Gość: aras
IP: 79.142.2.*
06.09.08, 22:04
Zastanawia mnie fakt, że oprócz słabej gry naszych, nikt nie zauważył faktu ,
że znów / po 20 latach ? / gramy w porze "małej oglądalności futbolowej" w
meczu o punkty ! A można było zagrać o 20.00 w np. Szczecinie , gdzie głód
piłki kopanej na poziomie, jest ogromny. Jupitery i 20 tys, kibiców na pewno
by pomogło, a tak był tylko wrocławski piknik przy pustych trybunach. Jednym
słowem kłania się typowy brak profesjonalizmu organizacyjnego , resztę przemilczę.