Dodaj do ulubionych

Rozmowa z byłym bramkarzem, sędzią i wiceprezes...

IP: *.gdynia.mm.pl 15.02.07, 21:45
Mów prawdę - nie kłam...
Obserwuj wątek
    • Gość: Sławek Uśmiechnij się jesteś w Gdyni IP: *.chello.pl 15.02.07, 21:54
      Żądza sukcesu i nuworyszowska propaganda w Gdyni doprowadzila do zaistnienia
      Milewskiego. Pozdrowienia dla Szczurka.
    • Gość: kibic Arki Rozmowa z byłym bramkarzem, sędzią i wiceprezes.. IP: *.chello.pl 15.02.07, 22:31
      Czyzyk-aleś sie umoralnił.
      No no
      przypomnij sobie tylko mecz, który sedziowałes , a "Bledzu" /Andrzej
      Bledzewski/ publicznie Ci wykrzyczcał-"przekretas pier....y".
      Dlaczego-skoro Cie obraził / bo tak naleztraktoac tego rodzaju wypowiedz / nie
      wystapiłes z pozwem o naruszenie dóbr osobistych , dlaczego nie złożyłes
      wniosku Do PZPN o wszczęcie postepowania wyjasniajacego ,dyscyplinarnego??
      Tyle lat grania- w Arce /koszamrny debiut i wpuszczony gol po strzale
      Jakubczaka z Lecha Poznań - z co najmniej 30 metrów /w bałtyku i nigdy nic nie
      było podejrzanego???
      pamięc jest zawodna,ale u niektórych dobra .
      Nawet jezeli cokolwiek Arce zrobia,a widac,ze takie maja zamiary-to nie obawiaj
      się,nie sugeruj nic sponsorowi.
      On Ciebie nie chce,a my poradzimy sobie bez Ciebie.
      Ty juz raz zdradziłes Arke,gdy mając Jej tyle do zawdzieczenia /dzieki komu
      wyjechałes z Chemika Bydgoszcz? , dlaczego zaden inny klub Ciebie nie wziął?/
      opusciłes ten klub i gdzie poszedłes grać???-do Bałtyku.
      Nie jestes juz Nasz,a my nie damy Arce zginąć.
      Fiorentina była w IV lidze włoskiej,wróc ła do I ligi.
      My tez wrócimy.
      Bo Artka jest Nasza,Gdyńska i kto Ja kocha-ten Jej nie opuści , ani nie bedzie
      wygadywał bzdur,moralizatorskich tekstów,kreował sie na kryształowego czlowieka.
      "Kto jest bez winy,niech rzuci kamieniem....'
      "Czyżyk"-rzucisz??????
      • z-zgrzyt ale koleś jesteś kretyn 23.02.07, 19:26
        a jeżeli uważasz, że to nie jest prawda, to pozwij mnie do sądu :)))))))))
    • to_ti Nic nie wiedziałem nic nie słyszałem..... 16.02.07, 00:06
      ...byłem w kosmosie w tym czasie albo nawet na Keypaxie....i jeszcze nie ładnie
      na nie żyjącego zrzucać odium


      fototel.pl/
    • Gość: Bogdan Niewiniątko IP: 213.17.192.* 16.02.07, 07:11
      No w końcu się wyjaśniło o co mu chodzi, spółdzielnia z Lechią na czele w
      latach 80-tych. Tylko czemu p. Czyżniewski nie mówi, że największe zło zaczęło
      się właśnie od czasów Dziurowicza, cała liga była skorumpowana a on Czyżniewski
      w całym tym bagnie uczestniczył i jako zawodnik i jako sędzia, tak samo jak
      wiedział o ustawianiu wielu meczów Arki i innych klubów. Zawodnicy, działacze,
      sędziowie, obserwatorzy ciągle o tym między soba rozmawiali, korupcja była
      sprawą poliszynela i tylko p. Czyżniewski przebywał w innym świecie.
      • maruda.r Re: Niewiniątko 16.02.07, 16:35
        Gość portalu: Bogdan napisał(a):

        > No w końcu się wyjaśniło o co mu chodzi, spółdzielnia z Lechią na czele w
        > latach 80-tych. Tylko czemu p. Czyżniewski nie mówi, że największe zło zaczęło
        > się właśnie od czasów Dziurowicza, cała liga była skorumpowana a on Czyżniewski
        >
        > w całym tym bagnie uczestniczył i jako zawodnik i jako sędzia, tak samo jak
        > wiedział o ustawianiu wielu meczów Arki i innych klubów. Zawodnicy, działacze,
        > sędziowie, obserwatorzy ciągle o tym między soba rozmawiali, korupcja była
        > sprawą poliszynela i tylko p. Czyżniewski przebywał w innym świecie.

        *************************************

        Jeśliś w Rzymie, czyń jak Rzymianie. Dziś trudno takie postawy jednoznacznie
        ocenić. Żeby zerwać z korupcyjnym układem, Czyżniewski musiałby zerwać z piłką
        nożną. Nie było innej możliwości. Gdyby zaczął się stawiać, to wkręciliby go w
        szwindel i zostałby kryminalistą. A cała reszta dalej udawałaby niewiniątka.

        Czy obecna afera oczyści piłkę? Wątpię. Będziemy się cofać do lat 60. we
        wzajemnych oskarżeniach o korupcję, o układy itd. Zabrakło szefa z jajami, który
        powiedziałby: od dziś basta!

      • Gość: maćko Re: Niewiniątko IP: *.chello.pl 16.02.07, 18:35
        tak ciekawa spółdzielnia....
        z tym że Radomiak i Zagłebie Lubin nigdy nie były w 1 lidze w tym samym czasie.
        zresztą skutecznośc tej spółdzielni musiała być zastraszająca, gdyż w sezonie
        84/85 (jedyny sezon Radomiaka w 1 lidze) Bałtyk się utrzymał a Radomiak spadł.

        luki w pamięci Czyżyk?

        a Ty kibicu Arki nie ośmieszaj się to nie Czyżyk Was oczernia tylko sami się
        ośmieszacie nie przyjmując oczywistej prawdy, tzn kupowania meczów przez
        Wąsikiewicza, Milewskiego, Kędzie itp.
        • Gość: kibic Arki Re: Niewiniątko IP: *.chello.pl 16.02.07, 20:03
          Kwestia postawy "Czyzyka" w wywiadzie to odrębna sprawa,a kwestia wyjasnien /
          nie zeznan ,bo te składaja tylko swiadkowie/ to odrebna sprawa.
          I jeszcze jedno..
          "Czyzyk" był od Nas,z naszego Klubu..
          Ja to rzecze przysłowie???
          "..zły to ptak,który kala swoje gniazdo".
          I jeszcze jedna madrość...
          "...jak masz mówic żle,nie mów wcale...".
          Pozdrawiam.
    • a_cali Re: Rozmowa z byłym bramkarzem, sędzią i wiceprez 16.02.07, 07:58
      dawno nikt mnie tak nie rozsmieszyl,Czyzyk, juz alzhaimer?
    • jacek.69 Milewski to człowiek z grupy prez. Szczurka. 16.02.07, 08:25
      Jest w Gdyni taka grupka kolesi z harcerstwa i szkoły średniej i to oni grają w
      naszym mieście pierwsze skrzypce przy obsadzie stanowisk samorządowych. Obcy tam
      nie wejdzie. NO PASARAN !!!
    • Gość: Andrzej Czyżniewsk Rozmowa z byłym bramkarzem, sędzią i wiceprezes.. IP: 80.48.166.* 16.02.07, 16:40
      Podpisuję sie tu swoim imieniem i nazwiskiem, ponieważ autor artykułu dokonał
      kilku "skrótów myślowych " niestety nie zażądałem autoryzacji mojej wypowiedzi
      mimo iż wielokrotnie włożono mi usta wypowiedzi, których nie udzieliłem,
      dlatego powinienem być bardziej ostrożnym.Nie powiedziałe,że "w Arce nie mogłem
      pracować uczciwie" powiedziałem, że w konsekwencji konfliktu z panem J.
      Kowalskim podałem się do dymisji ! Niezgodne z moja wypowiedzią są też słowa "
      czułem, iż z tym awansem jest coś nie tak lecz nie miałem dowodów " Przecież to
      ja byłem wice prezesem kiedy awansowaliśmy do II ligi a J. Milewski przyszedł
      do Arki dopiero po mojej rezygnacji !!!!! Prawdą jest ,że poleciłem jego osobe
      jednemu z czlonków Rady Nadzorczej Spółki jako kandydata na Prezesa !!!! Nigdy
      ale to nigdy nie mówiłem,że jestem jedynym człowiekiem , bez sakzy ! Bardzo
      często w udzielanych wywiadach podkreslałem iż nie jestem "Kryształowym
      Człowiekiem" ponieważ przez wiele lat poruszając się w polskim futbolu nie
      sposób było sie nie ubabrać, ja też się ubabrałem ! Goląc się rano patrzę sobie
      prosto w oczy, ponieważ jako sędzia nigy nie oszukałem,żadnego zespołu, a tym
      bardziej za pieniądze ! Wielokrotnie zgłaszałem władzą PZPN próby jakie
      podejmowali działacze klubowi w celu uzyskania mojej przychylności jako
      sędziego.korupcyjne propozycje składali mi najwyżsi rangą działacze, niestety
      obowiązujące przepisy prawa w tamtych latach nie uznawały sędziego
      piłkarskiego ,jako funkcjonarisza państwowego. Sprawy zgłaszane przezemnie
      wracały do mnie z orzeczeniem, ze przedstawine przez pana zarzuty pod adresem
      działacza X nie znałazły potwierdzenia w świetle przeprowadzonego postepowania
      dyscyplinarnego !!!! Przepisy prawa regulowały, kto jest funkcjonariuszem
      państwowym i tylko wręczenie, lub usiłowanie wreczenia łapówki takiej osobie
      było sprzeczne z obowiązujacym prawem! Widziałemwiele meczy, których wynik
      meczu z góry był znany, w kilku brałem tez udział jako zawodnik i nigdy się
      tego nie wypierałem. Wielokrotnie sedziowałem mecze, których wynik był ustalony
      poza boiskiem, ale najgorszy to był chyba mecz w Braniewie, może niektórzy
      pamiętają ten mecz, kazda akcja jednej z drużyn kończyła sie bramką ! Wiele
      razy zastanawiałem sie co pwinienem wtedy zrobic w takim meczu, który jest
      ułożony, zakończyć mecz przed upływem regulaminwego czasu gry,jaśli tak to co
      napiszę w protokóle zawodów,jaka podam przyczynę, że byłem przekonany,iż
      drużuny umówiły sie na wynik i nie grały na serio ? Efektem tego byłoby
      zawieszenie mnie jako sędziego za szkalowanie dobrego imienia klubu, poprostu
      brak dowodów. Bledzewski w meczu Aica - Górnik Zabrze nie otrzymał czerwonej
      kartki ponieważ nie usłyszałem jego słów a redakcja sportowa canal +
      wykorzystał scieżkę dziwiękowa z bardzo czułego mikrofonu kierunkowego
      umieszczonego za bramką ! W tym konkretnym meczu drogi internautu podyktowałem
      daw rzyty karne dla Amicy i powinienem podyktowac jescze jeden rzut karny
      przeciwko drużynie Górnika a Bledzewski w tej tym zagraniu powinien wylecieć z
      boiska ! Popełniłem błąd , nie podyktowałem jedenastki ponieważ byłem pewien,ze
      drużyna Górnika zejdzie z boiska mnieli do mnie pretensje za wcześniejsze
      decyzje. We Wronkach sędziowie mieli specjalne względy dla wszystkich było
      oczywiste,że musiałem za swoje decyzje dostać pre kuchenek, więc teraz sobie
      nie posędziuje parę tygodni to i tak wiem za co ! Z całą odpowiedzialnoscią
      odpowiadam na pytanie czy rzuce kamieniem ? NIE ! NIE NIE rzuce bo nie jestem
      bez skazy ! ponieważ funkcjonując w tym środowisku ponoszę również
      odpowiedzialność !!!!!! Andrzej Czyżniewski ci ,którzy mnie znają wiedzą jaki
      jestem, tych ,którzy mnie nie znają nie przekonam ! mają takie prawo Polska to
      wolny kraj !
      • Gość: kibic Arki Re: Rozmowa z byłym bramkarzem, sędzią i wiceprez IP: *.chello.pl 16.02.07, 18:06
        Nie bez przyczyny zadałem to pytanie ,czy rzucisz "Czyzyk" kamieniem..
        Wiedziałem,ze nie rzucisz.
        Twoja odpowiedz to hipokryzja i chęć / nieudolna / ratowania dobrego
        imienia ,jakie miałes wśród kibiców Arki..
        Miałeś...
        Nie odpowiadasz na żadna postawiona przeze mnie kwestię , która z pozoru może
        wydawac sie nie związana z wywiadem.
        Komu zawdzięczasz to , ze istniejesz w polskiej piłce,ze jesteś tam,gdzie
        obecnie sie znajdujesz??
        Tylko Arce Gdynia-bo to ten klub wyciagnął Ciebie z Bydgoszczy , w tym Klubie
        zrobiłes karierę,ten Klub Cie wypromował.
        Top jest niepodważalna prawda...
        Więc jak możesz / tłumczać się brakiem autoryzacji / szkalowac nasz Klub,jak
        mozesz sugerowac , że sponsor się wycofa ,jak mozesz sugerować ,ze i Klub i
        Jacek Milewski działali żle,nieuczciwie /stosuje tu skrót myślowy /.
        od oceny Jacka Milewskiego bedzie Sąd , ale odpowiedz sobie na to ,czy nie
        funkcjonowała taka cała polska piłka?,czy Milewski różnił sie / przy założeniu
        prawdziwości zarzutów / od innych działaczy ?
        Kreujesz sie na don Kichota polskiej piłki byłych,zepsutych czasów -
        ....chciałeś,nie mogłeś ,nie było przepisów ,zgłaszałeś -a wystarczyłoby ,
        zebyś w tamtych czasach zgłosił to organom ścigania.P
        Przekupstwo w tamtych czasach było tez scigane z mocy prawa.
        Co do wypowiedzi "Bledzy"-powiedział to publicznie ,do kamery ,ba-wykrzyczał
        to -dlaczego nie zareagowałes wtedy?
        Argumenty o mikrofonie kierunkowym są równie smieszne co tłumaczenie sie
        brakiem autoryzacji wywiadu.
        Obłudnie sie tłumaczysz,jak równie obłudnie bolejesz nad losem Arki.
        Powtarzam .....
        Nie martw sie o Nas "Czyżyk".
        Arka to My-byli sportowcy tego Klubu ,kibice,mieszkańcy Gdyni.My-którzy kochamy
        ten klub i bedziemy z Nim zawsze - na dobre i na złe.Nawet,gdy nas spotka cos
        złego . Podniesiemy się.
        Piszę My-ale nie zaliczam do tego grona Ciebie,mimo,ze byłes
        piłkarzem,działaczem tego klubu.Dlaczego?
        Bo nie masz w sercu,w sobie magii tego Klubu, nie jest On cząstką Ciebie.
        Wiesz co mam na myśli???
        Wiesz????
        My nie bedziemy szkalowac klubu ,bo nie można szkalować siebie.
        I jeszcze jedno - straciłes coś bardzo ważnego w życiu człowieka -straciłes
        honor piłkarza,człowieka Arki.
        Zyczę Ci , abyś to odzyskał.
        Pamietasz strzał z 30 metreó Jakubczaka w debiucie i koszmarny błąd , gdy piłka
        przeszła ci pomiędzy ugietmi kolanami.
        Nikt Cie nie odtracił.nikt nie mówił zlego słowa .Wszyscy pomogli Ci sie
        podnieść z tych kolan.
        A Ty teraz rzucasz tym swoim wywiadem Arke na kolana.
        Podniesiemy się a nich.

        • Gość: Andrzej Czyzniewsk Re: Rozmowa z byłym bramkarzem, sędzią i wiceprez IP: 80.48.166.* 16.02.07, 19:17
          Do kibica Arki
          Mylisz sie to nie był Jakubczak tylko Czrnynoga z GKS Tychy to popierwsze, po
          drugie sprawdź dokładnie przepisy prawa i ile spraw zostało oddalonych przez
          prokuraturę z uzasadnieniem ...sędzia piłkarski nie jest funkcjonariuszem
          publicznym w związku z powyższym odmawia wszczecia postepowania .... należy
          znać fakty jezeli podejmuje sie dyskusje publicznie ! Po trzecie dlaczego
          używasz okreslenia My masz prawo wystepowac tylko w swoim imieniu i masz prawo
          do swojej opini. Kłamiesz mówiąc ,że Bledzewski powiedział oficjalnie do kamery
          słowa ,które przytaczasz to KŁAMSTWO ! Proszę bardzo nie mów o Honorze jakim
          prawem śmiesz twierdzic,że utraciłem Honor piłkarza , Kto ci dał prawo
          interpretować moją wypowiedź w taki sposób,że szkaluje klub , czy jest tym
          artykule sugerowanie, że sponsor ma się wycofać ! Dokonujesz niegodnej
          interpretacji mojej wypowiedzi !Nigdy nie usiłowałem wcielać się w rolę Don
          Kichota, zawsze mówiłem otwarty tekstem o patologiach polskiej piłki, i
          wiem ,że nie byłem sam jedynym tak myslacym !!! Hipokryzją z twojej strony
          Kibicu jest twierdzenie, a tym samym myślenie tak działała cała piłka !!! Jeśli
          przyznać rację Twojemu tokowi myślenia to kierowca zatrzymany za złamanie
          przepisów drogowych mówi nie bede odpowiadał, płacił, poniewaz inni tez łamią
          przepisy,a w konsekwencji morderca siedzący na ławie oskarżonych będzie domagał
          się uniewinnienia bo inni też mordują a nie siedzą w więzieniu.
          Odpowiedzialność zbiorowa nie istnieje w ustawodastwie państw o demokratycznym
          ustroju. Odpowiadaja tylko ci, którym postawiono zarzuty prokuratorskie i jeśli
          zarzuty w stosunku do J.M sie potwierdza oczywiście dopiero wtedy bedzie
          winny !. No i przeciez brednia jest ,że J.M pracował razem zemną w Arce !
          Stawiasz mi wiele ,zarzutów ukrywając sie pod nick "Kibic Arki" ja w
          przeciwieństwie do Ciebie występuje pod swoim nazwiskiem, dlatego proszę nie
          mów o szkalowaniu klubu dla ,którego zrobiłem więcej niz mozesz sobie
          wyobrazići jesli potrafisz to zrozumieć miedzy innymi dlatego nie moge
          powiedziec o sobie "Kryształowy Człowiek " Jeżeli masz odwagę podaj swoje imię
          i nazwisko a jeśli masz dowody na moją nieuczciwość to zgłoś je do
          prokuratury ! A może wystarczy ci odwagi aby spotkać się zemna w Gdynii odpwiem
          Ci na każde pytanie ! Ale czy masz w sobie tyle odwagi.....?
          Andrzej Czyżniewski
          • Gość: kibic Arki Re: Rozmowa z byłym bramkarzem, sędzią i wiceprez IP: *.chello.pl 16.02.07, 20:00
            mam oidwage i spotkamy sie na najblizszym meczu Arki.porozmawiamy o
            honorze,odwadze/prawda jak dzisiaj staniała???/
            Myslisz sie w wielu rzeczach ,poza tym ze upieram sie przy Jakubczaku,ale....
            Porozmawiamy o honorze,miłosci do klubu,do magii , która ma w sobie
            Arka.P:orozmawiamy o tym,ze nie niszczy sie Klubu , któremu sie tyle
            zawdzięcza...
            Dlaczego piszę..."MY..."?
            Bo "Nigdy nie zostaniesz sam".Jestem jednym z tych kibiców , od kilkudziesieciu
            lat,którzy tak myśla,
            I nie zostawia ani klubu,ani piłkarzy,a ni innych kibiców.
            To znaczy własnie "MY".
            I "MY" nie szkalujemy klubu . nie opowiadamy fantasmagorii o patologiach w
            polskiej piłce,jak to drzewiej bywało.
            MY jestesmy przy klubie,piłkarzach.
            Mylisz sie-i wtdy istniało pojecie korupcja,czyli przekupstwo i wtedy istniało
            pojecie oszustwa a takie zachowania mieszcza sie w tych kategoriach.
            O Bledzewskim nie bede juz pisał.Wypowiedział swoje słowa głosno
            To był przykład relatywizmu w Twoim postepowaniu drogi adwersarzu .
            Nie zarzucam Ci nieuczciwosci-zarzucam Ci tylko tyle,ze ten wywiad ,jakiego
            udzieliłes,jest zwyczajną niewdzięcznością wobec Klubu,któremu tyle
            zawdzięczasz.Zarzucam Ci zupełne zbedne,wręcz nieczytelne aluzje do sponsora,
            zarzucam Ci,ze nie ma w Tobie-tak-nie ma - miłosci do Klubu,ze nie próbujesz
            byc przy Nim , a paplesz o dawnych czasach.

            Argument o kierowcach i konsekwencjach naruszania przepisów drogowych w
            kontekscie afer w polskiej piłce jest...infantylny,wręcz niegodny dyskusji.
            Pisząc , że tak działa "cała" polska pilka-miałem na mysli to , ze od
            kilkunastu lat-ot chociazby sprzedanego meczu przez Legie Wa-wa Górnikowi
            zabrze/ znasz Drogi "Czyzyu" opowieśc o pudełku od butów pełnym
            banknotów ,znalezionym w szatni warszawiaków???,kupowaniu utrzymania w lidze
            przez Ruch.Górnika ,Piasta<legie/wygrany mecz w szczecinie z Pogonia 1:0 a
            porazka oznaczała spadek ,itp,awansach Amiki,Sokoła Pniewy,i wielu innych,Teraz
            jest podobnie i to mialem na mysli.
            Od wielu lat wszyscy kupuja i wszyscy sprzedaja-złosliwi twierdzą,ze tylko
            Wisław za kasperczaka nie musiała.
            Więc rozliczmy wszystkich-uczciwie.tak jak zasługuja.Ale nie
            wybiórczo,efekciarsko,pod konkretne zapotrzebowanie.
            Arki nigdy nie lubiano-nawet nie wiadomo dlaczego.
            Lechii równiez
            Bałtyk tez soatł spuszczony-tak to prawda-przez "spółdzielnię"
            I dlatego My bedziemy przy Klubie.
            MY-czyli Ci którzy kochają ten klub ,Ci którzy Go bronią.
            TY-bronisz??
            W swoim wywiadzie bronisz?????
            Dlatego uzyłem takich stwierdzen.
            Daje słowo,ze podejdę na najblizszym meczu i z checia podyskutuję.Bo kocham ten
            Klub i nie wstydzę sie o tym pisac.To jest mój kluba trener Józef Barbachen
            najlepszym trenerem,jakiego miałem w życiu.

            • Gość: Leo Re: Rozmowa z byłym bramkarzem, sędzią i wiceprez IP: *.altec.pl 17.02.07, 15:12
              "mam oidwage i spotkamy sie na najblizszym meczu Arki.porozmawiamy o
              honorze,odwadze/prawda jak dzisiaj staniała???/"

              Jeśli masz taki i honor i odwagę to wypada żebyś się podpisał imieniem i
              nazwiskiem tak jak robi to ten, któremu czynisz konkretne zarzuty. Chyba, że
              twoja odwaga też potaniała ?
              • Gość: kibic Arki Re: Rozmowa z byłym bramkarzem, sędzią i wiceprez IP: *.chello.pl 17.02.07, 20:04
                Właśnie z uwagi na wypowiedzi takich jak Ty-drogi internauto,którzy nie maja
                nic konstruktywnego do zaproponowania - nie przedstawiam sie.
                I mam odwage ,aby osobiscie porozmawiac.Nie kryję sie i nie bede krył
                przed "Czyzykiem".
                Przed Toba-jak najbardziej.
                Chyba.....ze wykazesz zainteresowanie tematyką problemów , a nie wątkami
                vpobocznymi, bez znaczenia dla istoty problemu.
                • z-zgrzyt kibic Arki - jesteś prostakiem i do tego tchórzem 23.02.07, 19:36
                  kibic Arki - jesteś prostakiem i do tego tchórzem, jako anonim piszesz głupoty
                  do człowieka, który pisze coś pod nazwiskiem, podaj swoje nazwisko i pokaż
                  twarz, a nie jak jakiś anonim piszesz kalumnie, tak robią najgorsze zera i
                  tchórze, do których się zaliczasz, i nie jesteś żadnym prawdziwym kibicem Arki,
                  tylko się pod niego podszywasz, bo trudno by kibicami Arki byli tchórze i
                  zwolennicy przekrętasów
      • Gość: czarniharcerze Panie Andrzeju IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.07, 01:37
        Szkoda wystawiać swoje nazwisko na szarganie przez pseudokibiców !!!!!
        Ja poruszę inny problem a mianowicie: SKĄD MILEWSKI I INNI MIELI KASĘ NA
        KUPOWANIE MECZY??????? To jest temat wart wyjasnienia. To jest przyczyna
        korupcji!!!!! Gdyby kasy nie mięli byłby spokój. Panie Krzysztofie Sampławski i
        inni z Rady Nadzorczej: W jaki sposób kontrowoaliście działania Zarządu
        Arki????? Czy prawdą jest, że sztab wyborczy Samorządności mieścił się w Hotelu
        Nadmorskim???? Ludzie widzą i wiedzą, że działa tu pajęczyna samorządu i
        biznesu.
    • Gość: Andrzej Czyzniewsk Rozmowa z byłym bramkarzem, sędzią i wiceprezes.. IP: 80.48.166.* 16.02.07, 21:15
      Jednak nie chcesz podać swego nazwiska ,,wymieniając nazwisko s.p J. Barbachena
      piszesz, wynika ztego,że byłeś zawodnikiem Arki więc się znamy ? Wiec atakując
      moją osobę bez pardonu i skrupułów podnieś przułbicę i podaj chiciaż swój
      pseudonim a nie tylko Kibic . Kibiców Arka miała i zawsze będzie miała bez
      względu na to jak bardzo negatywnie ocenisz treść mojego wywiadu. Moją skromna
      osoba nie ma wpływu na ilość kibiców na stadionie. Przypominam Ci Kibicu
      jeszcze raz Arka Gdynia - GKS Tychy 2:1 21.11.1976 bramkę zdobył Czrnynoga. Czy
      wyczuwasz w tym co pisze chęc usprawiedliwienia się, wybielenia ,że w jakiejś
      części byłem uczestnikiem patologi ? Sędziowanie było moją pasją jeśli
      zawiniłem to tylko tym, że nie byłem w stanie zrezygnować ze swojej pasji!
      Powiem Ci jeszcze jedno wiesz jakby skończyło się powiedzenie publicznie,że ten
      i ten proponował mi pieniądze lub..... zostałbym wykluczony ze struktur związku
      przestałbym istnieć jako sędzia zostałbym "czarną owcą" szkalującą środowisko
      piłkarskie ! Niestety dowodów nie miałem ! A kiedy miałem już dowody to chciano
      je tylko wykorzystać do walki z sp. Dziurowiczem aby ustąpił ze swego
      stanowiska nikogo, ale to nikogo nie interesowała naprawa sytuacji walka z
      patologią liczyło się tylko zdobycie władzy w związku ! Wiesz dlaczego Arka
      spadła z I ligi ? Czego to było wynikiem jaki klub za tym stał. Znasz kulisy
      meczu GKS Tychy -Arka w Tychach ? Znasz kulisy meczu i kto go sędziował i
      dlaczego z Ruchem w Gdynii ? A wiesz dlaczego bałtyk nie wygrał z Górnikiem
      Wałbrzych w siebie grzebiąc szanse na utrzymanie ? A mecz Ślask - Arka, a mecz
      Arka - Szombierki, a mecz Wisła - Bałtyk o utrzymanie w I lidze chyba
      wystarczy ! Oczywiście było tez wiele innych meczy w tym o tytuł Mistrza
      Polski, finał Pucharu Polski ! Zgadza się Wisła miała taka drużynę, że nie
      musiała myśleć o machlojkach, Nigdy też z tego co dotyczy mojej osoby podchodów
      nie robiła Legia, Widzew i to by było na tyle Kibicu ! widzisz więc ,że zgadzam
      się z Tobą, że tak było, musisz zrozumieć sens słów, "że w więzieniach nie
      siedzą ci co kradną ale ci ,którzy dali się złapać !!!!! " Muszę też przyznać
      Ci rację, że w postępowaniu przeciwko Arce jest cały czas wiele nowych
      szczegułów, ucichła całkowicie sprawa Zagłebia , to samo dotyczy Górnika
      Łęczna, Odry Opole, Zagłębia Sosnowiec, Kujawiaka- Zawiszy, Górnika
      Polkowice..... Natomiast nowe doniesienia odnośnie Arki trafiają na pierwsze
      strony gazet, wymieniane są jako gorące widomości w stacjach komercyjnych. A
      może rzeczywiście chodzi tu o to, że niektóre kluby zamieszane w korupcje są
      spółkami skarbu państwa a za Arka to kapitał prywatny nie zawsze popierający
      obecną wladzę, a może to wszystko ma podłoże polityczne, jednego jestem pewien
      PiS bardzo potrzebne są nawet takie "sukcesy" jak zwucięstwo w walce z korupcją
      w piłce ! Dlatego chyba przyznasz mi rację, że klub powinien byc apolityczny !
      Pewnie odpowiesz kolejny raz czekam Andrzej Czyzniewski
      • Gość: kibic Arki Re: Rozmowa z byłym bramkarzem, sędzią i wiceprez IP: *.chello.pl 16.02.07, 22:14
        oczywiscie , ze odpowiem.
        Ale po kolei.
        Nie mam pseudonimu,:))))
        Nie kryje się,podniosłem przyłbicę dajac słowo,ze sie spotkamy,I obiecuje,ze
        bedziesz zdziwiony:)))).
        Nie bedę sie przedstawial z imienia i nazwiska-bo to nie jest odpowiednie ku
        temu miejsce,
        Nie atakuje Ciebie bez pardonu.
        zarzucam Ci tylko to , ze Twój wywiad wyrzadził dużą szkode Arce.że był
        bezsensowny,ze nie wiem jaki miał cel.Nie atakuje twoich przymiotów
        osobistych ,a odnosze sie tylko do słow które wypowiadales, a które sa moim
        zdaniem - konsekwencją Twojego uczucia i postawy wobec Klubu.
        Znam okolicznosci meczów,które wymieniasz.
        I...zaczynam powoli odczuwac satysfakcje,ze dostrzegasz wprawdzie z pewnymi
        oporami,wyjatkowo niestosowny wydzwiek tego artykułu.
        Co do Arki.
        Niektórym wydaje sie,zwlaszcza Lubinowi,ze unikną kar-z uwagi / trafnie to
        zauwazasz/,że są spółkami Skarbu Państwa.Nic bardziej mylnego.
        Jezeli bedą kary to dosiegną one wszystkich.
        A Arki nie lubia,i to nie lubia media komercyjne/tu tez masz racje Drogi
        interlokutorze / .I prawdopodobnie chodzi to o osobe sponsora , ktory nie
        kłania sie mediom ,nie zabiega o popularnośc,nie "kupuje" sobie mediów
        Ale , aby nie kontynuowac watków osobistych , które wyjasnimy / mam nadzieje /
        w rozmowie na meczu.
        W ten proceder zamieszana jest prawie cała I liga,wiekszośc II ligi.
        Epatowanie spoleczeństwa o liczbie zatrzyman nie ma snesu,swiadczy o
        cisnieniu / wodzie sodowej / u autorów tych informacji.
        Podkreslam jeszcze raz- "Czyzyk" nie jestes anonimowa osobą -Twoje wypowiedzi
        narobiły szkodynam-tj. Klubowi,kibicom,Gdyni a i sponsorowi....Powinienes to
        przewidziec a nie naiwnie sądzic,ze artykuł bedzie odzwierciedlał dokladnie
        Twoje wypowiedzi.
        "Lud chce i pragnie krwi"
        To powiedzial juz dawno,dawno temu pewien jegomośc ,który zwał się Neron.
        Twoje wypowiedzi winny słuzyc Klubowi.nie twierdze,ze wybielac ,ale prezentowac
        nasza jednośc ,uczucie do Arki.Nawet ze swiadmoscią,ze jej dzialacze narobili
        bałaganu.
        Ale Arka to My.
        To nie tak dawno powiedział w wywiadzie prasowym Twój kolega z druzyny-Janusz
        Kupcewicz.
        Wróć do tego artykułu."Kupiec" powiedział dokladnie to.co mamy umysłach i
        sercach......
        Tak powinnismy reagowac wszyscy na to,co chca wyrządzić Arce.
        Ty miales uczynic tak samo,Nie bronic slepo,bezrozumnie,ale pokazac,ze wszyscy
        jesteśmy z Klubem.Im wiecej głosów znanych osób/zaliczasz sie do nich/,im
        wiecej autorytetów,-tym bardziej bedą ważyć swoje decyzje te madrale z Wa-wy.
        Nie tk dawno wywiadu udzielił tez znany poeta W.Wencel.Przeczytaj ten
        wywiad.Zobacz jakie uczucie wypływa ze słow literata.
        Tak mysli i czuje wielu.
        Nie moga głosy innych osób / twoje również/ niszczyc tego,co znaczy dla Nas
        Arka.
        Pozdrawiam.
        • Gość: Andzrej Czyżniewsk Re: Rozmowa z byłym bramkarzem, sędzią i wiceprez IP: 80.48.166.* 16.02.07, 22:40
          Powoli nasza wymiana pogladów zaczyna nabierać merytoryczny wymiar.
          Przeddstawiłem tekst mojego wywiadu wielu osobom ,bezstronnym niezangażowanym
          emocjonalnie w sprawie Arki i zadna z tych osob nie dopatzryła się takich
          sugestji o których mówisz ! Odezwę się jutro przepraszam będziesz
          • Gość: kibi Arki Re: Rozmowa z byłym bramkarzem, sędzią i wiceprez IP: *.chello.pl 16.02.07, 22:57
            Bedę.
            Ale...mamy bronic Arki
            Pozdrawiam.
      • Gość: sopocki Re: Rozmowa z byłym bramkarzem, sędzią i wiceprez IP: *.gdynia.mm.pl 16.02.07, 22:28
        Panowie, najwazniejsze w obecnej chwili jest to aby nie skakac sobie do gardeł.
        Co nas nie zabije to nas wzmocni ! Arka to zycie kilku pokolen gdynian i nie
        tylko. Nie ma takiej siły abyśmy stracili wiarę . Ona w nas jest i będzie , bo
        Arkowcem sie jest a nie bywa. A kto ma Arke w sercu napewno nie powinien za
        przeproszeniem sr.ć we własne gniazdo .
        Jak widać historia kołem sie toczy i wszystko na to wskazuje , ze wpadlismy
        znowu w tzw układy . Polowanie na czarownice trwa na dobre z tym , że my
        jestesmy tą czarownicą , która jeszcze nie nauczyła się latać i najłatwiej ja
        bylo upolować.
        A tak wogóle , prezesi sie zmieniają , piłkarze się zmieniają , ustrój się
        zmienił a kibice ciągle ci sami - czyli ... w górę serca :)
        p.s ... a cała Górka krzyczała - Czyżyk , piłka z tyłu, a on ściskał powietrze
        ..., piłka wtoczyła sie powoli do bramki :) ... najważniejsze że wygraliśmy ! :)
        • Gość: Andzrej czyzniewsk do sopocki IP: 80.48.166.* 16.02.07, 23:38
          dziękuję tego meczu i tego puszczonego gola nigdy nie zapomnę tym bardziej ze
          nigdy w życi ani przed ani potem takiej bramki nie wpusciłem ! ano życie
          pozdrawiam
    • Gość: biało - zielony Rozmowa z byłym bramkarzem, sędzią i wiceprezes.. IP: *.witnet.pl 17.02.07, 05:43
      ... od Lechii precz z łapami...
    • Gość: koto Re: Rozmowa z byłym bramkarzem, sędzią i wiceprez IP: *.rtk.net.pl 17.02.07, 13:10
      LEGIA nigdy ci nie zapomni tej "niby" kontuzji w meczu z żydzewem. Ja
      pamiętam....cfaniaczku
      • Gość: kibic Arki Re: Rozmowa z byłym bramkarzem, sędzią i wiceprez IP: *.chello.pl 17.02.07, 13:37
        Koto-zajmijcie sie soba,tym bardziej,ze tajemnica poliszynela juz jest jak to
        zdobywaliscie mistrzostwa Polski w ostatnich latach.zwłaszcza podczas kadencji
        wiruoza Wdowczyka.
        Toże na razie o was ie nie pisze wynika z jednej tylko rzeczy-Omamienie wizja
        organizacji Mistrzostw Europy.
        Ale poczekamy...
        I sie doczekamy.
      • jusup Re: Rozmowa z byłym bramkarzem, sędzią i wiceprez 17.02.07, 20:16
        Żałosny jesteś Koto... Wiem, ze coś takiego jak tamten mecz (2:3) cieżko
        przeżyć (jak nam w swoim czasie cięzko było przezyć 0:9 we Frankfurcie - ale
        trzeba to robić z podniesioną głową i otwarta przyłbicą) , ale znam wielu
        kibiców Legii którzy potrafią zachować się z szacunkiem do samych siebie - i
        uczciwie zaliczyć ten mecz do porażek cięzkich, ale po prostu porażek. Jednak
        istnieje niestety (choć może - dlaczego niestety? U wroga to może i dobrze)
        wśród was spore grono zwyczajnych kretynów, którzy doptrują siię w tamtym meczu
        całej masy nieprawdopodobnych wręcz historii.. Wiem, w polskiej lidze wiele
        działo się nieprawidłowości, także z udziałem Widzewa (choc akurat legioniści
        są ostatnimi, którym wypada stawiać zarzuty - kibice klubu który przez
        dziesięciolecia uchodził za symbol złodziejstwa), nie mam pewnosci (ale tez
        najmniejszych podejrzeń) że w czasach dwóch mistrzostw lat 90-tych wszystko
        było kryształowo czyste - ale co do meczu 2:3 to podejrzenia Legionistów sa
        obsesją i symbolem słabości.. Jedni podejrzewają piłkarzy (częściej dotyczy to
        tego 1:2, ale i do 2:3 nieraz czytałem), inni sędziego... Tymczasem przedstaw
        jakiekolwiek rzekome korzyści Widzewa związane z kontuzją sędziego bądź z jego
        późniejszym sędziowaniem...Legioniści z minuty na minute tracili siły
        (znamienne to bylo zwłaszcza przy golu na 2:2 - kiedy całą jedenstką bronili
        się niemal we własnym polu karnym gdy Widzew robił wręcz "zamek hokejowy"),
        każde 5 minut odpoczynku im więc bardziej służyło niż Widzewiakom. Czy gdyby
        pikarze sprzedali tamten mecz strzelali by zaraz po wyrównaniu Widzewa gola, a
        potem kłocili się z sędziami o jegoprawidłowość... Czy jednak nie jest prawdą,
        że ta bramka padła z ewidenntnego spalonego (choć niewielkiego, to jednak
        wyraźnie widocznego)... Czy którykolwiek gol Widzewa budził jakiekolwiek
        wątpliwości - by mógł być nieuznany przez Czyżniewskiego?
        Jesteś Keto po prostu małym czlowiekiem, marnym kibicem i nie dość, ze niewiele
        masz w sobie honoru, to i jeszcze nie za dużo inteligencji - próbujesz jak paru
        Twoich kolegów po szalu poprzez pisanie w sieci stworzyć legendę mającą wg was
        pozwalić wam nieco łatwiej zapomnieć o tamtych pieciu minutach.. Potwierdzasz
        przez to wszystko [jakże to pasuje do Waszego klubu ;)] jednak tylko, że to w
        was tkwi do dziś - i w ten sposób, choć nie odmówię sobie sprostowania wobec
        poostronnych osób czytajacych to forum, to pozostaję z tą odrobiną
        satysfakcji...
    • Gość: kibic Arki Rozmowa z byłym bramkarzem, sędzią i wiceprezes.. IP: *.chello.pl 17.02.07, 13:38
      "Czyzyk"-emocje opadają - uwazam,ze w tej chwili potrzebne jest zorganizowanie
      w sposób natychmiastowy Stowarzyszenia,Formu,nazwa dowolna-której celem bedzie
      ratowanie Arki przed jej unicestwieniem.
      Do tego potrzebni sa ludzie z utorytetami.
      I aby było jasne-działanie nie bedzie miało na celu doprowadzenie do uniknięcia
      kary,ale uczicwej,sprawieldiwej dla Arki i dla wszystkich innych klubów-ale
      zacjowanie naszego Klubu .
      Zaczynamy działac.
      • Gość: Primo Re: Rozmowa z byłym bramkarzem, sędzią i wiceprez IP: *.dsl.bell.ca 17.02.07, 14:20
        Kibicu Arki
        Wasze dzialanie w celu ratowania Arki jest spoznione o pare ladnych lat gdy wam
        stadion na Ejsmonda zabrali, wtedy trzeba bylo dzialac, teraz mozecie sie tylko
        ludzic i oskarzac, macie etykietke na czole i nic juz jej nie zerwie a
        popieranie waszego prezesa byl waszym gwozdziem do trumny........chcialbym sie
        mylic a jako kibic Gdanskiej Lechii wiem ze wiara robi cuda ;) czego wam zycze !
    • Gość: widzewiak Re: Rozmowa z byłym bramkarzem, sędzią i wiceprez IP: *.cable.ubr01.sutt.blueyonder.co.uk 17.02.07, 14:56
      Ja niestety pamietam tylko ze jak p. Czyzniewski mial sedziowac mecz Widzewa to
      bylo wiadomo ze beda jaja - kartki z kapelusza, puszczone spalone, faule jak
      sie zawodnik druzyny przeciwnej zachwial...

      Wprawdzie tego co zrobil siedzia w meczu LKS-Kujawiak nikomy sie chyba jeszcze
      nie udalo poworzyc ale Pana i tak Lodz bedzie miala w "dobrej" pamieci.
    • Gość: Goly Rozmowa z byłym bramkarzem, sędzią i wiceprezes.. IP: *.gdynia.mm.pl 17.02.07, 15:34
      TYLKO BAŁTYK GDYNIA!!!
      • Gość: Do Kibic Arki Re: Rozmowa z byłym bramkarzem, sędzią i wiceprez IP: 80.48.166.* 17.02.07, 16:29
        "Kibic dostrzegam,że chyba zrozumiałeś, iż sprawy nie da się zamieść pod
        dywan ! W obecnej sytuacji nic nie pomoże trwanie w stanie zakłamania i
        hipokryzji , udając,że nic się nie stało ! Trzeba zmierzyć się z bolesną prawdą
        i podjąć kroki w celu odbudowy dobrego imienia klubu ! Wydarzenia ostatnich
        dni, komentarze do mojego artykułu są dla mnie bardzo bolesne i krzywdzące !
        Jeżeli mówisz poważnie o podjęciu dzieła odnowy ,odbudowy klubu jestem
        otwarty ! Może uda nam się zejśc z tego publicznego forum aby nie karmić
        naszych przeciwników argumentami do atakowania Nas ! Może nr GG może adres
        poczttowy, moze skype ? pomyśl Kibicu ten " publiczny striptis " należy już
        zakończyć ! pozdrawiam Andzrej Czyżniewski
        • Gość: kibic Arki Re: Rozmowa z byłym bramkarzem, sędzią i wiceprez IP: *.chello.pl 17.02.07, 19:41
          Drogi"Czyzyku"Musimy rozróznic dwie kwestie.
          Pierwsza-nadal mam do Ciebie pretensje za te wypowiedzi,wprawdzie emocje
          opadaja,podkreslam opadają - lecz powinieneś albo przeiwdziec, ze Towje słowa
          moga zostac zniekształcone , albo wypowiadac się w sposób , który nie bedzie
          bolesny dla Klubu i nas-kibiców.I nie zmienia tego twoja wypowiedz o nadużyciu
          ze strony dziennikarza.
          Powtarzam-ty akurat temu Klubowie,Naszek Arce zawdzięczas chyba wszystko,co z
          zyciu osiągnąłes.Dlaczego?
          Ano dlatego,że to ten Klub Ciebie wyciągnął z Bydgoszczy.Dlaczego nie inny?Ile
          miałes wówczas juz latek?
          Druga-tak,chcę "zmierzyc" się w pozytywnym tego słowa znaczeniu / traktujmy to
          jako swego rodzaju metaforę / z obecną sytuacją.Jest nagonka na Arkę , która
          nie ma nic wspólnego z rzeczywistym stanem rzeczy.
          Notabene-artykuły w "Gazecie Wyborczej" i "Dzienniku" na temat Arki,kar dla
          Klubu,informacji z Prokuratury we Wrocławiu-były zawsze nieobiektywne,ba
          nieprawdziwe i juz ten fakt winien Ciebie zmusić do refleksji nad
          wypowiedziami czy autoryzacją wywiadku.Ale mleko juz sie rozlało.
          Chciałbym i od dawna nad tym rozmyslam ,jak zorganizowac grono
          rozsądnych,powaznych mieszkańców Gdyni,Trójmiasta - autorytetów Naszego regionu
          którzy przystapią do ratowania istnienia Klubu,do działania na Jego rzecz i do
          przeciwdziałania lub przynajmniej spowodowania refleksji myslowych u osób ,
          które juz teraz bezkrytycznie ferują opinie i wyroku na Klub,spychaja Go w
          niebyt.
          Zawsze powtarzałem jedną mysl - ze w Gdansku,gdyby spotkało cos podobnego
          Lechie / zreszta była juz w niebycie/ nikt z włodarzy miasta,autorytetów nie
          pomógł temu klubowi . Pomogli jej tylko kibice,którym mimo mojej miłosci do
          Arki- trzeba oodać szacunek.
          Gdynia jest inna-to sknsolidowane miasto , hgdzie działania podejmowane sa dla
          dobra miasta.A Arka jest dobrem Gdyni,to Klub tego miasta.
          Jawi mi sie mysl , ze idee zachowania Arki,ochrony jej dobrego imienia,dorobku
          wielu lat ,miejsca w historii Gdyni - włącza sie autorytety miasta i regionu.
          Wyaje mi sie,ze jest to mozliwe , ba w chwili obecnej nawet koniezne.
          Dałem Ci słowo , że się skontaktujemy , byc może nastapi to szybciej niz na
          pierwszym meczu wiosennym .
          Stąd moja obecna wymiana pogladów z Tobą , bo mimo wszystko uwazam , ze mozemy
          cokolwiek zrobic dobrego dla Klubu i włączyć w to inne osoby.
          Pomysl nad tym.
          Pozdrawiam.
          A dziennikarza zmuś do"wyprostowania" Twoich wypowiedzi .
          Tak nakazuje i przywoitość dziennikarska i Twoje / deklarowane / uczucie do
          Klubu.
          • Gość: A.Cz Re: Rozmowa z byłym bramkarzem, sędzią i wiceprez IP: 212.75.102.* 18.02.07, 16:39
            Kibicu długo nie odpisywałem lecz muszę pracować wczoraj i dzisiaj jestem w
            Warszawie obserwuję młodzież czyli łowię. Dysponujesz dużym zasobem wiedzy na
            mój temat ,choc czasami nie są to wiadomości dokładne. Kiedy przychodziłem do
            Arki powiem nieskromnie kilka klubów zabiegało bym przyszedł do nich i nawet
            nie podejżewasz kto zgłośił się jako pierwszy klub.... no ....trzymaj się mocno
            LECHIA !!!! potem Polonia Bydgoszcz , Arka , pracował wtedy dla Arki S.
            Mikołajczak ,który wykradł mnie z hotelu przebrany za listonosza !!!! Może
            kiedyś opowiem Ci tą historię ogromnie zabawna. Wielkim talentem Bóg mnie nie
            obdarzył dlatego do swojej pozycji w piłce dochodziłem ciezką ale to cięzką
            prcą , stając się często przedmiotem drwin starszyzny drużyny ! Byłem i jestem
            odpornym psychicznie lata gry czasami wyzwiska kibiców, tysiące godzin
            spędzonych na boisku z gwizdkiem w zębach, często zaciśnietych z wsciekłości,
            czasami z powodu upokarzających okrzyków pod moim adresem, spowodowały,iż
            stwardniałem jeszcze bardziej. Kiedy nie mogłem pogodzić się ze spadkiem Arki z
            I ligi ( wynik zatargu z Górnikiem Zabrze pomoc Zawiszy Bydgoszcz )postanowiłem
            zakończyc czynną karierę proozycję przejścia złożyły mi dwa kluby ŁKS, oraz
            Górnik Zabrze Chciał mnie wymienić za Famułę. Pojawiła się też opcja przejścia
            do Widzewa za Tłokińskiego,który chciał wrócić na Wybrzeże. Nieprzyjąłem żadnej
            propozycji po tygodniu pobytu wŁodzi wróciłe i przez 1,5 roku pracowałem u
            teścia w cukierni. Pewnego dnia spotkałem w Sopcie trenera Kociołka i Geszkego
            śmiali się zemnie jak wyglądam, ważyłem około 108 kg zaczeli mnie namawiac abym
            wrócił do gry ,żejestem za młody na to aby kończyć z graniem. Odpowiedziałem
            im ,że pomyślę.Po jakimś czasie kiedy zapijałem w Bosmańskim próżnie jaka
            wypełniła moje życie bez piłki spotkałem ś.p Stasia Burzyńskiego wspaniałego
            kolegę i jeszcze wspanialszego bramkarza. Kiedy byliśmy juz po kilku Jasiach
            Wedrowniczkach, Burza wyżalał się,ze nie ma w tym Bałtyku konkurencji i za
            bardzo to On nie może się zmobilizować aby byc w formie. Zaproponował mi
            przyjacielski układ przyjdź na trening poruszaj się trochę a potem podejmnij
            decyzję. Podaliśmy sobie rekę odchodząc powiedział jutro o 17 trening wpadnij.
            Wiedział doskonale co robi, ponownie pocvzułem smak rywalizacji ,smak
            zmęczonego wysiłkiem ciała, wiedział,ze drugi raz z tego nie zrezygnuję.
            Ostatecznie przekonalimnie trenerzy a szczegolnie M.Geszke ! Z Burzą założyłem
            się,ze w pół roku wygryzę go z bramki o karton Szampana ! Wypiliśmy go wspólnie
            o wiele wcześniej !!!!!! Staszek był wspaniałym kolegom ,kiedy już schdził z
            areny było mu trudno znależć sobie miejsce, pomagałem mu jak potrafiłem ale
            coraz cześciej oczekiwał tylko pożyczki , nie chciał innej pomocy, odrzucał
            każdą propozycję pracy, podniesienia kwalifikacji aż jednego pieknego poranka
            wybrał rozwiązanie ostateczne,wykonał ostatni rzut .........rzut życia ! Nie
            potrawił znależc sobie miejsca kiedy światłana stadionie zgasły. Często jestem
            na jego grobie i tezmi jest wstyd, że nikt z Lechii,z Arki poza wąskim gronem
            kolegów nie odwiedza jego grobu. Szybko też z pamięci kibiców odszedł W.
            Tandecki, który spoczywa na Witominie i nikt nigy zklubu nie połozył żołto-
            niebieskiej wiązanki, tam też leży były Prezes Pacanowski, dyrektor klubu
            Olędzki, kierownik drużyny J. Miedzierski, trener Malon, S. Wojcieszkiewicz a
            teraz do nich dołączył trener ( odszedł tez mój kumpel J. Zawiślan) J.
            Barbachen, który w Arce był od zawsze !!!!! Mówisz ,że nigdy nie bedziesz
            sam ....... o nie których z nich już zapomiano i ich mogiły
            porasta.....zapomienie ! Chyba zasłużyli na pamięć kibiców, a może byśmy
            ufundowali ku czci historii i tych ,którzy odeszli tablicę na lub przed
            stadionem z nazwiskami tych, którzy już odeszli WIELCY ARKOWCY tablica .która
            zawsze będzie nie dokończona ..... Odnośnie sprostowania mojej wypowiedzi,
            które nie wiele wnosi, ponieważ czytają je już tylko nie liczni. Użuwałem w
            wypowiedzi dla dziennikarza trybu warunkowego np. jeśli potwierdzone zostaną w
            sądzie wszystkie zarzutu to możliwe jest..... , jak mogłem powiedzieć ,że
            prcowałem z J.M w tym samym czasie w klubie ? powiedziałem,że kiedy
            nieoczekiwanie dla mnie przyjęto moją rezygnację w rozmowie z jednym z członków
            Rady Nadzorczej, który powiedział,ze zostawiam ich na lodzie bez pomysłu na
            Prezesa poddałem pod rozwagę kandydaturę J.M. ....dalej jak mogłem powiedzieć,
            iż wiedziałem,że z tym awansewm było coś nie tak lecz nie miałem dowodów i nie
            mogąc uczciwie pracować w Arce odszedłem...... przeciez to ja byłem w momencie
            awansu do II ligi wice Prezesem do spraw sportowych ! no to jak sam na siebie
            donoszę ? Powiedziałe taż iż w wieloletniej historii klubu jest zapisanych
            wiele pieknych kart i ostatnie wydarzenia tego nie przekreślą bo Arka to nie
            działacze i piłkarze to przede wszystkim ( to nie wazelina ) KIBICE , kiedy
            oglądam Finał Pucharu Polski w Lublinie zawsze mam ciarki kiedy słyszę ten
            spiew te żółto-niebieskie trybyny i triumfalny powrót do Gdyni. Jeśli
            wszystko potwierdzi się prawomocnym wyrokiem sądowym to czy nie będziesz się
            czuł oszukany, że chwile uniesienia radosci były nastepstwem nieuczciwości, ja
            tak ! Kilka razy w rozmowie z J.M ostrzegałem ,ze się poparzy , twierdził,ze
            wszystko jest pod kontrolą i spoko ! Sadził,ze jestem aż tak naiwny ! Gdybym ja
            mógł powiedziec cała prawdę o plskiej piłce o jej działaczach piłkarzach,
            sędziach , trenerach ,obserwatorach...... masakra !!!! Uwierz mi ! Odszedłem
            chyba od tematu chciałem wykazać Ci jak zdradziłem Arkę ,ze przeszedłem do
            Bałtyku, to były inne czasy inni Kibice,kiedyś przejścia z Lechii do Arki lub
            odwrotnie były czymś normalnym Burzyński z Lechii do Arki, Rajski z Lechii do
            Arki. Korynt z Lechii do Arki Mikulski z Arki do Bałtyku, Gierszewski z Arki do
            Bałtyku, Tandecki, Szybalski z Arki do Bałtyku, Błaszczyk z Lechii do Bałtyku.
            Puszkarz z Lechii do Bałtyku Kupcewicz z Arki do Lechii i wielu wielu innych ze
            Stoczniowca , MRKS , Gedanii wszyscy przechodzili aby dryzyna z Wybrzeza
            liczyła się w Polsce !!! Czy to zdrada ? Powiem Tobie jeszce jedno , jeśli
            chodzi o Arkę to nie koniec zatrzymań i wiem co mówię ! Proszę zwróc uwage na
            jedną prawidłowośc ,każdy z byłych piłkarzy Arki,który wziął się za działanie w
            Arce chcąc cos zmienic został prwwie wyklęty lub wyrzucony za nawias Kupcewicz,
            Boguszewicz, Rajski, Kędzia, no i moja skromna osoba,pomyśl czy to
            przypadek .... a moze ktoś specjalnie szyje nam buty aby było miejsce dla......
            ale sie rozpisalem czekam na odpowiedż podaje swój adres bez obawy o wrzytki
            a.czyzyk@wp.pl może wymienimi sie listami czekam a jak nie pisz dalej na forum
            odpowiem pozdrawiam A.Cz
            • Gość: kibic Arki Re: Rozmowa z byłym bramkarzem, sędzią i wiceprez IP: *.chello.pl 18.02.07, 22:57
              Ja tez muszę spokojnie przeanalizowac twoja przeobszerna wypowiedz,w ktorej
              zauwazyłem wiele dziwnych konstatacji.
              nie chce w tej chwli "na goraco" odpowiadac , bo emocje sa złym doradca.
              Ale do dwóch kwestii się ustosynkuje:
              Nie porównuj "Czyżyk" Arki z tamtych lat z lechia czy Polonia Bydgoszcz / przy
              całym, szacunku dla tych klubów,bowiem wbrew wypowiedzi jednego z internatuów-
              nie jestem kibole,lecz kibicem.
              "Czyzyk"-i Lechia i Polonia Bydgoszcz to nie ta pólka,czy inaczej-nie ten
              rozmiar kapelusza co Arka w tamtym okresie.
              Po drugie-to,ze sugerujesz,ze zostana zatrzymani piłkarze Arki do fery
              korupcyjnej,jest tajemnica poliszynela.ja też sie domyslam ktorzy.Tyle tylko,ze
              niepotrzebnie znowu j,atrzysz zamiast działac konstruktywnie.
              Nie myslmy o tym co bedize dla pojedynczych osób,niech poniosa kare-myślmy
              raczej o tym ,jak ratowac Klub,jak ukazac wszystkim,że jest to nasz
              Klub,naszego Miasta,cząstka historii Gdyni.
              Jutro postaram sie odpowiedziec w całosci.
              Mam wiedze -bo jest ona pochodną mojej miłosci do Klubu.
              To chyba nic dziwnego.
              To mój Klub,to część/w jakims oczywiscie stopniu / mojego zycia.Nie wstydze sie
              do tego przyznawać.
              I che , by istniał,by grał,by dalej był w moim zyciu.
    • Gość: b&u cooper Rozmowa z byłym bramkarzem, sędzią i wiceprezes.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.07, 15:55
      world2.monstersgame.pl/?ac=vid&vid=35071427

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka