Dodaj do ulubionych

Zdzisław Ambroziak: Prezes enigma

IP: *.uta.fi / *.uta.fi 17.11.02, 18:49
No, Panie Zdzislawie, czesto sie nie zgadzam z Panskimi
opiniami, ale tym razem podpisuje sie pod nim calkowicie i
dziekuje za ten tekst i pozdrawiam.
Dopoki wladze polskich klubow beda sie podlizywac kryminalistom
zasiadajacym na trybunach i rzadzacych bojowkami chuliganow,
dopoty na stadionach nic sie nie zmieni.
A wladze PZPN oczywiscie nie beda reagowac na poblazliwosc
prezesow, bo maja wazniejsze sprawy na glowie. Przy takiej
postawie przeniesienie angielskiego modelu radzenia sobie z
chuliganami na stadionach jest utopia.
A postawa pana Zarajczyka nie jest jak mi sie zdaje zadnym
wyjatkiem, raczej norma wsrod wladz polskich klubow.
Jezeli na Legii mozna bezkarnie wieszac transparent z
haslem "Arbeit macht frei", a na Wisle pozdrowienia dla
zasluzenie siedacego w pudle przestepcy, to to jest juz szczyt,
A raczej dno bagna.
Obserwuj wątek
    • Gość: mike Wyraz poparcia IP: 217.97.208.* 18.11.02, 14:50
      Również wyrażam swoje poparcie do tego, co napisał pan
      Ambroziak.Jeżeli prezes klubu uważa stadionowych zadymiarzy za
      facetów kompetentnych do rozmów ze sponsorami to tylko
      pogratulować właściwego podejścia. Legii można tylko
      pogratulować takiego entuzjasty futbolu jak Zarajczyk, który
      żyje jakby w innym świecie, uważa tych niby-kibiców za
      odpowiedzialnych, poważnych ludzi. Wolne żarty... Przecież to
      właśnie ta warszawska dzicz, gdziekolwiek się nie uda robi
      wstyd całej Polsce, i to nie tylko tej piłkarskiej.
      Z podobnym zażenowaniem obserwowałem wywieszony podczas meczu
      Wisły z Parmą transparent "ku czci" niejakiego "Miśka". Czy
      naprawdę nie było czasu, aby szybciej zareagować, czy może
      kibice działali za przyzwoleniem porządkowych wywieszając
      transparent? Nie świadczy to najlepiej o organizatorach meczu,
      ale jednocześnie uświadamia, że jeżeli sami nie zaczniemy
      dostrzegać wielu grożnych patologii, wkrótce na stadionach
      pozostaną puste krzesełka( jeżeli wcześniej nie zostaną
      zdemolowane ozcywiście)...
    • Gość: jezioro Re: Zdzisław Ambroziak: Prezes enigma IP: *.usflogistics.com 18.11.02, 19:02
      Towarzysze, Bracia, Robotnicy..........ludy przodujacy naszym
      stadionom, tego rodzaju tematy juz sa nudzace, niczego nie
      wnosza, wrecz wyzwalaja jeszcze wieksze zlo. "boze"(celowo
      pisze z malej litery), wkolo jedno i to samo, kibice zdemolowali
      to, dzialacze sprzedali tamto. Moim zdaniem bandyci to
      jestescie wy dziennikarze, bo zamiast pisac o pilce to piszecie
      o bzdurach typu burdy i transparenty. Nie bylo by tematu gdyby
      sie tego nie rozpisywalo.
      Czasami dobrze jest walczyc z czyms kiedy sie tego nie opisuje,
      taki mlody chlopak zrobi to ze zdwojona sila nastepnym razem jak
      zobaczy ze o tym pisza dzialacze, sami robicie sensacje.....
      Drogi "panie"(to rowniez pisze z malej litery za topniejacy brak
      szacunku) Zdzisiu niech pan sie zajmie lepiej tenisem....i
      Serena Williams i jej siostrzyczka.......i przekretami jakie one
      robia razem z tatusiem
      • Gość: Wiechu Re: Zdzisław Ambroziak: Prezes enigma IP: *.poznan.dialup.inetia.pl 19.11.02, 01:44
        Jezioro... ty chyba z jakiejs rzeki spadles..... bzdury
        wypisujesz bo ci mozg od machania krzeselkami zlasowalo......
        Jest mi bardzo przykro z jednego tylko powodu... ze tacy ludzie
        nazywajacy sie "kibicami" i wyzywajacy wszystkich do okola ktorzy
        zauwazają bandytyzm i totalny idiotyzm na trybunach psują nam
        opinie za granica.... ( patrz kibice legii na wyjazdach -
        specjalnie pisze mala litera... ) Bo są w Polsce porzadni kibice
        i oni tez chodza na stadiony. Reszta niech sobie rozpierdoli
        wszystko i wymorduje sie nawzajem... jak do tego czasu polska
        pilka nozna przetrwa to sobie poogladamy ladne widowiska... bo ja
        juz na chamstwo na "spelunach" "polskiej ekstraklasy" nie mam
        sily patrzec.... pocalujcie sie w dupe wszyscy "Fani" z żylet i
        innych burdeli!!!!!
    • Gość: Pozytyw Re: Zdzisław Ambroziak: Prezes enigma IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 19.11.02, 13:49
      My tutaj w Szczecinie mamy jeszcze bardziej tajemniczego
      Prezesa ;)
      Nie bedzie dobrze w Polsce (i polskiej pilce, czy generalnie w
      calym sporcie) dopoki ktos nie skaze i nie wsadzi do paki
      wiekszosc przekretasow. Mocnych w gebie. Glupio mocnych w gebie !

      Bo Pan, Panie Ambroziak jestes mocny w gebie - ale madrze!

    • Gość: Ryszard Re: Zdzisław Ambroziak: Prezes enigma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.02, 18:41
      Panie Ambroziak.Panski felieton pod tytulem (Prezes enigma)
      jasno potwierdza ze nie ma pan zielonego pojecia o skutecznych
      metodach walki z hooliganami na stadionach.
      Oswiadczam panu ze spedzilem kilka lat w Holandii i wiem ze bez
      nawiazanie wspolpracy z kibolami a zwlaszcza z ich
      rzeczywistymi przywodzcami nie ma mowy o bezpieczenstwie.
      To nieformalni przywodzcy sa tam odpowiedzialni za porzadek na
      trybunach oraz przede wszystkim skuteczna uatawa pozwalajaca
      karac zadymiarzy.
      Ja rowniez jak prezes Banku handlowego chodze na Zylete i to z
      6 letnim synem.
      Coraz czesciej widze ze kibice napietnuja awanturnikow czasami
      nadmiernie brutalnie np.(ostatnio wyrzucono jednego z kibicow
      ktory wrzucil race na plyte boiska).
      Panska ocena Bosmana jest zarowno obrazliwa jak i
      niesprawiedliwa.Jest przejawem zwyklego dzienikarskiego
      chamstwa.Jest to kolejny przyklad glupawego artykulu pisanego
      za biurka bez rzeczywistego pojecia o problemie.
      Osobiscie bedac na miejscu Bosmana i Zarajczyka za ta glupote
      dal bym panu w dziob nie liczac oczywiscie ze cokolwiek to
      zmieni.
      P.S-wysoki jak brzoza glupi jak koza
      POZDRAWIAM I ZAPRASZAM NA ZYLETE
    • Gość: Andzej Zbierzchowski Re: Zdzisław Ambroziak: Prezes enigma IP: *.chomiczowka.waw.pl 19.11.02, 20:02
      Panie Ambroziak, mam propozycję. Następnym razem jak się Pan
      weźmiesz za pisanie artykułu, to najpierw zadaj Pan sobie trochę
      trudu i poznaj Pan osobiście ludzi o których Pan piszesz. Bo
      znowu wyjdzie taka kompromitacja jak powyższe a po co - w końcu
      jesteś Pan szanowanym dziennikarzem...
      Tyle, że jest jedno niebezpieczeństwo: jak już Pan zbierzesz
      rzetelne dane to może się okazać, że gotowy już artykuł nie
      dostanie się w ogóle na łamy ("Paaaanie, to się nie sprzeda..."
      • Gość: tomzee Ambroziak bredzi jak cala postepowa prasa :((( IP: *.acn.waw.pl 20.11.02, 00:42
        Panie Ambroziak... zna sie Pan doskonale na tenisie i
        siatkowce... i pisz Pan o tym !!!

        Na temat pilki noznej wie Pan tyle co kazdy inny pismak, ktory
        1/4 swoich wiadomosci wyczytuje z gazet a 3/4 wysysa z palca...

        A na temat kibicow Legii nie wie Pan po prostu NIC... nie byl
        Pan nigdy na zylecie, nie widzial a oczy Bosmana ani prezesa
        Zarajczyka, nie spiewal, nie cieszyl sie jak dziecko ze zdobytej
        bramki, nie plakal zze szczescia lub nieszczescia ukochanego
        klubu...
        ... nie spadl pan kilkunastu rzedow siedzisk w dol po euforii
        wywolanej bramka dajaca awans w europejskich pucharach...
        ... nie zbieral Pan pieniedzy dla chorego pilkarza czy kibica...
        nie rozposcieral Pan jednej z najwiekszych flag w Polsce... nie
        plakal i kichal Pan od dymu ze swiecy dymnej...
        ... nie byl Pan polewany sikawka na ochlode na kilka godzin
        przed rozpoczeciem meczu, oczekujac w strasznej spiekocie na
        wystep ukochanej druzyny...
        ... nie przelazil Pan przez kilkumetrowy plot aby dostac sie na
        plyte i swietowac Mistrzostwo Polski...
        ... nie cial Pan siatki z bramki i nie zabral jej Pan na
        pamiatke tegoz mistrzostwa...
        ... nie zostal Pan za niewinnosc spalowany przez nudzaca sie
        Policje ani oblany woda pod cisnieniem kilku atmosfer...
        nie zdazylo sie Panu ani razu stracic glosu po spiewaniu na cale
        gardlo przez caly mecz...
        ... nie stal Pan na kilkunastostopniowym mrozie albo
        ponadtrzydziestostopniowym upale na klka godzin przed
        rozpoczeciem meczu

        Panie Ambroziak, przykro mi jest to stwierdzic ale wykazal Pan
        sie ZEROWA znajomoscia tematu, poddal Pan sie fali bezsensownych
        artykolow odmozdzonych pismakow i...

        niestety pierdoli Pan jak polamany... tak samo jak oni i tak
        samo jak ta obrzydliwa gazetka

        traci Pan w oczach prawdziwych kibicow caly swoj autorytet... ja
        JUZ stracilem dla pana caly szacunek... kropka
        • Gość: zenont Re: Ambroziak bredzi jak cala postepowa prasa :(( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.02, 09:19
          To moze ja.
          Ja przelazilem przez plot i cialem siatke, bylem spalowany itd.
          Ja marze o tym by znalazl sie wreszcie prezes Legii, ktory by potrafil
          powyrzucac z zylety tych, ktorych tam byc nie powinno i ktorzy SZKODZA mojemu
          ukochanemu klubowi (lub przynajmniej nauczyc ich odpowiedniego zachowania).
          Bez nich moj klub moglby wybierac sobie sponsorow i rozbudowywac stadion po
          pozytywnej ocenie rentownosci inwestycji.
          Ambroziak nie potrafil spuentowac swojej notatki. Zarajczyk jest albo tchorzem
          albo ma za waski horyzont i dlatego nie dziala dla dobra Legii. Podobnie jak
          wszyscy inni dzialacze pilkarscy w Polsce kropka
    • mario29 Prawda lezy posrodku ... 20.11.02, 09:35
      Niestety niektorych mniej lub bardziej profesjonalnych komentatorow poniosly
      wyraznie nerwy i emocje. I Ambroziaka tez. I zadna ze stron nie przyjmuje
      rzeczowych argumentow. Usiadzmy spokojnie i pomyslmy przez chwile:
      1. Pan Zarajczyk przestepstwa nie popelnil w czacie o ktorym Ambroziak mowi bo
      wiekszosc mniej lub bardziej znanych ludzi tak sie zachowuje podczas czatow
      (wyjatkiem byl np Jurek Engel) - lekko poblazliwie i na pewno nie tak serio jak
      podczas regularnego wywiadu. Zarajczyl sobie pozartowal a cyferek typu 'ile za
      mecz' to ja bym tez nie podal podajac chocby taki sam powod jak on - a na pewno
      bym odeslal do komunikatow oficjalnych klubu. Generalnie wynagrodzenia to
      tajemnica (pilka nozna to biznes przypominam !!!) i jak maja 'wyciekac' to nie
      przez usta prezesa.

      2. Pan Ambroziak lekko nagina rzeczywistosc bo po 1 latwo mu przychodzi
      mieszanie spraw Legii ze sprawami Wisly (jak sie wrzuca do jednego worka
      problemy ze sponsorem i problemy z transparentami to ja tylko rzucam TELEFONIKA
      i wszystko jasne ...). Latwo przychodzi rzucanie okraglymi frazesami ('bo ci
      nasi prezesi to ...') i uogolnieniami, ktore sa i krzywdzace i amatorsko-
      banalne. Racje ma ten ktos kto twierdzi, ze bez porozumienia z nieformalnymi
      przywodcami grup kibica jest ZNACZNIE trudniej zapanowac nad chuliganstwem. (NB
      Pan Ambroziak przyznajac sie ze nie zna ani Zarajczyka ani Bosmana kompromituje
      caly felieton bo jak mozna pisac o kims kogo sie nie zna i nigdy nie widzialo).

      3. Nie mozna za to - i tu sie nie zgadzam z duchem wypowiedzi tomzee - negowac
      wszystkie proby poprawy sytuacji, wyjasniac wszystkie wybryki 'miloscia' do
      klubu i traktowac wszystkie proby zmian jak zamach na kibicowskie prawo do
      tejze 'milosci' wyrazania. Jakies granice istnieja. Jezeli jest tak pieknie to
      dlaczego wiekszosc normalnych sie boi isc na stadion ? Dlatego zeby jego
      dziecko nie dostalo 'przypadkowo' w zeby od jakiegos wystrzyzonego w szaliku
      <wpisac nazwe klubu>.


      Biorac pod uwage powyzsze - szczegolnie majac na uwadze wspomniany system
      angielski (i obserwujac jego dzialanie w praktyce) - uwazam ze w pierwszej
      kolejnosci nie sa potrzebne ani wzajemne 'wyzwiska' i zjadliwe komentarze ani
      palowanie policyjne, ale przede wszystkim ... EDUKACJA i WSPOLPRACA:
      1. kluby kibica trzeba na wzor angielski 'ucywilizowac' - sformalizowac i
      zwiazac blizej z klubem - wprowadzic ich sekcje na stronie www, dac im miejsce
      na spotkania 'aktywu', dawac dostep do biletow (moze karnety/znizki ?) i
      pozostawac w stalym regularnym kontakcie. Oni njiech sie czuja powazani (bo
      powinni !!! to najwierniejsi kibice maja byc i najczesciej SA !!!) a klub
      bedzie wiedzial PRZED co sie dzieje.
      2. zarzady klubow musza miec swiadomosc zagrozen i wiedziec co POWINNI ZROBIC -
      np odpowiednio zarzadzac infrastruktura stadionowa (projektowanie ochrony
      policyjnej, systemu kamer, zabezpieczenia przejsc etc). Kluby musza miec
      swiadomosc ze MUSZA inwestowac w bezpieczenstwo - system kontroli i sankcji
      poowinien byc scisle okreslony przez PZPN we scislej wspolpracy ze
      specjalistami policji.
      3. Policja musi byc wyedukowana !!! -0 nie mozna wysylac na mecz grupy rownie
      ogolonych i rownie znerwicowanych gowniarzy z Piaseczna gdzie nie ma ani
      godziny wykladu ne temat panowania nad tlumem czy porad z zakresu inzynierii
      psychologicznej/spolecznej (tak tak !!!). Ja wiem ze latwiej palowac ale .. to
      kwestia policji zeby nad tym pracowac.
      4. Dura lex sed lex ... Prawo musi byc twarde i jasne w tej materii - Anglicy
      sa tu modelem - polecam sprawe ostatnio tego kolesia ktory za wtargniecie na
      boisko w Birmingham dostal i grzywne i poszedl do pierdla i ma zakaz wstepu na
      stadiony. Reszta sie moooocno zastanowi zanim cokolwiek poczyni podobnego.
      5. Musi byc propagowana swiadomosc ze sprawa jest kompleksowa, wymagajaca
      wspolpracy wielu srodowisk (PZPN, kluby, policja, kluby kibica). Tylko ze takie
      felietony jak p. Ambroziaka nie pomoga - a wprost przeciwnie, uraza i tych co
      kibicuja i tych co nie widza zadnych planowych srodkow zaradczych.

      To nie jest prosta sprawa... Ale rozwiazanie jest mozliwe i powiem wiecej -
      jest skad czerpac wzory ... Chyba PZPN stac na wyslanie kogos do Anglii na 2-3
      miesiace ? Tudziez policje ?

      Wierze ze tak bedzie ... tylko kiedy ...

      PS: Wybierzcie mnie na prezesa PZPN to wdroze to w zycie :-)) hihiihih
      • Gość: tomzee Re: Prawda lezy posrodku ... IP: *.acn.waw.pl 20.11.02, 11:18
        ja ANI SLOWA nie napisalem o poblazliwosci...

        skrytykowalem ZA TYLKO I WYLACZNIE za to ze poddal sie bezwiednie, jak owieczka
        w stadzie wilkow :)) bezsensownemu nurtowi medialnemu...

        wrzuca WSZYSTKICH kibicow do jednego worka...
        a kibice sa rozni !

        Legia, podobnie jak kazdy inny klub na swiecie, ma pewnie okolo 100 kibicow
        ktorzy sa po prostu debilami czystej masci i powinno sie im odebrac prawo
        nazywania sie kibicem (i zakazac nazywania ich kibicami, to sa zwykli bandyci)

        Bandytami sa ci, ktorzy przychodza na mecz TYLKO po to zeby wywolac zadyme,
        rzucac race na boisko, kamieniami w innych kibicow

        ale tez bandytami sa dziennikarze ktorym sie nie chce ruszyc dupy zeby to
        zjawisko rzetelnie opisac... dla nich wystarczy co jakis czas napisac ze kibice
        Legii ZNOWU zrobili burde

        bez wnikania, ze ta burde wywolali akurat bandyci w mundurach mieniacy sie
        policja (jak to bylo w czasie zamieszek na polonii albo na ostatnim meczu z
        widzewem)

        bez wnikania, ze bandyci z PZPN nie robia NIC by ta sytuacje zmienic, lekka
        reka karzac kluby nawet wtedy gdy te dopelnily wszelkich staran by mecz byl
        zorganizowany porzadnie

        bez wnikania, ze bandyci z parlamentu ustanawiaja prawo a potem bandyci z
        ministerstwa je naduzywaja... prawo ktore jest bezsensowne i uwlacza obywatelowi

        Sytuacja MUSI sie zmienic i pierdoly wypisywane przez ZA, Szczeplka czy innych
        palantow z GW niczego dobrego tu nie wprowadza...

        Nalezy pojsc w slady pani baronessy Thatcher, nawet jesli skutkiem tego bedzie
        okrojenie ekstraklasy do 6 druzyn

        Bandyci musza zniknac ze stadionow... ale nie kosztem normalnych kibicow
        ktorych sie miesza z blotem przy kazdej okazji, wrzucajac do jednego worka,
        zjawiska zwanego pseudokibicowaniem

        pozdr.
    • Gość: cegla Re: Zdzisław Ambroziak: Prezes enigma IP: *.axelspringer.com.pl 20.11.02, 13:14
      To zalosne, ze przyznajac sie do tego, ze nigdy nie mial pan
      kontaktu z ludzmi, ktorych pan opisuje, pisze pan o nich jak o
      najgorszych, rzucajac oskarzeniami na lewo i prawo. Przypominam,
      ze za takie rzeczy sa sprawy sadowe.
    • Gość: karpiko Zanim zgodzicie sie z Ambroziakiem IP: *.supermedia.pl / *.texcomp.com.pl 20.11.02, 14:43
      Drodzy czytelnicy, zanim zgodzicie sie z Ambroziakiem
      zastanowcie sie nad jednym. Jezeli dokladnie przeczytacie
      artykul to zobaczycie, ze pan redaktor jak sam napisal ani nie
      zna Bosmana ani Zarajczyka. Skad zatem fachowa wiedza na temat
      na ktory sie wypowiada? Pan Ambroziak kreuje swoje opinie z na
      podstawie tego co wyssa z palca. Szkoda ,ze pan Ambroziak nie
      rozjasnil nam rowniez kewstii swojej obecnosci na meczach bo
      bardzo prawdopodobne ,ze w ogole nie chodzi na mecze tylko w
      cieplych bamboszach oglada "pilkarskie spektakle" w Canal+. Byc
      moze jego opinie maja rodowod w przeczytanych artykulach kolegow
      z branzy ktorzy z kolei tworza swoje stadionowe teorie na
      podstawie tego co "widzial" Ambroziak. Ja nie pisze nie
      sprawdzonych bzdur tak jak pewien kolega redakcyjny pana
      Ambroziaka o zniszczonym dworcu w Utrechcie (rzekomo zadna szyba
      miala tam nie ocalec). Takie tanie sensacje tworzy sie latwo ale
      potem dementuje sie je latami.

      Panowie i Panie chodze na stadion Legii od 24 lat, staram sie to
      robic regularnie. Chodze tam mimo powszechnie panujacego mitu ze
      kazdy kto pojdzie na stadion na 100% dostanie butelka w glowe.
      Powiem wiecej, przez te 24 lata peraktycznie nie jestem sobie w
      stanie przypomniec czy widzialem jak ktos taka butelka obrywa w
      glowe. Ten mit stworzyl miedzy innymi swymi "fachowymi"
      artykulami pan Ambroziak. To nie chuligani sa przyczyna, ze
      niezorientowani kibice omijaja stadiony z daleka ale wlasnie
      prasowe pismaki. To dzieki nim mamy psychoze strachu przed
      pojsciem na stadion a na kazdego kibica z szalikiem patrzymy jak
      na potencjalnego bandyte.

      Nie jest prawda, ze bandyci rzadza klubami, siadaja na trybunach
      wsrod prezesow. Ta prawde kreuja Blonscy, Ambroziaki i inni
      slabo kompetentni dziennikarze. Dlaczego slabo kompetentni?
      Dlatgo bo widza zawsze to co chca widziec, nie zadali sobie
      nigdy trudu zeby obiektywnie ocenic srodowisko, zeby poznac
      kibicow, odroznic chuliganow od ultras a ultras od popkornowcow.

      Bardzo latwo jest oskarzac kogos zza klawiatury komputerka.
      Bardzo latwo jest zrobic z Bosmana bandyte a z Zarajczyka
      kombinatora. Tym bardziej latwo kiedy sie nie zna calkowicie
      tematu, osob o ktorych sie pisze oraz nie zadalo sie nawet trudu
      zeby zobaczyc co robia dla klubu.

      Podczas awantury na meczu Legia - Widzew 13 000 ludzi spokojnie
      pozostalo na trybunie, na murawie znalazla sie garstka. Dzieki
      wysilkom wlasnie miedzy innymi Bosmana awanturujaca sie garsta
      kibicow wrocila spokojnie na trybuny. Jakos nie widzialem tam
      pana Ambroziaka ktoryby pomagal zaprowadzic porzadek. Widzialem
      natomiast Bosmana ktory to robil.
      Zapewne znajda sie tacy ktorzy powiedzia ze to nie Bosman
      powinien lagodzic awantury i zaganiac kibicow na trybune. Racja!
      ale kto ma to robic skoro cala ochrona uciekla ze stadionu
      a "wyspecjalizowana" policja sama zablokowala sie w wejsciu
      prowadzacym na stadiom i ladne kilka minut walczyla z brama i
      zamykajaca ja klodka.

      Panu Ambroziakowi chcialem tylko poradzic ponowne wczytanie sie
      artykuly prawa prasowego, a szczegolnie w ten gdzie jest
      napisane ze kazda informacje nalezy sprawdzic przed
      opublikowaniem albo podac zrodlo jej pochodzenia. Nie chcialbym
      tu rzucac niepotrzebnych frazesow ale ktos kiedys moze
      szanownego pana za taki tekst pozwac do sadu i wtedy nie tylko
      mina stylizowana na Stanczyka ale nawet stylizowana na homo
      sapiens niewiele bedzie mogla pomoc.
    • Gość: Z.K, Nie zgadzam sie IP: *.chello.pl 20.11.02, 15:34
      Niestety nawet w najmniejszym stopniu nie moge sie zgodzic z
      pana artykulem.
      Miedzy innymi dla tego ze od dobrych kilkunastu lat chodzilem i
      chodze ze swoimi synami (jeden juz od paru lat woli chodzic z
      kolegami) a z mlodszym jeszcze chodze. I wie pan co? Chodzimy na
      trybune otwarta, popularnie zwana Zyleta i jakos nigdy jeszcze
      nam sie nic nie stalo.
      Nie pozdrawiam pana

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka