legia" tylko ogólnopolską gazetą sportową!!!!


        Hehehe:) A wlasnie ze jest:) vide wkladka reklamowa z wydania w piatek 15.07 -
        cale cztery strony (z czego jedna pozbawiona naglowka "reklama") o Legiuni.
        Wiec czego chcesz, obiektywizmu? ITI placi, ITI wymaga
    • Gość: znużony drzeć się z wilkami IP: *.w193-248.abo.wanadoo.fr 18.07.05, 13:53
      Podejrzewam, że sila psychczna je go wlasnych pilkarzy jest odbudowana takim
      slowami. Z resztą ogólnie rzecz biorąc, nie sądzę, by rzekomo niski poziom
      polskiej pilki się podniósl od mówienia o nim w tak karykaturalny sposób.
      Poza tym sam Drzymala twierdzi, że silny kluby to silna reprezentacja, a jakoś
      nasza reprezentacja ma wyniki.
    • Gość: Leszek Re: Prezes Groclinu: na szarym końcu Europy IP: *.icpnet.pl 18.07.05, 22:46
      Jest Pan ze wszechmiar wspaniałym i szlachetnym człowiekiem. Jeśli jak Pan mówi
      "nie chce wchodzić w politykę" to może na szefa PZPN. Gratuluje wspaniałych
      osiągnięć. Bywam na niekturych meczach mimo iż mieszkam w Śremie.
      Pozdrawiam i życzę dalszych sukcesów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka