hubar
26.10.02, 16:09
Do W-szawy pojechali także Ci którzy nie byli niczemu winni.
Jechaliśmy jak szprotki, stojąc 4 godziny w niemiłosiernym
ścisku aby... wejść na ten ... stadion po rozpoczęciu drugiej
połowy!!! Bo ochrona przepychała ponad 1500 osób przez jedną
bramkę czesząc dobitnie!!! Pieprzona organizacja.