Dodaj do ulubionych

Pechowy poranek Leroya Lity

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.07, 13:57
Marquez z Barcelony w zeszłym sezonie też odniósł kontuzję w łóżku.
Obserwuj wątek
    • Gość: gruby Pechowy poranek Leroya Lity IP: *.plj.pl 09.08.07, 14:03
      Dodałbym jeszcze do tej listy serie kontuzji jakie odniósł Jari Litmanen. Upadek
      na schodach, gdy niósł szklankę mleka swemu dziecku i (mój faworyt), czyli
      uderzenie kapslem z otwieranej butelki w oko
      • Gość: hansolo Re: Pechowy poranek Leroya Lity IP: *.cenega.pl 09.08.07, 14:35
        "kontuzja pleców Alana Mullery (angielski pomocnik grający w latach 60 i 70),
        odniesiona w trakcie porannego szczotkowania zębów"

        Ja się śmiałem z Halamy jak tu nagle coś mi strzykło w łopatce... a później
        przez 2 tygodnie nie mogłem się ruszać, bo wystarczyło że napiąłem mięśnie na
        plecach i już mnie bolało. Ból czai się wszędzie.
    • Gość: kemo Jeszcze Gregory Coupet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.07, 16:56
      Wyciągał piłkę z siatki na treningu, zahaczył nogą i po więzadłach ;)
    • Gość: loc Pechowy poranek Leroya Lity IP: 212.122.212.* 09.08.07, 17:42
      się śmiejecie. ja raz podnosiłem głowę z poduszki w tak magiczny sposób, że potem przez 3 dni nie mogłem jej (głowy, nie poduszki) obracać bo coś w szyji mi się zblokowało. przy każdym ruchu głową bolało jaky ktoś mnie prętem w kark nawalał:p
    • Gość: gagrin Pechowy poranek Leroya Lity IP: *.plock.msk.pl 10.08.07, 00:39
      Po obejrzeniu Świętego Gralla Pythonów, rano obudziłem się z potwornym bólem
      szyi, zamazanym obrazem przed oczami i drgającymi powiekami - film leciał w
      środku nocy, oglądałem na leżąco..tydzień z głowy: nie wychodziłem z domu, ledwo
      się poruszałem. Poprawne widzenie wróciło drugiego dnia, powieki przestały mi
      drgać po kilku dniach, ból szyi ustąpił po tygodniu. [a mówią, że śmiech to
      zdrowie] nie polecam nikomu ;)
    • levy Normalna rzecz. 10.08.07, 08:27
      Tzn. może u niektórych - mi też się często zdarzało przeciągnąć rano
      ale co gorsze napiąć mięśnie w nogach. Łapie wtedy skurcz w łydkach
      z takim bólem, że rzuca od ściany do ściany i czuje się jeszcze
      przynajmniej z godzinę. Teraz o tym pamiętam i uważam rano :)
      • Gość: kszyhu Re: Normalna rzecz. IP: *.teta.com.pl 10.08.07, 10:52
        Racja, zdarza mi się to samo.
        Skurcze łydek to najgorsza rzecz z samego rana :)
      • jorge.martinez Re: Normalna rzecz. 10.08.07, 10:59
        Wystarczy szybko złapać się za palce i naciągnąć mięśnie i skurcz ustępuje.
    • Gość: misia Pechowy poranek Leroya Lity IP: *.lubin.dialog.net.pl 10.08.07, 10:29
      a ja leżałam sobie na kanapie i oglądałam o rety kabarety, był młody Stuhr i ja
      się z niego śmiałam, a nagle coś mi przeskoczyło między prawą łopatką, a
      kręgosłupem i trzy dni z bani były:PP raz też się wkurzyłam i uderzyłam nogą o
      ścianę, coś w nodze się zepsuło - tydzień wolny:PP
    • Gość: Prati To wszystko jest nic! Przeczytajcie to! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.07, 10:57
      www.mirror.co.uk/news/tm_objectid=16900129&method=full&siteid=94762&headline=scaldin--balls--footy-star-drops-boiling-water-in-lap-name_page.html
      To dopiero jest kontuzja... Nie tłumaczę, bo aż mnie samego zabolało :/
    • Gość: Gian Pechowy poranek Leroya Lity IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.07, 13:08
      Carlo Cudicini (Chelsea) kiedyś (tak z 5 lat temu) doznał kontuzji kolana
      podczas spaceru z psem
    • bazyliszek4 Re: Pechowy poranek Leroya Lity 10.08.07, 16:37
      szwajcarski tenisista Marc Rosset doznał kiedyś podczas meczu
      kontuzji, gdy zdenerwowany kopnął w bandę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka