Gość: aaa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.07, 20:07 ale tych liczb...to sie postaraliscie Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: bbb Re: Liczby Romy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.07, 21:02 placa im za zajmowanie przestrzeni dyskowej na udostepnionych serwerach, a ze pomyslu brak to trzeba sie ratowac. Badz czlowiekiem. Pewnie maja kredyt hipoteczny, kazdy chce jakos zyc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: orcio Re: Liczby Romy IP: *.chello.pl 28.10.07, 16:48 87 - ja daję taką liczbę, bo wtedy Iaquinta im strzelił kuriozalnego gola dla Juve :D Magazyn Futbol o tym pisał. Śmieszna bramka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fanik Re: Liczby Romy IP: *.kalisz.mm.pl 28.10.07, 16:50 > 87 - ja daję taką liczbę, bo wtedy Iaquinta im strzelił kuriozalnego > gola dla Juve :D Magazyn Futbol o tym pisał. Śmieszna bramka. Możesz coś powiedzieć o niej więcej? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jankes Re: Liczby Romy IP: *.chello.pl 28.10.07, 16:56 Gospodarze prowadzili 2-1, a w roli głównej występował Francesco Totti – strzelec obydwu goli dla miejscowych. Była 87. minuta gry. Roma miała przewagę i zasłużenie zmierzała do prestiżowego zwycięstwa. Tymczasem Juve wyszli z kontrą. Obrońcy Romy przerwali ją wybijając piłkę na aut. Na wysokości pola karnego wrzutem z ręki grę wznawiał Birindelli. W okolicy pola bramkowego Romy tłoczyło się aż ośmiu piłkarzy, tymczasem obrońca gości mocno rzucił piłkę do wbiegającego na krótki słupek Vicenzo Iaquinty. A ten, w efektownym wyskoku przedłużył rzut tyłem głowy na długi słupek. Juan, Mexes i Doni stali jak wryci. Tak sprytnego rozegrania kompletnie się nie spodziewali. A Juventus jeszcze raz przypomniał, że „jeśli nie jesteś silny jak lew, bądź sprytny jak lis”. Proszę bardzo :) Odpowiedz Link Zgłoś