Gość: B.
IP: 213.77.14.*
10.07.06, 14:11
Włosi mistrzami... faulowania i prowokacji, sędzia kalosz...zainwestować mu w
soczewki, w drugiej połowie faulowany Malouda, rzutu nie było, w dogrywce
również faulowany sędzia dalej nie widzi.
Zidane - burak (mógł jeszcze wytrzymać te kilka minut i znokautować gościa po
gwizdku, a swoją droga myślałam że to Włosi mają temperament ;-)Reasumując w
tym meczu Włosi nie istnieli, Francji należało się zwycięstwo (mimo
początków). Straszliwie żal mi drużyny Francuskiej, fajne chłopy. Spłakałam
się razem z Wiltordem na końcu.