bambussi 01.02.08, 15:46 no to zaczyna się jak zwykle w przypadku polskich piłkarzy - kilka meczy w nowym (lepszym od poprzedniego) klubie, a potem ŁAWA myśłałem że Smolarek będzie chlubnym wyjątkiem ale widzę, że może być jak zawsze... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
loppe Czy Ebi traci miejsce w Racingu? 01.02.08, 15:47 przynajmniej ta ława nie spadnie to na karb polskiej myśli szkoleniowej...:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maz Re: Czy Ebi traci miejsce w Racingu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.08, 16:51 Już dziś rano napisałem na tym forum (Artykuł: Ebi i Racing w półfinale), że Ebi balansuje na granicy pierwszego składu. Odnoszę wrażenie, że red. Wołowski chyba czytał mój post, bo jego artykuł jest jakby żywcem zainspirowany wywołanym tematem. Tym niemniej problem jest poważny, bo jeśli Ebi rzeczywiście wyląduje na ławie, to będzie katastrofa. Tu nie chodzi już o to czy jest lepszy od tego Tchite czy nie, ale o to, że taka sytuacja jest psychicznie strasznie dołująca, a to nigdy nie sprzyja uzyskaniu dobrej formy. Przecież tak naprawdę jeśli po cichu liczymy na jakiś sukces na Euro, to mamy właśnie na myśli Ebiego, gdyż tylko on będąc w dobrej formie, jest w stanie pociągnąć nasz zespół do sukcesów. Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
loppe smutna nieracjonalność 01.02.08, 17:05 problem polega na tym że zawodnicy wolą zarabiać niż grać czyli rozwijać się sportowo - zauważmy że i Oli, i Żuraw, i Franek, i Matusiak, i Jeleń świecili najjaśniej w najważniejszej dla nas reprezentacji Polski gdy grali w polskiej lidze..............gdy grali w polskiej lidze........powtarzam bo nieracjonalny pogląd dominujący wśród dziennikarzy i kiboców jest taki ze gra w polskiej lidze nic nie daje jeśli chodzi o formę sportowa i wzywa się zaowdnikow do uciekania z tej ligi czem predzej - fakty pokazują coś absolutnie odwrotnego! Odpowiedz Link Zgłoś
loppe Re: smutna nieracjonalność 01.02.08, 17:08 jesli dodac do tego że dziennikarze wyczynem nr 1 roku w sporcie (oceniamy po liczbie tytułów na czołówce) czynią pierdzenie w ławę w Realu a na trzecim miejscu pierdzenie w Celticu (na drugim miejscu jest realny bohater sportowy roku Ebi) no to już wiecie dlaczego polska piłka jest chora:) ma chory coverage medialny, nie tylko szkoleniowy:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maz Re: smutna nieracjonalność IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.08, 17:29 No tak, ale Ebi nigdy nie grał w polskiej lidze i choćby dzięki temu wierzyliśmy i nadal wierzymy, że w jakimś sensie zbawi naszą reprezentację. Odpowiedz Link Zgłoś
loppe Re: smutna nieracjonalność 01.02.08, 17:34 po tym co dla polskiej reprezentacji zrobili Oli i Franek ta wypowiedź Twoja wydaje się pobawiona treści:) Odpowiedz Link Zgłoś
loppe Re: smutna nieracjonalność 01.02.08, 17:40 dodam że Boneik mimo że gral kilka lat w Juvetusie najwyższe miejsce w rankingu pilkarzy świata zajął w roku 1982 kiedy był jeszcze zawodnikiem Widzewa (to wtedy miał ten super występ w Mundialu'82) o Deynie, Lato, Gadosze, Lubańskim każdy kibic też wie - najlepsi byli gdy grali w Polsce Odpowiedz Link Zgłoś
loppe Re: smutna nieracjonalność 01.02.08, 17:46 wiec jeśli za tamtych zasyfiałych czasów komunizmu polscy piłkarze światowymi gwiazdami zostawali wyłącznie będąc zawodnikami polskiej ligi, to może nie podstaw żeby dziś szerzyć zabobo i ciemniacko nagłaśniać drugligowe przygody Grzeska Rasiaka w Anglii panoie redaktorzy (i niektórzy ciemni kibice) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zaq Re: smutna nieracjonalność IP: *.e-wro.net.pl 01.02.08, 19:21 Oczywiscie wiesz, ze wtedy nie bylo tak latwo z PRL pilkarzowi wyjechac do zachodniego klubu? Obowiazywal przepis, ze do pewnego wieku (nie pamietam dokladnie jakiego) pilkarz musi grac w kraju. Tak wiec praktycznie wszyscy, ktorych wymieniles wyjechali zagranice kolo 30, tylko Boniek mial chyba 26 lat. Lubanski 28 i byl po bliskim spotkaniu z McFarlandem; Gadocha, Lato i Deyna kolo 30 lat. Wiec naprawde mnie nie dziwi ze grali lepiej w Polsce niz potem na zachodzie. I wiesz, ale porownywanie naszych obecnych kopaczy do ww. to jednak DUZA przesada, nie ten kaliber. Odpowiedz Link Zgłoś
loppe Re: smutna nieracjonalność 01.02.08, 19:48 Boniek wyjechał gdy miał 26 lat czyli w kwiecie samym i jako się rzekło szczyty w światowym rankingu (miejsce IV) osiagnał jako Widzewiak - fakty sa oczywiste reszta jest gdybaniem, dziwne tylko że fakty się olewa w amoku postponowania ligi krajowej, a fakty są oczywiste - bywało się na szczytach jako leginista i widzewiak Odpowiedz Link Zgłoś
loppe Re: smutna nieracjonalność 01.02.08, 19:51 i pierdziało w ławkę jako Realowiec Odpowiedz Link Zgłoś
loppe Re: smutna nieracjonalność 01.02.08, 20:08 no śmieszno-żenujące jest że gdy Oli, i Żuraw, i Franek, i Matusiak, i Jeleń juz wyjadą i traca bramkostrzelność dla kadry którą jeszcze wczoraj jako zawodnicy polskiej ligi mieli - co słyszmy od dziennikarzy w komentarzu? ano że to polska liga jest słaba:))) Odpowiedz Link Zgłoś
loppe Re: smutna nieracjonalność 01.02.08, 20:11 to polska liga jest winna że Oli i Franek jako zawodnicy Polonii i Wisły byli w czołowce listy strzelców eliminacji do mistrzostw Świata, a jak wyjechali to słuch po nich zaginął Odpowiedz Link Zgłoś
loppe Re: smutna nieracjonalność 01.02.08, 20:15 to polska liga jest winna że gdy Franek był zwodnikiem polskiej ligi - strzelał bez kompleksów brameczkę na samym Old Trafford reprezentacji Anglii, a gdy z niej - polskiej ligi - wyjechał i byl zawodniekiem Wolverh to ...nic nie strzelał w drugiej lidze angielskiej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: siepacz Re: Czy Ebi traci miejsce w Racingu? IP: *.generacja.pl 01.02.08, 17:46 co za skowyt !!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lew Ebi 60 minut na ławie ale po wejściu na plac IP: *.adsl.inetia.pl 01.02.08, 16:53 to właśnie wtedy ten Racing z wyniku 3-1 w plecy powoli się podnosi i remisuje 3-3 , nie oglądałem meczu nie wiem jak się zaprezentował nasz zawodnik ale to po jego wejściu Racing osiągnął korzystny rezeultat który dawał im awans do następnej rundu , więc nie wiem dlaczego już spisują Ebiego na straty , taka ot Polska mentalność głupich dziennikarzy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: XXL Re: Ebi 60 minut na ławie ale po wejściu na plac IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.08, 17:04 Sytuacja już jest niepomyslna ........ jak to jest że kiedy mamy zapewniony udział w duzych imprezach mistrzowskich nasi kopacze nagle zaczynaja grzać ławy ? To jakis pomór ? Czy po prostu nagle coś zaczyna w tej maszynce zgrzytać przez "dziwne" zachowania naszych piłkarzy ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: siepacz Re: Ebi 60 minut na ławie ale po wejściu na plac IP: *.generacja.pl 01.02.08, 17:51 Stary/a, jedynie ty mówisz jak fan futbolu, z tych co tu naskrobali Odpowiedz Link Zgłoś
bergman1 W Borussi zadużo paplał i teraz będzie ławę grzał 01.02.08, 17:04 i nie jest mi go szkoda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: siepacz Re: W Borussi zadużo paplał i teraz będzie ławę IP: *.generacja.pl 01.02.08, 17:53 ty jesteś najgorszy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fdffd i powiedzcie teraz czy lepiej grac w gorszym IP: *.range217-42.btcentralplus.com 01.02.08, 17:12 klubie ale miec miejsce w składzie czy w klubiach z czołówek najlepszych lig ale grzać ławe? chyba to pierwsze wiec niech zurawie krzynówki kosy smolarki rasiaki i inni lepiej grają w tych cienkich ligach ale biegają po boisku.nam sie marzy barsa milan machester czy nawet bundesligen itp ale to chyba na wyrost dla naszych talentów.takze nie ma co krytykowac ruchów transferowych i denerwowac sie,bo niestety taka juz nasza rzeczywistość. a smolar moze bedzie miał szczeście bo jak sie ten tchihe czy jak mu tam rozszaleje to znając zycie zaraz go upchną do jakiegoś wiekszego klubu i chłopaczyna bedzie grał wiecej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: siepacz Racing ma sukces !!!! IP: *.generacja.pl 01.02.08, 17:44 "Czy to znaczy, że miejsce Ebiego w podstawowym składzie Racingu jest zagrożone? Tak, a jeszcze pewniak i największa gwiazda drużyny, Pedro Munitis jest wciąż kontuzjowany. Gdy za miesiąc wróci.." "Dziennikarze" są krwiopijcami i mają niestety kompleksy, często też nie potrafią precyzyjnie kopnąć piłki, a ten artykuł, to doskonały przykład na to. Udają, że nie wiedzą. Miesiąc, to około 30 dni i wiele może się zdarzyć. Racing ma sukces !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DSD Re: Czy Ebi traci miejsce w Racingu? IP: 144.92.199.* 01.02.08, 18:03 Wszelkie problemy polskich pilkarzy w klubach niemieckich na wiosne 2002 i 2006, tudziez obecnie (Krzynowek!) kibice tlumaczyli spiskiem giermancow ktorzy chcieli obnizyc forme naszcyh molojcow aby Niemcy latwiej z nimi wygrali. Badzmy konsekwentni i uznajmy ze teraz Hiszpanie robia to samo ze Smolarkiem :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: znafca Przedewszytsjim bedzie gral ten z ktorym lepiej IP: *.acn.waw.pl 01.02.08, 19:06 wspolpracuje munitis jesli ze Smolarkiem mu sie lepiej gra (a chyba tak) to bedzie gral Smolarek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robus Czy Ebi traci miejsce w Racingu? IP: *.echostar.pl 01.02.08, 19:30 a ja myślę że go trener nie lubi tak jak wcześniej kowalczyka i kucharskiego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: skorpion 27 AK Czy Ebi traci miejsce w Racingu? IP: *.dip.t-dialin.net 01.02.08, 21:12 Lubie Ebiego , ale najlepszy polski pilkarz na lawce 6 klubu ligi hiszpanskiej??? To daje ciekawe perspektywy na ME . Znowu Niemcy nam dokopia i nie tylko oni , obym sie mylil. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cyg@nek Ilu napastników ma "pewne miejsce"? IP: *.19.165.34.osk.enformatic.pl 01.02.08, 22:39 Myślę, że niepotrzebnie histeryzujemy. Ilu napastników miało "pewne miejsce" w różnych drużynach przez kilka sezonów? Zwłaszcza zmieniając kluby? Napastnik to zwykle "gwiazda jednego sezonu". Zobaczcie na Szewczenkę. W Milanie strzelał, a teraz? Czy przestał być dobrym piłkarzem? Henry? W Arsenalu był niezastąpiony, teraz to już nie jest takie pewne. Raul ma pewne miejsce, ale ilością bramek nie imponuje od kilku sezonów. Eto'o? Kiedy został królem strzelców? Maakay w Bayernie? Nie kwestionuję klasy tych piłkarzy. Przestrzegam tylko przed histerią. Francja została po raz pierwszy mistrzem Europy mimo, że żadnej bramki nie strzelił dla niej napastnik. Dlaczego Smolarek miałby wypaść ze składu? Dlatego, że jego konkurent strzelił 3 gole? Z pewnością nie. Trudno kwestionować strzeleckie umiejętności Mięciela czy Wichniarka, ale im też nie zawsze "szło". W jakimś klubie idzie, a w innym nie. W jednym sezonie idzie, a w drugim nie. Tylko bramkarze są "wielosezonowi". Napastnicy zwykle szybko się "wystrzeliwują". Jak się nazywa król strzelców ostatniego Euro? I ile bramek strzelił dla swojego klubu w następnym sezonie? Nie warto dramatyzować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: t. Czy Ebi traci miejsce w Racingu? IP: *.generacja.pl 02.02.08, 13:48 redaktor wolowski juz musi zaczac biadolic. ebi jeden mecz na lawce zaczal i wielka tragedia. a za miesiac to juz na pewno bedzie grzal lawe, bo wroci munitis. czytac sie nie da takiego pitolenia. kto to wie, co bedzie za miesiac? bedzie siedzial przez 5 meczow z rzedu, to dopiero bedzie powod do zastanawiamia sie, co jest nie tak. nie bylo o czym artykulu napisac, panie wolowski? Odpowiedz Link Zgłoś