wirone
11.04.08, 17:54
Panie Michale, jest pan największym populistą świata. Mówiąc, że chce pan jak najszybszych wyborów stawia pan siebie na "wygranej pozycji", bo niby nic nie można panu zarzucić. Ale już fakt, że pana głos o niczym nie decyduje tylko ważna jest decyzja zarządu - mówi sam za siebie.
Obawiam się, że jak zwykle na chęciach Michała "Nie-Widzę-Problemu" Listkiewicza się zakończy...