Dodaj do ulubionych

Co się działo przed Ekwadorem

IP: 213.155.174.* 11.06.06, 18:58
jak dla mnie to nasz pan trener był lekko zawiany po meczu z Ekadorem. Czkało go
i lekko plątał mu się język, zupełnie jak mi po kilku głębszych. Mam nadzieję,
że się mylę, a te wolne to nie odwyk !!
Obserwuj wątek
    • Gość: mlekota niech wszyscy idą w diabli patałachy IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.06.06, 19:02
      korea niczego ich nie nauczyła, nikt ich nie nauczy, skoro takie dziady, a
      grać nie umieją. fotografowali się, bo grzeją lawy w rezerwach, więc i
      popatrzeć na prawdziwy stadion z murawy nie mogli. jedyna taka okazja, to se
      zdjecia popstrykali. później będą mówić wnukom z dumą - patrz wnusiu, papa na
      tym stadionie grał. a jeszcze później będą jako eksperci w tvp komentowali
      przyszłe mecze kolejnych wykolejeńców sportowych.
      • Gość: re.re ciekawe kiedy nasi hools dadza o sobie znac IP: *.rutex.pl / *.devs.futuro.pl 11.06.06, 19:21
        wyladowujac frustracje na innych kibolavch i policji
        • Gość: melan no wlasnie, cos ostatnio o nich cicho ... IP: *.kom / *.os1.kn.pl 11.06.06, 19:53
          chlokaki bandyci, bedziemy mistrzami świata?
      • anna-dark Polska gorsza od Angoli, WKS, nawet Iranu... 11.06.06, 22:05
        Polska gorsza od Angoli, WKS, nawet Iranu...

        Gość portalu: mlekota napisał(a): 7

        > korea niczego ich nie nauczyła, nikt ich nie nauczy, skoro takie dziady, a
        > grać nie umieją. fotografowali się, bo grzeją lawy w rezerwach, więc i
        > popatrzeć na prawdziwy stadion z murawy nie mogli. jedyna taka okazja, to se
        > zdjecia popstrykali. później będą mówić wnukom z dumą - patrz wnusiu, papa na
        > tym stadionie grał. a jeszcze później będą jako eksperci w tvp komentowali
        > przyszłe mecze kolejnych wykolejeńców sportowych.
        • Gość: sando70 Re: Polska gorsza od Angoli, WKS, nawet Iranu... IP: *.zax.pl / *.zax.pl 12.06.06, 00:00
          oglądając mecze można stwierdzić tylko jedno 'jak na razie nie ma gorzej
          grającej drużyny od naszej[11 .06]wydaje mi się że Janas umie [chyba]tylko
          strzelać na polowaniach niż wystawić skład .Jak można po beznadziejnej!!!!!
          pierwszej połowie nie zrobić zmian.
        • Gość: noik czy PZPN sie odwazy???. IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 12.06.06, 02:26
          Zeby sie cos zmienilo trzeba brac przyklad z takich druzyn jak Korea Iran itp i
          wreszcie odwazyc sie na..zagranicznego trenera. To jest jedyna mozliwosc zeby
          ze srednich zawodnikow zrobic dobra druzyne na Mistrzostwa...-ale czy PZPN sie
          odwazy
        • gilu33 Polska gorsza od **B U R K I N A F A S O****!! 12.06.06, 06:59
          a jak sądzę, nawet z ekipą Burkina Faso nie daliby rady!! No chyba ,ze tamci
          zagrają bez trenera,bramkarza i szamanaaaaa...!
      • Gość: precz z nimi! Pozwólcie nam kibicom nakopać im po dupach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.06, 22:35
        po przylocie każdy kibic mółby podejść do wybranego kopaczo-biegacza, drania
        jednego i dupka i mu wycelować ze szpica. Panu trenerowi oczywiście też. Myślę,
        ze wtedy mieliby powitanie na Okęcie nie mniejsze niż Orły Górskiego.
        • Gość: noik ja bym zaczal od przedstawicieli PZPN IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 12.06.06, 02:29
          pozniej Janas no i na pewno nie wolno Smolarka!!
    • Gość: mck 74 Co się działo przed Ekwadorem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.06, 19:06
      Mnie to wogóle nie zaskakuje taką mamy mentalność , zawsze musimy zrobić wszystko żeby coś ważnego zepsuć a wcale mnie nie zdziwi jak się okaze że dwie godziny przed meczem robili zakupy Media Markcie bo tam taniej.Najgorsze jest to że mam takie dziwne wrażenie ze Janas ma powazne problemy natury psychicznej.
    • Gość: Bylem widzialem Re: Co się działo przed Ekwadorem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.06, 19:07
      Jans do buc i ignorant. Wszyscy na stadionie widzieli ze Szymkowiak jest do
      natychmiastowej zmiany, ze Smolarek MUSI grac na srodku itd itd itd. ALe tylko
      ten BUC tego nie widzial no i wprowadzil Kosowskiego ktory kopal sie po glowie.
      Szkoda czasu moze z Kasperczakiem za 4 lata w RPA. Szkoda ze tylko tylu kibicow
      tam nie bedzie.
    • Gość: Norton Re: Co się działo przed Ekwadorem IP: *.sympatico.ca 11.06.06, 19:09
      Wydawalo mi sie, ze to profesjonalisci a nie grupka dzieci na wycieczce.
      Stadionu nie widzieli, czy moze takiej grupy kibicow. Dobrze, ze to tylko
      jeszcze dwa mecze i bedzie mozna spokojnie poogladac inne spotkania.
      A na nastepne mistrzostwa to proponuje wcale nie startowac, czlowiek sie
      wstydzic nie bedzie musial.
      • Gość: mispercepcja Re: Co się działo przed Ekwadorem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.06, 19:13
        I tak nasi przegrali z Ekwadorem przez PO.Kaczor na 100% tak będzie gadał

        www.rockthecasbah.blox.pl
        • Gość: . Re: Co się działo przed Ekwadorem IP: *.server.ntli.net 12.06.06, 01:07
          co racja to racja
    • Gość: muka! Złej baletnicy... IP: *.aster.pl 11.06.06, 19:12
      Nie ma co opowiadać o walkmanach czy wizycie premiera. Gdyby ten mecz wygrali to
      pewnie teraz czytalibyśmy że Polacy są pewni swej siły i szczęśliwie ranga
      imprezy nie spętała im nóg, czego dowodem było ich zachowanie przed meczem, bla,
      bla, bla... Poza tym to nie snooker. Nie przesadzajmy z tym skupieniem. Taki
      Ronaldinho też lubi sobie przed meczem posłuchać muzyki. Tylko że on umie grać.
      podobnie jak jego koledzy z drużyny. I tyle.
      • ab554 Re: Złej baletnicy... 11.06.06, 19:29
        Czyzba GW sugerowala , ze to Kazia wina?Rece opadaja.
      • Gość: Paweł Re: Złej baletnicy... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.06.06, 19:40
        Dokładnie. Czy ktoś z dziennikarzy naprawdę wierzy, że przegraliśmy mecz przez
        to, że Kosa wyszedł na sprawdzanie murawy z kamerą a ktoś inny z walkmanem?
        Różne są sposoby koncentracji, nie róbmy z tego wielkiego halo. A że Janas nie
        wyszedł do dziennikarzy - jego sprawa. On jest od prowadzenia drużyny i z tego
        powinien byc rozliczany.
        • Gość: dix Re: Złej baletnicy... IP: *.bulldogdsl.com 11.06.06, 22:57
          Widzisz, wszystko prawda - i jak sie umie grac w pilke, to pewnie nikt by nie
          zajaknal sie co pilkarze robia przed meczem. Jesli to profesjonalisci, ktorzy
          wiedza jak daleko mozna "zaszalec" zeby nie stracic formy - wszystko gra.

          Ale te patalachy naprawde zachowuja sie tak, jakby przyjechali na wycieczke
          turystyczno-krajoznawcza z ciekawym programem kulturalno-... *rozrywkowym*. Nic
          z siebie nie dajac w zamian - nawet jak sa kiepscy (trudno, nie kazdy ma
          talent), to powinni chociaz murawe gryzc za kazda pilka, a nie wozic sie jak z
          kupa w majtach.

          To moze qrva sami sobie zaplaca za taka wycieczke - a nie za pieniadze
          podatnikow ??? I do qrvy nedzy BEZ tego orzelka na piersiach, bo to g.wno jest
          nie reprezentacja
        • egon17 Re: Złej baletnicy... 12.06.06, 00:14
          Gość portalu: Paweł napisał(a):

          > On jest od prowadzenia drużyny i z tego
          > powinien byc rozliczany.

          A niby dla kogo oni grają? Sami dla siebie czy dla kibiców? Po co są mecze?
          Jaką wartość miałyby te wszystkie turnieje, gdyby ich nikt nie oglądał?
      • Gość: zzz Listek mial zalatwic wygrana jak w Polskiej lidze IP: 151.204.99.* 13.06.06, 19:10
        czyli te $1500/lebka mialo isc dla Ekwadoru, ale go wysmiali.
    • Gość: KW Siedziałem w 1 rzędzie - okiem kibica IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.06.06, 19:37
      Nawiązując do artykułu chciałbym przytoczyć swoją opinię. Nie zgodzę się w
      kilku aspektach z artykułem. Widziałem naszych piłkarzy jak wchodzili na
      stadion i do szatni - siedziałem w pierwszym rzędzie przy ławce drużyny
      Ekwadoru, fakt, że wiekszości piłkarzy miała walkmeny na uszach nie zaprzecza
      ich skupieniu, wprost przeciwnie wszyscy byli skupieni i chyba lekko
      poddenerwowani. W czymś innym upatruję złą postawę biało-czerwonych, nie
      potrafię zdjagnozować przyczyny, nie winię też trenera Janasa, ale to co widać
      na pierwszy rzut oka to brak zrozumienia w zespole. Panowie i Panie oni po
      prostu sie nie rozumieją na boisku, nie tworzą zgranego zespołu, drużyny, tylko
      zlepek pojedyńczych graczy, którzy być może i błyszczą w swoich klubach, ale
      nie odnajdują się razem w zespole i to już któryś raz, tak było w meczach
      sparingowych i tak jest na Mundialu. Może nie czują się wyróżnieni wyjazdem na
      Mundial, może nie jest to dla nich wyznacznik pewnych wartości a może jest
      jakiś większy problem natury psychologicznej. Nie wydaje mi się, że problemem
      jest tu aspekt finansowy, możliwości premii, itp. Większość z nich ma bardzo
      ustabilizowaną sytuację finansową, a jak jeszcze nie ma to za sezon lub dwa
      będą mieli - więc premie z pewnością ich nie motywują. Trzeba zajrzeć w tych
      chłopkaków, zapytać, bo może kilku z nich nie chce grać w kadrze a boi się do
      tego przyznać. Niech się wypowiedzą na anonimowej ankiecie, czy chcą czy nie,
      co im przeszkadza. Mamy jeszcze pare dni do meczu z Niemcami - może
      zadziała.Pozdrawiam.
      • rechott Re: Siedziałem w 1 rzędzie - okiem kibica 11.06.06, 19:48
        > poddenerwowani. W czymś innym upatruję złą postawę biało-czerwonych, nie
        > potrafię zdjagnozować przyczyny, nie winię też trenera Janasa, ale to co widać
        > na pierwszy rzut oka to brak zrozumienia w zespole. Panowie i Panie oni po
        > prostu sie nie rozumieją na boisku, nie tworzą zgranego zespołu, drużyny, tylko
        > zlepek pojedyńczych graczy, którzy być może i błyszczą w swoich klubach, ale

        Ja też jestem zdania, że się nie rozumieją. Ale za to moim zdaniem całkowitą
        winę ponosi Janas. Każdy mecz w innym składzie, każdy mecz inną taktyką. Na 3
        tygodnie przed najważniejszym turniejem on wywraca skład i taktykę do góry
        nogami. To jak ci piłkarze mają się rozumieć?
        • Gość: zbuk Re: Siedziałem w 1 rzędzie - okiem kibica IP: *.chello.pl 12.06.06, 00:43
          Absolutnie sie zgadzam. I tak jak reprezentacja to aktualnie zlepek pojedynczych
          pilkarzy, tak przygotowania i eliminacje były zlepkiem pojedynczych meczy. Tak
          sie nie buduje druzyny, o czym mowil Werner Liczka, ktory powinien, moim
          zdaniem, objac prowadzenie naszej reprezentacji. Ale nie na ME za dwa lata,
          tylko najwcześniej na MŚ w RPA. Z zalozeniem, ze na ME mozemy nawet nie
          wystapic. Potrzebujemy programu, a nie budowania skladu i taktyki na najblizszy
          mecz. Szczerze powiedziawszy to Engel byl blizszy osiagniecia celu niz Janas.
          Ale nie mowie tu o celu wyjscia z grupy, tylko zbudowania druzyny, ktora zrobi
          to bez liczenia na lut szczescia.
      • Gość: dix Ze co przepraszam ????? IP: *.dsl.pipex.com 11.06.06, 23:06
        > Może nie czują się wyróżnieni wyjazdem na
        > Mundial, może nie jest to dla nich wyznacznik pewnych wartości a może jest
        > jakiś większy problem natury psychologicznej.

        ... ze nie czuja sie wyroznieni ????
        To co ich qrva moze "wyroznic" jeszcze bardziej ?? To oni lache robia ze w
        ogole na boisko wychodza ??? Jesli ranga TAKIEJ imprezy nie jest motywujaca, to
        moze do ciezkiej cholery wybrac inny, bardziej ekstremalny sport - bierki,
        brydz sportowy (o ten nie - tu trzeba myslec), pici polo na zuzlu ?

        Albo zmienic "sciezke kariery" - z kopacza pilki na kopacza rowow na przyklad ??
      • egon17 Re: Siedziałem w 1 rzędzie - okiem kibica 12.06.06, 00:20
        Gość portalu: KW napisał(a):
        > a może jest
        > jakiś większy problem natury psychologicznej.

        Dokładnie, moim zdaniem tu jest największy problem. Techniki już nie da się ich
        nauczyć, na to jest za późno. Ale wytrenować szybkość, siłę, kondycję zawsze
        można. Psychikę też można wzmocnić. Tymi cechami da się zrównoważyć brak
        umiejętności.

        Natomiast chamstwo, jakim było nie pojawienie się na konferencji prasowej, jest
        dowodem lekceważenia kibiców i tego już niczym usprawiedliwić się nie da.
        • krzychbe Re: Siedziałem w 1 rzędzie - okiem kibica 12.06.06, 10:15
          egon17 napisał:

          >Techniki już nie da się ich nauczyć, na to jest za późno.

          Zwrócił ktoś uwagę na to zdanie? A gdyby dziś zabrać się za uczenie TECHNIKI
          obecnych 10-latków, to może za kolejnych 10 lat... Wtedy, gdy na naukę techniki
          jest już za późno, ale można spokojnie pracować nad stroną fizyczną, nad
          taktyką, nad zgraniem... Może nasi, wyjeżdżając do zagranicznych klubów, nie
          byliby od razu sadzani na ławie i na mecze kadry przyjeżdżaliby w formie...
          Może w klubach walczyliby o stawkę częściej, niż 3 razy do roku i takie mecze
          nie paraliżowałyby ich... Rozmarzyłem się. Ale do realizacji tych marzeń, moim
          laickim zdaniem, potrzeba następujących rzeczy:
          1. 10-latków nie powinien trenować społecznie nauczyciel WF, człowiek często
          oddany sprawie, ale równie często bez wystarczających kompetencji. Zdolni
          trampkarze powinni być trenowani przez DOBRYCH trenerów, aby latami nie trzeba
          było odkręcać złych nawyków. I powinien ich uczyć właśnie techniki, a nie
          zabierać na siłownię, bo tak łatwiej osiągnąć doraźną przewagę nad rywalami.
          2. Przestańmy się w końcu ekscytować międzynarodowymi sukcesami juniorów
          młodszych itp. W ważnych imprezach rywalizują SENIORZY. Dobry trener trampkarzy
          to nie taki, który osiąga z trampkarzami mistrzostwo czegoś tam, a potem jego
          wychowankowie znikają w niebycie, ale taki, którego wychowankowie są po latach
          dobrymi seniorami, nawet jeśli jako trampkarze nic nie osiągnęli. W dodatku
          mniej niż przeciętnie są podatni na kontuzje. Przecież da się łatwo sprawdzić,
          kto uczył podstaw rzemiosła takiego np. Euzebiusza S.
          3. Tacy trenerzy powinni być dla polskiej piłki (i szerzej, dla całego
          polskiego sportu) równie cenni, jak ci, których zadaniem jest wyselekcjonować
          najlepszych i ułożyć taktykę dla reprezentacji. Oczywiście ich praca odbywa się
          głównie w klubach, ale związek mógłby, poprzez kluby, wspierać ich działalność,
          choćby wyłącznie finasowo.
    • Gość: melan przykro mi IP: *.kom / *.os1.kn.pl 11.06.06, 19:56
      chcialem zeby nam sie udalo. a tu taki psik
    • Gość: Kas Kłamali :( IP: *.lubin.dialog.net.pl 11.06.06, 20:00
      Tyle się mówiło, że nie zlekceważą przeciwnika, że te 3:0 nic nie zanczyło wtedy w listopadzie, to jednak im utkwiło w głowach, z takim podejściem rzeczywiście trudno sie dziwić że przegrali, tylko szkoda że tak okłamywali kibiców, trzeba było od razu powiedzieć, że jadą na wycieczkę a nie po sukcesy.
    • Gość: orłoś Re: Co się działo przed Ekwadorem IP: *.echostar.pl 11.06.06, 20:22
      Winni takiemu stanowi rzeczy są działacze sportowi. Te stare dziadki, które nie
      widza niczego poza swoim inteesem i stołkami których pilnują. żadna świeża krew
      się nie przebije. Tam siedzą od Gierka. Bym ich wszystkich rozstrzelał od
      zarządu PZPN po podajacego piłki na boisku Odlewu Poznań.
      • Gość: brat Żurawskiego Re: Co się działo przed Ekwadorem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.06, 20:27
        a ja wam mowie, to jest dopiero poczatek tej kleski jaka nastapi z Niemcami i
        Kostaryka. Byc moze nie strzela nawet ani jednego gola.
      • Gość: jacek Re: Co się działo przed Ekwadorem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.06, 20:33
        heh ...foty se robili z murawy.... ! ...a z nas jaja !! zdając sobie sprawe ze
        to ich ostatnie chwile na WM
    • Gość: klasyk Re: Co się działo przed Ekwadorem IP: *.adsl.inetia.pl 11.06.06, 20:28
      Ta ekipa,anachroniczna jak starożytny Egipt, sprowadzi na nas jeszcze wiele
      nieszczęść.
    • Gość: Kibic Szukanie dziury w całym IP: *.aster.pl 11.06.06, 20:28
      Przyszła porażka, to się ludzie czepiają wszystkiego co można.

      Koncentracja i szukanie jak najlepszej formy psychicznej to kwestia
      indywidualna. Każdy to robi na swój sposób. Jedni medytują, inni śpią, a jeszcze
      inni oglądają erotyki ;-).

      Np. w NBA większość zawodników w drodze na mecz i w szatni przed meczem ma na
      uszach wielkie słuchawki. I nikt nie robi z tego afery bo to rzecz normalna i
      powszechna.

      Jeśli błąd w mentalnym przygotowaniu został gdzieś popełniony (a
      najprawdopodobniej tak się stało), to miało to bardziej złożony charakter i
      najprawdopodobniej nie miało to miejsca 1.5 godz. przed meczem. Fajnie
      Dziennikarze, że staracie się znaleźć przyczyny kiepskiej postawy naszych, ale
      proszę - nie idźcie na łatwiznę i płyciznę a la "Fakt".

      Pozdrawiam
    • Gość: R Re: Co się działo przed Ekwadorem IP: *.elpos.net 11.06.06, 20:29
      Zdobyłem skład na Niemcy:

      Boruc – Gancarczyk, Bąk, Jop, Zewłakow – Jeleń, Radomski, Smolarek, Krzynówek –
      Żurawski, Brożek.

      Smolarek jako rozgrywający środkowy pomocnik!!!!!!!!
      • Gość: MasT Re: Co się działo przed Ekwadorem IP: *.aster.pl 11.06.06, 20:35
        Hmm ciekawe gdzie ulubieńcy tego paralityka Janasa, Mam na myśli zawodnika
        sponsorowanego chyba przez Drewnochron czyli Rasiak :D no i gdzie nasz super
        sprinter od siedmiu boleści Kosowski, czyżby nie byli wystarczająco dobrzy,
        przecież wg Janasa byli zdecydowanie bardziej zasłużeni niż Franek i Dudek :/ Ja
        osobiście nie mam nic do zawodnikó, bo każdy z nich potrafi i myślę że chce grać
        tylko właśnie Janas prymityw jeden to zakała całego systemu, przez niego nie ma
        ani gry, ani pomysłu nic, nawet iskry walki w tym zespole nie widać. Może oni
        mają poprostu problem w dogadaniu się z trenerem :D Bo Janas taki jakby trochę
        analfabeta, myślę że razem z Kaczyńskimi dykcję ćwiczył :D
      • marlenx Psycholog potrzebny. 11.06.06, 20:36
        Jakis dobry psycholog druzynie by sie przydal.Widac, ze chlopaki nie mieli
        motywacji.A z Niemcami dostana tak w d--e, ze nie beda mogli siadac na niej
        przez tydzien.Poza tym nie ogladali r=treningu Ekwadorczykow??To brak
        profesjonalizmu. Janas jest skonczony,mam nadzieje, ze nigdy nie bedzie juz
        niczyim trenerem.Potrzebny nam nowoczesny trener z Zachodu, a nie te
        zatwardziale ciapy, ktore sobie cos ubzduraja w malej glowce i mysla, ze
        powroca lata 70-te...taaa, bylismy dobrzy 30 lat temu, ale wciaz ludzie zyja
        legenda.Czas z tym skonczyc, powiedziec sobie, ze jestesmy bez szans, i
        zbudowac nowa druzyne, ktora chce grac, a nie odbebnic mundial i szybko wrocic
        do swoich klubow.Totalny obciach.Przynajmniej Franek i Dudek moga odetchnac z
        ulga, ze nie uczestnicza w tej zenadzie.Janas na banicje!
        • marlenx Poza tym.. 11.06.06, 20:40
          widac bylo jak chlopaki sie meczyli.Fajnie by bylo wygrac, ale wyglada jakby im
          to zwisalo.A po meczu jeszcze teskty, ze nic sie nie stalo...szkoda slow.
    • Gość: wprost To są po prostu słabi piłkarze! IP: 81.219.144.* 11.06.06, 21:06
      a w el. mieli po prostu słabą grupę, dużo farta i asa atutowego- Frankowskiego.
    • Gość: wprost To są po prostu słabi piłkarze! IP: 81.219.144.* 11.06.06, 21:06
      a w el. mieli po prostu słabą grupę, dużo farta i asa atutowego- Frankowskiego.
    • Gość: pilon Re: Co się działo przed Ekwadorem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.06, 21:13
      podstawowym błedem było ustawienie, z jednym wysuniętym napastnikiem zurawskim,
      który ani nie jest sprinterem ani nie wygrywa w powietrzu, faceta raczej ciągnie
      do rozgrywania, przez to chwilami graliśmy 4-6-0, w takim ustawieniu powinny
      duuuzo lepiej funkcjonowac tkz flanki - zero gry krzynówka, a sam smolarek to za
      mało, nie wpsominając obrońców baszczyńskiego i zewłokowa; po za tym z kim jak z
      kim ale z ekwadorwem pownniśmy grac offensywnie. wogóle powinnismy grac
      offensywnie!!!jesli planują z niemcami zagrać trzema napastnikami czekan nas
      ostra strzelanina. trzymam kciuki
    • Gość: oleeeeeeeeeeeeeeee Polacy jesteśmy z Wami! A kibice tego forum to ... IP: *.e-wro.net.pl 11.06.06, 21:20
      Polacy jesteśmy z Wami! A kibice tego forum to PAJACE!!
      • anna-dark Czyli jesteś Wielki Pajac I !!! 11.06.06, 22:03
        Czyli jesteś Wielki Pajac I !!!

        Gość portalu: oleeeeeeeeeeeeeeee napisał(a): 77

        > Polacy jesteśmy z Wami! A kibice tego forum to PAJACE!!
    • Gość: cyg@nek Wiele hałasu o nic. IP: *.19.165.34.osk.enformatic.pl 11.06.06, 21:27
      Jaka dekoncentracja? O dekoncentracji możnaby mówić gdybyśmy dostali 2 bramki w
      pierwszych dziesięciu minutach meczu. A przecież początek meczu należał do nas.
      Czy można tłumaczyć stratę bramki w 24 minucie dekoncentracją 2 godziny
      wcześniej? Obejrzałem powtórkę i twierdzę, że graliśmy lepiej niż dziś się o
      tym pisze. Nie przesadzajmy: Polacy zagrali jak zwykle gdy pierwsi tracą gola
      (w bardzo podobny sposób straciliśmy gola z Litwą). Na dobrą sprawę to od lat
      wygraliśmy tylko raz od stanu 0:1: mecz z Walią. Ale tam Frankowski wyrównał "z
      niczego", czyli z takiej sytuacji, w której inni Polacy przewracają się o
      własne nogi.
      Nie dramatyzujmy. W końcówce 2 razy "aluminium". Niech nikt nie pi@rdoli, że
      Ekwador odpuścił, że był podmęczony. Klasowe drużyny strzelają gole właśnie
      podmęczonym przeciwnikom.
      Niemcy mają obronę cienką jak dvpa węża i Jeleń, Smolarek czy Brożek są w
      stanie przejść 2-3 niemieckich obrońców.
      Byleby nie popełnić błędu Engela i nie grać drugiego meczu "przegranym"
      składem. Pierwszy do wymiany jest Baszczyński. Na prawej stronie Smolarek był
      sam, a wszystkie ataki "zespołowe" szły naszą lewą stroną. Dopiero wejście
      Jelenia zmieniło sytuację. Szymkowiak też niech odpocznie: Sobol w I połowie, a
      Mila w II niech wspierają cofniętego Żurawskiego a z przodu Brożek ze
      Smolarkiem. Albo nawet Rasiak - niech się przepycha ze stoperami to Smolarek
      lub Żurawski ustrzelą ze 2-3 bramki, a Jeleń z kontry dołoży następną.
      Engel powiedział, że "amerykański skład" pewnie już nigdy więcej tak dobrze by
      nie zagrał. Może to i prawda, ale trener jest dvpa, ze tym "jedynym" meczem nie
      był mecz z Portugalią. USA też wtedy grały "o życie", bo wygrana Portugalii z
      Koreą 1:0 dawała awans Portugalii i Korei, a mimo to rozjechaliśmy Amerykańców.
      Piłka nożna jest grą nieodgadnioną a mecz z Niemcami zaczniemy od stanu 0:0.
      Będzie grało 11 Polaków przeciwko 11 Niemcom. Wystarczy mieć jaja.
      Skład: Boruc-Gancarczyk, Bąk, Lewandowski, Żewłakow(może grać po prawej)-
      Krzynówek, Sobolewski(Mila), Żurawski, Jeleń-Smolarek, Brożek(Rasiak). I bez
      złośliwości w stosunku do Rasiaka i Mili: w tej reprezentacji lepszych nie mamy.
      Dość "ukrywania się", "wyciszania". Alleluja i do przodu.
      • Gość: -s- Re: Wiele hałasu o nic. IP: *.cable.casema.nl 11.06.06, 23:14
        Święte słowa!
    • Gość: rt Re: Co się działo przed Ekwadorem IP: *.aster.pl 11.06.06, 21:34
      gdyby wygrali to wszyscy niemądrzy głosiliby że walkman i fotka 1,5 h przed
      meczem rozluźnia i jest gooood
    • Gość: Jaro Kazimierz Górski patrzy na was, gnoje..... IP: *.spray.net.pl 11.06.06, 21:41
    • Gość: ja Re: Co się działo przed Ekwadorem IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.06.06, 21:52
      z calam szacunkiem do Panow (2) dienikarzy, bardzo podobaly mi sie ich pytania
      i wypowiedzi juz po konferencji ale jedna sprawa mnie oburzyla. mowicie o
      kamerach itd... a za chwile opowiadacie o argetynskim zawodniku ktory
      przychodzi do knajpy, co mowilibyscie jakby tam wszedl polski reprezentant? ze
      wypil pollitra ???????? do zobaczenia w dortmundzie ja tez tam bede i ja jade
      po zwyciestwo (chociaz trudno w to uwiezyc)
    • Gość: miro Re: Co się działo przed Ekwadorem IP: *.wislaNET.pl 11.06.06, 21:52
      To nie zawianie tylko najzwyklejszy prymitywizm. Czy taka osoba powinna reprezentować Polskę?
      Pan Janas nie potrafi sklecić najprostszego zdania.....jak w ten sam sposób przekazuje " swoją wiedzę "
      drużynie...no comments
    • Gość: cyg@nek I jeszcze jedno. IP: *.19.165.34.osk.enformatic.pl 11.06.06, 21:54
      Przestańmy, do chvja-wafla, być krajem mazgajów. Są dwa mecze do rozegrania i
      sześć punktów do zdobycia. A bramek można jeszcze nastrzelać mendel. Trzeba
      tylko pamiętać, że mecz nie kończy się w 80 minucie i nawet w ciągu ostatnich
      dziesięciu minut można strzelić 3 gole.
      Panie trenerze Janas, pora wytrzeźwieć. Nie byłeś pan trzeźwy przy
      kompletowaniu kadry, nie byłeś pan trzeźwy podczas meczu z Ekwadorem, to bądź
      pan trzeźwy przynajmniej przez następne kilka dni.
      • Gość: gp Re: I jeszcze jedno. IP: *.cable.mindspring.com 11.06.06, 22:48
        Cyg@nek dobrze mowi. jesli pilka w grze to nie czas zeby rwac wlosy z glowy
        tylko grac. jak spieprzymy dwa nastepne mecze to mozemy sobie narzekac przez
        nastepny miesiac.
        • marek277 Re: I jeszcze jedno. 12.06.06, 02:17
          Tez popieram; mimo wszystko trzeba wyjsc na boisko z wiara w zwyciestwo.
          Zreszta takie powinno byc nastawienie, kazdego profesjonalnego sportowca w
          kazdym meczu, nie tylko w tych z cyklu "walka o zycie".
          Pan Premier zachowal sie niestety jak I-szy sekretarz partii
          robotniczej.Zenujace.Premierze-jesli chce Pan wesprzec polski sport- zajmij sie
          Pan budowa boisk, basenow, tworzeniem szkol dla uzdolnionej mlodziezy a nie
          zbijaniem doraznego kapitalu politycznego na pilkarzach.Sam zreszta Pan widzi,
          ze to bardzo ryzykowne. Polityka won od sportu.
      • Gość: Kpiny Re: I jeszcze jedno. IP: *.181.219.81.magma-net.pl 11.06.06, 23:10
        Tak czytałem i czytałem te wszystkie posty i już się bałem, że lud zgłupiał do
        imentu. Ale wreszcie jakieś miłe zaskoczenie. Zgadzam się w 100%. Lubiłem
        zawsze Wyborczą a teraz poziom jej spada na łeb na szyję. Zwalanie przegranej
        na "muzykę w uszach", na robienie zdjęć stadionu a na końcu wykorzystywanie
        przegranej do cholernych gier politycznych przeciwko rządowi to jakieś kpiny.
        Może mogliby napisać o tym, że, mając dziurawą obronę, zagraliśmy za mało
        ofensywnie. Jeden Smolarek cudu nie zdziała. Zostały dwa mecze do rozegrania
        więc biadolenie zostawmy na później. Będziemy mieli na to 4 lata.
    • anna-dark Kiedy ten Janas przestanie chlać ??? 11.06.06, 22:02
      Kiedy ten Janas przestanie chlać ???
    • Gość: DON analiyctzne myslenie istneije w poslce? IP: *.dip.t-dialin.net 11.06.06, 22:08
      pseudfo analizy powodw porazki.przeciez to ejst tak glupie.jak ktos nei chce
      analizowac taktyki i startegi i sie nie zna na ssporcei powinien zostawic
      komentowanie innym.a po meczu kazdy sobioe moze jakeis historyjki z palca
      wysac.to ze prasa üpolska jets winna calej sytuacji nikogo nei interesuje.co
      chwile kogos innego chcieli w kadrze,co chwile jedna i ta sama sytuacje
      analizowali w inny sposob.typowow polskie.nie ma konceptu stalego,nie ma planu
      i cierpliwosci zeby cos z spokojem zbudowac.janas mial dac sie tej druzynie
      zgrac,bylo wystarczajaco okazji a on do soattniego cos sobie wymsyla,jakeis
      taktyki.druzyna grala dobrze w kwalifikacjach a tego sie nei zmeina.mlodych
      pilkarzy mozna integrowac ale nie nagle z nienacka przed mundialem.brozek mial
      garc juz 4 lata temu.w innym kraju byl by juz podstawowym zawodnikiem.polscy
      pilkarez maja potencjal ale taktycznie sa niedoksztalceni.nie ma ajsnego
      sytsemu w poslce.jak nie sutapia wszyscy funkjunariusze to ebdzie nadal tak
      zgubdna sielnka.trenerow nie mamy w poslce oprocz kasperczaka wiec trezab
      jakiegos dobregio zagranictznego terenra sciagnac.listkwieicz sie chali ze sa
      pienaidze.a do zwiazku trezba zintegrowac bylych pilkarzy z
      konceptem.kosecki,pjotr nowak,wlodzimierz smiolarek,boniek musza przejac role w
      startegicznym planowaniu przyszlosci.wat z strejlauem,listkwiczem,janasem i
      reszta wojwodzkich prziow.to jest zlo.jeszcze na ten temat mozna by bylo duzo
      pwoeidziec ale analiza problemow nei ejst wacel skomplikowana ale w poslce
      analityczny myslenei nei istnieje.to ejst wyraz obcy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka