Gość: Mene(L)ik
IP: *.chello.pl
24.11.06, 10:49
Na Łazienkowskiej koniecznie trzeba obok alkomatu - młotek. Zawodnicy niech
dmuchają w alkomat, a Wdowczyk każdego dnia niech wali się w łeb młotkiem.
Może wybije sobie w ten sposób pomysł dalszego prowadzenia zespołu nad którym
zupełnie nie panuje.
PS. Teraz to się zaczną konflikty w drużynie. Już widzę Surmę, Burkhardta,
Vukovicia, jak przejmują zaśliniony alkomat po Dicku, czy Edsonie :D:D:D
PS2. Wypożyczcie jeszcze z CWKS-u komisję wojskową, niech przy wejściu
piłkarze ściągają nachy i zaglądanie w odbyt. A nóż się chłopaki walcują i
przez to taka słaba forma?