Dodaj do ulubionych

Po wypadku w Zakopanem: Z czuba kontra Supergigant

22.01.07, 09:43
W pełni się z wami zgadzam. Jestem kibicem skoków od czasów kiedy skakał Piotr
Fijas. Strasznie lubię tą dyscyplinę, potrafię się pasjonować tym, czy ktoś
zdobędzie - jak to okreslacie - jeden punkt PŚ, czy aż cztery, widziałem wiele
groźnych upadków. Ale w sobotę myślałem tylko co dzieje się z Janem Mazochem i
po prostu nie chciałem żeby skakali dalej. Tak samo jak próba przeprowadzenia
niedzielnego konkursu, kiedy uczestnik sobotniego walczy o życie wydawała mi
się po prostu niesmaczna.
Obserwuj wątek
    • Gość: wowa tylko nie szefowie sportu, bo co to takiego? IP: 193.27.6.* 22.01.07, 11:34
      Taaa "Mirosław Żukowski, szef sportu w Rzeczpospolitej" - wielki "autorytet" w
      dziedzinie skoków. Kolejny polityczny lanser czekający na okazję aby
      zabłyszczeć w mediach.
      Daliście ponieść sie emocjom w tym waszym "z czuba" i tyle.
      I jeszcze do tych co to uważają że nie powinni skoczkowie skakać w sobotę...
      Takie mądrości to proszę przed wypadkiem a nie po. Bo po, to kazdy
      jest "specjalistą". Z Bożej łaski specjalistą... :-(
    • Gość: marcy Histeria jest histeria. IP: 62.233.204.* 22.01.07, 11:40
      == Czy nikt tam na górze nie myśli? (...) Ta zabawa to ludzkie życie. (...)
      Obowiązkiem organizatorów jest to, by nie dopuścić do takiej sytuacji. ==

      Szukanie winnych i gromy na głowy organizatorów to jest właśnie histeria.
      Trzeba było po skoku Urbanca krzyczeć, że duje straszliwie i życie zawodników w
      niebezpieczeństwie. Po upadku Mazocha same mądrale, łącznie z trenerem Czecha.
      • vermiculus Re: Histeria jest histeria. 22.01.07, 13:54
        Te mądrale to też trener Szwajcarów, czy Piotr Fijas. Polacy rozpaczają, bo
        Małysz stracił najlepszą szansę na zwycięstwo w tym sezonie. Imponuje taki
        Ahonen, który - mimo, że najbardziej stracił na przerwaniu drugiej serii - ma
        klasę, żeby powiedzieć co myśli.
        • Gość: marcy Re: Histeria jest histeria. IP: 62.233.204.* 22.01.07, 14:30
          vermiculus napisał:

          > Polacy rozpaczają, bo
          > Małysz stracił najlepszą szansę na zwycięstwo w tym sezonie.

          Kto niby rozpacza? Bez przesady, raczej wszyscy solidaryzują się
          z Mazochem i uznają potrzebę przerwania konkursu. Chodzi o to, że TAKIEGO
          wypadku nikt nie mógł przewidzieć, ale wielu uważa, że wiedziałoby jak się
          zachować będąc np. Tepesem. I takie zachowania irytują.
    • kubas74 Histeria a dutki 22.01.07, 12:01
      Zgadzam się z Wami. To jest naturalne, że po tragedii człowiek zastanawia się
      czy musiało do niej dojść i kto za to odpowiada.
      Smuci mnie natomiast wypowiedź Adama, że dało się dalej skakać. Pzypominają mi
      się wcześcniejsze konkursy z tego sezonu, w których Adam zajmował gorsze
      miejsca niż teraz i mówił, że skakanie w takich warunkach nie mam sensu, bo
      loteria, nierówne warunki dla wszystkich itp.. . Trochę brak konsekwencji.
      Postawa prezezesa Nadarkiewicza, którą dzisiaj przeczytałem w drukowanej
      gazecie mnie przeraziła. Rozumiem, że dla prezesa N, najważniejsze są dutki,
      któtych nie zamierza oddawać kibicom za brak niedzielnego konkursu.
      argumentując,że kwalifikacje to też zawody. Nie jest to pierwszy objaw
      pazerności porezesa N związany z konkursami w Zakopanem, ale w obliczu tragedii
      Mazocha jest przegięciem i totalnie nie na miejscu.
      I po trzecie, Fakt że nie było na miejscu śmigłowca do przetrasportowania Janka
      do Krakowa to jest skandal, tępota i totalny brak organizacji, chcieliście
      zrobić fajny festyn a zapomnieliście o bezpieczeństwie o ratownictwie.

      Pozdrawiam "Z czuba"
      no a Jankowi życzę szybkiego powrotu do zdrowia.
      • Gość: ola Re: Histeria a dutki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.07, 12:35
        Mi się te Wasze komentarze nigdy nie podobały i nie podobają nadal. Stoicie na
        pozycji wszystkowiedzących, oskarżacie, krytykujecie. To wkurza.
        Zdecydowanie zgadzam się, że daliście się ponieść emocjom i histerii. Jestescie
        dziennikarzami i żadne "30 sekund" Was nie usprawiedliwia.
        Histeryczne podejście do sprawy mogą mieć internauci, ale nie wy!
        Trzeba myśleć, zanim się coś napisze. Relacje powinny być obiektywne. Te Wasze
        natomiast niewiele odbiegają od relacji, które mogę sobie poczytać na dowolnym
        forum czy blogu! Wypadek wypadkiem, zimną krew profesjonalny dziennikarz musi
        umieć zachować. Nie wyobrażam sobie Was relacjonujących naprawdę poważne
        wydarzenia...Oczywiście, nie umniejszam znaczenia wypadku, ale w naprawdę
        krytycznej sytuacji nie sprawdzilibyście się na pewno.
        • Gość: dziadek72 Re: Histeria a dutki IP: *.lodz.dialog.net.pl 22.01.07, 12:47
          Olu zapominasz o jednej ważnej rzeczy. Relacja "z czuba" z założenia nie jest
          relacją "na poważnie"!!! Twoje wnioski delikatnie rzecz ujmując świadcza o tym,
          że nie masz zielonego pojęcia o czym piszesz. To ma być relacja emocjonalna,
          nieco złośliwa, humorystyczna. Podejrzewam, że "z czuba "nigdy nie będzie
          komentować trzęsień ziemi, czy zamachów terrorystycznych, bo oni od tego nie są.
    • pielnia1 Po wypadku w Zakopanem: Z czuba kontra Supergigan 22.01.07, 12:33
      Sportowca Mazocha żal, ale cała reszta, to prawdziwe zarzuty pod adresem tzw.
      dziennikarzy.Oczywiście Wy się do tego nie przyznacie, Wy w ogóle nawet tego
      sobie nie potraficie uświadomić, bo macie wpisane w podświadomość, że od
      stawiania zarzutów i karcenia ludu jesteście Wy, a lud jest od tłumaczenia się.
      Wy jesteście nietykalni, jak święte krowy. Często słyszy się zdziwienie
      dziennikarzy, że ktoś im zarzuca krytykanctwo. "Przecież my mamy obowiązek
      stawiania pytań i informowania obywateli o wydarzeniach!". Tak. Jednak z
      drugiego okna świat wygląda inaczej-panie i panowie dziennikarze, niż Wam się
      wydaje. Robota dziennikarska w Polsce (zwłaszcza tych od A. Springera)jest
      zrakowaciała. Oni nie komentują rzeczywistości, Oni ją kreują poprzez
      tendencyjną, brutalną i wulgarną selekcję informacji, nadawanie nadmiernego
      znaczenia pewnym sprawom lub uporczywe pomijanie innych spraw, cyniczne
      trywializowanie i epatowanie ludzkim nieszczęściem. Co mam zrobić ja, jako widz
      i słuchacz (czytelnik). Przecież od Was dowiaduję się, że najważnieszą sprawą w
      Polsce jest seks-afera i lustracja. Widz (słuchacz, czytelnik) od Was dowiaduje
      się, co się zdarzyło, a jeśli Wy nie podacie, to widz nie wie, że zdarzyło się
      i coś innego.W ten sposób staliście się (media) jedyną grupą społeczną mającą
      monopol na informację, prawdę, karę i rozgrzeszenie, a sami za to nie ponosicie
      ŻADNEJ odpowiedziałności.Jeśli nawet ktoś wygra proces przeciwko dziennikarzowi
      za np. oszczerstwa, to ja się o tym dowiem pod warunkiem, że to napiszecie, a
      jak nie napiszecie, to o tym wyroku nie wie lud z wyjątkiem osoby
      pokrzywdzonej. Ta bezkarność zdeprawowała świat mediów tragicznie, jeśli nie
      wszystkich, to na pewno większość.A nawet ci najwybitniejsi dziennikarze też są
      skrzywieni, bo przyznając racje merytoryczne przeciw dziennikarzowi
      równocześnie bronią takiego dziennikarza z tej racji, że jest dziennikarzem. Ja
      wiem, że ta choroba nie jest tylko polskim wynalazkiem, ale u nas przybrało to
      jjuż postać całkowitego zdziczenia.
      • Gość: marcy Re: Po wypadku w Zakopanem: Z czuba kontra Superg IP: 62.233.204.* 22.01.07, 13:14
        pielnia1 napisał:

        "Robota dziennikarska w Polsce (zwłaszcza tych od A. Springera)jest
        zrakowaciała. Oni nie komentują rzeczywistości, Oni ją kreują poprzez
        tendencyjną, brutalną i wulgarną selekcję informacji, nadawanie nadmiernego
        znaczenia pewnym sprawom lub uporczywe pomijanie innych spraw, cyniczne
        trywializowanie i epatowanie ludzkim nieszczęściem. Co mam zrobić ja, jako widz
        i słuchacz (czytelnik). Przecież od Was dowiaduję się, że najważnieszą sprawą w
        Polsce jest seks-afera i lustracja. Widz (słuchacz, czytelnik) od Was dowiaduje
        się, co się zdarzyło, a jeśli Wy nie podacie, to widz nie wie, że zdarzyło się
        i coś innego.W ten sposób staliście się (media) jedyną grupą społeczną mającą
        monopol na informację, prawdę, karę i rozgrzeszenie, a sami za to nie ponosicie
        ŻADNEJ odpowiedziałności.Jeśli nawet ktoś wygra proces przeciwko dziennikarzowi
        za np. oszczerstwa, to ja się o tym dowiem pod warunkiem, że to napiszecie, a
        jak nie napiszecie, to o tym wyroku nie wie lud z wyjątkiem osoby
        pokrzywdzonej. Ta bezkarność zdeprawowała świat mediów tragicznie, jeśli nie
        wszystkich, to na pewno większość.A nawet ci najwybitniejsi dziennikarze też są
        skrzywieni, bo przyznając racje merytoryczne przeciw dziennikarzowi
        równocześnie bronią takiego dziennikarza z tej racji, że jest dziennikarzem. Ja
        wiem, że ta choroba nie jest tylko polskim wynalazkiem, ale u nas przybrało to
        jjuż postać całkowitego zdziczenia."

        Zgoda w całej rozciągłości - tyle ze to nie zarzuty do Zczuba. Bywa, że nie
        trzymają poziomu (słynne piłkarskie WAGs - żenada), ale generalnie taki serwis
        z relacjami daje szanse na niebędny dystans, nowatorskie, kpiarskie spojrzenie,
        choćby tylko w dziedzinie sportu (choc wspomniec należy i relacje z ost.
        odcinka Magdy M.) i z założenia nie zajmuje się tematymi "poważnymi". Dlatego
        nie ma co z przesadzonej reakcji na upadek Mazocha robić im zarzutów
        obciążających, imho, głównie periodyki Axela.
      • vermiculus Re: Po wypadku w Zakopanem: Z czuba kontra Superg 22.01.07, 13:59
        pielnia1 napisał:

        > Polsce jest seks-afera i lustracja. Widz (słuchacz, czytelnik) od Was
        dowiaduje się, co się zdarzyło, a jeśli Wy nie podacie, to widz nie wie, że
        zdarzyło się i coś innego.W ten sposób staliście się (media) jedyną grupą
        społeczną mającą monopol na informację, prawdę, karę i rozgrzeszenie, a sami za
        to nie ponosicie ŻADNEJ odpowiedziałności.Jeśli nawet ktoś wygra proces
        przeciwko dziennikarzowi za np. oszczerstwa, to ja się o tym dowiem pod
        warunkiem, że to napiszecie, a jak nie napiszecie, to o tym wyroku nie wie lud z
        wyjątkiem osoby
        > pokrzywdzonej.

        Po prostu śmieszne. Jak nie napisze Wyborcza, to Wasz Dziennik. I odwrotnie. A
        odpowiedzialność dziennikarze oczywiście ponoszą. W większości redakcji
        dziennikarz przez którego gazeta musiała wydrukować sprostowanie ma ciężkie
        życie przez następnych kilka dni.
    • Gość: Peter Po wypadku w Zakopanem: Z czuba kontra Supergigan IP: 62.253.234.* 22.01.07, 12:57
      Po czesci zgadzam sie z opinia Supergiganta. Wypadek Mazocha byl przykry, ale
      takie ryzyko jest wpisane w "zawód" skoczka narciarskiego. Wiatr jest tylko
      jednym z zagrozen - inne to brak umiejetnosci, pomylka, czy nawet zwyczajny
      pech. Pisanie wiec o TRAGEDII wydaje sie nieco nie na miejscu. Tragedia to jest
      wtedy, gdy krzywda dzieje sie przypadkiem, komus kto sie jej zupelnie nie
      spodziewal i w zaden sposob na nia nie zapracowa. Skoki narciarskie to przeciez
      sport ekstremalny, kazdy skoczek de facto naraza swoje zdrowie i zycie, wiec
      coz... wypadki sie zdarzaja.

      Niemniej zycze Mazochowi szybkiego i pelnego powrotu do zdrowia.
      • Gość: abadoon Re: Po wypadku w Zakopanem: Z czuba kontra Superg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.07, 13:36
        Nawet jeśli nie popieram podejścia zespołu ''zczuba'' do wypadku i rzekomej
        odpowiedzialności organizatorów to bardzo szanuje to iż panowie okazali
        prawdziwe emocje podyktowane przecież troska o zdrowie zawodników. Czy w związku
        z tym zasługują na porównywanie ich do brukowców? To prawda okazali emocje, być
        może zachowali się nie profesjonalnie, ale w żadnym wypadku nie było to cyniczne
        wykorzystywanie tragedi człowieka do dzienikarskiej manipulacji ludzkimi
        emocjami. Bo tak właśnie czynią brukowce z ''Faktem'' na czele...
        Można dyskutować na temat tego jak powinien się zachować profesjonalny
        dzienikarz relacjonujący na żywo taki nieprzewidywalny wypadek. Trzeba jednak
        pamiętać o nietypowej formie relacji i innych treści całego ''zczuba''. Ich nie
        da się podczepić do jakiegokolwiek szablonu typowego dzienikarstwa. Oni tworzą
        jedyne w swoim rodzaju dzienikarstwo oparte na rzeczywistych emocjach i
        autentycznym poczuciu humoru, którego niestety nie wszyscy są w stanie
        zrozumieć. Jednak dla takich jak ja fanów twórczości ''zczubeiros'', właśnie
        taka forma przekazywania informacji i ciekawostek sportowych oraz jedynych w
        swoim rodzaju relacji jest fantastyczną alternatywą standardowego (nudnego)
        dzienikarstwa sportowego...
        Drodzy ''zczuba'' jesteśmy z wami!
    • alvaro_1987 Po wypadku w Zakopanem: Z czuba kontra Supergigant 22.01.07, 13:11
      "Sport często przekracza bariere bezpieczeństwa"
      ale czyja to jest wina? Hoffera, Tepesa a może Małysza?
      Nie, jest to wina nas wszystkich którzy oglądają skoki i inne "niebezpieczne" dyscypliny sportu. Moim zdaniem sport zawodowy zzałożenia balansuje na granicy zdrowia tych co go uprawiają. Wracając do skoków, to pewnie FIS mógłby organizować "bezpieczne" zawody na skoczni k-20 tylko kto by to oglądał?
      W swoich relacjach "zczuba" podkreśla opinie o skokach mówiąc że ten sport jest nudny. To co by było gdyby wszystkie zawody odbywały się na malutkich skoczniach, a same skoki byłyby oddawane z najniższej belki?! Wtedy pisalibyście że skoki są tak samo pasjonujące jak spadanie liści z drzew.
      To media i oglądający je ludzie napędzają tą machine, a żeby nie zostać w tyle ludzie tacy jak Tepes czy Hoffer podejmują ryzyzko po to by zaspokoić nasze pragnienia. Tylko gdy one prowadzą do tragedi winnych nie ma, lub zostaje nimi wspomniana dwójka...
    • Gość: gosc Po wypadku w Zakopanem: Z czuba kontra Supergigan IP: *.tpnet.pl 22.01.07, 20:29
      po cholerę wdajecie się w dyskusję z ... z blogiem, no nie schodźcie na psy....
      Komentowanie notki jakiegoś frajera z bloxu? Dajcie spokój bez względu na to kim
      typ jest to tylko blog i nawet gdyby to była prawda, to ukazało się na blogu tym
      i pewnie jeszcze na stu innych. Dajcie sobie na wstrzymanie przy następnej
      publicznej wymianie zdań, nawet z ziomem, który chce mieć trędy blog na czasie ..
      • alvaro_1987 Re: Po wypadku w Zakopanem: Z czuba kontra Superg 23.01.07, 00:30
        ale żeś teraz zaział...
        Supergigant to po pierwsze nie blog "jakiegoś frajera z bloxu" tylko dwóch poważnych i obiektywnych ludzi.
        "Dajcie sobie na wstrzymanie przy następnej publicznej wymianie zdań, nawet z ziomem, który chce mieć trędy blog na czasie"
        Supergigant.pl to jeden z 10najbardziej opniotwórczych blogów w Polsce, więc jeśli podchodzić merytorycznie do sprawy to jest jakieś piętro nad "zczuba" ale to nie o to chodzi kto jest lepszy, kto gorszy.

        Więc mój drogi zanim się wypowiesz dowiedz się czegoś o osobie (osobach) którą krytykujesz
        • ferbatim Re: Po wypadku w Zakopanem: Z czuba kontra Superg 23.01.07, 15:08
          gośc ma racje jakiekolwiek komentowanie wpisów z bloga, nawet gdyby prowadziły
          go najpoważniejsze osoby, nawet gdyby miał najbardziej obiektywnych ludzi w
          redakcji jest niepoważnym zachowaniem. Redakcja z czuba potwierdziła teorie o
          tym, że dają się ponieść emocjom i reaguje nieproporcjonalnie do zaistniałych
          sytuacji.

          alvaro_1987 wczytaj się bardziej w komentarz, który starasz się komentować, bo
          to ty wychodzisz na kolesia niezorientowanego w sytuacji.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka