Dodaj do ulubionych

1974r., Warszawa, Proxima

08.06.06, 20:13
Może na to forum zagląda ktoś kto jak ja wówczas oglądał transmisje z
mistrzostw w tym warszawskim klubie przy akademikach na Żwirki i Wigury?
Ja tego nigdy nie zapomnę!
Po drugiej bramce straciłem głos. Sala pełna. Wszyscy kibicują Polsce z
wyjątkiem jednego Argentyńczyka. To było nawet sympatyczne gdy po golach ,
które strzelili Argentyńczycy cieszył się on jeden przy milczącej sali.
To były czasy! W akademiku międzynarodowy hotel. Różne języki, światowe
towarzystwo i wielkie mecze. Wieczorami koncerty SBB i życie zupełnie jakby
nie w komunie.
Obcokrajowcy chwalili polaków i czuliśmy się niezwykle. Byliśmy w wieku Laty
i Szarmacha i wydawało się, że i nas mimo wszystko stać na sukces.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka