Dodaj do ulubionych

TROCHE SZACUNKU DLA BONKA

12.02.03, 06:49
Rafal Stec robi przytyki Bonkowi.Ale chcialbym zrwocic uwage na kilka plusow
kadencji Bonka.Minusy pomine.Pisza o nich wszyscy.Oto plusy:
-zmienil Engela gdy ten "zachorowal" na narcyzm
-przewietrzyl reprezentacje,sprawadzajac wielu mlodych perspektywicznych
zawodnikow
-usunal protegantow Engela i spolki
-wprowadzil zasade pelnego i uczciwego informowania mediow o swych
poczynaniach,taktyce etc.
-potrafil odejsc w najlepszym z mozliwych w danej sytuacji rep. momencie.

Pech Bonka to nie tylko porazka z Lotwa.Ta porazka to raczej skutek calego
pasma niesprzyjajacych rep. okolicznosci.Po mistrzostwach nastapil okres
rozprezenia,rozczarowania postawa w Koreii,obnizki formy.Zjawisko znane wsrod
wielu zawodnikow.Doszla do tego plaga kontuzji,stad czeste zmiany wariantow
gry.Boniek o wszystkim na lamach prasu uczciwie informowal.Dzis mu sie to
wypomina a z elokwencji robi zarzut.Zarzut to mozna miec do postawy
poprzednich selekcjonerow czytajac wynurzenia Kowalczyka.Boniek swietnie sie
sprawdzil w roli szefa marketingu.Zdawal sobie sprawe,iz chcac podniesc
poziom gry reprezentacji potrzebna jest reforma pilkrstwa,wspolpraca z kolami
gospodarczymi.Reforma sportu to takze sprawa dla odpowiednich ministerstw.A
na to w Polsce jeszcze nie ma klimatu.Boniek zdal sobie sprawe,iz jest w
srodowisku pilkarskim w sumie czlowiekiem osamotnionym, a na pozeranctwo
Listkiewicza patrzec juz nie mogl.Odszedl z przyczyn osobistych.Wzbieralo mu
na pawia.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka