Gość: ti
IP: *.cust.tele2.ch
01.12.05, 23:58
Ogladalem i powiem ze najwazniejsza wiadomoscia jest to ze do bramki Juve
wrocil (nareszcie!) Buffon i nie mial nic do powiedzenia przy golach. Z
drugiej strony jak bylo do przewidzenia zespoly wyszly w troche
przemeblowanych skladach (jak to w pucharze), wprawdzie w Juve potem weszli
Nedved, Ibra i Emerson ale za to na lawce Fiorentiny caly mecz przesiedzial
najlepszy strzelec Serie A - Toni. Czekam na rewanz