Dodaj do ulubionych

Fanka Wisły Kraków wspomina hit z Legią

    • Gość: gdynianin Fanka Wisły Kraków wspomina hit z Legią IP: *.stg.pl 04.11.07, 23:16
      Byłem ostatnio - po raz pierwszy w zyciu w Polsce (i sie tego nie
      wstydze) na meczu piłki nożnej w Poznaniu. Wyciągnęli mnie znajomi,
      którzy chodzą regularnie i atmosfera o której wiele słyszałem.
      Szczególnie, że był to mecz z Legią i chcialem zobaczyć jak wygląda
      jedno z największych wydarzeń polskiej ligi. Siedziałem na jednym
      z 'cywilizowanych' sektorów, nie darłem mordy krzycząc "legia to
      stara k.., legia je...a jest". Siedziałem, stałem, biłem brawo -
      zależnie od sytuacji. Krzyczałem również "Lech Poznań",
      czy "Kolejorz".
      Różnica jest taka, że spędziłęm mecz w fajnej atmosferze a banda
      buraków na sektorze (13?) kiboli miała frajdę z obrażania rywali,
      skakania po sobie, pokazywania 'faków' itp. Banda narypanych
      szczeniaków, którym rodzice nie wpoili innych wartości niż chamskie
      obrażanie innych.

      Kilka lat temu byłem na meczu Bundesligi w Monchengladbach.
      Przyszedłem na puste znakomite miejsce, usiadłem koło starszego
      pana w szliku klubowym i wraz ze znajomymi świetnie się bawiłem.
      Tam też byli pijani ludzi. Ale nie musiałem oglądać wygłupów
      chołoty pod stadionem i na sąsiednich sektorach. Ot, taka drobna
      róznica.

      Z tego listu najbardziej podoba mi się zdanie, że tacy debile
      powinni oglądać mecz z usypanego wału utarzani w błocie (czy jakoś
      tak). Faktyczni to by do nich pasowało. A najlepiej by było jakby
      lysych przepitych ryjów w ogóle nie wpuszczać na stadiony
    • Gość: Realista Fanka Wisły Kraków wspomina hit z Legią IP: *.hsd1.wa.comcast.net 04.11.07, 23:28
      Calkowicie sie zgadzam z pania ktora napisala ten artykul. W
      obecnych czasach strach przyjsc z rodzina na mecz. Nie mowie ze
      wszyscy, jednak wielu jest zapitych, hamskich typow i ja nwet nie
      wiem jak oni sa wpuszczni na stadion? Gdzie jest ochrona ? Na
      stadionach powinien byc bezwzgledny zakaz wpuszczania ludzi pod
      wplywem alkoholu badz innych substancji. Powinien byc monitoring a
      drani i lobuzow poinno sie wysylac do sadow grodzkich w trybie
      natychmiastowym.
      W krajach zachodnich mozna usiac na trybunach w koszulce druzyny
      przyjezdnej bez obawy ze sie dostanie wpi***dol. U nas niestety do
      tego jeszcze nie doroslismy...
    • Gość: rafal Fanka Wisły Kraków wspomina hit z Legią IP: 193.120.116.* 04.11.07, 23:53
      My w Kielcach mielismy dwa lata temu podobny problem. Ale paru
      bezmozgow dostalo zakazy, Klicki wydal wojne bandytom i teraz
      stadion Korony jest bezpieczny a normalnosc jest norma
    • Gość: megane_v _Odpowiedź autorki... czyli - zanim skomentujesz: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.07, 00:13
      Drodzy Kibice :).
      Otóż... Po pierwsze ten tekst nie został zainspirowany przez nikogo
      z Redakcji gazeta.pl. Mało mnie obchodzi, czy w to wierzycie, ale co
      sprytniejsi mogą wpisać w google treść i znajdą post o tej samej
      treści gdzieś na forum gazety, ponieważ był to mój komentarz pod
      którymś z felietonów. Nie wiedziałam, że został tu zamieszczony.
      Przykro mi, że Wasza teoria spiskowa okazała się chybiona, i połowa
      komentarzy w zasadzie nadaje się do wyrzucenia :)

      Po drugie bardzie dziękuję za nazwanie mnie "felietonistką" -
      traktuję to jako komplement, gdyż z dziennikarstwem i wogóle
      redagowaniem tekstów mam styczność tylko na forach internetowych
      bądź pisząc pracę licencjacką. Może powinnam zmienić kierunek
      studiów :)

      Po trzecie widzę, że z powodu braku argumentów co do tego, co
      zostało napisane chcecie polemizować z własnymi domysłami na mój
      temat.
      Otóż - napisałam akurat o meczu z Legią, ale czy napisałam gdzieś,
      że to jedyny mecz Wisły na jakim byłam? Nawet tutaj wspominam choćby
      o meczu z Lechem... Macie rację w jednym - nie chodzę na każdy mecz.
      I co z tego? :)
      Napisałam gdzieś, że nie kibicuję tylko siedzę i oglądam? Chyba też
      nie, a już się posypały epitety "piknik". Zwykle nie siadam ani na
      minutę.
      Nie wspominałam też, w którym sektorze siedziałam. Akurat na
      wspomnianym meczu siedziałam na... B. Jeśli to była kultura, którą
      gwarantujecie, to strach pomyśleć co się dzieje w innych sektorach.
      Ktoś mi zarzuca brak kultury bo używam wulgaryzmów... A skąd wiecie
      kim jestem i jakiego języka używam na co dzień? Czy nie ma różnicy
      między "ku***" pod nosem do samego siebie, a sterowanym "dopingiem"
      kiedy to samo słowo wykrzykuje 15 tysięcy gardeł w kierunku
      przeciwnika?

      Po czwarte mam dekoder, faktycznie przydatne :). Szczególnie, jak
      się idzie na stadion - zawsze można później zobaczyć retransmisje,
      bo wiadomo że z trybun tak dokładnie wielu rzeczy się nie zobaczy.
      Zapewne niektórych z Was takie szczegóły nie interesują, ale mnie
      tak :).
      Jeśli chciałabym obejrzeć mecz przed tv to nawet nie musiałabym
      wychodzić z domu. Ale widocznie mam jakieś powody, żeby od czasu do
      czasu przejść się na Reymonta. I wolno mi :)

      Nie atakuję Wisły ani jej kibiców. Napisałam tylko co mi się nie
      podoba, a tu zaraz tylu oburzonych... Uderz w stół, a nożyce...
      Jeżeli nie zachowujesz się w sposób opisany przeze mnie, to znaczy,
      że żaden z użytych przeze mnie epitetów Cię nie dotyczy. A jeżeli
      uważasz, że dotyczy, to zastanów się nad sobą.
      Nie każdy musi się ze mną zgadzać. Nie napisałam, że wszyscy kibice
      są skończonymi burakami - ale tacy rzucają się w oczy i potrafią
      nieźle obrzydzić widowisko.
      Nie zamierzam się do tego przyzwyczajać ani broń boże upodabniać (co
      niestety jak widać setki czy tysiące ludzi już zrobiło), i nie mam
      takiego obowiązku.

      A co do osób, które mnie zbluzgały - na prawdę tylko utwierdzacie
      mnie w mojej opinii. :)

      Jeżeli ktoś chciałby poduskutować choćby mailowo (zawsze to jakiś
      bardziej bezpośredni sposób) to mogę mój adres podać, nie ma
      problemu.
      • Gość: WG Re: _Odpowiedź autorki... czyli - zanim skomentuj IP: *.ghnet.pl 05.11.07, 11:58
        popieram, jest nas WIĘKSZOŚĆ. Pozdr.
      • Gość: jan Re: _Odpowiedź autorki... czyli - zanim skomentuj IP: *.chello.pl 05.11.07, 15:21
        Do fanki :

        Twoja odpowiedz tylko bardziej utwierdzila mnie w przekonaniu ze
        list ten napisal ktorys redaktorow gazety w. ktory na stadionie
        Wisly nie byl nigdy, ale po koleji :

        Sektory A i B ( na ktorym podobno bylas) to generalnie sektory
        rodzinne / piknikowe , przychodza tam ludzie z rodzinami ,
        dziewczynami , zonami , osoby starsze i ze wzgedu na wyzsza cene
        biletow "klasa srednia" czyli ludzie ktorzy chca spokojnie obejrzec
        mecz .Piszesz ze nie moglas zajac swojego miejsca , ja od 5 lat
        chodze na ten sektor i NIGDY nie mialem z tym najmniejszego problemu
        a zaznacze ze zadnym byczkiem bez karku wzbudzajacym groze nie
        jestem :))).Piszesz o grupce 14 latkow (30 osob) , na tej trybunie
        taka grupka to prawdziwy rarytas(ceny biletow...) , no ale moze
        mialas poprostu pecha . Piszesz ze musialas stac na krzeselku zeby
        cos widziec , tak sie sklada ze na trybunie A i B ludzie przez 95 %
        czasu siedza na swoich miejsach i wstaja tylko przy hymnie ,
        bramkach , fali itd . Mowisz ze byl jeden ochroniarz ktory ...
        uciekl :-) Przed ta trybuna siedzi zawsze na krzeselkach 20-30
        ochroniarzy i nie ma problemu zeby do nich podejsc , gdybys
        faktycznie byla na tym meczu to wiedzialabys o tym :-) Co do
        wulgarnych przyspiewek o przeciwniku , takie przyspiewki beda zawsze
        na stadionach pilkarskiach czy to sa derby mediolanu Inter-Milan czy
        Mu-Arsenal czy inny mecz dwoch nienawidzacych sie klubow. Kolejna
        dziwna rzecz to to ze w artykule ktory ma byc relacja (przekejona
        jak piszesz z archiwum forum gazety) z meczu Wisla Legia z KWIETNIA
        2007 sa wzmianki o meczu Wisla - Lech(gwizdy na dolhe) ktory byl
        w ...Wrzesniu 2007 .... co tylko upewnia mnie ze ten caly "list" to
        jedna wielka LIPA .
        • Gość: erty Tamten wpis na forum pojawil sie dopiero dzis! IP: *.icpnet.pl 05.11.07, 20:48
          Najlepiej panie redaktorze zrobisz jak wyjasnisz wszystkim jakim cudem wczoraj
          wpisujac w google "megane_v" mozna bylo znalezc tylko wpis autorstwa osoby o
          takim nicku na temat Wlazłego. Dzisiaj nagle w cudwony sposob pojawil sie ten
          'slynny' post.
          Dysponujemy zrzutami ekranu (screenami) z tamtego wyniku wyszukiwania w Google.
          Mamy je zamiescic czy przyznacie sie do manipulacji klamcy z GW ?
          • Gość: TS Re: Tamten wpis na forum pojawil sie dopiero dzis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.07, 00:04
            mozesz umiescic ten screen bo chcialbvym go zalaczyc razem w "liscie" do pani Stec
        • Gość: szary kibic Re: _Odpowiedź autorki... czyli - zanim skomentuj IP: *.adsl.inetia.pl 05.11.07, 21:25
          dodać do tego można fakt że Race u nas na stadionie od dawien dawna nie
          wylądowały zapalone na murawie jeżeli leciały za płot to padały na klepisko
          między nim a banerami reklamowymi kiedy już dogasały i to najczęściej dlatego
          aby nie podpalić oprawy znajdującej się na trybunie a tym bardziej by kogoś nie
          poparzyć. Stec i RoMan(owski) (mówie do was "na ty" bo jesteście nie warci
          szacunku takimi publikacjami a tym bardziej RoMan(owski) udzielający się na
          forum Cracovii i używający wulgarnych określeń w stronę Wisły. Cały tekst jak i
          odpowiedź to marna prowokacja któregoś z nich. Nas tworzących piękne widowisko
          na trybunach sprawiających że te mecze są piękniejsze potrafiących wprawić w
          zachwyt trenera drużyny przeciwnej która gromi nas 4:0 ( mówię o Panu Skorży
          który sam taką opinię wyrażał) nazywacie KIBOLAMI a sami zachowujecie się jak
          PRASOWI HULIGANI. Kosmopolito Stec, bywalcu stadionów europejskich, gdzie między
          2 nienawidzącymi się drużynami nie ma wzajemnych wyzwisk i przekleństw (nie
          uwzgledniając WIDZÓW, chodzi mi o KIBICÓW)? Tak naprawdę wam maluczkim zależy na
          zepsuciu atmosfery wokół Polskich kibiców przed Euro 2012? Jeszcze jedna prośba
          do samej Megan_V (albo do samego Megan_V) przytocz mi proszę piosenkę
          zaśpiewaną przez te 20000 kibiców ubliżającą Emilianowi Dolsze (?)...
          Pozdrawiam zwykły kibic (lub wg Steca ukochanego słowa kibol [zaznaczę że nigdy
          w życiu nie brałem udziału w awanturze stadionowej])
      • Gość: Kamil Re: _Odpowiedź autorki... czyli - zanim skomentuj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.07, 20:14
        bardzo poprosze o e-mail z checia przedyskutuje to z pania
      • Gość: xa Re: _Odpowiedź autorki... czyli - zanim skomentuj IP: *.chello.pl 05.11.07, 20:37
        Jak Ci się u nas nie podoba to zapraszam na mecze po drugiej stronie
        błoń.
      • Gość: Hamlet.Z Re: _Odpowiedź autorki... czyli - zanim skomentuj IP: *.chello.pl 07.11.07, 16:03
        Megane_v, w ostatnim komentarzu napisałaś, że chętnie porozmawiasz z
        kimś drogą mailową, jako że nie podałaś swojego maila nigdzie. Ja
        podaję Ci swojego hamlet.z@o2.pl Chciałbym porozmawiać z Tobą na
        temat, który poruszył środowisko kibicowskie w Polsce, czyli temat
        Twojego komentarza, dotyczącego meczu Wisła-Legia. Proszę, abyś się
        zgłosiła na mojego maila, myślę że tak łatwiej, bo gdybyś Ty podała
        adres mailowy, to mogłaby do Ciebie napłynąć lawina niepotrzebnych i
        nieprzyjemnych maili.

        Megane_v, proszę zgłoś się na: hamlet.z@o2.pl
    • Gość: RRRRRRRRRRRR Fanka Wisły Kraków wspomina hit z Legią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.07, 00:20
      Wszydzie jest podobnie, na LKS -ie to nawet lumpy z Limanki leja na
      trybunach. No, ale co sie dziwic chlopakom z Limanki jak Sypek sam
      lump
    • Gość: Dżon Durne biadolenie kobity IP: *.chello.pl 05.11.07, 00:24
      Kobieto, nie marudź tak, takie sa zasady że każdy siada gdzie chce,
      tak jest u nas na Legii na Żylecie. Zresztą chyba musisz być jakas
      ohydna bo u nas na Legii ładna dziewczynę to każdy by wpuścił jakoś
      na miejsce, jakos upchnął, odsunął się ;P Zupełnie pijani nie mogą
      wejść na stadion więc nie narzekaj - niektórzy wypiją pare piw, ale
      totalnie nawaleni na stadiony ni wchodza, prznajmniej na Legii. A w
      ogóle to po prostu widac że bezhołowie u Was w Krakowie...
    • Gość: wallace Fanka Wisły Kraków wspomina hit z Legią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.07, 01:29
      Artykuł pisała pewnie redakcyjna koleżanka pana Steca albo on sam.
      Komedia.
      Poprzewracało się w głowie redaktorzynom z warszawki. Co artykuł to o
      "kibolach". Kto wam płaci za te artykuły? Nagle zapragnęliście porządku na
      stadionach? Drugą Anglię to sobie zróbcie w redakcji. Jakiś five o'clock i te
      sprawy ;-)
      Nie dajmy sobie zrobić teatrów ze stadionów bo zniknie zaraz ultras, doping i
      dopiero będzie "fajowo".
      • Gość: Jerry Re: Fanka Wisły Kraków wspomina hit z Legią IP: *.dsl.wlfrct.sbcglobal.net 05.11.07, 02:13
        Chcemy jak dawniej? To pala i waskie drzwi-komuno wroc.
    • Gość: krk Fanka Wisły Kraków wspomina hit z Legią IP: *.range217-44.btcentralplus.com 05.11.07, 02:13
      a jakiegos gwaltu czy grabierzy na tobie nie dokonano?tego tylko brakuje w tym
      opisie pelnym grozy..wroc do podstawowki pisac swoje opowiadanka warszafska pindo
    • Gość: vice versa Re: Fanka Wisły Kraków wspomina hit z Legią IP: *.chello.pl 05.11.07, 03:38
      Kiedy Legii PZPN zamknął stadion?Nie pamiętam.
    • Gość: kubash żal wam dupe ściska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.07, 06:54
      Widać że warszawiaczki nie wytrzymują tego jaka atmosfera panuje na R22 i piszą
      rzeczy z kosmosu... ten chwyt pasuje do dziecka ośmioletniego, a nie do
      dorosłych ludzi, przez których przemawia ludzka zazdrość.
    • Gość: remont [...] IP: *.dsl.biskupin.wroc.pl 05.11.07, 07:27
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: remont ŚWL IP: *.dsl.biskupin.wroc.pl 05.11.07, 17:15
        koszerni dlaczego kasujecie mój post , tylko na to was stać
        jesteście frajerami roku i dzięki wam że piszecie klamstwa
        frekwencja szybko nie rosnie , powinni was zabrać akredytacje i
        wiecej glupst nie piszcie
    • Gość: Sxa Re: Fanka Wisły Kraków wspomina hit z Legią IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.07, 08:03
      Słuchaj cielęcinko. Tutaj to masz gębę...
      Na stadionie było 6 tys. osób które zareagowały by na cokolwiek nie
      sprzyjającego oglądanemu widowisku.Trzeba było nie "brać" to by Cię nie
      nosiło...A jeśli zauważyłaś , że 90% stadionu śpiewa prawdę...
      to trzeba było dołączyć.Ok, jesteśmy skłonni oddać "sektor dla lasek" ale
      dźwiękoszczelne drzwi i szyby sama sobie zrób jak Ci "przeszkadza.Poza tym
      mogłaś iść do restauracji ...Tam może by Cię ktoś zauważył:P No brak mi słów .O
      to Ci chodziło? Niedopieszczona jesteś. To zajmij sie czymś a nie rób
      pośmiewiska z siebie i 20 tys. ludzi!!!
    • Gość: anka Fanka Wisły Kraków wspomina hit z Legią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.07, 08:10
      Od lat kibicuje Koronie - przyznam że zainteresował mnie artykuł- I coś w tym
      musi być . Kiedy mecze korony rozgrywano na starym stadionie zdarzały się
      podobne sytuację. Na nowym jest to nie do pomyślenia - nigdy nie byłam narażona
      na chamstwo - tym bardziej że zabieram ze sobą małe dziecko - owszem zdarzają
      sie obelgi po adresem znienawidzonych drużyn - nie zaprzeczam . Pojedyncze
      przypadki też - ale nie jest to kanonem . A co do miejscówek każdy kibic wie że
      musi sie wynieść z czyjegoś miejsca - za to grożą surowe kary - zatem lepiej nie
      ryzykować.Kulturę wyegzekwowano wysokimi karami , zakazami stadionowymi - i
      najmniejsze wykroczenie jest karane :) Nie ma taryfy ulgowej :)
    • Gość: Smert A Pogoń Szczecin w IV lidze HE HE HE! IP: *.chello.pl 05.11.07, 08:15
      A Pogoń Szczecin szoruje IV ligę HE HE HE!
    • Gość: Malwina Fanka Wisły Kraków wspomina hit z Legią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.07, 08:16
      Prosta sprawa: na mecze w tej chwili chodzą albo bandyci (z
      nieznanych przyczyn nazywani kibicami albo kibolami) albo debile
      pozbawieni instynktu samozachowawczego czyli bez mózgu. Normalny
      człowiek w trosce o swoje zdrowie fizyczne i psychiczne siedzi w
      domu przed telewizorem. Tylko jeszcze jedno pytanie i zarazem
      protest: dlaczego dla przyjemności bandytów wydaje się moje
      pieniądze na budowę stadionów i inne bzdury? Niech bandyci
      pozabijają się nawzajem za własne pieniądze. Niestety taka jest
      demokracja.
      • Gość: ed_rush Re: Fanka Wisły Kraków wspomina hit z Legią IP: *.net.autocom.pl 05.11.07, 10:01
        Chodzę na stadion Wisły od wielu lat i przyznam Ci się szczerze, że nie jestem
        ani bandytą, ani debilem i mam mózg:) (o dziwo jestem po studiach i obecnie
        pracuje na wysokim stanowisku menadżerskim w jednym z zachodnich banków).
        Stadiony na całym świecie to nie teatry w dosłownym tego słowa znaczeniu, bo to
        miejsca gdzie obok siebie siedzą ludzie bardziej i mniej kulturalni. Jak
        jeszcze dodasz do tego odrobinę emocji to zachowania niektórych wymykają się
        poza ramy ogólnie uznawane jako dobre wychowanie. Tekst, który przeczytałaś
        jest mocno przerysowany. Napisany przez osobę, która chciała błysnąć , ale jej
        nie wyszło. Na pewno nie przez bywalca stadionów. Na Wiśle bójek nie było od
        lat, a wulgaryzmy słychać bardzo rzadko praktycznie tylko przy wizycie 2-3
        najbardziej "lubianych" drużyn. Zapraszam na Wisłę, a przekonasz się sama.
    • Gość: jojo-wislak trzeba chodzic na "B" - tam jest normalnie! IP: *.prest.polkowice.pl 05.11.07, 08:43
      Jak idziesz na sektor kibolski, naprzeciw B, to takie klimaty mogą być..Co do
      śpiewów - to tak to już jest na wszystkich stadionach.........Dla mnie
      najważniejszy mecz i już
      :)
    • naprawdetrzezwy No i trzeba być skończonym kretynem 05.11.07, 08:48
      by chodzić na mecze.


      Jak widać miast kulturalnego towarzystwa, ta tajemnicza "kibicka"* woli
      towarzystwo chamów.
      Ciekawe skąd to ma?
      Ze szkoły?
      Z domu?
      ;>>>
    • Gość: tomek z łodzi wybrałem się na mecz z dziećmi IP: 213.17.163.* 05.11.07, 09:13
      wspomnienia Fanki z Krakowa jak dla mnie nie są niczym nowym...takie zachowania
      "kibiców" są tolerowane od lat nie tylko na Wiśle ale także na Widzewie.
      Wybrałem się ostatnio z moja rodziną na mecz Widzewa, oczywiście wybrałem sektor
      rodzinny - miejsca takie sobie pod względem widoczności płyty boiska - myślałem
      że chociaż będzie spokojnie i kulturalnie pod względem słownictwa. Pierwsze tz.
      spokój oglądania meczu był zapewniony (może właśnie dlatego nie wybiorę się z
      moimi dziećmi na tzw. długą), co do drugiego to kolejny raz się spotkałem z
      słownictwem którego raczej żaden rodzic nie używa w rozmowie z dziećmi. Ciekaw
      jestem kiedy będę mógł sie wybrać na mecz, gdzie w sektorze rodzinnym będą sami
      opiekunowie z dziećmi a nie grupki trzydziestolatków z słownictwem nawet nie
      spod budki z piwem przy komforcie bycia na meczu jak ci których oglądam co
      tydzień w trakcie transmisji choćby Premier League czy Primera Division... i nie
      chodzi mi o stadiony itp. tylko o kulturę prawdziwego kibica. Idziemy na mecz
      się pobawić co nie jest równoznaczne z obrażaniem przeciwnika i tzw.
      chuligaństwem. W 100% zgadam się z Fanką z Krakowa.
    • Gość: ed_rush Fanka Wisły Kraków wspomina hit z Legią IP: *.net.autocom.pl 05.11.07, 09:40
      "Fanka kogokolwiek???" wątpię:))) Artykuł żenujący i totalnie nieobiektywny!
      Pisany najprawdopodobniej przez osobę, która na stadionach jest raz na pięć
      lat:) lub kibica innej "zaprzyjaźnionej" drużyny. Pismaka, który chciał błysnąć,
      ale mu nie wyszło. Poziom i forma tekstu jak z "Faktu", a nie jak z "Gazety
      wyborczej". "Fanka" jeśli byłaby ją naprawdę to miałaby karnet, a nie
      jednorazowy bilet - kupowany dwa razy w roku jak przyjeżdżają Legia czy Lech. Ja
      jakoś nigdy nie mam problemu z miejscem. Co do bluzg na trybunach to niech
      pojeździ po innych stadionach. Na Wiśle "Antydopingu" jest naprawdę bardzo mało
      i to tylko przy wzbudzających największe emocje meczach, na innych tego z reguły
      nie ma. Kolejny temat Dolha - nie padła ani jedna bluzga, raczej wyśmiewanie bo
      napinał się przed meczem jaki to on nie jest mocny:) Jeśli chodzi o warunki
      oglądania meczy to one nie są idealne, ale też nie będą do momentu ukończenia
      remontu.
      Reasumując. Tekst słabiutki i pisany przez totalnego laika który na stadionach
      nie bywa. Ja osobiści jestem dumny z tego, że mogę chodzić na Reymonta i
      uczestniczyć w tych cudownych spektaklach:)
    • Gość: jacek Fanka Wisły Kraków wspomina hit z Legią IP: *.miechow.com 05.11.07, 09:43
      Ja niedawno postanowiłem zabrać na mecz wisły żonę i syna . Do
      dzisiaj żałuję. Było tak samo jak opisuje ,,fanka wisły" z tym że
      mój syn zapowiedział że nigdy w zyciu już nie pójdzie na żaden mecz.
      mnie też było strasznie wstyd przed synem który nasłuchał sie tylu
      wulgaryzmów że starczy na długie lata. zachowanie barbarzyńców było
      żenujące
    • Gość: iktorn55 Fanka Wisły Kraków wspomina hit z Legią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.07, 09:55
      żenująca prowokacja warszafki!!!
    • Gość: tylkoslask Re: Fanka Wisły Kraków wspomina hit z Legią IP: *.koelner.pl 05.11.07, 10:00
      Dlatego nie chodze na mecze we Wrocku, zabrałbym swoja dziewczyne
      ale chce jej zaoszczędzic takich przezyc. pozdro dla normalnych
    • Gość: Krakus Fanka Wisły Kraków wspomina hit z Legią IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.07, 10:07
      No niestety mecz piłkarski to nie jest miejsce dla wrażliwych
      dziewczynek, i nic w tym złego dopóki sie szanujemy. Stadiony są
      jakie są a ludzie nie bedą na nich siedzieć jak w teatrze - problemy
      załatwiają trybuny o większym nachyleniu, no ale sorry że nie masz
      do dyspozycji wspaniałego angielskiego czy niemieckiego stadionu za
      setki mil. euro. Co do angielskich stadionów - Osobę która napisała
      ten tekst oraz redaktorów którzy to opublikowali odsyłam do
      wypowiedzi A. Fergusona nt. zachowania kibiców Arsenalu podczas
      ostatniego meczu (niestety tylko po angielsku):
      news.bbc.co.uk/sport1/hi/football/eng_prem/7073616.stm]
      Nie tylko u nas ludzie nie siedzą na trybunach jak trusie i rzucają
      mięchem. Jak pójdzie ktoś z was na mecz w anglii to raczej zmieni
      zdanie o naszych kibolach, którzy są bardziej kulturalni. Tyle że
      rzeczywiście widoczność na stadionach angielskich znacznie lepsza...
    • Gość: dlugi ha,ha,ha,ha,ha IP: *.dip.t-dialin.net 05.11.07, 10:13
      dziwię się tym, którzy sie .........dziwią.
      Dlaczego to na stadionie, na który w końcu przychodzą ludzie o
      poziomie inteligencji poniżej średniej krajowej,a agresji o
      powyżej, ma być inaczej niż w otaczającej nas rzeczywistości????
      Odpowiedzcie sobie na następujące pytania i przestaniecie się wtedy
      dziwić:
      1.Czy na klatkach schodowych w blokach, w których mieszkacie, jest
      czysto?
      Czy drzwi do klatek schodowych są nie połamane, domofony działają?
      Czy ktoś sprząta brud sprzed swoich drzwi, bo w jego mieszkaniu to
      rozumiem, że buty zdejmuje się w przedpokoju.
      Czy okna w mieszkanich myjecie raz na rok czy zdarza się wam jednak
      częściej?
      2.Czy wyrzucacie śmieci z kubełka ot tak chlust w śmietnik, czy też
      może jednak w torbach plastikowych.A może tak jak to jest w
      wielkich blokowiskach, zostawiacie po prostu na klatce i chodu????
      3.Czy jak wyprowadzacie swoje pieski na dwór (na pole w
      Małopolsce), to wszędzie pozwalacie im sr.. a odochody was nie
      interesują choćbyście mieszkali na tym samym osiedlu a trawnik
      macie pod oknami?
      4.Czy wpychacie się bez kolejki, jak to byłem świadkiem na wyborach?
      Celowały w tym zwłaszcza osoby starsze mające wprawę jeszcze z lat
      Goułki,Gierka.
      5.Zwracacie uwagę swoim dzieciom, jak coś przeskrobały, czy też
      uważacie, że winne są zawsze inne, bo wasze dzieci są
      najmądrzejsze,najlepiej wychowane i zaradne życiowo?
      6. W domu, czy na urlopie staracie się swoim zachowaniem nie
      zakłócać spokoju innym?
      Mam na myśli w szczególności;głośnego słuchania radia czy TV,
      palenia papierosów na balkonie i rzucania petów niżej? Głośnych
      powrotów nocnych do domów i dyskusji na klatce schodowej?
      7.Jak jedziesz samochodem, to przepuszczasz pieszych na pasach, nie
      wyprzedzasz na trzeciego, itp?

      Odpowiedzi na te pytania pozwolą nam zrozumieć,że kibol na
      stadionie to nic innego jak wytwór naszej kultury,
      A że jest anonimowy i bezkarny to zwiększa tylko jego poziom
      agresji.
      Lata jeszcze upłyną, zanim coś się u nas zmieni na lepsze.
      • Gość: Krakus Re: ha,ha,ha,ha,ha IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.07, 10:29
        He he długi, dobre. Wiem że to ty!
      • Gość: Krakus Re: ha,ha,ha,ha,ha IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.07, 10:35
        a ja mam jaszcze przykład: ostatnio wracając z Polibudy ul. Helclów
        natrafiłem kolejno na trzy (TRZY!) osoby sikające na ulicy - dwóch
        to lumpy a trzeci to elegancki chłopczyk prowadzony przez
        eleganckiego pana który postanowił go "odsikać" na rogu z ul. Długą.
        No to z czym do ludzi, co?
      • Gość: erty Re: ha,ha,ha,ha,ha IP: *.icpnet.pl 05.11.07, 20:50
        A kolega zna to wszystko z autopsji czy jest wszechwiedzacycm omnibusem bo wie
        jak jest na meczu pomimo iz nigdy nie byl? lol
    • Gość: Justyna Co za durna wypowiedź i niepotrzebny artykulik IP: *.ghnet.pl 05.11.07, 10:19
      Jak ktoś się na czymś nie zna, to się nie powinien wypowiadać. Skoro jesteś kibicem z przypadku, to po co komentujesz sprawy o których nie masz pojęcia?
      Stadion to nie opera. Tu nie mam miejscówek. Jak w pociągu osobowym PKP. Jak chcesz miec miejscówki to sobie idź na lożę dla VIPów. Jesteś śmieszna z tymi swoimi wymogami. A jeśli chcesz mieć dobre miejsce, to radzę po prostu przyjść godzinę przed meczem. I nie będzie problemu. Jak ja chcę posiedzieć na miejscu z dobrą widocznością na C, to ide na mecz wcześniej i W ŻYCIU NIKT MNIE Z ZAJMoWANEGO MIEJSCA NIE WYGONIŁ. Co za bzdury wypisujesz.
      Nie wiem w ogóle po co ten artykuł komu. Chcesz zobaczyć chamstwo? To przejdź sie na żyletę w Warszawie. I nie wwmawiaj mi, ze Twoje wrażliwe uszy uraziła jedna pioseneczka" Legia, to stara..." bo takie słowo już chyba kiedyś słyszałaś. I nie zemdlałaś z wrażenia. Na Cracovii czy Legii doping składa się praktycznie tylko z takich słów. A u nas piosenki przeciwko jakiejś drużynie śpiewane są naprawdę rzadko. Tak rzadko, jak Ty przychodzisz na stadion. Kulturalne okazanie dezaprobaty wobec Dolhy w meczu Wisła - LEch, bylo absolutnie w ramach standardów obyczajowych. Nikt w niego nie rzucał monetami, jak potem zmyślal Robert Błoński w Canale + (którego notabene w ogóle nie było wtedy na stadionie). To jakaś bzdura na resorach. Kibice nawet nie przeklinali. Po prostu zaśpiewali mu kilka złośliwych przyśpiewek. Cenzuralnych. To jest logiczna reakcja dla kogoś kto wie, jak Dolha się zarzekał że kocha Wisłę i takie tam. A potem smrgnął do Lecha. Ale ty pewnie myślisz, ze my mamy zgodę z LEchem. Wróć - Ty nawet pewnie nie wiesz, co to jest kibicowska zgoda.
      • Gość: dlugi Re: Co za durna wypowiedź i niepotrzebny artykuli IP: *.dip.t-dialin.net 05.11.07, 10:27
        domyślam się, że chodzenie na mecze to szczyt Twojego sportowego
        zainteresowania.Rzadne tam czynne uprawianie sportu.Najlepiej w
        kupie, z kolesiami i na stdion.My tam nikogo się nie boimy i jakby
        co to wpier...y.
        Jasne,że w takiej sytuacji nie zwraca się uwagi ani na to gdzie się
        siedzi, jak kupuje się wejściówki, co kto krzyczy na trybunie i że
        ktoś zajął ci miejsce (ha,ha, niechby spróbował).
        • Gość: Justyna Re: Co za durna wypowiedź i niepotrzebny artykuli IP: *.ghnet.pl 05.11.07, 10:54
          Haha! Niechby spróbował! Mam 164 wzrostu, jestem kobietą (nick!) i od pięciu lat chodzę na mecze SAMA lub z kolezanką :D :D :D Ale bym mu wpier.. spuściła"
          A sport uprawiam, dziękuję bardzo ;D
      • Gość: Wiślak Re: Co za durna wypowiedź i niepotrzebny artykuli IP: *.kolornet.pl 05.11.07, 13:12
        Masz całkowitą rację:) I to Ty jesteś prawdziwą fanką Wisły a nie jak ta
        wieśniara z artykułu co się urwała z choinki;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka