Gość: j-d IP: *.such.nat.hnet.pl 28.11.07, 08:02 nie wiem czy zauważyliście, ale przeklejając te zdjęcia sami na nieświadomce dokonaliście reklamy tego napoju, hyhy Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: czarlee FIRMA. Dyskretny urok product placementu... IP: 193.109.123.* 28.11.07, 08:50 A i prawo prasowe ma tu dużo do powiedzenia, choć zwykle przymyka się oko. No ale tu jest chamówa i żenada, Gatorade i "PN" wyszło z założenia, że czytelnik do debil i nie załapie o co chodzi. A w ogóle to szok - to jeszcze ktoś czyta pisemko pana handlującego czołgami!!!? A pamiętacie jak Profus wypychał na okładki swoich przeciętnych grajków żeby ich cenę podbić. Żenua... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: spiesz FIRMA. Dyskretny urok product placementu... IP: *.toya.net.pl 28.11.07, 09:43 a nie sądzicie że generalnie niektóre firmy w Polsce nadal uskuteczniają reklamę na poziomie lat 50-tych ze stanów? youtube.com/watch?v=NAExoSozc2c podobne? Odpowiedz Link Zgłoś
partyboi Re: FIRMA. Dyskretny urok product placementu... 28.11.07, 14:05 Hehe...Ekstra porównanie - Szala z Gatorade i Barney z Fredem kopcący Winstony. Faktycznie oba placementy na podobnie żenującym poziomie nachalności. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: spec do autorów tekstu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.11.07, 17:44 Panowie Redaktorzy, to,co można zauważyć w tygodniu PN to zwyczajna kryptoreklama a nie Product placement. PP to używanie najczęściej jako środek reklamy produktów lub usług poprzez filmy kinowe! Mechanizm polega na umieszczeniu produktu w środku przekazu w taki sposób żeby przemawiał on do podświadomości odbiorcy i zachęcał go do używania bez przekazywania oczywistej i otwartej reklamy. Więc w tym przypadku mamy doczynienia z kryptoreklamą na łamach prasy drukowanej a nie wykorzystanie autentycznego produktu w filmie bądź serialu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lil Re: do autorów tekstu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.11.07, 19:58 specu od siedmiu boleści, product placement to technika używana nie tylko w kinie, ale we wszelkich mediach, tak audiowizualnych, jak i drukowanych. i jak najbardziej ma przemawać do świadomości, a nie podświadomości, bo mamy chcieć używać tych samych produktów/marek, których używają bohaterowie. w tym wypadku możemy mieć do czynienia z kryptoreklamą, ale najpewniej jest to artykuł sponsorowany (choć może niepodpisany). poducz się trochę zanim zaczniesz pouczać innych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do lil sam sie poducz lil IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.11.07, 06:26 za to ty jestes spec że niech się. Nie rozróżniasz artykułu sponsorowanego od kryptoreklamy. Jak to może byc artykuł sponsorowany (tylko nie podpisany). Skoro jest niepodpisamy to jest najzwyczajniej kryptoreklamą, łosiu kwadratowy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lil do "do lil" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.11.07, 11:16 słuchaj palan.cie, ja cie nie obrażałam. nigdy nie słyszałeś o artykułach pisanych na jakiś konkretny temat, np. o operacjach plastycznych, gdzie w prawie każdym akapicie jest wymieniany jakiś produkt konkretnego producenta, a na końcu jeszcze są podane adresy gabinetów, gdzie zabiegi można wykonać. nigdzie nie jest napisane, że jest to artykuł sponsorowany, a w rzeczywistości producenci lub gabinety kosmetyczne płacą za to grubą kasę (nie wiem czy ma to swoją nazwę). więc weź się w końcu do kopania rowów, bo tylko do tego się nadajesz, a nie wypisuj głupot na forum, ćwierćmózgu! Odpowiedz Link Zgłoś
langutssa Re: do "do lil" 01.12.07, 01:24 no odpowiedź na poziomie ... ja Cię nie obrażam hehe palan.cie :P Odpowiedz Link Zgłoś
zczuba Re: FIRMA. Dyskretny urok product placementu... 28.11.07, 10:39 I tak i nie, bo przedstawiliśmy ją w złym świetle, w związku z czym mogą się teraz zająć tematem (I-II rok studiów) "PR w sytuacjach kryzysowych". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: candlekeep Re: FIRMA. Dyskretny urok product placementu... IP: 217.153.60.* 28.11.07, 10:49 Zgadzam się z opinią redakcji. Po tym artykule nie czuję się przekonany do Gatorade, ale właśnie dość niechętnie patrzę na tę markę. Artykuł wzbudził również mieszane uczucia do tygodnika Piłka Nożna. Dziwi mnie tylko, że Dr. Machnowski zgodził się wziąć udział w takiej chałturze... Ale może Zarząd kazał, więc cóż miał robić? Odpowiedz Link Zgłoś
dymiacy_piecyk Re: FIRMA. Dyskretny urok product placementu... 28.11.07, 11:04 "PS: A na poważnie - "Piłka Nożna" to jedno, ale gdybyśmy byli szefami firmy produkującej "Gatorade", to człowieka odpowiedzialnego za ten artykuł i nieszczęsny product placement przerzucilibyśmy z działu public relations na front walki z zepsutymi spinaczami w biurze." I bardzo się panowie mylicie. Owszem, skandalem jest, że ktoś z redakcji PN dal się namówić na taki materiał. Ale dla gościa z Gatorade, albo z agencji PR, którą producent tych pysznych napojów wynajmuje, tyle złota, ile sam waży. Bo ten ktoś wykazał się nieprawdopodobną skutecznością, czyli najważniejszą rzeczą w PR. A wiem coś o tym, bo sam w tym robię. Odpowiedz Link Zgłoś
zczuba Re: FIRMA. Dyskretny urok product placementu... 28.11.07, 11:10 I to jest generalnie problem polskiego rynku PR. Bo jeśli autor tego pomysłu dostanie plusa za skuteczność, bo "Płyn Regenerujący" pojawił się w mediach (na gazeta.pl! sukces!), to znaczy, że ktoś nie rozumie czym jest public relations. Każdy nawet średnio rozgarnięty konsument nie będzie po tym pozytywnie kojarzył marki, bo ta go próbuje "podejść", a nikt nie lubi być oszukiwany. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Arti Re: FIRMA. Dyskretny urok product placementu... IP: 82.139.55.* 29.11.07, 08:50 oj, to nie do końca tak. Jedną z zalet takiej reklamy jest opatrzenie się marki, zakodowanie jej wizerunku w pamieci w określonych sytuacjach (siłownia, gra w piłkę). I potem, nawet w pełni rozgarniety konsument, który nie zachowuje przecież antykapitalistycznej czujności 24 godziny na dobę wybierze właśnie G.... kupując coś do picia na siłownię. No bo przecież nie Isostar, który może będzie mu się kojarzył z ciężarówką ze Starachowic a nie regeneracą. Brawo dla pracownika firmy za efekt. Nagana dla "Piłki nożnej" że nie oznaczyła tego tekstu jako sponsorowany Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gonzo chyba sobie żartujesz IP: *.centertel.pl 28.11.07, 11:45 te niby przypadkiem stojące w kadrze torby? ręcznik przypadkiem zwisający tak, żeby logo było czytelne. żenada na maksa. nie znam nikogo kto nie zareagowałby na to inaczej niz śmiechem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b. Re: chyba sobie żartujesz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.11.07, 13:50 nie, on nie żartuje. spece PR naprawdę traktują ludzi jak stado baranów, a jeśli marka znajdzie się w mediach, to jest to sukces. koniec i kropka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: loc Re: chyba sobie żartujesz IP: *.man.bydgoszcz.pl 28.11.07, 14:01 na dodatek biorąc pod uwagę skuteczność napastników legii to już wiem po jaki napój nie sięgać. jeszcze sam przestanę "strzelać gole"... ;P Odpowiedz Link Zgłoś
lucusia3 Re: chyba sobie żartujesz 28.11.07, 14:20 Alez panowie - jak mniemam, "Połkę nożńą" czytają pasjonci i małolaty. Pasjonaci sa absolutnie nieinteresujacy dla reklamodawców, bo nie zauważą za żadne skarby co tam komu gdzie pisało na ręczniku czy torbie. Ale za to małolaty sie nabiorą - obejrzą obrazki i będa naśladować - jakby nie było takiego mechanizmu żadan firma produkująca buty, czy ubrania sportowe nie dałaby grosza na koszulki, dresy, torby czy napisy na bandach dla klubów sportowych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :) Re: chyba sobie żartujesz IP: *.icpnet.pl 28.11.07, 19:47 hehe, dobre :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: candlekeep Re: chyba sobie żartujesz IP: 217.153.60.* 28.11.07, 16:26 Otóż przykro to mówić, ale konsumenci w swojej masie naprawdę są jak stado baranów i tak też się zachowują: a więc kupują to, co im się wmówi. Nie jest więc niczym dziwnym, że spece od reklamy tak właśnie ich postrzegają i wykorzystują tę tendencję. Tu się nie ma co oburzać na reklamodawców, tylko raczej pochylić nad swoją własną postawą... Co pozostawiam pod rozwagę. Odpowiedz Link Zgłoś
komandor_gruzel Re: FIRMA. Dyskretny urok product placementu... 28.11.07, 12:04 dymiacy_piecyk napisał: (...) > agencji PR, > którą producent tych pysznych napojów wynajmuje, tyle złota, ile > sam waży. Bo ten ktoś wykazał się nieprawdopodobną skutecznością, > czyli najważniejszą rzeczą w PR. Reklamy na 3/4 strony też są skuteczne. Nie da się ich niezauważyć. Chyba nie chciałbyś, aby logo Twojej firmy wywoływało irytację? Na szczęście AdBlock+ jest tak blisko ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: FIRMA. Dyskretny urok product placementu... IP: *.icpnet.pl 28.11.07, 18:51 ale farmazony pitolisz facet. L to dla mnie zenada, do tego przasna kryptoreklama żygorade. to ze komus udalo sie cos tak idiotycznego zrobic to nie jest dobrze, i nie przyniesie to - zapewniam Cie - zadnych korzysci. wcale nie jest tak ze wazne jest by mowili, niewazne co. slyszales kiedys o "jakosci"? tu na razie jest "bylejakosc", a to nie skutkuje niczym pozytywnym, dla nikogo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pamietnik Re: FIRMA. Dyskretny urok product placementu... IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 28.11.07, 11:19 Dokladnie ten sam rodzaj ukryteh reklamy,wasza gazeta uprawia w kierunku zawodnika Dudka Jerzego... Odpowiedz Link Zgłoś
raskol Re: FIRMA. Dyskretny urok product placementu... 28.11.07, 11:33 Stuknij się w swój pusty łeb ! W każdej gazecie o tym piszą, pierwszy był dziennik. na innych serwisach o tym samym piszą. jaka propaganda, jaka? czyżbyś z pisu był ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Roland FIRMA. Dyskretny urok product placementu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.07, 11:20 Mam pytanie do redakcji. Nie tak dawno w Waszej gazecie był artykuł o otwarciu nowego sklepu w Luboniu koło Poznania.Z artykułu mozna było się dowiedzieć m.in. że w sklepie tym nabyć można koncówki serii różnej odzieży za bardzo atrakcyjna cenę.Przy artykule nie było informacji że jest to teks sponsorowany. Czy autor tego artykułu został przeniesiony do działu walki ze spinaczami? Odpowiedz Link Zgłoś
wiloughby FIRMA. Dyskretny urok product placementu... 28.11.07, 11:38 żenada po maksie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: viator jaka gazeta takie artukuły IP: *.crowley.pl 28.11.07, 12:02 tygodnik "PN" jak dla mnie jest beznadziejny. m in przez takie artykuły. poza tym czytając (trzy numery, na więcej nie miałem już ochoty) miałem wrażenie, że pracują tam dziennikarze rodem z prlu, jak większość naszych rodzimych "działaczy" sportowych wychowanych na podręcznikach pana talagi. dno i beznadzieja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robi Re: jaka redakcja - takie artukuły IP: *.134.219.81.static.kielce.msk.pl 30.11.07, 00:52 A najlepiej się czyta opinie tzw. ekspertów. Dawien dawno to Jerzy Endżel miał swój kącik, bodaj "Okiem trenera" czy jakoś tak. I to dopiero było mistrzostwo świata! Jego pożal się Boże felietony były pisane mniej więcej w ten sposób: "Selekcjoner stoi przed waznym meczem. gdy to ja tam stałem to ..." i tu się zaczynał cały wywód jak to dobze za pana J. E. w kadrze było. Teraz do tego poziomu równa "szalejący" (bardziej chyba pasuje szalony) reporter Mirosław Szymkowiak. Czytam "PN", bo czasem w morzu tych pseudo-ekspertów trafi się jakiś ciekawy artykuł o jakimś mało znanym klubie czy piłkarzu. Ale nic poza tym. Podsumowanie kolejki odbywa się na zasadzie: Kto zasadził więcej goli, ten jest w jedenastce. A reklamy to już niedługo wyprą artykuły... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krociech FIRMA. Dyskretny urok product placementu... IP: *.sm-rozstaje.pl 28.11.07, 13:32 Komputery marki Dell, ale nokie z małej litery poproszę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doom Dzięki temu artykułowi wiem o tej firmie :). IP: *.mi.gov.pl 28.11.07, 14:38 czyzby łańcuszek ludzi dobrej woli wspomagający firme gatorade? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gad obrzydliwe IP: *.subscribers.sferia.net 28.11.07, 14:49 Kibicuje L ale tego czegoś nie kupie nigdy, obrzydliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dynks FIRMA. Dyskretny urok product placementu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.07, 15:05 Co jak co. Produkt placement zrobiony totalnie amatorsko i to nawet dla oka laika. Natomiast firma Gatorade czy tez producent napoju moglby pojsc po rozum do glowy i wprowadzic na nasz rynek napoje w wiekszych opakowaniach, i inncych smakach (gdzie jest moj ulubiony fruit punch? ;]) ale po ludzkich cenach. Nawet dla nie oprawiających sportu amerykanów zapijanie sie tym w letnie upały jest na porządku dziennym, ale litrowa butla kosztuje tam dolara. Wychodzi na to ze u nas jest więcej ni dwa razy drożej. Odpowiedz Link Zgłoś
michalwolski FIRMA. Dyskretny urok product placementu... 28.11.07, 15:15 cała akcja jest żałosna... że na da... nie ma to jak skuteczny marketing. pozdrawiam! mw Odpowiedz Link Zgłoś
tomaszfeliks Gratuluje panu od PR, Gryzipiórki z GW znów się oś 28.11.07, 16:47 Generalnie dobry Product Palcement, być może tylko trochę ciut przefajnowany, ale w sumie jestem przekonany, że czytelnicy Piłka Nożna nie zauważą jego nachalności i spełni swoją rolę. Jak jest rola PP, ta na końu poza zwiększeniem znajomości marki, itd SPRZEDAŻ PRODUKTU. Wiem co mówie, bo robię w PR, także PP. Redaktory GW skuteczności skupiają się na walorach estetycznych a kij z tym pewnie w gazecie periodyków dla golfistów byłoby to zrobione subtelnie. Doda, Wiśniewski,Celebrities wszystko chała ale się sprzedaje. Panowie redaktory a PP w "Ekipie" jest subtelny, subtelniejszy , nie macie o czym pisać , napiszcie na maila podrzuce wam cieplutkiego newsa. Przypominam: "Istotą propagandy jest prostota i powtórzenie. Lud jest znacznie prostszy, niż to sobie wyobrażamy. Tylko ten, kto potrafi sprowadzić problemy do najprostszej formułki i ma odwagę wbrew intelektualistom ciągle je powtarzać w tej uproszczonej formie, ten osiągnie zasadnicze sukcesy w kształtowaniu opinii publicznej”. A teraz zagadka kto to powiedział? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomko Zbieg okoliczności... IP: *.plj.com.pl 28.11.07, 16:51 Właśnie zmarł założyciel firmy, o której piszecie: news.yahoo.com/s/ap/20071128/ap_on_re_us/obit_cade_19 Odpowiedz Link Zgłoś
offon w "PN" takie praktyki to norma 28.11.07, 17:55 W równie głupi, prostacki sposób promowano już wieeele marek. Nawet "od zawsze" otwierająca przegląd lig zagranicznych Premiership musiała ustapić miejsca Bundeslidze, by podlansować pewien "nienachalnie" reklamowany (także kryptoreklamowany) kanał sportowy (choc już wróciło do starego porządku) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ffan FIRMA. Dyskretny urok product placementu... IP: *.hsd1.il.comcast.net 29.11.07, 09:39 calkiem jak za dawnych czasow w NBA jak Michael wycieral sie recznikiem. Na szczescie Gatorade to w Stanach przezytek. Ain't cool at all... anymore. Odpowiedz Link Zgłoś