Dodaj do ulubionych

Stadion Narodowy na błoniach Stadionu X-lecia

14.09.07, 18:06
Ciekawe w jakich obszarach jescze pani Jakubiak bedzie specjalistka.
Bo jak Adam Glapinski zna sie na wszystkim, a nic nie umie.
Obserwuj wątek
    • neuroup Stadion Narodowy na błoniach Stadionu X-lecia 14.09.07, 18:43
      Dobrze, że jakiekolwiek decyzje zostały podjęte. Mogło być gorzej ale
      przedstawione założenia nie są złe. Niech zaczną coś budować wtedy będzie
      naprawde dobrze.
      Pozdrawiam
      • pgmr Stadion wyłącznie piłkarski to bzdura 14.09.07, 21:53
        wszystko fajnie, tyle że Stadion Narodowy powinien być stadionem
        lekkoatletyczno-piłkarskim, bo inaczej będzie stał pusty. Tym bardziej, że w
        naszych footballowych realiach ciężko jest na stadionie zgromadzić 20 tys.
        kibiców na ligowy mecz. Z tego powodu mniejszy stadion Legii (ideę stadionu na
        Legii promował sam Kaczor). Zaś gdyby Stadion Narodowy byłby lekkoatletycznym
        można by np. ściągnąć do Warszawy Golden League.
        • burakpl4 Re: Stadion wyłącznie piłkarski to bzdura 15.09.07, 00:34
          za to lekka atletyka gromadzi miliony:)
    • ernest29 Apel do kibiców piłki nożnej!!!!! 14.09.07, 19:03
      Proponuję od dzisiaj wywierać na rząd polski i parlamentarzystów
      nieustanną presję poprzez wykrzykiwanie na meczach ligowych i
      reprezentacji, pytania - hasła "GDZIE SĄ STADIONY? Kaczyński GDZIE
      SĄ STADIONY?" .(Wzorem kibiców z meczu z Finlandią). Tylko
      nieustanne naciski na władze ze strony kibiców mogą spowodować
      przyspieszenie budowy nwszystkich stadionów na EURO. Narobimy
      rządzącym nieudacznikom międzynarodowego obciachu. Proszę o
      popieranie inicjatywy.GDZIE SĄ STADIONY?
      • rosol4 Re: Apel do kibiców piłki nożnej!!!!! 16.09.07, 18:47
        Drodzy piłkarze i kibice, stadion narodowy w Warszawie należy
        zbudować poza centrum w miejscu, które nie wpłynie destrukcyjnie na
        system komunikacyjny stolicy w okresie meczów.
        Doskonałą lokalizacja to tereny obok centrum olimpijskiego na
        Żoliborzu, miedzy Wisłą a Wybrzeżem Gdańskim i Trasa Toruńską a
        Krasińskiego.
        Bliskie obiekty Spójni mogą być zapleczem treningowym.
        Miejsce to zapewnia świetny system komunikacyjny, z dobrym dojazdem
        z północy a obwodnica i trasa Toruńską dojazd z zachodu, południa i
        wschodu.
        Budując 1 km tunelu metra od pl. Wilsona i stacje kolejowa przy
        moście nad Wisłą usprawni sie ruch masowy.
        Zwarzywszy ze teren jest pusty i prawnie uregulowany ułatwi to
        budowę i znacznie obniży koszty.
        Jeśli ktoś nie pytając sie mieszkańców i kibiców z mądrością alfy i
        omegi podejmuje jednostronnie decyzje budowy ogromnego obiektu
        sportowego sporadycznie wykorzystywanego w centrum Warszawy, który w
        trakcie imprez sparaliżuję komunikacje w stolicy to niech zrobi to
        mądrze i z wyobraźnią.
        Uważam ze tereny stadionu Xlecia można by sprzedać za ogromne
        pieniądze inwestorom na budowę apartementowcow z widokiem na Wisłę i
        potrzebnego stolicy nowoczesnego centrum kongresu, kultury, rozrywki
        i ekskluzywnego handlu.
        Jeśli już, to zbudujmy stadion uniwersalny w niecce obecnego
        stadionu.
        Przyjmując taki projekt okaże sie ze wystarczy przemieścić 2/3
        gruzów na wyższe partie wew. Korony stadionu a w odzyskanym miejscu
        zbudować nowoczesne trybuny w taki sposób ze na mecze piłkarskie
        trybuny poszerzać się będzie wypełniając bieżnie.
        W ten sposób w meczach piłkarskich wejdzie więcej kibiców a w innych
        imprezach sportowych z wykorzystaniem bieżni mniejsza ilość kibiców.
        Podcinając o 1/3 zewnętrzną koronę zarazem przemieszczając gruz
        wyżej ukształtuję sie wspaniały spacerowy taras widokowy.
        Wew. obrzeża korony można zabudować centrum handlowym a przylegle
        tereny przeznaczyć pod budowę centrum kongresowo - wystawiennicze
        wraz z hala widowiskowa dla imprez kulturalnych, rozrywki i sportu.
        Dla komunikacji zbiorowej kibiców powinno sie wybudować przystanek
        kolejowy przy Wybrzeżu Szczecińskim czynny w trakcie imprez
        sportowych, oraz pętle tramwajowa w al Zielenieckiej dla specjalnych
        sportowych linii.
        Gdyby zachodziła potrzeba dużej wywózki gruzów z korony stadionu to
        można zbudować tymczasowa bocznice kolejowa.
        Apeluje do rządu i włodarzy miejskich o szybka powszechną
        konsultacje z mieszkańcami i kibicami.
        Nie macie prawa decydować bez naszej opinii i zgody na szastanie
        naszymi pieniędzmi i budowania wielopokoleniowych obiektów wg
        waszego amatorskiego widzimisie.
    • chaladia Re: Stadion Narodowy na błoniach Stadionu X-lecia 14.09.07, 19:07
      Słuszna decyzja co do stadionu piłkarskiego. Stadion X-Lecia jest
      (albo był) stadionem uniwersalnym, piłkarsko-lekkoatletycznym, a
      można było na nim urządzać nawet zakończenie wyścigu kolarskiego.
      Problem w tym, że na tak rozległym obiekcie widzowie z ostatnich
      rzędów mało co widzą z tego, co się dzieje po drugiej stronie płyty,
      o ile nie mają lornetek.

      Jeżeli w Warszawie mają się jeszcze kiedyś odbyć jakieś duże imprezy
      sportowe (zakładam, że tak), to stadion X-Lecia powinien pozostać,
      nawet bez tej "hali widowiskowej", tylko nieco ogarnięty, żeby nie
      przynosił wstydu, a gdy otrzymamy organizację jakiejś imprezy
      lekkoatletycznej (Olimpiady?!!?), to się przyda. Tym bardziej, że
      architektynicznie jest to perełka.
      • qawsedrftg powinien być jeden nowoczesny stadion 14.09.07, 20:00
        może z chowanymi trybunami i bieżnią?

        Ale kto ma do tego głowę?

        Dwa stadiony to całkowity idiotyzm! Kto będzie płacił za ich
        utrzymanie? Chyba że chodzi o to by nie likwidować JARMARKU EUROPA.
      • burakpl4 Re: Stadion Narodowy na błoniach Stadionu X-lecia 15.09.07, 00:38
        chaladia napisał:

        > Słuszna decyzja co do stadionu piłkarskiego. Stadion X-Lecia jest
        > (albo był) stadionem uniwersalnym, piłkarsko-lekkoatletycznym, a
        > można było na nim urządzać nawet zakończenie wyścigu kolarskiego.
        > Problem w tym, że na tak rozległym obiekcie widzowie z ostatnich
        > rzędów mało co widzą z tego, co się dzieje po drugiej stronie
        płyty,
        > o ile nie mają lornetek.
        >
        > Jeżeli w Warszawie mają się jeszcze kiedyś odbyć jakieś duże
        imprezy
        > sportowe (zakładam, że tak), to stadion X-Lecia powinien pozostać,
        > nawet bez tej "hali widowiskowej", tylko nieco ogarnięty, żeby nie
        > przynosił wstydu, a gdy otrzymamy organizację jakiejś imprezy
        > lekkoatletycznej (Olimpiady?!!?), to się przyda. Tym bardziej, że
        > architektynicznie jest to perełka.
        >
        >


        Koleś skąd ty się urwałeś...

        Do olimpiady to on się może i by przydał, ale 100 lat temu.
      • gryfny Re: Stadion Narodowy na błoniach Stadionu X-lecia 15.09.07, 00:56
        chaladia napisał:

        > Słuszna decyzja co do stadionu piłkarskiego. Stadion X-Lecia jest
        > (albo był) stadionem uniwersalnym, piłkarsko-lekkoatletycznym, a
        > można było na nim urządzać nawet zakończenie wyścigu kolarskiego.
        np:Wyscigu Pokoju,co?no a o dozynkach nic nie wspominasz


        > Problem w tym, że na tak rozległym obiekcie widzowie z ostatnich
        > rzędów mało co widzą z tego, co się dzieje po drugiej stronie
        płyty,
        > o ile nie mają lornetek.
        Co proponujesz?moze na lancuszku jak w "Misiu"



        > Jeżeli w Warszawie mają się jeszcze kiedyś odbyć jakieś duże
        imprezy
        > sportowe (zakładam, że tak), to stadion X-Lecia powinien pozostać,
        > nawet bez tej "hali widowiskowej", tylko nieco ogarnięty, żeby nie
        > przynosił wstydu, a gdy otrzymamy organizację jakiejś imprezy
        > lekkoatletycznej (Olimpiady?!!?), to się przyda.
        Troche farby i juz moga Grecy z defilada zaczynac,popieram

        >Tym bardziej, że
        > architektynicznie jest to perełka.

        No nie wiem ale twoj post,to ci dopiero"perelka" Gratulacje!


        >
        >
    • qawsedrftg z tym gruzem to bajka dla ciemnego luda 14.09.07, 19:59
      nie pierwsza i nie ostatnia w IV RP

      obok jest 4-torowa (!!!) linia kolejowa i to jeszcze mało? A bredzić
      o dezorganizacji można. To jaka będzie gdy przyjadą materiały na
      budowę?

      Albo zajmie się tym wybitny fachowiec od wszystkiego, na przykład
      Gosiu, albo nic z tego nie będzie. Może czyn społeczny? Może Ojciec
      Dyrektor pomoże?
      • burakpl4 Re: z tym gruzem to bajka dla ciemnego luda 15.09.07, 00:40
        jasne, linia kolejowa, a jak się metro zbuduje to metrem też będzie
        można ten gruz wywozić...
        Specjaliści wyliczyli, że wywiezienie gruzu zajęłoby pół roku, gdyby
        wywozić go przez całą dobę, dowiedz się trochę, potem sobie mędrkuj.
        • qawsedrftg przez pół roku nic się tam nie wydarzy 15.09.07, 00:56
          A od przyznania EURO też minęło już trochę czasu.

          Takim argumentem to buraku się kompromitujesz.

          Żebyś walnął tak z 5 lat - to tak.

          Poza tym - można jakieś referencje? Wydaje mi się to być bzdurą.
          Widziałem jak się buduje wielkie nasypy pod autostradę - zwiezienie
          ziemi to kwestia dni.
          • burakpl4 Re: przez pół roku nic się tam nie wydarzy 15.09.07, 11:10
            qawsedrftg napisał:

            > A od przyznania EURO też minęło już trochę czasu.
            >
            > Takim argumentem to buraku się kompromitujesz.


            Tz si kompromitujesz, bo zeby mozna bylo przystapic do rozbiorki
            zgodnie z prawem trzeba miec plan zagospodarowania prxestrzennego.
            Takzye chcac nie chcac mozna bzlo rozbiorke rozpoczac dopiero po
            wtedz gdy i cal budowe.
            • qawsedrftg buraku nie kompromituj się 15.09.07, 13:14
              skoro w tym kraju nic normalnie się nie da zrobić i ma być
              spec-ustawa, to wszystko można tam wPiSać a już na pewno rozbiórkę,
              tyle że ktoś musiałby o tym pomyśleć.

              Może to nowa polska moda? W Katowicach stoją już dwa dworce kolejowe
              a mówi się że obecny jest brudny i zaniedbany i trzeba wybudować
              trzeci.
              • burakpl4 logika 15.09.07, 13:29
                ej, gdzie tu logika?
                Najpierw piszesz, że trzeba rozbiórkę było zacząć pół roku temu,
                teraz mówisz o ustawie, która dopiero weszła w życie.
                Może faktycznie gdyby wpisać to w te ustawę, to rozbiórkę można
                byłoby zacząć teraz, przed uzyskaniem projektów - architektonicznego
                i inżynieryjnego, tylko jak zrobić proj. inżynieryjny nie wiedząc
                jaki grunt tam będzie po wywiezieniu gruzu? Mówi się, ze podmokły.
                A w Katowicach (centrum) to stoją dwa dworce, ale jeden z pocz. XX
                w., nieużywany od dawna, drugi z pocz. l. 70., oba są
                niefunkconalne, mówi się, ze trzeba przerobić ten z l. 70.,
                niektórzy sugerują też odnowienie tego zabytkowego, ale to jest
                raczej nierealne.
                • qawsedrftg można było pierwszą ustawę uchwalić wiosną 15.09.07, 13:42
                  tylko cała para szła w szukanie układów

                  co do gruntu, też mnie to śmieszy bo skoro można zbudować wieżowiec
                  Taipei 101 na terenie sejsmicznie groźnym, zbudować lotnisko na
                  bagnie lub na sztucznej wyspie, to w czym tu jest problem? I tak
                  możliwe są różne niespodzianki, ponoć BUW ma kondygnację więcej bo
                  natrafiono na wysypisko śmieci z XVII wieku.
                  • burakpl4 Re: można było pierwszą ustawę uchwalić wiosną 15.09.07, 14:01
                    można było i trzy lata temu uchwalić, ale najpierw trzeba to było
                    napisać.
                    A co do gruntów - czytaj ze zrozumieniem, nic nie pisałem, że si.ę
                    nie da, tylko, ze trzeba wiedzieć na czym.
                    A co do układu - akurat w tym wypadku to nie masz co pleść bzdur, bo
                    jakby nie było dyrektor COS siedzi.
                    • admiral_0000 Re: można było pierwszą ustawę uchwalić wiosną 15.09.07, 18:23
                      Jaki plan? jakie półtora roku???
                      Na teren stadionu od maja sa wydane warunki zabudowy.
                      Prace rozbiurkowe można było rozpocząć juz wtedy - na podstawie
                      zgłoszenia.
                      Nie opowiadaj więc farmazownów buraku.

                      Natmoiast co do tego, że PiS-owska ekipa pana Lipca w COŚ-ie i MS
                      była skorumpowana... a to juz zupełnie inna sprawa.
                      Po prostu jedyny "układ", który był w stanie rozbić PiS to ten,
                      którzy sam przez nich został stworzony.
                      Skuteczność może marna, ale za to jaki efekt propagandowy...
                      • burakpl4 Re: można było pierwszą ustawę uchwalić wiosną 15.09.07, 18:45
                        hahaha, warunki zabudowy to tylko papierek z magistratu:))
                        A gdzie projekt? Wg ciebie jakaś karteczka z podpisem i pieczątką to
                        wystarczy żeby cokolweiek zbudować?:))))
                        Konkurs architektoniczny potra iles tam miesięcy, potem trzeba
                        będzie z tego co wiem zlecić projekt inżynieryjny, na to trzeba
                        czasu, zeby nie było jak z tą skocznią kwaśniewskiego w Wiśle - łapu-
                        capu, na szybko i zeskok się zawalił, półtora roku przestoju,
                        dodatkow koszta, bo nie zbadano gruntu porządnie...
                        A co z papierkiem z magistratu - zaraz zapytasz.
                        Otóż jest coś takiego jak sztuka origami, może jakiś domek można z
                        tego zrobić.
                        • burakpl4 Re: można było pierwszą ustawę uchwalić wiosną 15.09.07, 18:47
                          a już bardziej na temat - nie można rozpocząć rozbiórki bez planu
                          zagospodarowania, warunki zabudowy to przeciez coś innego.
                          • burakpl4 Re: można było pierwszą ustawę uchwalić wiosną 15.09.07, 18:55
                            z tego co wiem można się po prostu załapać pod paragraf o
                            niegospodarność rozpoczynając rozbiórkę bez planu, bo a nuż się
                            okaże, że stadion będzie obok, a miejsce gdzie stoi teraz ta ruina
                            dziesięciolecia idzie n.p. na sprzedaż.
        • dungeon.master Re: z tym gruzem to bajka dla ciemnego luda 15.09.07, 01:43
          > Specjaliści wyliczyli, że wywiezienie gruzu zajęłoby pół roku, gdyby
          > wywozić go przez całą dobę, dowiedz się trochę, potem sobie mędrkuj.

          A budowa nowego stadionu zacznie się za półtora roku (jeżeli wszystko pójdzie
          zgodnie z planem), wiec dlaczego nie zacząć wywozić już teraz?
          • burakpl4 Re: z tym gruzem to bajka dla ciemnego luda 15.09.07, 11:13
            i wtedy, za poltora roku, mozna byloby rozpoczac rozbiorke zgodnie z
            planem, ktora trwala by min. pol roku, nie wiadomo przeciez, a byly
            takie sugestie, czy nie ma w tzm gruzie niewypalow.
            • admiral_0000 Re: z tym gruzem to bajka dla ciemnego luda 15.09.07, 18:25
              Jaki plan? jakie półtora roku???
              Na teren stadionu od maja sa wydane warunki zabudowy.
              Prace rozbiurkowe można było rozpocząć juz wtedy - na podstawie
              zgłoszenia.
              Nie opowiadaj więc farmazownów buraku.
            • pedrolot Re: z tym gruzem to bajka dla ciemnego luda 15.09.07, 18:26
              niewypalow na pewno nie ma. w koncu z gruzu nikt nie strzela. a czy sa
              niewybuchy, to sie okaze...
    • smooch Stadion MUSI byc z kompletnie zasuwanym dachem 14.09.07, 23:16
      Po pierwsze, MUSI to byc stadion kryty, z rozsuwanym dachem, jak w Phoenix, Toronto, Gelsenkirchen, Sapporo czy Melbourne (Rod Laver, nie ten 100-tysiecznik do krykietu). Biorac pod uwage pogode w Warszawie, chodzi o przestrzen uzyteczna przez caly rok, na wystawy, koncerty, halowe mistrzostwa swiata - no i oczywiscie igrzyska olimpijskie, mistrzostwa swiata w lekkoatletyce i, byc moze kiedys, Mundial. Zadaszony (z rozsuwanych dachem) duzy stadion to perelka gospodarcza i dojna krowa, a nie bialy slon, do ktorego trzeba doplacac krocie.

      A jezeli chodzi o X-lecia, prosze, nie szpeczcie go ta kretynsko usytuowana hala. Niech sobie bedzie, moze odrestaurowany, nawet nie zadaszony. Tez sie przyda przy wiekszych festynach typu Olimpiada/Mundial i na koncerty.

      Gdy Chicago przymierzalo sie do kandydatury na miasto gospodarza Igrzysk Letnich 2016, pierwotnie zalozono wybudownaie tymczasowego stadionu lekkoatletycznego dokladnie na obecnym parkingu istniejacego stadionu Soldier Field - w centrum miasta, miejscu tak samo eksponowanym jak Stadion X-lecia. Zakladano uzycie obu stadionow na ceremonie otwarcia i zamkniecia, z parada sportowcow przemieszczajaca sie z jednego obiektu na drugi. W koncu, zdecydowano sie na bardziej konwencjonalny nowy tymczasowo duzy stadion na poludniu miasta niedaleko Uniwersytetu Chicagowskiego w parku im. Waszyngtona. Ale pomysl jest zajebisty. Wlasnie, z ocalalym Stadionem X-lecia, Warszawa ma warunki na podjecie tego rozwiazania i rozegrania igrzysk na dwu sasiednich stadionach, co mogloby obnizyc koszty, skrocic termin igrzysk, lub zwiekszyc ilosc konkurencji (byc moze nawet, pozwolic na rozegranie Paralympiady i Olympiady ex equo, a nie jednej po drugiej), i oczywiscie zwiekszyc zyski z powiekszonej widowni.

      Hale zawsze mozna wcisnac po drugiej stronie X-lecia, na miejsce jednego z boisk. Lub nawet wkomponowac ja w hotel i inne planowane budynki satelitarne, nowatorsko, jako jedna bryle...

      Mam nadzieje, ze Pani Minister skuma sie z naprawde ciekawymi architektami swiata w tym ograniczonym terminie szukania projektanta. I ze powstanie cos na miare 7 Cudow Swiata. Dlaczego nie.

      • qawsedrftg będzie z całkowicie odsuwaną klapą 15.09.07, 00:01
        > Mam nadzieje, ze Pani Minister skuma sie z naprawde ciekawymi
        >architektami swiata w tym ograniczonym terminie szukania
        >projektanta. I ze powstanie cos na miare 7 Cudow Swiata. Dlaczego
        >nie.

        Dlaczego nie? Nie ma pieniędzy, nie ma czasu, nie ma atmosfery,
        będzie albo wcale albo szybko, byle jak i w propagandowym sosie.
        Tradycyjnie po polsku czyli prowizorycznie.
      • burakpl4 Re: Stadion MUSI byc z kompletnie zasuwanym dache 15.09.07, 00:49
        smooch napisał:

        > Po pierwsze, MUSI to byc stadion kryty, z rozsuwanym dachem, jak w
        Phoenix, Tor
        > onto, Gelsenkirchen, Sapporo czy Melbourne (Rod Laver, nie ten 100-
        tysiecznik d
        > o krykietu).

        Tylko, ze koszty utrzymania murawy w tym momencie lecą niesamowice
        do góry, chyba, że miałby wysuwaną murawę tak jak Gelsenkirchen,
        tylko kto za to zapłaci?

        > A jezeli chodzi o X-lecia, prosze, nie szpeczcie go ta kretynsko
        usytuowana hal
        > a. Niech sobie bedzie, moze odrestaurowany, nawet nie zadaszony.
        Tez sie przy
        > da przy wiekszych festynach typu Olimpiada/Mundial i na koncerty.


        On się nadaje już tylko na dożynki ewentualnie.
        Na mundial czy IO to stadion musi być zadaszony n.p. to po pierwsze,
        po drugie jak byś uważnie poczytał yo byś wiedział, że on nie będzie
        zeszpecony halą, jego po prostu nie będzie, zostaną tylko wały,
        które robić będą za park.


        Ale pomysl jest zajebisty. Wlasni
        > e, z ocalalym Stadionem X-lecia, Warszawa ma warunki na podjecie
        tego rozwiazan
        > ia i rozegrania igrzysk na dwu sasiednich stadionach, co mogloby
        obnizyc koszty
        > , skrocic termin igrzysk, lub zwiekszyc ilosc konkurencji (byc
        moze nawet, pozw
        > olic na rozegranie Paralympiady i Olympiady ex equo, a nie jednej
        po drugiej),
        > i oczywiscie zwiekszyc zyski z powiekszonej widowni.



        Bosze, co za brednie!!!!
        Po pierwsze na każdej olimpiadzie zawsze jest więcej niż jeden
        stadion, lekkoatletyczny, na którym jest też otwarcie i zamknięcie
        imprezy i piłkarskie.
        Co ty jarasz człowieku???

        Jeszcze jeden stadion nie powstał, a ten już planuje olimpiadę i to
        na rumowisku X-lecia...
        • smooch Re: Stadion MUSI byc z kompletnie zasuwanym dachem 15.09.07, 02:08
          burakpl4 napisał:

          > smooch napisał:
          >
          > > Po pierwsze, MUSI to byc stadion kryty, z rozsuwanym dachem,
          > > jak w Phoenix, Toronto, Gelsenkirchen, czy Melbourne
          > > (Rod Laver, nie ten 90-tysiecznik obok do krykietu).

          > Tylko, ze koszty utrzymania murawy w tym momencie lecą niesamowice
          > do góry, chyba, że miałby wysuwaną murawę tak jak Gelsenkirchen,
          > tylko kto za to zapłaci?

          Oczywiscie, ze z wysuwana. Po wsunieciu, bedzie miejsce na parking autobusow, jak w Gelsenkirchen. Rzad za to zaplaci. Jak juz ma zaplacic za bialego slonia, to dlaczego mialby nie doplacic, otrzymujac w zamian dojna krowe? Pieniadz, w tym przypadku, rodzilby pieniadz. Na czort Warszawie stadion nie uzywany 6 lub wiecej miesiecy w roku?

          > > A jezeli chodzi o X-lecia, prosze, nie szpeczcie go ta
          > > kretynsko usytuowana hala. Niech sobie bedzie, moze ciut
          > > odrestaurowany, nawet nie zadaszony (lub zadaszony namiotami).
          > > Tez sie przyda przy wiekszych festynach typu Olimpiada/Mundial
          > > i na koncerty.

          > On się nadaje już tylko na dożynki ewentualnie.

          Dozynki typu Sensation White i Sensation Black, czy koncerty Genesis lub Shakiry czy Warszawski Jazz Festival.

          > Na mundial czy IO to stadion musi być zadaszony n.p. to
          > po pierwsze,

          Nie musi. Chicago zaproponowalo stadion lekkoatletyczny w parku in. Waszyngtona z prawie umownym zadaszeniem nad trybuna honorowa, wygladajacym bardziej na rozszerzenie obrzezenia lejku niz kompletny dach nad trybunami. I to jest regulaminowe. A jezeli zadaszenie MUSI byc (dla Mundialu - przyznam, ze nie oreintuje sie w tym czy jest czy nie jest), to mozna od biedy zadaszyc namiotami z panelami EFTE pod naciagiem linowo-pretowym. No problem.

          > po drugie jak byś uważnie poczytał yo byś wiedział, że on nie
          > będzie zeszpecony halą, jego po prostu nie będzie, zostaną
          > tylko wały, które robić będą za park.

          Takiego wala jak Polska cala... Spokojnie. Przeczytalem ze zrozumieniem, i bardzo mi sie nie podoba schowanie hali w ten zrolowany kondon walu ziemnego porastajacego trawka czy petuniami.
          Nie chowa sie budynkow za scislym otoczeniem walem, to nie grod wojenny, gotujacy sie na oblezenie... Tej hali nie bedzie widac!

          > > Ale pomysl jest zajebisty. Wlasnie, z ocalalym Stadionem
          > > X-lecia, Warszawa ma warunki na podjecie tego rozwiazania
          > > (dwu stadionow obok siebie) i rozegrania igrzysk na dwu
          > > sasiednich (lekkoatletycznych) stadionach, co mogloby
          > > obnizyc koszty, skrocic termin igrzysk, lub zwiekszyc
          > > ilosc konkurencji (byc moze nawet, pozw olic na rozegranie
          > > Paralympiady i Olympiady ex equo, a nie jednej po drugiej),
          > > i oczywiscie zwiekszyc zyski z powiekszonej widowni.

          > Bosze, co za brednie!!!!
          > Po pierwsze na każdej olimpiadzie zawsze jest więcej niż jeden
          > stadion, lekkoatletyczny, na którym jest też otwarcie i
          > zamknięcie imprezy i piłkarskie.
          > Co ty jarasz człowieku???

          Nie masz wyobrazni, to nie zabieraj glosu. DWA STADIONY LEKKO-
          ATLETYCZNE W ROWNOCZESNYM UZYTKOWANIU, czlowieku. Comprende?
          Takiego ukladu jeszcze nie bylo. Stadion X-Lecia jeszt ma bryle
          o szlachetnych proporcjach i ladnie, po instalacji krzeselek i
          modernizacji biezni i pola gry, by sie prezentowal jako stadion lekkoatletyczny. (i miejsce na koncerty)

          > Jeszcze jeden stadion nie powstał, a ten już planuje olimpiadę
          > i to na rumowisku X-lecia...

          Jak planowac, to z wizja. Robienie na odpieprz sie w tym wypadku
          naprawde zawala olbrzymie mozliwosci. Stadion kryty z rozsuwanym
          dachem i stadion otwarty lekkoatletyczny. Dlaczego nie? Hala z
          boku. Na poczatek, po prostu skopiowac Veltins-Arena, jezeli nic
          innego nie przychodzi do glowy. Na pewno da sie zrobic - ci sami
          ludzie mogli by go wybudowac tu, i lepiej, bo po raz drugi, z
          uwzglednieniem bledow in nauczek z pierwotnej budowy...

          • burakpl4 Re: Stadion MUSI byc z kompletnie zasuwanym dache 15.09.07, 11:38
            > Oczywiscie, ze z wysuwana. Po wsunieciu, bedzie miejsce na parking
            autobusow,
            > jak w Gelsenkirchen. Rzad za to zaplaci. Jak juz ma zaplacic za
            bialego sloni
            > a, to dlaczego mialby nie doplacic, otrzymujac w zamian dojna
            krowe? Pieniadz,
            > w tym przypadku, rodzilby pieniadz. Na czort Warszawie stadion nie
            uzywany 6
            > lub wiecej miesiecy w roku?


            moim zdaniem te wynalazki to wodotrysk. Stadion i tak bedzie
            wzkorzystywanz sporadzcznie + na mecze i koncerty, do takich rzeczy
            nie potrzeba tych wynalazkow.


            > Dozynki typu Sensation White i Sensation Black, czy koncerty
            Genesis lub Shakir
            > y czy Warszawski Jazz Festival.


            To trzeba byloby wpakowac w te ruine worek kasy, tak jak w Slaski, a
            nawet wiecej, bo ten jest w gorszym stanie, wtedy mozna organizowac.
            Ale po co to robic, skoro obok bedzie stal nowy stadion i jak sam
            zauwazyles przez wiekszosc czasu bedzie pusty.


            > Nie musi. Chicago zaproponowalo stadion lekkoatletyczny w parku
            in. Waszyngton
            > a z prawie umownym zadaszeniem nad trybuna honorowa, wygladajacym
            bardziej na r
            > ozszerzenie obrzezenia lejku niz kompletny dach nad trybunami. I
            to jest regul
            > aminowe. A jezeli zadaszenie MUSI byc (dla Mundialu - przyznam, ze
            nie oreintu
            > je sie w tym czy jest czy nie jest), to mozna od biedy zadaszyc
            namiotami z pan
            > elami EFTE pod naciagiem linowo-pretowym. No problem.


            jasne, Slaski bedzie zadaszany, pocztaj ile to kosztuje i ile z tym
            roboty.
            I jeszcze raz + po co reanimowac te ruine, ogromny koszt, efekt
            zalosny, podobnie bedzie jak ze Slaskim, choc tam wyburzono i
            wybudowano cala trybune, juz nie pamietam za jaka, ale za spora
            kwote.

            > Takiego wala jak Polska cala... Spokojnie. Przeczytalem ze
            zrozumieniem, i ba
            > rdzo mi sie nie podoba schowanie hali w ten zrolowany kondon walu
            ziemnego pora
            > stajacego trawka czy petuniami.
            > Nie chowa sie budynkow za scislym otoczeniem walem, to nie grod
            wojenny, gotuja
            > cy sie na oblezenie... Tej hali nie bedzie widac!


            taki jest plan, widac to na tych pogladowych wizualkach i tak bedzie.
            W Lipsku caly nowy stadion wybudowano w takich walach po ichnim st.
            typu dziesieciolecia
            www.b92.net/news/pics/2006/05/11.stadium.jpg
            > Nie masz wyobrazni, to nie zabieraj glosu. DWA STADIONY LEKKO-
            > ATLETYCZNE W ROWNOCZESNYM UZYTKOWANIU, czlowieku. Comprende?
            > Takiego ukladu jeszcze nie bylo.

            i nie bedzie, bo to idiotyzm i to drogi idiotyzm. Ekstrawagancja
            uprzykrzajaca kibicom zycie , beda musieli wybierac + czy isc na
            pchniecie kula i bieg przez plotki, czy moze skok wzwyz i rzut
            oszczepem, nonsens.
            I do tego niezgodny z duchem tej dysczpliny.
            jeszcze raz + zapomnij o tej ruinie, ona sie do niczego nie nadaje,
            nawet po wpompowaniu worka szmalu to bedzie przestarzale badziewie.
            A poza tym jeden stadion w zupelnosci wystarczy.
    • burakpl4 Stadion Narodowy na błoniach Stadionu X-lecia 15.09.07, 00:32
      "Rozumiem, że decyzja w tej sprawie zapadła jeszcze przed
      przyznaniem Polsce Euro 2012, ale teraz powinniśmy się zastanowić,
      czy Warszawie potrzebne są trzy duże stadiony - na Polonii Warszawa
      dla 15 tys. osób, na Legii dla 35 tys. i Stadion Narodowy dla 55
      tys. widzów. To chyba zbyt duży róg obfitości."

      Nie!
      Na jednym będą odbywały się mecze ligowe (na tym najmniejszym, bo
      odpowiednia pojemność), na drugim ustawki kibiców, bijatyki z
      policją i inne tego typu imprezy kulturalne, a na trzecim zrobi się
      bazar.
      Proste?
    • incomitatus Stadion Narodowy na błoniach Stadionu X-lecia 15.09.07, 11:14
      Stadion w miejscu starego "Diesieciolatka" z pewnoscia lepiej by sie
      prezentowal , ale jezeli zamiast , rozkopywania walow , palowania
      powstanie obiekt z rozsuwanym dachem i demontowanymi trybunami nad
      bieznia lekkoatletyczna (wzorem Stade de France) to super .
      Przy takim zalozeniu przestaje istniec problem usytuowania
      parkingu ,mozna go schowac w kraterze starego stadionu ,dwu-trzy
      poziomowy , a nad nim wybudowac hale z zapleczem kongresowo-
      konferencyjno-rozrywkowym (punkty gastronomiczne , restauracje ,
      fitness , kregielnie , plywalnia itp. itd .
      Prawdziwe centrum laczace funkcje kongresowe z rekraacyjnymi , nie
      porazajace przy tym gigantomania bo schowane w parku uksztaltowanym
      na koronie starych walow . Niecka przestalaby istniec .
      Hala w niecce jak na wizualizacji wyglada ... przepraszam
      koszmarnie , ale "krater" mozna wykorzystac bardziej tworczo , a
      kompleks w nim umieszczony moze byc wieksza wizytowka Wawy niz sam
      stadion .
      Wizualizacja hali okropna , ale brawo dla pana Zablockiego za pomysl
      mostu dla pieszych przezuconego przez Wisle .
      • qawsedrftg ochłoń proszę 15.09.07, 13:16
        Pomysł koncertu życzeń (czego tam ma nie być?) w kraterze jest
        nierealny choćby ze względu na kwestię ewakuacji. I co, argumenty o
        niestabilnym podłożu itd. nie obowiązują?

        Przecież wiadomo że nic tam nie powstanie, może zrobią nowe ławki i
        odmalują barierki?
        • incomitatus Re: ochłoń proszę 15.09.07, 18:15
          Kwestia ewakuacji ? w czym problem ? Wyjsc ewakuacyjnych mozna
          zrobic ile sobie architekt zamarzy ?
          Hala "na kraterze" czyli na wielopoziomowym parkingu wewnatrz niecki
          to zalozenie zainspirowane niezrealizowanym projektem Swiatyni
          Opatrznosci Bozej architekta Budzynskiego . Przstrzen dla wielu
          tysiecy ludzi zamknieta w ziemskim "kurhanie" zamienionym w park .
          Niestabilne podloze , inne problemy sa do przeskoczenia w przypadku
          braku ograniczen czasowych .
          Jedyne ograniczenie to sfinansowanie takiej inwestycji i tu jedynym
          rozwiazaniem wydaje sie partnerstwo publiczno-prywatne czyli
          znalezienie operatora , ktory bedzie prowadzil Centrum
          Wystawienniczo-Kongresowe , ale wczesniej wylozy kase na
          wspolfinansowanie inwestycji .
          I to moze byc powodem , czytaj lek przed wchodzeniem administracji
          rzadowej w konszachty z prywatnym kapitalem ( nie daj Panie Boze z
          jakimis oligarchami ) ze "koncert zyczen" w "kraterze" pozostanie
          marzeniem .

          • qawsedrftg Re: ochłoń proszę 15.09.07, 20:15
            > Kwestia ewakuacji ? w czym problem ? Wyjsc ewakuacyjnych mozna
            > zrobic ile sobie architekt zamarzy ?

            wyobraźmy sobie halę zawaloną jak w Chorzowie i krater naokoło!
            Ruiny tarasują tunel dojazdowy. Albo pożar - jak w wulkanie. Pomysł
            jest boski, krótko mówiąc, chyba czegoś równie idiotycznego jeszcze
            nawet w IV RP nie było.

            > Jedyne ograniczenie to sfinansowanie takiej inwestycji i tu
            jedynym
            > rozwiazaniem wydaje sie partnerstwo publiczno-prywatne

            Potem się okaże że taki prywatny inwestor to bogaty jaki, oligarcha
            podejrzane to i kto wejdzie w coś takiego? To rozwiązanie się nie
            sprawdziło.
            • incomitatus Re: ochłoń proszę 16.09.07, 09:15
              Ochlon "qawsedrftg" prosze .
              Wszedzie obecnie w inwestycjach o duzej kubaturze buduje sie
              wielopoziomowe podziemne parkingi . To idiotyzm ? Roznica polega
              tylko na tym ze w kraterze stadionu najnizszy poziom znalazlby sie
              na wysokosci obecnej murawy pilkarskiej .

              > wyobraźmy sobie halę zawaloną jak w Chorzowie i krater naokoło!
              > Ruiny tarasują tunel dojazdowy. Albo pożar - jak w wulkanie.

              Jasne , wiezowcow lepiej tez nie budujmy bo moga sie rozsypac jak
              WTC , nie mowiac juz o pozarze w metrze ,to jak w podziemnym piecu
              lub piekarniku , wiec rowniez trzeba je zamknac ?
    • ritzy Troche juz czlowiek w zyiu widzial 15.09.07, 14:11
      ale zeby dwa wielkie stadiony, jeden tuz kolo
      drugiego? Nie mowie, ze nie mozna. Mozna nawet i
      trzeci dolozyc. Ale bedzie co najmniej dziwnie.
      Utrzymanie jednego kosztuje duzo. Dwoch pewnie ze dwa
      razy wiecej. Po kiego grzyba nam to? Na moje oko to
      jest kompromitacja koncepcyjno-organizacyjna.

      Na EURO przykryja X-lecia olbrzymim brezentem, a wokol
      postawia tysiace ochroniarzy, aby nikt tam nie wlazl.
      I tak to bedzie trwalo...
      • burakpl4 Re: Troche juz czlowiek w zyiu widzial 15.09.07, 15:16
        weź może zanim zaczniesz filozofować zajrzyj na wizualkę tej
        kocepcji i pokaż mi te dwa stadiony.
        • ritzy Mlody jestes, burak 15.09.07, 22:25
          i masz klopoty z kumaniem.

          Tak pisza:

          Czy to oznacza, że kibice wybierający się na mecz
          otwarcia mistrzostw będą musieli przejść obok
          obskurnej ruiny?

          - Wcale nie - zapewniała minister Jakubiak. - Stadion
          Dziesięciolecia zostanie zmodernizowany, wewnątrz
          powstanie wielofunkcyjna hala sportowa. Z całą
          pewnością w chwili rozpoczęcia mistrzostw nie będzie
          tam już kupców, nie będą rosły krzaki.

          - Hala nie musi być oddana do użytku w 2012 r., choć
          oczywiście dołożymy starań, żeby tak się stało - mówił
          z kolei Michał Borowski. - UEFA stawia warunki tylko
          co do stadionu: musi być gotowy najpóźniej w połowie
          2011 r.

          ----------------

          Co mi o jakiejs wizualizacji opowiadasz. Juz jedna
          wizualizacje widzialem - zarys stadionu, ktory do UEFA
          wyslali. Sie okazalo, ze gowno prawda.

          Jedyne co teraz jest pewne to: 1. nowy bedzie budowany
          na bloniach 2. stary nie bedzie rozebrany.

          A reszta to jest szum informacyjny. Pracuj nad soba,
          burak.
          • burakpl4 Re: Mlody jestes, burak 15.09.07, 22:43
            na tych obrazkach jest nic innego jak koncepcja zagospodarowania
            terenu. Aktualna, przyjęta, amen. Z niej wynika, że hala stanie w
            srodku dzisiejszego stadionu, a nowy stadion obok.
            A zatem nie będzie stadionu, ale pozostaną te wały ziemne, które z
            tego co widac mają być jakimś parkiem, to zresztą wxcześniej było
            gadane.
            A te wizualki, które wysyłali do UEFA, to wiadomo było, że to tylko
            pic na wodę, każdy nieco rozgarnięty o tym wiedział/
            Że nie ty?
            Hmmm. Jakby ci to powiedzieć, moze prosto z mostu - jesteś gamoń.
            • dzekson22 Re:euro w polsce????? 16.09.07, 18:40
              od razu mówiłem że polska zrobi mistrzostwa w 2896 roku i wtedy też
              nie wiadomo czy zdąża tak sie podniecają stadionem ?, a gdzie
              drogi , gdzie hotele / toż to trzeba przyjąć z 50 tyś kibiców co pod
              mostem ich ułożą spać a jeść będą chyba na centralnym w jadłodajni /
              a gdzie baza treningowa chyba że drużyny które będą grały w
              warszawie trenować będą w szczecinie albo katowicach i na naszych
              autostradach będą jechać na mecz 12 godz obstawiłem u buków że
              polsce odbiorą mistrzostwa ale obciach będzie
            • dzekson22 Re: Mlody jestes, burak 16.09.07, 18:42
              ładnie to wygląda ale szkoda że tylko na papierze
              s13.bitefight.onet.pl/c.php?uid=53376
    • pananatol2 Bzdurny pomysł na miarę kaczylandu 16.09.07, 20:44
      Stadion Dziesięciolecia wybudowano z gruzu stolicy, który zwożony
      był furmankami i małymi (max 3 tonowymi) ciężarówkami.
      Dzisiaj nie są w stanie go rozebrać gdy istnieją wywrotki 20
      tonowe? Czy nie można zrobić bocznicy z linii średnicowej?
      • dante_waw Kupcom gratulujemy bazaru 17.09.07, 13:40
        Prosze zauwazyc ze wszystkie obiekty ktora sa przewidziane da sie
        zbudowac bez ruszania bazaru :). Jakie szczesliwe zakonczenie...
        odpada problem szukania nowej lokalizacji ew. tereny na Targowku
        moga zostac przekazane kosciolowi.
        Jezeli ktos mysli ze ta zielona "korona" starego stadionu bedzie
        parkiem to sie grubo myli, bo jezeli nie starczylo sil na
        przepedzenie kupcow ze stadionu z powodu budowy nowego na EURO 2012
        to na pewno nie zagrozi im zaden glupi park, ktory wladze chca tam
        urzadzic.
    • chowanczak Stadion Narodowy na błoniach Stadionu X-lecia 22.02.08, 04:13
      Nieznana historia prawowitych właścicieli gruntu Stadionu
      Dziesięciolecia - rodziny Chowańczaków.

      Grunt, o którym mowa był kupiony przez mojego pradziadka Arpada
      Chowańczaka.
      Arpad urodził się w Tatrach. Podobno jego przodkowie przechowywali
      sławnego Janosika, (niektórzy historycy piszą, że nie tylko go
      ukrywali ale też byli częścią jego grupy).
      Jako bardzo młody chłopiec zaczął pracę w rzemiośle futrzarskim a
      jego jedynym kapitałem była własna praca.
      Wynajął pokój od rodziny Potockich na Krakowskim Przedmieściu 17. Z
      czasem jego firma przekształciła się w największą firmę futrzarską w
      Polsce. Niektóre osoby twierdziły nawet, że była największą w
      Europie.
      Do klientów firmy należeli: Pola Negri, Lola Halama, Eugeniusz Bodo,
      Mary Mrozińska, Prezydent Ignacy Mościcki, Ambasador Polski w
      Stanach Zjednoczonych Józef Potocki , Ambasador Wielkiej Brytanii w
      Warszawie, sir Howard Kennan, postacie z rządu i inne osobistości.
      Firma eksportowała do Stanów Zjednoczonych, Kanady, Anglii i do Chin.
      Firma stale rosła, zakupiła od Potockich skrzydlo pałacu, otworzyła
      swój bank, budowała kamienice, miała swoją flotę wozów i robiła to
      co dziś można nazwać “delivery” futer. Jednocześnie promowała i
      wspierała polską kulturę i polskich artystów.
      Ale co najważniejsze, zawsze bardzo troszczyła się o dobrobyt swoich
      pracowników.
      Gdy przyjechałem do Polski, poznałem wiele osób, których przodkowie
      pracowali w firmie mojego pradziadka, między innymi Pan Inżynier
      Janusz Okoń (bohater Powstania Warszawskiego). Spotkanie z nim było
      bardzo wzruszające. Podczas Powstania był małym chłopcem i walczył
      (jako łącznik) pod rozkazami Pułkownika Tyszkiewicza,
      pseudonim “Góral”, który bronił willi mojego pradziadka na
      Mokotowie, obecnie przy ul. Morskie Oko. Właśnie jego ojciec
      pracował w firmie mojego dziadka. Wzruszające były jego opowiadania
      i opinie przekazane na temat firmy Chowańczaka. Ojciec pana
      inżyniera czuł się dumny z faktu, że tam pracował.
      Arpad Chowańczak zmarł w 1949 r. Jego rzeźba znajduje się w sali
      wielkich Polaków w Muzeum Alfonsa Karnego.
      Syn Arpada, Jan Daniel - mój dziadek, już jako młodzieniec brał
      czyny udział w ruchach wyzwoleńczych Narodu Polskiego i za
      działalność w organizacjach niepodległościowych został aresztowany
      i uwięziony w 1916 r.
      Zanim wybuchła II wojna światowa The Overseas Bank of London starał
      się przekonać mego dziadka, by ewakuował kapitał z Polski i wyjechał
      z rodziną.
      Jego odpowiedź była kategoryczna: “nie wyciągnę grosza z Polski i
      tym bardziej wtedy kiedy ojczyzna ich najbardziej potrzebuje”.
      Po wybuchu wojny Jan Daniel organizował obronę Warszawy u boku
      Prezydenta Stefana Starzyńskiego.
      Już po kapitulacji Warszawy przy pewnej okazji oficer Wermachtu
      sugerował mu: “Twój syn bardzo dobrze by wyglądał w niemieckim
      mundurze”. Jak zawsze jego odpowiedź była stanowcza: “Mój syn będzie
      używał tylko mundur Wojska Polskiego”. Podczas okupacji zorganizował
      komplety, ukrywał ludzi ściganych przez Gestapo, między innymi dużo
      rodzin pochodzenia żydowskiego. Wykupywał zakładników i przed
      Powstaniem Warszawskim skupywał wielkie ilości broni od
      skorumpowanych żołnierzy niemieckich wracających z Frontu
      Wschodniego.
      Podczas Powstania Warszawskiego Jan Daniel został wzięty do obozu
      koncentracyjnego w Buchenwaldzie, ponieważ nie chciał współpracować
      z Niemcami był torturowany, szczuty psami, zmarł na skutek gangreny
      w 1949 roku.
      W uznaniu jego działań Stowarzyszenie Żydowsko Polskie w Argentynie
      w osobie Pana Dr. Marcosa Resnizky’ego wszczęło postępowanie w
      instytucie Yad Vashem w Izraelu aby zostało zasadzone drzewo jego
      imienia w Alei Sprawiedliwych.
      Dzieci Jana Daniela: Anna i Stanislaw Chowańczakowie
      (www.polish-heroes.org/paginas/heroes-pol.html) również
      walczyli w szeregach A. K. Anna z pseudonimem „Anka” służyła jako
      sanitariuszka i goniec. Została wzięta jako zakładniczka przez
      Niemców w Hotelu Bristol, następnie uciekła z obozu w Pruszkowie.
      W swoich wspomnieniach Generał Tadeusz Komorowski, wymienia ją jako
      osobę, która zawiadomiła go, że jego żona żyje. Stanisław przystąpił
      do konspiracji w roku 1940 mając 15 lat. Otrzymał
      pseudonim „Szczeniak”, ale kiedy podrósł uzyskał pseudonim „Jan” na
      cześć ojca. Podczas okupacji skończył liceum ogólnokształcące po
      kryjomu w liceum im. Mikołaja Reja. W A. K. studiował też jako uczeń
      Szkoły Podchorążych. Jego pierwszą misją było odzyskanie i transport
      uzbrojenia ukrytego przez Wojsko Polskie w 1939 roku. W pewnym
      momencie, gdy przenosił karabin Mauser ukryty w paczce, pakunek
      rozpadł się i broń wypadła na ulicę, było to na Krakowskim
      Przedmieściu i tylko cudem nie zostało zauważone przez Niemców. W
      roku 1943 dostarczał pomoc dla Żydów w getcie. Później powierzono
      mu niebezpieczną misję szpiegowania ruchów Gestapo. W roku 1944
      walczył w Powstaniu Warszawskim, w pierwszym ataku na fortecę
      żandarmerii niemieckiej. Jeden z wybuchów był tak silny, że przez
      długi czas nie mógł podnieść głowy z ziemi, pomimo tego nie bał się
      rzucać na czołgi niemieckie butelek z benzyną, Jego mocna budowa i
      siła fizyczna pozwalały mu przenosić rannych podczas niemieckiego
      ostrzału. Pod koniec Powstania sam został ranny.
      W ostatnich dniach Powstania sekcja mojego ojca miała
      nieprawdopodobne straty. Mój ojciec został jej dowódcą. Po ewakuacji
      Mokotowa wszedł ze swoimi ludźmi do kanałów. Mało o tym opowiadał,
      jednak słyszałem, że gdy wyszedł miał być rozstrzelany przez
      Gestapo.
      Jakimś cudem oficer z Wermachtu, nie godzący się z metodami Gestapo,
      przeciwstawił się egzekucji.
      Przeszło 60 lat od tego wydarzenia, dwa lata temu dostałem od
      Pułkownika Eugeniusza Ajewskiego (bohater Powstania Warszawskiego,
      który znał całą moją rodzinę) dokładną relację przejścia kanałami i
      morderstwa 120 Polaków na ul. Dworkowej, już po kapitulacji.

      Ojciec trafił do Pruszkowa. Potem został zabrany do obozu jeńcow w
      Sandbostel.
      Tam bardzo schudł (najgrubszą częścią jego nogi było kolano). Głód
      wpłynął negatywnie na jego zdrowie i wzrok. Jakiś czas potem
      otrzymał paczki z Czerwonego Krzyża i to trochę pomogło w odzyskaniu
      sił. Przy pewnej okazji kiedy jeden ze strażników zobaczył, że on i
      jego towarzysze wykonywali prace powiedział im: “Wy Polacy jesteście
      leniwi nie nadajecie się do pracy”, po czym pokazał im jak pracę tę
      wykonałby on sam. Wtedy Stanisław odparł, że podziwia jak on ją
      wykonuje i że oni się jeszcze nie nauczyli pracować w ten sposob.
      Wartownik bardzo się ucieszył pochwałą i sam skończył czyszczenie
      całego baraku. Po pewnym czasie grupa starszych więźniów postanowiła
      uciec i Stanislaw z nimi. W czasie zmiany straży rozbroili opiekunów
      i uciekli. Stanisław opowiadał, że kiedy alianci bombardowali, na
      niebie było tyle samolotów, że zasłaniały słońce. W miastach, nad
      którymi przelatywały bombowce zostawały tylko kupy gruzów. W roku
      1994 podczas obchodów 50 -lecia Powstania Warszawskiego Stanisław
      spotkał się z osobą, która właśnie zaplanowała tę ucieczkę i wtedy
      zapytał się go “Ja jestem bardzo wdzięczny ześ mnie włączył do tej
      grupy uciekinierów, ale mógłbyś mi powiedzieć dlaczego mnie właśnie
      wybrałeś?” Ten człowiek popatrzył się na niego i z uśmiechem
      odpowiedział “Byliśmy dosyć blisko od wojska alianckiego i ty
      byłeś jedynym mówiącym poprawnie po angielsku i francusku”. Po
      wojnie Stanisław studiował ekonomię w Belgii skąd przyjechał do
      Argentyny. Dopóki nie opanował języka był zmuszony do pracy jako
      robotnik budowlany aby zarobić na życie.
      W Argentynie założył rodzinę i własną firmę.
      Nie mógł wrócić do Polski aż do roku 1987 gdyż było zagrożone jego
      życie.
      Andrzej C

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka