Gość: Dziura IP: *.gdynia.mm.pl 15.02.07, 21:45 Mów prawdę - nie kłam... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Sławek Uśmiechnij się jesteś w Gdyni IP: *.chello.pl 15.02.07, 21:54 Żądza sukcesu i nuworyszowska propaganda w Gdyni doprowadzila do zaistnienia Milewskiego. Pozdrowienia dla Szczurka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kibic Arki Rozmowa z byłym bramkarzem, sędzią i wiceprezes.. IP: *.chello.pl 15.02.07, 22:31 Czyzyk-aleś sie umoralnił. No no przypomnij sobie tylko mecz, który sedziowałes , a "Bledzu" /Andrzej Bledzewski/ publicznie Ci wykrzyczcał-"przekretas pier....y". Dlaczego-skoro Cie obraził / bo tak naleztraktoac tego rodzaju wypowiedz / nie wystapiłes z pozwem o naruszenie dóbr osobistych , dlaczego nie złożyłes wniosku Do PZPN o wszczęcie postepowania wyjasniajacego ,dyscyplinarnego?? Tyle lat grania- w Arce /koszamrny debiut i wpuszczony gol po strzale Jakubczaka z Lecha Poznań - z co najmniej 30 metrów /w bałtyku i nigdy nic nie było podejrzanego??? pamięc jest zawodna,ale u niektórych dobra . Nawet jezeli cokolwiek Arce zrobia,a widac,ze takie maja zamiary-to nie obawiaj się,nie sugeruj nic sponsorowi. On Ciebie nie chce,a my poradzimy sobie bez Ciebie. Ty juz raz zdradziłes Arke,gdy mając Jej tyle do zawdzieczenia /dzieki komu wyjechałes z Chemika Bydgoszcz? , dlaczego zaden inny klub Ciebie nie wziął?/ opusciłes ten klub i gdzie poszedłes grać???-do Bałtyku. Nie jestes juz Nasz,a my nie damy Arce zginąć. Fiorentina była w IV lidze włoskiej,wróc ła do I ligi. My tez wrócimy. Bo Artka jest Nasza,Gdyńska i kto Ja kocha-ten Jej nie opuści , ani nie bedzie wygadywał bzdur,moralizatorskich tekstów,kreował sie na kryształowego czlowieka. "Kto jest bez winy,niech rzuci kamieniem....' "Czyżyk"-rzucisz?????? Odpowiedz Link Zgłoś
z-zgrzyt ale koleś jesteś kretyn 23.02.07, 19:26 a jeżeli uważasz, że to nie jest prawda, to pozwij mnie do sądu :))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
to_ti Nic nie wiedziałem nic nie słyszałem..... 16.02.07, 00:06 ...byłem w kosmosie w tym czasie albo nawet na Keypaxie....i jeszcze nie ładnie na nie żyjącego zrzucać odium fototel.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bogdan Niewiniątko IP: 213.17.192.* 16.02.07, 07:11 No w końcu się wyjaśniło o co mu chodzi, spółdzielnia z Lechią na czele w latach 80-tych. Tylko czemu p. Czyżniewski nie mówi, że największe zło zaczęło się właśnie od czasów Dziurowicza, cała liga była skorumpowana a on Czyżniewski w całym tym bagnie uczestniczył i jako zawodnik i jako sędzia, tak samo jak wiedział o ustawianiu wielu meczów Arki i innych klubów. Zawodnicy, działacze, sędziowie, obserwatorzy ciągle o tym między soba rozmawiali, korupcja była sprawą poliszynela i tylko p. Czyżniewski przebywał w innym świecie. Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: Niewiniątko 16.02.07, 16:35 Gość portalu: Bogdan napisał(a): > No w końcu się wyjaśniło o co mu chodzi, spółdzielnia z Lechią na czele w > latach 80-tych. Tylko czemu p. Czyżniewski nie mówi, że największe zło zaczęło > się właśnie od czasów Dziurowicza, cała liga była skorumpowana a on Czyżniewski > > w całym tym bagnie uczestniczył i jako zawodnik i jako sędzia, tak samo jak > wiedział o ustawianiu wielu meczów Arki i innych klubów. Zawodnicy, działacze, > sędziowie, obserwatorzy ciągle o tym między soba rozmawiali, korupcja była > sprawą poliszynela i tylko p. Czyżniewski przebywał w innym świecie. ************************************* Jeśliś w Rzymie, czyń jak Rzymianie. Dziś trudno takie postawy jednoznacznie ocenić. Żeby zerwać z korupcyjnym układem, Czyżniewski musiałby zerwać z piłką nożną. Nie było innej możliwości. Gdyby zaczął się stawiać, to wkręciliby go w szwindel i zostałby kryminalistą. A cała reszta dalej udawałaby niewiniątka. Czy obecna afera oczyści piłkę? Wątpię. Będziemy się cofać do lat 60. we wzajemnych oskarżeniach o korupcję, o układy itd. Zabrakło szefa z jajami, który powiedziałby: od dziś basta! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maćko Re: Niewiniątko IP: *.chello.pl 16.02.07, 18:35 tak ciekawa spółdzielnia.... z tym że Radomiak i Zagłebie Lubin nigdy nie były w 1 lidze w tym samym czasie. zresztą skutecznośc tej spółdzielni musiała być zastraszająca, gdyż w sezonie 84/85 (jedyny sezon Radomiaka w 1 lidze) Bałtyk się utrzymał a Radomiak spadł. luki w pamięci Czyżyk? a Ty kibicu Arki nie ośmieszaj się to nie Czyżyk Was oczernia tylko sami się ośmieszacie nie przyjmując oczywistej prawdy, tzn kupowania meczów przez Wąsikiewicza, Milewskiego, Kędzie itp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kibic Arki Re: Niewiniątko IP: *.chello.pl 16.02.07, 20:03 Kwestia postawy "Czyzyka" w wywiadzie to odrębna sprawa,a kwestia wyjasnien / nie zeznan ,bo te składaja tylko swiadkowie/ to odrebna sprawa. I jeszcze jedno.. "Czyzyk" był od Nas,z naszego Klubu.. Ja to rzecze przysłowie??? "..zły to ptak,który kala swoje gniazdo". I jeszcze jedna madrość... "...jak masz mówic żle,nie mów wcale...". Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
a_cali Re: Rozmowa z byłym bramkarzem, sędzią i wiceprez 16.02.07, 07:58 dawno nikt mnie tak nie rozsmieszyl,Czyzyk, juz alzhaimer? Odpowiedz Link Zgłoś
jacek.69 Milewski to człowiek z grupy prez. Szczurka. 16.02.07, 08:25 Jest w Gdyni taka grupka kolesi z harcerstwa i szkoły średniej i to oni grają w naszym mieście pierwsze skrzypce przy obsadzie stanowisk samorządowych. Obcy tam nie wejdzie. NO PASARAN !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Czyżniewsk Rozmowa z byłym bramkarzem, sędzią i wiceprezes.. IP: 80.48.166.* 16.02.07, 16:40 Podpisuję sie tu swoim imieniem i nazwiskiem, ponieważ autor artykułu dokonał kilku "skrótów myślowych " niestety nie zażądałem autoryzacji mojej wypowiedzi mimo iż wielokrotnie włożono mi usta wypowiedzi, których nie udzieliłem, dlatego powinienem być bardziej ostrożnym.Nie powiedziałe,że "w Arce nie mogłem pracować uczciwie" powiedziałem, że w konsekwencji konfliktu z panem J. Kowalskim podałem się do dymisji ! Niezgodne z moja wypowiedzią są też słowa " czułem, iż z tym awansem jest coś nie tak lecz nie miałem dowodów " Przecież to ja byłem wice prezesem kiedy awansowaliśmy do II ligi a J. Milewski przyszedł do Arki dopiero po mojej rezygnacji !!!!! Prawdą jest ,że poleciłem jego osobe jednemu z czlonków Rady Nadzorczej Spółki jako kandydata na Prezesa !!!! Nigdy ale to nigdy nie mówiłem,że jestem jedynym człowiekiem , bez sakzy ! Bardzo często w udzielanych wywiadach podkreslałem iż nie jestem "Kryształowym Człowiekiem" ponieważ przez wiele lat poruszając się w polskim futbolu nie sposób było sie nie ubabrać, ja też się ubabrałem ! Goląc się rano patrzę sobie prosto w oczy, ponieważ jako sędzia nigy nie oszukałem,żadnego zespołu, a tym bardziej za pieniądze ! Wielokrotnie zgłaszałem władzą PZPN próby jakie podejmowali działacze klubowi w celu uzyskania mojej przychylności jako sędziego.korupcyjne propozycje składali mi najwyżsi rangą działacze, niestety obowiązujące przepisy prawa w tamtych latach nie uznawały sędziego piłkarskiego ,jako funkcjonarisza państwowego. Sprawy zgłaszane przezemnie wracały do mnie z orzeczeniem, ze przedstawine przez pana zarzuty pod adresem działacza X nie znałazły potwierdzenia w świetle przeprowadzonego postepowania dyscyplinarnego !!!! Przepisy prawa regulowały, kto jest funkcjonariuszem państwowym i tylko wręczenie, lub usiłowanie wreczenia łapówki takiej osobie było sprzeczne z obowiązujacym prawem! Widziałemwiele meczy, których wynik meczu z góry był znany, w kilku brałem tez udział jako zawodnik i nigdy się tego nie wypierałem. Wielokrotnie sedziowałem mecze, których wynik był ustalony poza boiskiem, ale najgorszy to był chyba mecz w Braniewie, może niektórzy pamiętają ten mecz, kazda akcja jednej z drużyn kończyła sie bramką ! Wiele razy zastanawiałem sie co pwinienem wtedy zrobic w takim meczu, który jest ułożony, zakończyć mecz przed upływem regulaminwego czasu gry,jaśli tak to co napiszę w protokóle zawodów,jaka podam przyczynę, że byłem przekonany,iż drużuny umówiły sie na wynik i nie grały na serio ? Efektem tego byłoby zawieszenie mnie jako sędziego za szkalowanie dobrego imienia klubu, poprostu brak dowodów. Bledzewski w meczu Aica - Górnik Zabrze nie otrzymał czerwonej kartki ponieważ nie usłyszałem jego słów a redakcja sportowa canal + wykorzystał scieżkę dziwiękowa z bardzo czułego mikrofonu kierunkowego umieszczonego za bramką ! W tym konkretnym meczu drogi internautu podyktowałem daw rzyty karne dla Amicy i powinienem podyktowac jescze jeden rzut karny przeciwko drużynie Górnika a Bledzewski w tej tym zagraniu powinien wylecieć z boiska ! Popełniłem błąd , nie podyktowałem jedenastki ponieważ byłem pewien,ze drużyna Górnika zejdzie z boiska mnieli do mnie pretensje za wcześniejsze decyzje. We Wronkach sędziowie mieli specjalne względy dla wszystkich było oczywiste,że musiałem za swoje decyzje dostać pre kuchenek, więc teraz sobie nie posędziuje parę tygodni to i tak wiem za co ! Z całą odpowiedzialnoscią odpowiadam na pytanie czy rzuce kamieniem ? NIE ! NIE NIE rzuce bo nie jestem bez skazy ! ponieważ funkcjonując w tym środowisku ponoszę również odpowiedzialność !!!!!! Andrzej Czyżniewski ci ,którzy mnie znają wiedzą jaki jestem, tych ,którzy mnie nie znają nie przekonam ! mają takie prawo Polska to wolny kraj ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kibic Arki Re: Rozmowa z byłym bramkarzem, sędzią i wiceprez IP: *.chello.pl 16.02.07, 18:06 Nie bez przyczyny zadałem to pytanie ,czy rzucisz "Czyzyk" kamieniem.. Wiedziałem,ze nie rzucisz. Twoja odpowiedz to hipokryzja i chęć / nieudolna / ratowania dobrego imienia ,jakie miałes wśród kibiców Arki.. Miałeś... Nie odpowiadasz na żadna postawiona przeze mnie kwestię , która z pozoru może wydawac sie nie związana z wywiadem. Komu zawdzięczasz to , ze istniejesz w polskiej piłce,ze jesteś tam,gdzie obecnie sie znajdujesz?? Tylko Arce Gdynia-bo to ten klub wyciagnął Ciebie z Bydgoszczy , w tym Klubie zrobiłes karierę,ten Klub Cie wypromował. Top jest niepodważalna prawda... Więc jak możesz / tłumczać się brakiem autoryzacji / szkalowac nasz Klub,jak mozesz sugerowac , że sponsor się wycofa ,jak mozesz sugerować ,ze i Klub i Jacek Milewski działali żle,nieuczciwie /stosuje tu skrót myślowy /. od oceny Jacka Milewskiego bedzie Sąd , ale odpowiedz sobie na to ,czy nie funkcjonowała taka cała polska piłka?,czy Milewski różnił sie / przy założeniu prawdziwości zarzutów / od innych działaczy ? Kreujesz sie na don Kichota polskiej piłki byłych,zepsutych czasów - ....chciałeś,nie mogłeś ,nie było przepisów ,zgłaszałeś -a wystarczyłoby , zebyś w tamtych czasach zgłosił to organom ścigania.P Przekupstwo w tamtych czasach było tez scigane z mocy prawa. Co do wypowiedzi "Bledzy"-powiedział to publicznie ,do kamery ,ba-wykrzyczał to -dlaczego nie zareagowałes wtedy? Argumenty o mikrofonie kierunkowym są równie smieszne co tłumaczenie sie brakiem autoryzacji wywiadu. Obłudnie sie tłumaczysz,jak równie obłudnie bolejesz nad losem Arki. Powtarzam ..... Nie martw sie o Nas "Czyżyk". Arka to My-byli sportowcy tego Klubu ,kibice,mieszkańcy Gdyni.My-którzy kochamy ten klub i bedziemy z Nim zawsze - na dobre i na złe.Nawet,gdy nas spotka cos złego . Podniesiemy się. Piszę My-ale nie zaliczam do tego grona Ciebie,mimo,ze byłes piłkarzem,działaczem tego klubu.Dlaczego? Bo nie masz w sercu,w sobie magii tego Klubu, nie jest On cząstką Ciebie. Wiesz co mam na myśli??? Wiesz???? My nie bedziemy szkalowac klubu ,bo nie można szkalować siebie. I jeszcze jedno - straciłes coś bardzo ważnego w życiu człowieka -straciłes honor piłkarza,człowieka Arki. Zyczę Ci , abyś to odzyskał. Pamietasz strzał z 30 metreó Jakubczaka w debiucie i koszmarny błąd , gdy piłka przeszła ci pomiędzy ugietmi kolanami. Nikt Cie nie odtracił.nikt nie mówił zlego słowa .Wszyscy pomogli Ci sie podnieść z tych kolan. A Ty teraz rzucasz tym swoim wywiadem Arke na kolana. Podniesiemy się a nich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Czyzniewsk Re: Rozmowa z byłym bramkarzem, sędzią i wiceprez IP: 80.48.166.* 16.02.07, 19:17 Do kibica Arki Mylisz sie to nie był Jakubczak tylko Czrnynoga z GKS Tychy to popierwsze, po drugie sprawdź dokładnie przepisy prawa i ile spraw zostało oddalonych przez prokuraturę z uzasadnieniem ...sędzia piłkarski nie jest funkcjonariuszem publicznym w związku z powyższym odmawia wszczecia postepowania .... należy znać fakty jezeli podejmuje sie dyskusje publicznie ! Po trzecie dlaczego używasz okreslenia My masz prawo wystepowac tylko w swoim imieniu i masz prawo do swojej opini. Kłamiesz mówiąc ,że Bledzewski powiedział oficjalnie do kamery słowa ,które przytaczasz to KŁAMSTWO ! Proszę bardzo nie mów o Honorze jakim prawem śmiesz twierdzic,że utraciłem Honor piłkarza , Kto ci dał prawo interpretować moją wypowiedź w taki sposób,że szkaluje klub , czy jest tym artykule sugerowanie, że sponsor ma się wycofać ! Dokonujesz niegodnej interpretacji mojej wypowiedzi !Nigdy nie usiłowałem wcielać się w rolę Don Kichota, zawsze mówiłem otwarty tekstem o patologiach polskiej piłki, i wiem ,że nie byłem sam jedynym tak myslacym !!! Hipokryzją z twojej strony Kibicu jest twierdzenie, a tym samym myślenie tak działała cała piłka !!! Jeśli przyznać rację Twojemu tokowi myślenia to kierowca zatrzymany za złamanie przepisów drogowych mówi nie bede odpowiadał, płacił, poniewaz inni tez łamią przepisy,a w konsekwencji morderca siedzący na ławie oskarżonych będzie domagał się uniewinnienia bo inni też mordują a nie siedzą w więzieniu. Odpowiedzialność zbiorowa nie istnieje w ustawodastwie państw o demokratycznym ustroju. Odpowiadaja tylko ci, którym postawiono zarzuty prokuratorskie i jeśli zarzuty w stosunku do J.M sie potwierdza oczywiście dopiero wtedy bedzie winny !. No i przeciez brednia jest ,że J.M pracował razem zemną w Arce ! Stawiasz mi wiele ,zarzutów ukrywając sie pod nick "Kibic Arki" ja w przeciwieństwie do Ciebie występuje pod swoim nazwiskiem, dlatego proszę nie mów o szkalowaniu klubu dla ,którego zrobiłem więcej niz mozesz sobie wyobrazići jesli potrafisz to zrozumieć miedzy innymi dlatego nie moge powiedziec o sobie "Kryształowy Człowiek " Jeżeli masz odwagę podaj swoje imię i nazwisko a jeśli masz dowody na moją nieuczciwość to zgłoś je do prokuratury ! A może wystarczy ci odwagi aby spotkać się zemna w Gdynii odpwiem Ci na każde pytanie ! Ale czy masz w sobie tyle odwagi.....? Andrzej Czyżniewski Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kibic Arki Re: Rozmowa z byłym bramkarzem, sędzią i wiceprez IP: *.chello.pl 16.02.07, 20:00 mam oidwage i spotkamy sie na najblizszym meczu Arki.porozmawiamy o honorze,odwadze/prawda jak dzisiaj staniała???/ Myslisz sie w wielu rzeczach ,poza tym ze upieram sie przy Jakubczaku,ale.... Porozmawiamy o honorze,miłosci do klubu,do magii , która ma w sobie Arka.P:orozmawiamy o tym,ze nie niszczy sie Klubu , któremu sie tyle zawdzięcza... Dlaczego piszę..."MY..."? Bo "Nigdy nie zostaniesz sam".Jestem jednym z tych kibiców , od kilkudziesieciu lat,którzy tak myśla, I nie zostawia ani klubu,ani piłkarzy,a ni innych kibiców. To znaczy własnie "MY". I "MY" nie szkalujemy klubu . nie opowiadamy fantasmagorii o patologiach w polskiej piłce,jak to drzewiej bywało. MY jestesmy przy klubie,piłkarzach. Mylisz sie-i wtdy istniało pojecie korupcja,czyli przekupstwo i wtedy istniało pojecie oszustwa a takie zachowania mieszcza sie w tych kategoriach. O Bledzewskim nie bede juz pisał.Wypowiedział swoje słowa głosno To był przykład relatywizmu w Twoim postepowaniu drogi adwersarzu . Nie zarzucam Ci nieuczciwosci-zarzucam Ci tylko tyle,ze ten wywiad ,jakiego udzieliłes,jest zwyczajną niewdzięcznością wobec Klubu,któremu tyle zawdzięczasz.Zarzucam Ci zupełne zbedne,wręcz nieczytelne aluzje do sponsora, zarzucam Ci,ze nie ma w Tobie-tak-nie ma - miłosci do Klubu,ze nie próbujesz byc przy Nim , a paplesz o dawnych czasach. Argument o kierowcach i konsekwencjach naruszania przepisów drogowych w kontekscie afer w polskiej piłce jest...infantylny,wręcz niegodny dyskusji. Pisząc , że tak działa "cała" polska pilka-miałem na mysli to , ze od kilkunastu lat-ot chociazby sprzedanego meczu przez Legie Wa-wa Górnikowi zabrze/ znasz Drogi "Czyzyu" opowieśc o pudełku od butów pełnym banknotów ,znalezionym w szatni warszawiaków???,kupowaniu utrzymania w lidze przez Ruch.Górnika ,Piasta<legie/wygrany mecz w szczecinie z Pogonia 1:0 a porazka oznaczała spadek ,itp,awansach Amiki,Sokoła Pniewy,i wielu innych,Teraz jest podobnie i to mialem na mysli. Od wielu lat wszyscy kupuja i wszyscy sprzedaja-złosliwi twierdzą,ze tylko Wisław za kasperczaka nie musiała. Więc rozliczmy wszystkich-uczciwie.tak jak zasługuja.Ale nie wybiórczo,efekciarsko,pod konkretne zapotrzebowanie. Arki nigdy nie lubiano-nawet nie wiadomo dlaczego. Lechii równiez Bałtyk tez soatł spuszczony-tak to prawda-przez "spółdzielnię" I dlatego My bedziemy przy Klubie. MY-czyli Ci którzy kochają ten klub ,Ci którzy Go bronią. TY-bronisz?? W swoim wywiadzie bronisz????? Dlatego uzyłem takich stwierdzen. Daje słowo,ze podejdę na najblizszym meczu i z checia podyskutuję.Bo kocham ten Klub i nie wstydzę sie o tym pisac.To jest mój kluba trener Józef Barbachen najlepszym trenerem,jakiego miałem w życiu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leo Re: Rozmowa z byłym bramkarzem, sędzią i wiceprez IP: *.altec.pl 17.02.07, 15:12 "mam oidwage i spotkamy sie na najblizszym meczu Arki.porozmawiamy o honorze,odwadze/prawda jak dzisiaj staniała???/" Jeśli masz taki i honor i odwagę to wypada żebyś się podpisał imieniem i nazwiskiem tak jak robi to ten, któremu czynisz konkretne zarzuty. Chyba, że twoja odwaga też potaniała ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kibic Arki Re: Rozmowa z byłym bramkarzem, sędzią i wiceprez IP: *.chello.pl 17.02.07, 20:04 Właśnie z uwagi na wypowiedzi takich jak Ty-drogi internauto,którzy nie maja nic konstruktywnego do zaproponowania - nie przedstawiam sie. I mam odwage ,aby osobiscie porozmawiac.Nie kryję sie i nie bede krył przed "Czyzykiem". Przed Toba-jak najbardziej. Chyba.....ze wykazesz zainteresowanie tematyką problemów , a nie wątkami vpobocznymi, bez znaczenia dla istoty problemu. Odpowiedz Link Zgłoś
z-zgrzyt kibic Arki - jesteś prostakiem i do tego tchórzem 23.02.07, 19:36 kibic Arki - jesteś prostakiem i do tego tchórzem, jako anonim piszesz głupoty do człowieka, który pisze coś pod nazwiskiem, podaj swoje nazwisko i pokaż twarz, a nie jak jakiś anonim piszesz kalumnie, tak robią najgorsze zera i tchórze, do których się zaliczasz, i nie jesteś żadnym prawdziwym kibicem Arki, tylko się pod niego podszywasz, bo trudno by kibicami Arki byli tchórze i zwolennicy przekrętasów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czarniharcerze Panie Andrzeju IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.07, 01:37 Szkoda wystawiać swoje nazwisko na szarganie przez pseudokibiców !!!!! Ja poruszę inny problem a mianowicie: SKĄD MILEWSKI I INNI MIELI KASĘ NA KUPOWANIE MECZY??????? To jest temat wart wyjasnienia. To jest przyczyna korupcji!!!!! Gdyby kasy nie mięli byłby spokój. Panie Krzysztofie Sampławski i inni z Rady Nadzorczej: W jaki sposób kontrowoaliście działania Zarządu Arki????? Czy prawdą jest, że sztab wyborczy Samorządności mieścił się w Hotelu Nadmorskim???? Ludzie widzą i wiedzą, że działa tu pajęczyna samorządu i biznesu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Czyzniewsk Rozmowa z byłym bramkarzem, sędzią i wiceprezes.. IP: 80.48.166.* 16.02.07, 21:15 Jednak nie chcesz podać swego nazwiska ,,wymieniając nazwisko s.p J. Barbachena piszesz, wynika ztego,że byłeś zawodnikiem Arki więc się znamy ? Wiec atakując moją osobę bez pardonu i skrupułów podnieś przułbicę i podaj chiciaż swój pseudonim a nie tylko Kibic . Kibiców Arka miała i zawsze będzie miała bez względu na to jak bardzo negatywnie ocenisz treść mojego wywiadu. Moją skromna osoba nie ma wpływu na ilość kibiców na stadionie. Przypominam Ci Kibicu jeszcze raz Arka Gdynia - GKS Tychy 2:1 21.11.1976 bramkę zdobył Czrnynoga. Czy wyczuwasz w tym co pisze chęc usprawiedliwienia się, wybielenia ,że w jakiejś części byłem uczestnikiem patologi ? Sędziowanie było moją pasją jeśli zawiniłem to tylko tym, że nie byłem w stanie zrezygnować ze swojej pasji! Powiem Ci jeszcze jedno wiesz jakby skończyło się powiedzenie publicznie,że ten i ten proponował mi pieniądze lub..... zostałbym wykluczony ze struktur związku przestałbym istnieć jako sędzia zostałbym "czarną owcą" szkalującą środowisko piłkarskie ! Niestety dowodów nie miałem ! A kiedy miałem już dowody to chciano je tylko wykorzystać do walki z sp. Dziurowiczem aby ustąpił ze swego stanowiska nikogo, ale to nikogo nie interesowała naprawa sytuacji walka z patologią liczyło się tylko zdobycie władzy w związku ! Wiesz dlaczego Arka spadła z I ligi ? Czego to było wynikiem jaki klub za tym stał. Znasz kulisy meczu GKS Tychy -Arka w Tychach ? Znasz kulisy meczu i kto go sędziował i dlaczego z Ruchem w Gdynii ? A wiesz dlaczego bałtyk nie wygrał z Górnikiem Wałbrzych w siebie grzebiąc szanse na utrzymanie ? A mecz Ślask - Arka, a mecz Arka - Szombierki, a mecz Wisła - Bałtyk o utrzymanie w I lidze chyba wystarczy ! Oczywiście było tez wiele innych meczy w tym o tytuł Mistrza Polski, finał Pucharu Polski ! Zgadza się Wisła miała taka drużynę, że nie musiała myśleć o machlojkach, Nigdy też z tego co dotyczy mojej osoby podchodów nie robiła Legia, Widzew i to by było na tyle Kibicu ! widzisz więc ,że zgadzam się z Tobą, że tak było, musisz zrozumieć sens słów, "że w więzieniach nie siedzą ci co kradną ale ci ,którzy dali się złapać !!!!! " Muszę też przyznać Ci rację, że w postępowaniu przeciwko Arce jest cały czas wiele nowych szczegułów, ucichła całkowicie sprawa Zagłebia , to samo dotyczy Górnika Łęczna, Odry Opole, Zagłębia Sosnowiec, Kujawiaka- Zawiszy, Górnika Polkowice..... Natomiast nowe doniesienia odnośnie Arki trafiają na pierwsze strony gazet, wymieniane są jako gorące widomości w stacjach komercyjnych. A może rzeczywiście chodzi tu o to, że niektóre kluby zamieszane w korupcje są spółkami skarbu państwa a za Arka to kapitał prywatny nie zawsze popierający obecną wladzę, a może to wszystko ma podłoże polityczne, jednego jestem pewien PiS bardzo potrzebne są nawet takie "sukcesy" jak zwucięstwo w walce z korupcją w piłce ! Dlatego chyba przyznasz mi rację, że klub powinien byc apolityczny ! Pewnie odpowiesz kolejny raz czekam Andrzej Czyzniewski Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kibic Arki Re: Rozmowa z byłym bramkarzem, sędzią i wiceprez IP: *.chello.pl 16.02.07, 22:14 oczywiscie , ze odpowiem. Ale po kolei. Nie mam pseudonimu,:)))) Nie kryje się,podniosłem przyłbicę dajac słowo,ze sie spotkamy,I obiecuje,ze bedziesz zdziwiony:)))). Nie bedę sie przedstawial z imienia i nazwiska-bo to nie jest odpowiednie ku temu miejsce, Nie atakuje Ciebie bez pardonu. zarzucam Ci tylko to , ze Twój wywiad wyrzadził dużą szkode Arce.że był bezsensowny,ze nie wiem jaki miał cel.Nie atakuje twoich przymiotów osobistych ,a odnosze sie tylko do słow które wypowiadales, a które sa moim zdaniem - konsekwencją Twojego uczucia i postawy wobec Klubu. Znam okolicznosci meczów,które wymieniasz. I...zaczynam powoli odczuwac satysfakcje,ze dostrzegasz wprawdzie z pewnymi oporami,wyjatkowo niestosowny wydzwiek tego artykułu. Co do Arki. Niektórym wydaje sie,zwlaszcza Lubinowi,ze unikną kar-z uwagi / trafnie to zauwazasz/,że są spółkami Skarbu Państwa.Nic bardziej mylnego. Jezeli bedą kary to dosiegną one wszystkich. A Arki nie lubia,i to nie lubia media komercyjne/tu tez masz racje Drogi interlokutorze / .I prawdopodobnie chodzi to o osobe sponsora , ktory nie kłania sie mediom ,nie zabiega o popularnośc,nie "kupuje" sobie mediów Ale , aby nie kontynuowac watków osobistych , które wyjasnimy / mam nadzieje / w rozmowie na meczu. W ten proceder zamieszana jest prawie cała I liga,wiekszośc II ligi. Epatowanie spoleczeństwa o liczbie zatrzyman nie ma snesu,swiadczy o cisnieniu / wodzie sodowej / u autorów tych informacji. Podkreslam jeszcze raz- "Czyzyk" nie jestes anonimowa osobą -Twoje wypowiedzi narobiły szkodynam-tj. Klubowi,kibicom,Gdyni a i sponsorowi....Powinienes to przewidziec a nie naiwnie sądzic,ze artykuł bedzie odzwierciedlał dokladnie Twoje wypowiedzi. "Lud chce i pragnie krwi" To powiedzial juz dawno,dawno temu pewien jegomośc ,który zwał się Neron. Twoje wypowiedzi winny słuzyc Klubowi.nie twierdze,ze wybielac ,ale prezentowac nasza jednośc ,uczucie do Arki.Nawet ze swiadmoscią,ze jej dzialacze narobili bałaganu. Ale Arka to My. To nie tak dawno powiedział w wywiadzie prasowym Twój kolega z druzyny-Janusz Kupcewicz. Wróć do tego artykułu."Kupiec" powiedział dokladnie to.co mamy umysłach i sercach...... Tak powinnismy reagowac wszyscy na to,co chca wyrządzić Arce. Ty miales uczynic tak samo,Nie bronic slepo,bezrozumnie,ale pokazac,ze wszyscy jesteśmy z Klubem.Im wiecej głosów znanych osób/zaliczasz sie do nich/,im wiecej autorytetów,-tym bardziej bedą ważyć swoje decyzje te madrale z Wa-wy. Nie tk dawno wywiadu udzielił tez znany poeta W.Wencel.Przeczytaj ten wywiad.Zobacz jakie uczucie wypływa ze słow literata. Tak mysli i czuje wielu. Nie moga głosy innych osób / twoje również/ niszczyc tego,co znaczy dla Nas Arka. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andzrej Czyżniewsk Re: Rozmowa z byłym bramkarzem, sędzią i wiceprez IP: 80.48.166.* 16.02.07, 22:40 Powoli nasza wymiana pogladów zaczyna nabierać merytoryczny wymiar. Przeddstawiłem tekst mojego wywiadu wielu osobom ,bezstronnym niezangażowanym emocjonalnie w sprawie Arki i zadna z tych osob nie dopatzryła się takich sugestji o których mówisz ! Odezwę się jutro przepraszam będziesz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kibi Arki Re: Rozmowa z byłym bramkarzem, sędzią i wiceprez IP: *.chello.pl 16.02.07, 22:57 Bedę. Ale...mamy bronic Arki Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sopocki Re: Rozmowa z byłym bramkarzem, sędzią i wiceprez IP: *.gdynia.mm.pl 16.02.07, 22:28 Panowie, najwazniejsze w obecnej chwili jest to aby nie skakac sobie do gardeł. Co nas nie zabije to nas wzmocni ! Arka to zycie kilku pokolen gdynian i nie tylko. Nie ma takiej siły abyśmy stracili wiarę . Ona w nas jest i będzie , bo Arkowcem sie jest a nie bywa. A kto ma Arke w sercu napewno nie powinien za przeproszeniem sr.ć we własne gniazdo . Jak widać historia kołem sie toczy i wszystko na to wskazuje , ze wpadlismy znowu w tzw układy . Polowanie na czarownice trwa na dobre z tym , że my jestesmy tą czarownicą , która jeszcze nie nauczyła się latać i najłatwiej ja bylo upolować. A tak wogóle , prezesi sie zmieniają , piłkarze się zmieniają , ustrój się zmienił a kibice ciągle ci sami - czyli ... w górę serca :) p.s ... a cała Górka krzyczała - Czyżyk , piłka z tyłu, a on ściskał powietrze ..., piłka wtoczyła sie powoli do bramki :) ... najważniejsze że wygraliśmy ! :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andzrej czyzniewsk do sopocki IP: 80.48.166.* 16.02.07, 23:38 dziękuję tego meczu i tego puszczonego gola nigdy nie zapomnę tym bardziej ze nigdy w życi ani przed ani potem takiej bramki nie wpusciłem ! ano życie pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: biało - zielony Rozmowa z byłym bramkarzem, sędzią i wiceprezes.. IP: *.witnet.pl 17.02.07, 05:43 ... od Lechii precz z łapami... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koto Re: Rozmowa z byłym bramkarzem, sędzią i wiceprez IP: *.rtk.net.pl 17.02.07, 13:10 LEGIA nigdy ci nie zapomni tej "niby" kontuzji w meczu z żydzewem. Ja pamiętam....cfaniaczku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kibic Arki Re: Rozmowa z byłym bramkarzem, sędzią i wiceprez IP: *.chello.pl 17.02.07, 13:37 Koto-zajmijcie sie soba,tym bardziej,ze tajemnica poliszynela juz jest jak to zdobywaliscie mistrzostwa Polski w ostatnich latach.zwłaszcza podczas kadencji wiruoza Wdowczyka. Toże na razie o was ie nie pisze wynika z jednej tylko rzeczy-Omamienie wizja organizacji Mistrzostw Europy. Ale poczekamy... I sie doczekamy. Odpowiedz Link Zgłoś
jusup Re: Rozmowa z byłym bramkarzem, sędzią i wiceprez 17.02.07, 20:16 Żałosny jesteś Koto... Wiem, ze coś takiego jak tamten mecz (2:3) cieżko przeżyć (jak nam w swoim czasie cięzko było przezyć 0:9 we Frankfurcie - ale trzeba to robić z podniesioną głową i otwarta przyłbicą) , ale znam wielu kibiców Legii którzy potrafią zachować się z szacunkiem do samych siebie - i uczciwie zaliczyć ten mecz do porażek cięzkich, ale po prostu porażek. Jednak istnieje niestety (choć może - dlaczego niestety? U wroga to może i dobrze) wśród was spore grono zwyczajnych kretynów, którzy doptrują siię w tamtym meczu całej masy nieprawdopodobnych wręcz historii.. Wiem, w polskiej lidze wiele działo się nieprawidłowości, także z udziałem Widzewa (choc akurat legioniści są ostatnimi, którym wypada stawiać zarzuty - kibice klubu który przez dziesięciolecia uchodził za symbol złodziejstwa), nie mam pewnosci (ale tez najmniejszych podejrzeń) że w czasach dwóch mistrzostw lat 90-tych wszystko było kryształowo czyste - ale co do meczu 2:3 to podejrzenia Legionistów sa obsesją i symbolem słabości.. Jedni podejrzewają piłkarzy (częściej dotyczy to tego 1:2, ale i do 2:3 nieraz czytałem), inni sędziego... Tymczasem przedstaw jakiekolwiek rzekome korzyści Widzewa związane z kontuzją sędziego bądź z jego późniejszym sędziowaniem...Legioniści z minuty na minute tracili siły (znamienne to bylo zwłaszcza przy golu na 2:2 - kiedy całą jedenstką bronili się niemal we własnym polu karnym gdy Widzew robił wręcz "zamek hokejowy"), każde 5 minut odpoczynku im więc bardziej służyło niż Widzewiakom. Czy gdyby pikarze sprzedali tamten mecz strzelali by zaraz po wyrównaniu Widzewa gola, a potem kłocili się z sędziami o jegoprawidłowość... Czy jednak nie jest prawdą, że ta bramka padła z ewidenntnego spalonego (choć niewielkiego, to jednak wyraźnie widocznego)... Czy którykolwiek gol Widzewa budził jakiekolwiek wątpliwości - by mógł być nieuznany przez Czyżniewskiego? Jesteś Keto po prostu małym czlowiekiem, marnym kibicem i nie dość, ze niewiele masz w sobie honoru, to i jeszcze nie za dużo inteligencji - próbujesz jak paru Twoich kolegów po szalu poprzez pisanie w sieci stworzyć legendę mającą wg was pozwalić wam nieco łatwiej zapomnieć o tamtych pieciu minutach.. Potwierdzasz przez to wszystko [jakże to pasuje do Waszego klubu ;)] jednak tylko, że to w was tkwi do dziś - i w ten sposób, choć nie odmówię sobie sprostowania wobec poostronnych osób czytajacych to forum, to pozostaję z tą odrobiną satysfakcji... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kibic Arki Rozmowa z byłym bramkarzem, sędzią i wiceprezes.. IP: *.chello.pl 17.02.07, 13:38 "Czyzyk"-emocje opadają - uwazam,ze w tej chwili potrzebne jest zorganizowanie w sposób natychmiastowy Stowarzyszenia,Formu,nazwa dowolna-której celem bedzie ratowanie Arki przed jej unicestwieniem. Do tego potrzebni sa ludzie z utorytetami. I aby było jasne-działanie nie bedzie miało na celu doprowadzenie do uniknięcia kary,ale uczicwej,sprawieldiwej dla Arki i dla wszystkich innych klubów-ale zacjowanie naszego Klubu . Zaczynamy działac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Primo Re: Rozmowa z byłym bramkarzem, sędzią i wiceprez IP: *.dsl.bell.ca 17.02.07, 14:20 Kibicu Arki Wasze dzialanie w celu ratowania Arki jest spoznione o pare ladnych lat gdy wam stadion na Ejsmonda zabrali, wtedy trzeba bylo dzialac, teraz mozecie sie tylko ludzic i oskarzac, macie etykietke na czole i nic juz jej nie zerwie a popieranie waszego prezesa byl waszym gwozdziem do trumny........chcialbym sie mylic a jako kibic Gdanskiej Lechii wiem ze wiara robi cuda ;) czego wam zycze ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: widzewiak Re: Rozmowa z byłym bramkarzem, sędzią i wiceprez IP: *.cable.ubr01.sutt.blueyonder.co.uk 17.02.07, 14:56 Ja niestety pamietam tylko ze jak p. Czyzniewski mial sedziowac mecz Widzewa to bylo wiadomo ze beda jaja - kartki z kapelusza, puszczone spalone, faule jak sie zawodnik druzyny przeciwnej zachwial... Wprawdzie tego co zrobil siedzia w meczu LKS-Kujawiak nikomy sie chyba jeszcze nie udalo poworzyc ale Pana i tak Lodz bedzie miala w "dobrej" pamieci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Goly Rozmowa z byłym bramkarzem, sędzią i wiceprezes.. IP: *.gdynia.mm.pl 17.02.07, 15:34 TYLKO BAŁTYK GDYNIA!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Do Kibic Arki Re: Rozmowa z byłym bramkarzem, sędzią i wiceprez IP: 80.48.166.* 17.02.07, 16:29 "Kibic dostrzegam,że chyba zrozumiałeś, iż sprawy nie da się zamieść pod dywan ! W obecnej sytuacji nic nie pomoże trwanie w stanie zakłamania i hipokryzji , udając,że nic się nie stało ! Trzeba zmierzyć się z bolesną prawdą i podjąć kroki w celu odbudowy dobrego imienia klubu ! Wydarzenia ostatnich dni, komentarze do mojego artykułu są dla mnie bardzo bolesne i krzywdzące ! Jeżeli mówisz poważnie o podjęciu dzieła odnowy ,odbudowy klubu jestem otwarty ! Może uda nam się zejśc z tego publicznego forum aby nie karmić naszych przeciwników argumentami do atakowania Nas ! Może nr GG może adres poczttowy, moze skype ? pomyśl Kibicu ten " publiczny striptis " należy już zakończyć ! pozdrawiam Andzrej Czyżniewski Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kibic Arki Re: Rozmowa z byłym bramkarzem, sędzią i wiceprez IP: *.chello.pl 17.02.07, 19:41 Drogi"Czyzyku"Musimy rozróznic dwie kwestie. Pierwsza-nadal mam do Ciebie pretensje za te wypowiedzi,wprawdzie emocje opadaja,podkreslam opadają - lecz powinieneś albo przeiwdziec, ze Towje słowa moga zostac zniekształcone , albo wypowiadac się w sposób , który nie bedzie bolesny dla Klubu i nas-kibiców.I nie zmienia tego twoja wypowiedz o nadużyciu ze strony dziennikarza. Powtarzam-ty akurat temu Klubowie,Naszek Arce zawdzięczas chyba wszystko,co z zyciu osiągnąłes.Dlaczego? Ano dlatego,że to ten Klub Ciebie wyciągnął z Bydgoszczy.Dlaczego nie inny?Ile miałes wówczas juz latek? Druga-tak,chcę "zmierzyc" się w pozytywnym tego słowa znaczeniu / traktujmy to jako swego rodzaju metaforę / z obecną sytuacją.Jest nagonka na Arkę , która nie ma nic wspólnego z rzeczywistym stanem rzeczy. Notabene-artykuły w "Gazecie Wyborczej" i "Dzienniku" na temat Arki,kar dla Klubu,informacji z Prokuratury we Wrocławiu-były zawsze nieobiektywne,ba nieprawdziwe i juz ten fakt winien Ciebie zmusić do refleksji nad wypowiedziami czy autoryzacją wywiadku.Ale mleko juz sie rozlało. Chciałbym i od dawna nad tym rozmyslam ,jak zorganizowac grono rozsądnych,powaznych mieszkańców Gdyni,Trójmiasta - autorytetów Naszego regionu którzy przystapią do ratowania istnienia Klubu,do działania na Jego rzecz i do przeciwdziałania lub przynajmniej spowodowania refleksji myslowych u osób , które juz teraz bezkrytycznie ferują opinie i wyroku na Klub,spychaja Go w niebyt. Zawsze powtarzałem jedną mysl - ze w Gdansku,gdyby spotkało cos podobnego Lechie / zreszta była juz w niebycie/ nikt z włodarzy miasta,autorytetów nie pomógł temu klubowi . Pomogli jej tylko kibice,którym mimo mojej miłosci do Arki- trzeba oodać szacunek. Gdynia jest inna-to sknsolidowane miasto , hgdzie działania podejmowane sa dla dobra miasta.A Arka jest dobrem Gdyni,to Klub tego miasta. Jawi mi sie mysl , ze idee zachowania Arki,ochrony jej dobrego imienia,dorobku wielu lat ,miejsca w historii Gdyni - włącza sie autorytety miasta i regionu. Wyaje mi sie,ze jest to mozliwe , ba w chwili obecnej nawet koniezne. Dałem Ci słowo , że się skontaktujemy , byc może nastapi to szybciej niz na pierwszym meczu wiosennym . Stąd moja obecna wymiana pogladów z Tobą , bo mimo wszystko uwazam , ze mozemy cokolwiek zrobic dobrego dla Klubu i włączyć w to inne osoby. Pomysl nad tym. Pozdrawiam. A dziennikarza zmuś do"wyprostowania" Twoich wypowiedzi . Tak nakazuje i przywoitość dziennikarska i Twoje / deklarowane / uczucie do Klubu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A.Cz Re: Rozmowa z byłym bramkarzem, sędzią i wiceprez IP: 212.75.102.* 18.02.07, 16:39 Kibicu długo nie odpisywałem lecz muszę pracować wczoraj i dzisiaj jestem w Warszawie obserwuję młodzież czyli łowię. Dysponujesz dużym zasobem wiedzy na mój temat ,choc czasami nie są to wiadomości dokładne. Kiedy przychodziłem do Arki powiem nieskromnie kilka klubów zabiegało bym przyszedł do nich i nawet nie podejżewasz kto zgłośił się jako pierwszy klub.... no ....trzymaj się mocno LECHIA !!!! potem Polonia Bydgoszcz , Arka , pracował wtedy dla Arki S. Mikołajczak ,który wykradł mnie z hotelu przebrany za listonosza !!!! Może kiedyś opowiem Ci tą historię ogromnie zabawna. Wielkim talentem Bóg mnie nie obdarzył dlatego do swojej pozycji w piłce dochodziłem ciezką ale to cięzką prcą , stając się często przedmiotem drwin starszyzny drużyny ! Byłem i jestem odpornym psychicznie lata gry czasami wyzwiska kibiców, tysiące godzin spędzonych na boisku z gwizdkiem w zębach, często zaciśnietych z wsciekłości, czasami z powodu upokarzających okrzyków pod moim adresem, spowodowały,iż stwardniałem jeszcze bardziej. Kiedy nie mogłem pogodzić się ze spadkiem Arki z I ligi ( wynik zatargu z Górnikiem Zabrze pomoc Zawiszy Bydgoszcz )postanowiłem zakończyc czynną karierę proozycję przejścia złożyły mi dwa kluby ŁKS, oraz Górnik Zabrze Chciał mnie wymienić za Famułę. Pojawiła się też opcja przejścia do Widzewa za Tłokińskiego,który chciał wrócić na Wybrzeże. Nieprzyjąłem żadnej propozycji po tygodniu pobytu wŁodzi wróciłe i przez 1,5 roku pracowałem u teścia w cukierni. Pewnego dnia spotkałem w Sopcie trenera Kociołka i Geszkego śmiali się zemnie jak wyglądam, ważyłem około 108 kg zaczeli mnie namawiac abym wrócił do gry ,żejestem za młody na to aby kończyć z graniem. Odpowiedziałem im ,że pomyślę.Po jakimś czasie kiedy zapijałem w Bosmańskim próżnie jaka wypełniła moje życie bez piłki spotkałem ś.p Stasia Burzyńskiego wspaniałego kolegę i jeszcze wspanialszego bramkarza. Kiedy byliśmy juz po kilku Jasiach Wedrowniczkach, Burza wyżalał się,ze nie ma w tym Bałtyku konkurencji i za bardzo to On nie może się zmobilizować aby byc w formie. Zaproponował mi przyjacielski układ przyjdź na trening poruszaj się trochę a potem podejmnij decyzję. Podaliśmy sobie rekę odchodząc powiedział jutro o 17 trening wpadnij. Wiedział doskonale co robi, ponownie pocvzułem smak rywalizacji ,smak zmęczonego wysiłkiem ciała, wiedział,ze drugi raz z tego nie zrezygnuję. Ostatecznie przekonalimnie trenerzy a szczegolnie M.Geszke ! Z Burzą założyłem się,ze w pół roku wygryzę go z bramki o karton Szampana ! Wypiliśmy go wspólnie o wiele wcześniej !!!!!! Staszek był wspaniałym kolegom ,kiedy już schdził z areny było mu trudno znależć sobie miejsce, pomagałem mu jak potrafiłem ale coraz cześciej oczekiwał tylko pożyczki , nie chciał innej pomocy, odrzucał każdą propozycję pracy, podniesienia kwalifikacji aż jednego pieknego poranka wybrał rozwiązanie ostateczne,wykonał ostatni rzut .........rzut życia ! Nie potrawił znależc sobie miejsca kiedy światłana stadionie zgasły. Często jestem na jego grobie i tezmi jest wstyd, że nikt z Lechii,z Arki poza wąskim gronem kolegów nie odwiedza jego grobu. Szybko też z pamięci kibiców odszedł W. Tandecki, który spoczywa na Witominie i nikt nigy zklubu nie połozył żołto- niebieskiej wiązanki, tam też leży były Prezes Pacanowski, dyrektor klubu Olędzki, kierownik drużyny J. Miedzierski, trener Malon, S. Wojcieszkiewicz a teraz do nich dołączył trener ( odszedł tez mój kumpel J. Zawiślan) J. Barbachen, który w Arce był od zawsze !!!!! Mówisz ,że nigdy nie bedziesz sam ....... o nie których z nich już zapomiano i ich mogiły porasta.....zapomienie ! Chyba zasłużyli na pamięć kibiców, a może byśmy ufundowali ku czci historii i tych ,którzy odeszli tablicę na lub przed stadionem z nazwiskami tych, którzy już odeszli WIELCY ARKOWCY tablica .która zawsze będzie nie dokończona ..... Odnośnie sprostowania mojej wypowiedzi, które nie wiele wnosi, ponieważ czytają je już tylko nie liczni. Użuwałem w wypowiedzi dla dziennikarza trybu warunkowego np. jeśli potwierdzone zostaną w sądzie wszystkie zarzutu to możliwe jest..... , jak mogłem powiedzieć ,że prcowałem z J.M w tym samym czasie w klubie ? powiedziałem,że kiedy nieoczekiwanie dla mnie przyjęto moją rezygnację w rozmowie z jednym z członków Rady Nadzorczej, który powiedział,ze zostawiam ich na lodzie bez pomysłu na Prezesa poddałem pod rozwagę kandydaturę J.M. ....dalej jak mogłem powiedzieć, iż wiedziałem,że z tym awansewm było coś nie tak lecz nie miałem dowodów i nie mogąc uczciwie pracować w Arce odszedłem...... przeciez to ja byłem w momencie awansu do II ligi wice Prezesem do spraw sportowych ! no to jak sam na siebie donoszę ? Powiedziałe taż iż w wieloletniej historii klubu jest zapisanych wiele pieknych kart i ostatnie wydarzenia tego nie przekreślą bo Arka to nie działacze i piłkarze to przede wszystkim ( to nie wazelina ) KIBICE , kiedy oglądam Finał Pucharu Polski w Lublinie zawsze mam ciarki kiedy słyszę ten spiew te żółto-niebieskie trybyny i triumfalny powrót do Gdyni. Jeśli wszystko potwierdzi się prawomocnym wyrokiem sądowym to czy nie będziesz się czuł oszukany, że chwile uniesienia radosci były nastepstwem nieuczciwości, ja tak ! Kilka razy w rozmowie z J.M ostrzegałem ,ze się poparzy , twierdził,ze wszystko jest pod kontrolą i spoko ! Sadził,ze jestem aż tak naiwny ! Gdybym ja mógł powiedziec cała prawdę o plskiej piłce o jej działaczach piłkarzach, sędziach , trenerach ,obserwatorach...... masakra !!!! Uwierz mi ! Odszedłem chyba od tematu chciałem wykazać Ci jak zdradziłem Arkę ,ze przeszedłem do Bałtyku, to były inne czasy inni Kibice,kiedyś przejścia z Lechii do Arki lub odwrotnie były czymś normalnym Burzyński z Lechii do Arki, Rajski z Lechii do Arki. Korynt z Lechii do Arki Mikulski z Arki do Bałtyku, Gierszewski z Arki do Bałtyku, Tandecki, Szybalski z Arki do Bałtyku, Błaszczyk z Lechii do Bałtyku. Puszkarz z Lechii do Bałtyku Kupcewicz z Arki do Lechii i wielu wielu innych ze Stoczniowca , MRKS , Gedanii wszyscy przechodzili aby dryzyna z Wybrzeza liczyła się w Polsce !!! Czy to zdrada ? Powiem Tobie jeszce jedno , jeśli chodzi o Arkę to nie koniec zatrzymań i wiem co mówię ! Proszę zwróc uwage na jedną prawidłowośc ,każdy z byłych piłkarzy Arki,który wziął się za działanie w Arce chcąc cos zmienic został prwwie wyklęty lub wyrzucony za nawias Kupcewicz, Boguszewicz, Rajski, Kędzia, no i moja skromna osoba,pomyśl czy to przypadek .... a moze ktoś specjalnie szyje nam buty aby było miejsce dla...... ale sie rozpisalem czekam na odpowiedż podaje swój adres bez obawy o wrzytki a.czyzyk@wp.pl może wymienimi sie listami czekam a jak nie pisz dalej na forum odpowiem pozdrawiam A.Cz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kibic Arki Re: Rozmowa z byłym bramkarzem, sędzią i wiceprez IP: *.chello.pl 18.02.07, 22:57 Ja tez muszę spokojnie przeanalizowac twoja przeobszerna wypowiedz,w ktorej zauwazyłem wiele dziwnych konstatacji. nie chce w tej chwli "na goraco" odpowiadac , bo emocje sa złym doradca. Ale do dwóch kwestii się ustosynkuje: Nie porównuj "Czyżyk" Arki z tamtych lat z lechia czy Polonia Bydgoszcz / przy całym, szacunku dla tych klubów,bowiem wbrew wypowiedzi jednego z internatuów- nie jestem kibole,lecz kibicem. "Czyzyk"-i Lechia i Polonia Bydgoszcz to nie ta pólka,czy inaczej-nie ten rozmiar kapelusza co Arka w tamtym okresie. Po drugie-to,ze sugerujesz,ze zostana zatrzymani piłkarze Arki do fery korupcyjnej,jest tajemnica poliszynela.ja też sie domyslam ktorzy.Tyle tylko,ze niepotrzebnie znowu j,atrzysz zamiast działac konstruktywnie. Nie myslmy o tym co bedize dla pojedynczych osób,niech poniosa kare-myślmy raczej o tym ,jak ratowac Klub,jak ukazac wszystkim,że jest to nasz Klub,naszego Miasta,cząstka historii Gdyni. Jutro postaram sie odpowiedziec w całosci. Mam wiedze -bo jest ona pochodną mojej miłosci do Klubu. To chyba nic dziwnego. To mój Klub,to część/w jakims oczywiscie stopniu / mojego zycia.Nie wstydze sie do tego przyznawać. I che , by istniał,by grał,by dalej był w moim zyciu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b&u cooper Rozmowa z byłym bramkarzem, sędzią i wiceprezes.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.07, 15:55 world2.monstersgame.pl/?ac=vid&vid=35071427 Odpowiedz Link Zgłoś