Dodaj do ulubionych

Widzew zdegradowany! Zagłębie czeka na wyrok

    • Gość: Rts Widzew zdegradowany! Zagłębie czeka na wyrok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.08, 19:07
      dobrze że pojechaliśmy brodatych 3-1 na czysto hahahaha
    • Gość: Tylko WIDZEW !!! Widzew zdegradowany! Zagłębie czeka na wyrok IP: *.widzew.net 16.01.08, 19:08
      Warszawska sprawiedliwość według tomczaka... Ta kara to kpina i zemsta tych
      małych ludzi z WD. Widzew został potraktowany gorzej niż Arka, gdzie w
      proceder korupcyjny, zamieszani byli nawet podrzędni pracownicy klubu. Tomczak
      został by zdegradować Widzew i tak się stało, teraz już z czystym sumieniem
      może odejść... Ten "nieskazitelnie uczciwy człowiek"! Widzew To MY KIBICE i
      nas nikt nie udupi!!! Pieski niech szczekają, na nich też przyjdzie czas!
    • Gość: widzewiak Nieważne w której lidze -bo ważne że to Widzew! IP: 194.132.108.* 16.01.08, 19:10
      Nieważne w której lidze -bo ważne że to Widzew!
    • Gość: warszawiak Widzew zdegradowany! Zagłębie czeka na wyrok IP: *.hladnov.osu.cz 16.01.08, 19:12
      Czy dlatego, ze PZPN ma siedzibe w Warszawie uwazacie, ze zalatwili was
      warszawiacy? Idzcie troche po rozum do glowy. Jestem warszawiakiem i kibicem
      Legii i calym sercem bylem przeciwko degradacji, bo dzisiejszy Widzew zaplaci za
      winy poprzednich skur..., ktorzy rzadzili klubem i ustawiali mecze. Wierze, ze
      dzisiejsze wladze maja czyste rece, dlatego klub i kibice nie powinni byc w ten
      sposob ukarani. Nie jedzcie wiec po nas, bo zaden z normalnych kibicow, czy to z
      Warszawy, czy z jakiegokolwiek innego miasta nie popiera degradacji. Juz nie
      pamietacie jak wszyscy cieszyli sie, ze wracacie do ligi. Liga bez Widzewa to
      nie liga. Mam nadzieje, ze sie u Was wszystko uspokoi i ze po roku wrocicie.
      Trzymam kciuki. Wszyscy trzymamy kciuki. I naprawde nie mysle tak tylko ja, ale
      cala normalna Warszawa. 13-letnich gnojkow, ktorzy siedza na forum i ciesza sie,
      ze spadliscie nie zauwazajcie, bo to szkoda czasu. Warszawa nie jest winna za
      to, ze PZPN jest na Miodowej! Gdyby byl w Krakowie, to byscie mowili, ze to
      krakowskie kur..? Zastanowcie sie. Pozdrawiam.
      • Gość: HANYS Re: Widzew zdegradowany! Zagłębie czeka na wyrok IP: 195.16.91.* 16.01.08, 20:24
        jak na Warszawiaka to nawet nie głupio piszesz...Idioci zdegradowali
        Wielki Klub, poczekamy na meczyk Widzew- Legia troche. Uwazam, ze
        nie ma podstaw do tak cięzkiego wyroku dla Widzewa, ale pewnie
        panowie w stolicy mysla inaczej. Osobista nienawiść do Widzewa tych
        ludzi tez zrobiła swoje, a dla ligi i polskiej piłki to jest zła
        wiadomośc i kazdy prawdziwy kibic to rozumie... Kto nastepny?
        Cracowia? Jaga? no pewnie a moze Górnik Z.? byc moze, a moze....
        Legia? nieeeeeeee, oni sa uczciwi, z zasady, poza podejrzeniami...
        • Gość: XXL Nie chce byc złosliwy IP: *.chomiczowka.waw.pl 16.01.08, 21:48
          Drodzy kibice Widzewa i reszta co to miesz Legię w jakies dziwne
          sprawy i tworzy spiskową teorie, Legia( i Łks-a )jako pierwsza
          została ukarana zabrali nam majstra AD93 dali punkty karne na nowy
          sezon i wykluczenie z pucharów europejskich(to akurat UEFA
          zdecydowała)i to bez zadnych, przypominam dowodów postępowań itp?
          tak ze nie piszcie farmazonów o nietyklnosci Legii...i przypominam
          jaki fajny trans walneliscie z tej okazji na trubunie pod zegarem
          (jak dobrze pamietam w meczu pucharu polski w Łodzi 93r 1:2 dla
          Legii ten mecz co to kowal strzelił w ostatnich minutach ) "PZPN
          OK" tak było napisane i chociaz było to 15 lat temu to ja to
          doskonale pamiętam wiec macie te swoje OK fortuna kołem się
          toczy ...i jesze jedno potwierdzam co napisał moj ziomek przedmówca,
          żaden powazny i normalny kibic Legii nie cieszy sie dziś z tej
          decyzji, najbardziej na tym ucierpią kibice RTS-u ale takze wszyscy
          inni. Gdzie ja teraz pojade na tak fajny i specyficzny wyjazd? do
          Grodziska? na Zicz Pruszków(no offens)???
          trzymajcie fason , zycze szybkiego powrotu na własciwe miejsce albo
          skutecznego odwołania
          Pozdro
          (L)
    • Gość: warszawiak to nie Warszawa............ IP: *.hladnov.osu.cz 16.01.08, 19:13
      Czy dlatego, ze PZPN ma siedzibe w Warszawie uwazacie, ze zalatwili was
      warszawiacy? Idzcie troche po rozum do glowy. Jestem warszawiakiem i kibicem
      Legii i calym sercem bylem przeciwko degradacji, bo dzisiejszy Widzew zaplaci za
      winy poprzednich skur..., ktorzy rzadzili klubem i ustawiali mecze. Wierze, ze
      dzisiejsze wladze maja czyste rece, dlatego klub i kibice nie powinni byc w ten
      sposob ukarani. Nie jedzcie wiec po nas, bo zaden z normalnych kibicow, czy to z
      Warszawy, czy z jakiegokolwiek innego miasta nie popiera degradacji. Juz nie
      pamietacie jak wszyscy cieszyli sie, ze wracacie do ligi. Liga bez Widzewa to
      nie liga. Mam nadzieje, ze sie u Was wszystko uspokoi i ze po roku wrocicie.
      Trzymam kciuki. Wszyscy trzymamy kciuki. I naprawde nie mysle tak tylko ja, ale
      cala normalna Warszawa. 13-letnich gnojkow, ktorzy siedza na forum i ciesza sie,
      ze spadliscie nie zauwazajcie, bo to szkoda czasu. Warszawa nie jest winna za
      to, ze PZPN jest na Miodowej! Gdyby byl w Krakowie, to byscie mowili, ze to
      krakowskie kur..? Zastanowcie sie. Pozdrawiam.
      • Gość: RTS Re: to nie Warszawa............ IP: *.toya.net.pl 16.01.08, 19:55
        Do Warszawy w ogolnym sensie nic nie mam ale... Jakiemu klubowi kibicuje
        sznowny uzdrowiciel pilki polskiej pan tomczak?
    • Gość: the undertaker [...] IP: *.4web.pl 16.01.08, 19:21
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: zzz Jaki czwartek? Dlaczego czekali z tym do srody? IP: 151.204.99.* 16.01.08, 19:27
      "Wydział Dyscypliny PZPN ukarał w czwartek Widzew Łódź degradacją o klasę niżej,
      minus sześcioma punktami i karą finansową w wysokości 35 tysięcy złotych.
      Zagłębie Lubin poczeka na decyzję WD do 24 stycznia."

    • Gość: michi Tomczak? Raczej podziękujmy szmacie Szymańskiej!!! IP: 195.74.51.* 16.01.08, 19:34
      To jego wina,on kupował.To on dał potężny argument Tomczakowi! Cacek powinien
      zniszczyć tego palanta z Nowego Dworu!!! Dziwie się,ze kibice jeszcze tego nie
      zrobili...
      • Gość: ZB Ci to sa dopiero IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.08, 19:54
        Szeryf pod lupą

        Tadeusz Stasiuk
        t.stasiukatcharpb.pl 16.04.2007 08:10
        Czytaj komentarze(2)

        Michał Tomczak ma oczyścić polską piłkę z korupcji, a co rusz popada
        w konflikt interesów. Jego interesy bada ABW.
        Degradacje do niższych lig plus ujemne punkty i wysokie grzywny dla
        pięciu klubów pierwszej i drugiej ligi. Tak Wydział Dyscypliny
        Polskiego Związku Piłki Nożnej (WD PZPN) rozpoczął egzekucje w walce
        z korupcją w polskim futbolu. Głównym „katem” jest Michał Tomczak —
        nie tylko szef wydziału dyscypliny, ale też ten, który dobrał ośmiu
        innych jego członków.

        — Jest człowiekiem niezależnym, niezwiązanym żadnymi układami, z
        odpowiednim doświadczeniem — tak Michała Tomczaka zachwalał Andrzej
        Rusko, kurator PZPN, kiedy w styczniu powoływał go na
        przewodniczącego wydziału dyscypliny.



        Niedługo potem ujawniliśmy, że Rusko bez przetargu sprzedał prawa
        medialne do pucharu ligi Polsatowi, którego właściciel — Zygmunt
        Solorz-Żak — jest jego wspólnikiem w interesach. Po kilku dniach, 1
        lutego 2007 r., Rusko przestał być kuratorem.

        Michał Tomczak pozostał na stanowisku. I de facto zastąpił Ruskę w
        roli szeryfa polskiego futbolu. Ten prowadzący własną kancelarię
        warszawski adwokat, który z piłką nożną stykał się najpierw jako
        dziennikarz (w latach 80. pracował m.in. w „Rzeczpospolitej”), a
        potem: działacz PZPN (zasiadał w Najwyższej Komisji Odwoławczej)
        wziął się ostro do pracy. Pierwsze jej rezultaty poznaliśmy w
        czwartek. Jednak nie dlatego wpadł nie tylko pod lupę „PB”, ale
        także ABW i prokuratury.


        Niedoszła prywatyzacja

        Na początku stycznia 2007 r. Ministerstwo Skarbu Państwa unieważniło
        prywatyzację Centrali Farmaceutycznej Cefarm Warszawa. Powód?
        Śledztwo, prowadzone przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego,
        nadzorowane przez Prokuraturę Okręgową w Warszawie, a dotyczące
        nieprawidłowości przy prywatyzacji tej jednej z największych
        hurtowni leków w kraju. Tyle mówił suchy komunikat MSP. A konkrety?
        Jak potwierdziliśmy w prokuraturze: jeden z głównych wątków śledztwa
        dotyczy dwuznacznej roli, jaką w całym procesie odegrać miała spółka
        adwokacka Tomczak i Partnerzy (TiP).

        Michał Tomczak jest właścicielem dwóch trzecich udziałów w
        kancelarii TiP. Od czerwca 2005 r. do kwietnia 2006 r. spółka
        doradzała ówczesnemu zarządowi Cefarmu przy dwóch transakcjach:
        sprzedaży udziałów w spółce zależnej Medycyna i Farmacja oraz
        nieudanej próbie zakupu sieci aptek działających pod szyldem Euro-
        Apteka.

        Dzięki temu, jako doradca prawny, miała dostęp do poufnych
        informacji o spółce — twierdzą anonimowo nasi informatorzy.

        Stwierdzenie istotne, bo w tym właśnie czasie Cefarm przygotowywał
        się do prywatyzacji. W październiku 2005 r. MSP zaprosiło inwestorów
        do składania ofert na zakup spółki, a 9 grudnia 2005 r.
        poinformowało, że złożyły je cztery firmy: branżowe Farmacol i
        Polska Grupa Farmaceutyczna, a także Grupa Konsultingowa Jagiełło,
        Wrębiak i Wspólnicy oraz Finartes. Ostatnia spółka znalazła się w
        polu zainteresowaniu organów ścigania.

        Finartes założyła w październiku 2003 r. (jako QSJ-13) Karolina
        Kocemba, wspólniczka Michała Tomczaka w TiP (ma jedną trzecią
        udziałów). Była jedną z kilkudziesięciu firm, jakie — według
        Tomczaka — kancelaria TiP założyła w swej historii w formie
        spółek „czekających na inwestora”. I, jak inne, była „uśpiona” do
        momentu, aż pojawił się podmiot zainteresowany przejęciem „gotowej”
        spółki. W przypadku QSJ-13 doszło do tego na początku grudnia 2005
        r. Wtedy firma zmieniła nazwę, przedmiot działalności, zarząd i
        właściciela. Wciąż jednak była ściśle związana z Michałem Tomczakiem
        i jego kancelarią.

        Do zarządu Finartes za Karolinę Kocembę trafił praktykant prawny z
        TiP Jerzy Zdrojewski oraz Maria Lutyńska odpowiadająca za księgowość
        firm Tomczaka. Wszystkie udziały, warte 50 tys. zł, Karolina Kocemba
        sprzedała zarejestrowanej w Holandii nieznanej spółce Aartsengel Tom
        Holding. Za kilka dni (9 grudnia) mijał termin składania ofert
        prywatyzacyjnych na Cefarm.

        Aartsengel Tom Holding, choć zarejestrowana w Holandii, korzenie ma
        w Polsce. To spółka wehikuł, która m.in. jest właścicielem firmy
        Platan Group, zarządzającej w naszym kraju nieruchomościami (głównie
        biurowce, ale także magazyny) należącymi do spółek deweloperskich ze
        znanej grupy Platan. Członkiem zarządu i dyrektorem naczelnym
        uprawnionym do samodzielnej reprezentacji Aartsengel jest Michał
        Tomczak. Nie chce jednak ujawnić, jaki inwestor krył się za
        holenderską firmą — jako zainteresowany Cefarmem.

        — Jeden z wątków prowadzonego od września 2006 r. postępowania
        dotyczy podwójnej roli kancelarii Tomczak i Partnerzy — potwierdza
        za to Maciej Kujawski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

        W śledztwie, w którym sprawdzana jest też poprawność sprzedaży
        udziałów Cefarmu w Medycynie i Farmacji (doradzała przy niej
        kancelaria TiP), na razie nikomu nie przedstawiono zarzutów.

        — To sprawa chyba bardziej polityczna. Zaangażowano w nią ABW, by
        udowodnić konieczność odwołania poprzedniego zarządu Cefarmu. O
        wynik śledztwa jestem spokojny. Nie mieliśmy wglądu w żadne poufne
        dokumenty, a o spółce wiedzieliśmy tyle, co konkurencja. Nie
        naruszyliśmy w tej sprawie ani żadnych przepisów, ani żadnych zasad
        zawodowych — zapewnia Michał Tomczak.

        • Gość: ZB Ci to sa dopiero2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.08, 19:55

          Doradcy

          Szefem WD PZPN został 24 stycznia, czyli trzy tygodnie po
          unieważnieniu prywatyzacji Cefarmu. Posadę zawdzięcza Andrzejowi
          Rusce, kuratorowi PZPN, powołanemu w połowie stycznia przez Tomasza
          Lipca (minister sportu zdecydował się na ten krok po tym, kiedy
          zarząd związku z prezesem Michałem Listkiewiczem nie posłuchał jego
          wezwania i nie podał się do dymisji). Powołanie Tomczaka na
          przewodniczącego WD PZPN było jedną z pierwszych decyzji Ruski. I
          niespecjalnie zaskakującą — w kontekście wcześniejszych wydarzeń.

          W czerwcu 2005 r. Michał Tomczak został pierwszym tymczasowym
          prezesem Ekstraklasy SA — spółki, która przejęła od PZPN zarządzanie
          I ligą piłki nożnej. Jego głównym zadaniem było znalezienie
          następcy. W tym celu zatrudnił firmę doradztwa personalnego Diversa.
          Jedną z kilku zarekomendowanych przez nią osób był Andrzej Rusko,
          który ostatecznie został wybrany. Przy okazji wyszło na jaw, że
          Diversa to jednoosobowa działalność gospodarcza żony Michała
          Tomczaka, Ewy.

          I w tym wypadku szef WD PZPN nie widzi konfliktu interesów.

          — Byłem jedynie tymczasowym prezesem spółki Ekstraklasa w fazie jej
          organizowania. Wszystkie decyzje podejmowała rada nadzorcza
          Ekstraklasy. Także tę o wybraniu Diversy — odpiera zarzuty.

          Dodaje, że Diversa ma renomę, doświadczenie i obroty rzędu 0,5 mln
          zł rocznie. Przyznaje, że otwartego przetargu na firmę headhunterską
          nie było, a zaproszenie do złożenia ofert trafiło jedynie do trzech
          podmiotów.


          W komisji

          Kontrowersje wzbudza nie tylko działalność Tomczaka w Ekstraklasie,
          ale też w PZPN. Kluby niezadowolone z kar udzielonych przez wydział
          dyscypliny mogą się odwoływać. Właściwą instancją jest
          sześcioosobowa Komisja Odwoławcza (KO). Dzięki Michałowi Tomczakowi
          jako sekretarz zasiada w niej Waldemar Greloch, od 2000 r. związany
          z kancelarią Michała Tomczaka.

          — W każdej komisji czy w wydziale PZPN dominującą grupę stanowią
          tzw. działacze terenowi, którzy zasiadają w nich dla diet z
          delegacji. Jeśli tak samo byłoby w KO, wszystkie nasze decyzje
          mogłyby być uchylane. I dlatego z Marcinem Wojcieszakiem [zastąpił
          Andrzeja Ruskę na stanowisku kuratora — przyp. aut.] postanowiliśmy
          zmienić skład KO. Było na to kilka dni i dlatego znaleźli się w niej
          Waldemar Greloch i Piotr Dolecki, który jest wspólnikiem Marka
          Zdanowicza, też zasiadającego w wydziale dyscypliny — tłumaczy
          anonimowo jeden z członków WD PZPN.

          A co na to Michał Tomczak?

          — Mecenas Waldemar Greloch nie jest pracownikiem mojej kancelarii.
          Łączy mnie z nim jedynie umowa cywilnoprawna. Poza tym jest mądrym,
          niezależnym prawnikiem i to jest w tym wypadku najważniejsze —
          przekonuje.

          Ustaliliśmy, że Waldemar Greloch od roku jest adwokatem i dlatego
          Michał Tomczak nie może go zatrudniać. Nie zmienia to faktu, że
          Greloch pracuje dla kancelarii Tomczaka: wzmianka o nim znajduje się
          m.in. na stronie internetowej kancelarii TiP.

          Nie jest to jedyny współpracownik sprowadzony przez czyściciela
          polskiej piłki do PZPN. W nowym WD (działającym od połowy lutego
          2007 r.) sekretarzem jest Piotr Jaworek, aplikant adwokacki,
          pracujący od marca 2006 r. w spółce adwokackiej TiP.

          Jak ujawniły media, ostatnią decyzją kuratora Marcina Wojcieszaka
          (odszedł 5 marca 2007 r., by umożliwić zmianę statutu PZPN,
          potrzebną do wybrania nowego prezesa związku) było podpisanie umowy
          na obsługę prawną PZPN — z kancelarią TiP.

          — Statut PZPN, stworzony przez departament prawny związku, miał
          braki. Pracowałem nad ich usunięciem i rejestracją statutu w sądzie.
          I kurator Marcin Wojcieszak uznał, że powinienem dostać zapłatę.
          Pracowałem według stawki 90 euro, choć moja stawka osobista to 200
          euro — broni się przewodniczący Wydziału Dyscypliny PZPN.

          Dodaje, że do tej pory na współpracy zarobił 4,9 tys. zł, a umowa,
          choć nie na wyłączność, wciąż obowiązuje.


          Moim zdaniem

          Długą listę kontrowersji wokół Michała Tomczaka zamyka sprawa
          Zagłębia Lubin.

          — Choć to pierwszy klub przyłapany na korupcji, wydział dyscypliny
          nie prowadzi przeciw niemu postępowania. A przecież sprawa II-
          ligowego meczu z Polarem Wrocław już jest w sądzie, a prokuratura ma
          dowody na ustawienie wielu innych spotkań tej drużyny — wyjawia nasz
          informator.

          I puentuje: to decyzja polityczna. Czy to prawda? Trudno przesądzić.
          Zauważmy tylko, że prezesem Zagłębia jest Robert Pietryszyn, radny
          Wrocławia, jeszcze niedawno szef młodzieżówki PiS w Opolu.

          Od objęcia posady twierdzi, że klub nie powinien być karany, bo
          działacze i piłkarze uwikłani w kupowanie meczów nie pracują już w
          Zagłębiu. Inne zdanie prezentuje w mediach mecenas Tomczak. Zagłębie
          jednak ma na razie spokój.

          — Prowadzimy postępowanie w sprawie tych klubów, których dotyczą
          akta przesłane nam przez prokuraturę. Jeśli dostaniemy te dotyczące
          Zagłębia, od razu się nimi zajmiemy — zapewnia szef Wydziału
          Dyscypliny PZPN.

          Czy w czyszczeniu układów w piłkarskim związku zupełnie nie
          przeszkadza mu zainteresowanie ABW i ewidentne konflikty interesów,
          w które co rusz popada?

          — Moje osobiste standardy sprawiają, że nie mam żadnych moralnych
          rozterek. Zaproponowałem żonie udział w przetargu na rekrutację, a
          mecenasowi Grelochowi pracę w Komisji Odwoławczej, bo wiem, że są
          fachowcami. Jak Diversa zrobiła rekrutację? Dobrze. Jak Waldemar
          Greloch orzeka? Dobrze. I to jest najważniejsze. Uwzględnianie w
          swojej działalności wszystkich brudnych podejrzeń to poniekąd
          przyznawanie tym podejrzeniom racji — puentuje Michał Tomczak. Czy
          ma rację?


          • Gość: ZB Re: Ci to sa dopiero3 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.08, 19:57
            Rusko czyściciel 29 stycznia 2007 r. napisaliśmy w „Pulsie Biznesu”,
            że Andrzej Rusko, kurator Polskiego Związku Piłki Nożnej, który z
            nadania ministra sportu Tomasza Lipca miał czyścić polską piłkę z
            korupcji i niejasnych interesów, sam nie jest bez skazy. W
            listopadzie 2006 r., jako szef Ekstraklasy SA, bez przetargu
            sprzedał prawa medialne do pucharu ligi Polsatowi, którego
            właściciel — Zygmunt Solorz-Żak — jest jego wspólnikiem w
            interesach.

            Kilka dni po tym, jak ujawniamy sprawę, Rusko podał się do dymisji,
            a media sugerowały, że to tekst w „PB” był jej powodem (Rusko do
            dziś go nie ujawnił). Według doniesień prasy związki biznesowo-
            towarzyskie Ruski miały nie spodobać się przełożonym Tomasza Lipca,
            szefa resortu sportu.

            Pierwsi ukarani Górnik Łęczna spada o dwie ligi, 270 tys. zł grzywny
            i minus 10 punktów. Arka Gdynia spada o jedną ligę, 200 tys. zł
            grzywny, minus 5 punktów. Górnik Polkowice spada o jedną ligę, 50
            tys. zł grzywny, minus 10 punktów. KSZO Ostrowiec spada o jedną
            ligę, 50 tys. zł grzywny, minus 6 punktów. Podbeskidzie Bielsko-
            Biała — 50 tys. zł, minus 6 punktów.

            Krok po kroku

            ZMIANY W PZPN

            19.01.2007 Po tym, jak zarząd PZPN nie spełnia żądania ministra
            sportu Tomasza Lipca i — mimo zatrzymań kolejnych działaczy i
            sędziów, podejrzanych o korupcję — nie podaje się do dymisji, władzę
            w związku przejmuje kurator Andrzej Rusko.

            1.02.2007 Rusko rezygnuje z funkcji dwa dni po tym, jak ujawniamy,
            że jako szef Ekstraklasy SA sprzedał bez przetargu prawa medialne do
            pucharu ligi telewizji Zygmunta Solorza-Żaka, swego wspólnika w
            interesach.

            5.03.2007 Ze związku odchodzi następca Andrzeja Ruski w roli
            kuratora, Marcin Wojcieszak. Umożliwia to dokonanie zmiany statutu
            PZPN, potrzebnej do ogłoszenia wyborów nowego prezesa związku.

            12.04.2007 Wydział Dyscypliny PZPN, kierowany przez Michała
            Tomczaka, ogłasza drastyczne kary dla pięciu klubów zamieszanych w
            korupcję.



            ---------------------------------------------------------------------
            -----------
    • Gość: ekstra siatkarki wygrały, widzew zdegradowany IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.08, 19:46
      siatkarki wygrały, widzew zdegradowany, co za wieczór!!!
      • Gość: ełksa gol Re: siatkarki wygrały, widzew zdegradowany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.08, 19:55
        no mnie również dawno nic tak nie ucieszyło!!!
        widzewek-frajerek spadł?? o mamo!! chyba się popłaczę!!!! lecę po
        browar zeby to uczcić!!!
        • tomek_2 Re: siatkarki wygrały, widzew zdegradowany 16.01.08, 20:30
          Ale z ciebie debil maksymalny. Nie przynos obciachu prawdziwym kibicom ŁKS -
          uwazasz, ze liga zyskala cos na degradacji Widzewa? A nasza (przepraszam - moja,
          bo ty powinienes kibicowac co najwyzej szkolnej druzynie z twojej podstawowki)
          druzyna naprawde "rzadzi" na 15 miejscu? Chyba masz faktycznie 10 lat i do
          komputera ojca sie dorwales. Szkoda mi kibicow Widzewa, choc za nimi nie
          przepadam. A korupcja jest na 100 procent w komisji d/s degradacji.
          • c.rayback Re: siatkarki wygrały, widzew zdegradowany 16.01.08, 20:57
            Madrego to i dobrze posluchac.Szacunek,pozdrawiam.
    • Gość: anty_kopacz Zlikwidować ligę kopaczy! IP: *.netmax.net.pl 16.01.08, 19:55
      Przecież ta liga, to żenada. A goście zarabiają krocie, nie wiadomo
      dlaczego.
    • Gość: F5 Szmaciarze handlowali meczami, a teraz wszystkich IP: 66.110.115.* 16.01.08, 20:17
      winią tylko nie siebie. Tomczak winien, PZPN winien, Warszawa winna, a ci co
      kupowali mecze oczywiście są niewinni hehehe
    • Gość: Kibic Widzew zdegradowany! Zagłębie czeka na wyrok IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.08, 20:17
      i to ma byc uczciwy sport? sprawiedliwy werdykt? komuś się chyba coś
      pomyliło, Widzew spada, a Zagłębie to co?
      cały ten PZPN to powinni zamknąć!!!! co mam nadzieję już niedługo
      się stanie!
    • Gość: ale Widzew zdegradowany! Zagłębie czeka na wyrok IP: *.toya.net.pl 16.01.08, 20:39
      Sprawiedliwość w wykonaniu WD i Tomczaka jest godna
      pogardy.Dziadostwo i Swiństwo jak za czasów komuny i sportowej
      rywalizacji haha Tomczak , wszędzie gó.. a najwięcej w stolicy
      i centrali.
    • Gość: Waldzio Wypowiedz Zbyszka Bonka na decyzje WD IP: 89.124.241.* 16.01.08, 20:41
      Zbigniew Boniek, współwłaściciel Widzewa, stwierdził, że decyzja Wydziału Dyscypliny go nie zaskoczyła. "Święta trójca - Tomczak, Zawłocki, Nogal - jeszcze zanim dostała dokumenty, mówiła, że Widzew zostanie zdegradowany. Teraz po prostu wprowadzili to w życie. Kojarzy mi się to raczej z sądem kapturowym, niż z uczciwym postępowaniem. Na szczęście, pan Tomczak i jego współpracownicy nie mają ostatniego słowa w tej sprawie. Ich wyrok jest nieprawomocny, a Widzew na pewno się odwoła" - stwierdził popularny "Zibi" - "Fakt, że sprawa Zagłębia została odroczona, świadczy moim zdaniem o tym, że Wydział Dyscypliny dba tylko o swój PR. Po prosty za tydzień znowu chcą się pokazać przed kamerami i surowo ukarać kolejny klub" - podkreślił.

      Dodał, że kibice powinni być spokojni o los widzewskiego klubu. "Uważam, że odwołanie powinno przynieść pozytywny efekt. Nie może być tak, że takie same konsekwencje ponosi Arka, w której w korupcję byli zamieszani wszyscy od góry do dołu i Widzew, gdzie tylko jedna osoba na własną rękę kupowała mecze, a nikt inny nie miał o tym pojęcia" - wyjaśnił Boniek - "A jeśli nawet wyrok będzie utrzymany w kolejnych instancjach, to mogę powiedzieć kibicom jedno: Nie martwcie się! Widzew można ugiąć, ale nie można go złamać. Nawet jeśli Widzew zostanie zdegradowany do drugiej ligi, to szybko powróci do ekstraklasy" - zapewnił.

      Autor: Tomasz Andrzejewski -
      zrodlo widzewiak.pl
      • Gość: kj co z pozostałymi klubami,które również handlowały? IP: *.tktelekom.pl 16.01.08, 20:48
    • Gość: Marek Widzew zdegradowany! Zagłębie czeka na wyrok IP: *.gprs.plus.pl 16.01.08, 20:45
      Panie Tomczak i spółka, te całe posiedzenia WD to śmiech na sali,
      przeciez pan juz dawno ustalił taka kare dla widzewa, natomiast
      czego sie pan boi jeżeli chodzi o zagłebie? no czego?Panie Tomczak,
      taka osoba jak pan nie powienna zasiadać w tej komisji bo sam pan
      nie jestes czysty, ma pan splamione rece, sprawiedliwosć ma jednak
      to dos iebie, ze kazdego w koncu dopadnie, predzej czy później, wiec
      czekajmy cierpliwie, i skończ pan wreszcie ten cyrk,w stydu oszczeź!
    • Gość: Kibic Widzew zdegradowany! Zagłębie czeka na wyrok IP: *.opegiek.com.pl 16.01.08, 20:51
      I po co był ten cyrk z wariografem,gazeta tylko się
      ośmieszyla.Wiadomo było ze prezes kupywał mecze dla Świtu.
    • Gość: iwanhoe cala warszafka IP: *.toya.net.pl 16.01.08, 20:54
      innej decyzji sie nie spodziewalem. Mszczą się ze Legła została 2 razy
      pod rząd ośmieszona. Wrócimy silniejsi. Połowa Polski nas nienawidzi,
      druga połowa to my!
    • Gość: m Widzew zdegradowany! Zagłębie czeka na wyrok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.08, 20:54
      Arka:

      - kupione 48 meczy dzieki ktorym:

      a) utrzymali sie w II lidze
      b) awansowali do Ekstraklasy

      - pilkarze broniacy swojego prezesa ktory kupowal
      - nie przyznali sie do winy do tej pory

      KARA:

      degradacja o jedna klase rozgrywkowa bez pkt ujemnych.

      Widzew:

      - kupione 12 meczy (niech im bedzie ze tyle chociaz nikt tego nie udowodnil)
      dzieki ktorym:

      a) osiagnelismy przegrane baraze

      - zarzad poszedl na wspolprace
      - przyznanie sie do winy i dobrowolne poddanie sie karze

      KARA:

      degradacja o jedna klase
      - 6pkt
      35tys. zl kary

      to kpina..ciekawe czemu Zagłębie negociuje..pewnie się wyliże..od początku
      wiedziałem, że "kryształowy" Tomczak pełen nienawiści do Widzewa da nam
      największa kare jak sie da
    • jusup Jeśłi nie widzicie, że kara jest za wysoka... 16.01.08, 20:56
      ... i to zdecydowanie, to znaczy, ze patrzycie na nią oczami kibiców marnych
      klubików, które inaczej nie potrafią sie odegrać za lata upokorzeń
      Jesteśmy jako Widzew winni.. Nikt tu tego nie broni. Chodzi o coś innego.
      Zostaliśmy ukarani tak samo jak Arka, w której cały klub od prezesa do
      sekretarki był uwikłany. U nas są dowody ponoć na 8 meczów kupionych przez
      Szymańskiego. I darujcie sobie przekonanie, że na pewno więcej osób wiedziało -
      dowody są tylko na Szymańskiego i za to może karać PZPN. Tymczasem Widzew nie
      otrzymał pełnego dostępu do dowodów, miał się przyznać za byłego
      współwłaściciela (nie to, że miał uniknąć za niego, ale się przyznać - a skąd
      Cacek miałby wiedzieć ile to było meczów, na to dokumentacji się nie prowadzi!).
      Chyba głupotę zrobił Pan Cacek, ze poszedł na współpracę - Szymański przyznaje
      się do 4 meczów, Cacek zgodził się na ugodę na karę za 12 meczów ponoć - ale
      okazało się, że dostaniemy karę taką jak Arka, która kupiła 40 meczów i awans.
      Podobne do nas przewinienia miały Podbeskidzie i Piast - i tam degradacji nie
      było, tylko ujemne punkty
      Spróbujcie więc zrozumieć nasze rozgoryczenie (nie mówię do kibiców ŁKS, oni
      inaczej nie mogą coś w starciach z Widzewem osiągnąć, to muszą się bryndzlować
      tu) - kluby o przewinieniach takie jak nasze dostały karę od 5 do 10 pkt
      karnych, zaś my dostaliśmy karę większą od Arki Gdynia!
      • mario72 wisła-legia 0-6. łks-olimpia7-1 pamiętacie? 16.01.08, 21:12
        te kluby też powinny spaść!! przecież te mecze były ustawione!!
        • Gość: b_o_b Re: wisła-legia 0-6. łks-olimpia7-1 pamiętacie? IP: *.toya.net.pl 16.01.08, 23:08
          ale mecz łks z olimpia sędziował Michał L. będący prezesem związku piłki nożnej
          - jak to sobie wyobrażasz ? Że przyzna się do winy ? Pewnie Kibice Legii
          powiedzą, że mieli kare bo zabrali im mistrzostwo.. . hehe zabrali im tylko to
          co kupili - a gdzie kara ? Przyznanie się do tego wałka spowodowałoby podkopanie
          Michała L. - a on musi rządzić bo inaczej strzeli focha i nie będzie Euro. Moim
          skromnym zdaniem powinno się rozwiązać PZPN oraz ligę na tzw poziomie zawodowym
          - bo nie może być tak że jeden oszust ocenia i karze drugiego. Jako kibic
          Widzewa jestem rozgoryczony tym, że mój ukochany klub pojawił się w tej całej
          farsie - ale nie mogę znieść tego, że został kozłem ofiarnym.
    • Gość: roosevelt5 Widzew zdegradowany! Zagłębie czeka na wyrok IP: *.toya.net.pl 16.01.08, 21:08
      Ciekawe, że Tomczak nic nie mówi jaka zadowalała by go kara dla
      Widzewa.
      Wygląda na to, że pozostawienie Widzewa w Orangekstraklasie kosztuje
      więcej jak 265 tysięcy i dwa punkty.
      Skoro Tomczak taki mądry, to co zrobi jeśli prokuratura udowodni w
      sądzie Szymańskiemu powiedzmy 6 zarzutów.
      Ciekawe, że WD PZPN-u stawia 12 zarzutów, a podobno opierają się na
      podstawie dokumentów otrzymanych z prokuratury.
      Tyle tylko, że prokuratura stawia Szymańskiemu 8 zarzutów.
      Skąd wzieło się dodatkowe 4.
      Nie chcę być złośliwy, ale słuchając wypowiedzi p.Tomczaka,
      przypomina mi się takie powiedzenie, że najgłośniej krzyczą ŁAPAĆ
      ZŁODZIEJA!!!!!....sami złodzieje.
      Czy przypadkiem cały PZPN nie powinien sam się zweryfikować.
      Czytając listę oskarżonych, to w większości: sędziowie, działacze
      związku lub ich przyssawki.
      Czy przypadkiem nie jest tak, że ofiarami afery piłkarskiej są kluby.
      Kluby, a nie klub. Co by nie było wątpliwości.
      Jedno jest pewne w pewnym sensie kluby miały mniejszą lub większą
      korzyść z kupowania punktów i tak czy siak muszą ponieść jakieś
      konsekwencje.
    • Gość: WIdzew4Life Widzew mozna UGIĄĆ ale nie da się ZŁAMAĆ !!! IP: *.23.rev.vline.pl 16.01.08, 21:14
      WIDZEW MOŻNA UGIĄĆ ALE NIE DA SIĘ ZŁAMAĆ !!!
    • Gość: sprawiedliwość Widzew zdegradowany! Zagłębie czeka na wyrok IP: *.toya.net.pl 16.01.08, 21:19
      EEE... jak to jest że Widzew kupił 8 meczów(tyle ma realnych udowodnionych
      zarzutów), a Arka 48 i dostali prawie takie same kary. zagłębie kupiło 9, nie
      poddało się karze i ma zostać. Uważam że kary za korupcję powinny być, ale
      sprawiedliwe. Dlaczego Widzew się karze według zasady: to samo przestępstwo- ta
      sama kara, a zagłębie według zasady mniej zrobił-mniejsza kara???????????
      • Gość: 1908 nie no gosciu przekonałeś mnie IP: *.chello.pl 16.01.08, 21:48
        widzew kupił o wiele mniej meczów niż arka, więc sprawiedliwie
        byłoby im dołożyć 6 pkt a nie zabrać za uczciwość. a to, że wam
        boniek założył nowy widzew, żebyście długów nie płacili i na lewo
        załatwił gre od 2. ligi to wam hipokryci nie przeszkadza?
        • Gość: roosevelt5 Ooo1 Rodowite dziecko telefonu... IP: *.toya.net.pl 16.01.08, 22:30
          ....marki Panasonic.
          Jednak robisz postępy bezdomny rodowity.
          Zaczynasz korzystać z polskiej czcionki.
          Zapomniałeś, że nazwy pisze się z DUŻEJ litery.
          A swoją drogą słyszysz coś, że dzwony biją, tylko nie wiesz w którym
          kościele.
          A propo licencji.
          Jak to się stało, że macie licencje na gre w Orange, skoro awans
          tyle kosztował, że nie płacicie (płaciliście) za korzystanie ze
          stadionu.
          W ten sposób ŁKS SA wydymał Stowarzyszenie ŁKS.
          I jeszcze wyciągacie rece po pieniądze od miasta.
          Aaa. Teraz to od nowego dobrodzieja, który spłaci długi po
          Goszczyńskim.
          Podobno najgłośniej krzyczą ŁAPAĆ ZŁODZIEJA ....sami złodzieje.
          Tak więc....
          • Gość: ciekawy Re: Ooo1 Rodowite dziecko telefonu... IP: *.chello.pl 16.01.08, 22:54
            Gazeta przedstawia wstrząsające zeznania piłkarza Tomasza Cebuli. Były zawodnik
            ŁKS Łódź zdradza jak działacze tego klubu kupowali mistrzostwo Polski w 1998 roku!

            - Na początku sezonu powiedziano nam, że część premii za wygrane mecze będzie
            przeznaczona na sędziów. Mili oni przychylnym okiem spoglądać na nasz zespół.
            Prawie cały sezon plan ten był realizowany i nic dziwnego, że zamiast 1,2 mln
            złotych dostaliśmy po wywalczeniu mistrzostwa 860 tysięcy – mówi Cebula.

            - Oczywiście nie obyło się bez kupowania meczów. Sam brałem udział w jednym
            takim zdarzeniu. Zostałem wytypowany do załatwienia spotkania z KSZO. To była
            przedostatnia kolejka i musieliśmy wygrać na wyjeździe, bo inaczej z mistrzostwa
            byłyby nici. Mieliśmy kasę, więc się szybko dogadaliśmy. Zadzwoniliśmy do
            jednego z piłkarzy KSZO i szybko uzgodniliśmy sumę, za którą pozwolą nam wygrać.
            Za zwycięstwo 1:0 zapłaciliśmy 100 tysięcy złotych. Przy okazji kupna meczu z
            KSZO wysłano ze mną człowieka, który patrzył nam na ręce – dodaje były
            gracz ŁKS.

            - Opowiadam o tym, bo mam wyrzuty sumienia. Człowiek nie może z tym żyć. Po
            aferze Szczakowianki zdecydowałem się powiedzieć, jak było. Mam wielki żal do
            Antoniego Ptaka (właściciel ŁKS w 1998 roku). Kiedyś nie pozwolił mi zarobić
            pieniędzy w USA. Najpierw zażądał za wypożyczenie do drużyny Tampa Bay 60
            tysięcy dolarów, a kiedy wydawało się, że doszliśmy do porozumienia, zmienił
            zdanie i chciał 200 tysięcy dolarów. To co mówię teraz, nie jest formą zemsty. W
            polskiej lidze kupuje się mecze jak bułki w hipermarkecie. Szkoda mi kibiców.
            Mecze w dużej części są już dawno ułożone. PZPN trzyma głowę w piasku jak struś
            – zakończył Tomasz Cebula.
            • Gość: 1908 to juz nie podajecie, ze chodzi o gazete fakt:)))) IP: *.chello.pl 17.01.08, 01:03
          • Gość: widzew w warszawie Re: Ooo1 Rodowite dziecko telefonu... IP: *.aster.pl 17.01.08, 10:32
            jeśli się ,czepiasz, to powinieneś wiedzieć, ze w języku polskim
            jest WIELKA litera, a tylko potocznie mowi się "duża"...
    • Gość: >.< Widzew zdegradowany! Zagłębie czeka na wyrok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.08, 22:03
      Kolego pomyłka. Widzew był i nie będzie.
    • Gość: Kapeć i dobrze... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.08, 23:20
      ... niech tak będzie... tylko Zagłębie również 2 liga i kategoryczne "NIE" dla
      abolicji, jeśli będzie inaczej, to ja za przeproszeniem pier... cały ten
      teatrzyk. Trzeba być konsekwentnym i jak mają karać niech karzą. Widzew teraz
      się ładnie obroni, żeby nie spaść do 3 ligi i po 1 sezonie karencji wrócimy. Nie
      ma co się napinać...a ŁKS teraz niech kombinuje, aby się utrzymać:p bo inaczej
      od nowego sezonu, będzie nas dzieliło tylko 6 pkt... :p pozdro dla Widzewiaków.
    • Gość: paranoja pictures Widzew zdegradowany! Zagłębie czeka na wyrok IP: *.cust.tele2.pl 16.01.08, 23:48
      To jest jeszcze większy skandal niż kupowanie meczów czy ktoś z wd nie został
      aby skorumpowany? jeżeli zagłębiu nic nie zrobią proponuje aby przerwać
      rozgrywki i niech pzpn ogłosi kto zostanie mistrzem a kto zagra w pucharach
      szkoda nerwów!!! Pajace pajace i jeszcze raz pajace gorzej niż w Nairobii !!!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka