Gość: margotka
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
27.08.02, 10:44
Jeszcze miesiąc temu nie wierzyłabym, że panowie z Zalegerszeg-
ZTE mogą w ogóle z kimś wygrać...
Miałam okazję zobaczyć ich w "akcji" (choć bardzo wątpliwej:-))
z inną lokalną drużyną- Ujpest ponad miesiąc temu. Chłopcy z
ZTE, notabene aktualnie najlepsza drużyna węgierska, grali tak,
że nawet mój przyjaciel, który jest ich wielkim fanem
wykrzykiwał bardzo niecenzuralne słowa. Mecz z Zagrzebiem
również pozostawiał baaardzo wiele do życzenia. Przegrali 1:2...
O meczu z "czerwonymi diabłami" nie chciałabym dużo pisać. ZTE
mogli wygrać ten mecz tylko dzięki:
1. żenująco słabej grze MU
2. olbrzymiemu szczęściu
3. gorącemu dopingowi fanów
Mimo wszystko podczas wtorkowego meczu będę głośno krzyczeć:
HAJRA ZTE!!!