Dodaj do ulubionych

FIFA i UEFA szantażują...

03.10.08, 20:50
Drzewiecki zerwał rozmowy z PZPN żądając, by FIFA i UEFA wycofały
się z szantażowania polskiej piłki broniąc skorumpowanej kliki PZPN.
Za godz mamy reakcję: FIFA i UEFA "tracą cierpliwość" i zamierzają
nie tylko wykopać Polskę z MŚ, ale też zabrać nam Euro 2012.
Pięknie się porobiło. Listkiewicz niezatapialny. Tak sobie myślę, że
on większy od kaczora z Pałacu....kaczor! Pokaż, żeś TY
najważniejszy w naszym kraju! Za kuper tych nieudaczników, zarządź
tak, jak to TY potrafisz: tupnij płetwą, popraw kuprem, a z
pewnością wszyscy się przestraszą i pokażesz, żeś najważniejszy
gostek.
Obserwuj wątek
    • alistair-p Re: FIFA i UEFA szantażują... 03.10.08, 20:55
      Panie Drzewiecki!! Trzymaj się pan,nie można pozwolić by jakaś banda piłkarskich
      gangsterów mieszała w Polsce.Wreszcie trzeba zrobić porządek w tym bajzlu zwanym
      PZPN.Jeśli FIFA ich popiera,olać ich,niech zabierają swoje EURO i co tam chcą.
      • masuma Re: FIFA i UEFA szantażują... 03.10.08, 20:58
        Zabrać kasę i stworzyć kontrPZPN
        • taziuta Re: FIFA i UEFA szantażują... 04.10.08, 22:20
          masuma napisał:

          > Zabrać kasę i stworzyć kontrPZPN

          Jaką kasę?
      • jack20 Szantaz??? 03.10.08, 22:02
        Fifa i uefa postepuja TYLKO zgodnie ze swym statutem i regulaminom,
        co w Polsce jest rzecza nieznana bo tu kazdy tworzy swoje prawo.
        A omijanie prawa to ulubiona "rozrywka" tak spoleczenstwa jak i
        politykow.Postepowanie Polski nie tylko swiadczy o nieznajomosci
        podpisanych warunkow w momencie wejscia do fify jak i
        niedotrzymywania umow.
        Sprawa Itali w 2006 tylko z pozoru byla podobna ale tam:
        -prezes zwiazku jak i czesc zarzadu podaly sie dymisji ze wzgledu na
        toczace sie postepowania prokuratorskie w ich sprawach a jakie
        przestepstwa popelnil listkiewicz czy ktorys z czlonkow zarzadu?
        -zostal mianowany komisaryczny szef zwiazku na wniosek samego
        zwiazku do wloskiego komitetu olimpijskiego, nie bylo mowy o
        zawieszeniu dzialalnosci zarzadu
        -nie bylo ZADNEJ ingerencji organow panstwa a p. Rossi byl ekspertem
        gospodarczym
        -wszystkie kroki byly w porozumieniu z uefa i przez nia zaakceptowane
        -sam zwiazek pilkarski wybieral swoje nowe wladze
        wszystko to swiadczy o miernocie i polskiej ciemnocie w zrozumieniu
        demokracji, notorycznym lamaniu prawa i umow miedzynarodowych
        • zbinie dokładnie o to chodzi 04.10.08, 22:09
          organizacja spoleczna kontra lokalna władza administracyjna. Są jeszcze na świecie ludożercy, udzielni władcy i król UBU w Polsce. Demokracja w Polsce jest młoda i ludzie nie dorośli do niej. Idea komuny wciąż żywa - liczy się efekt. Tyle że to fałszywa droga i nietrwałe efekty - tak jak do rozwoju gospodarczego tak i do porządku w jakims tam zwiazku jest tylko jedna droga. Tia... przyjdzie tyran i wyczyści. A jak się go pozbędziemy? Stara ateńska lekcja zawsze aktualna. Polska to powtórzona klasyka historii.
        • Gość: J07 Re: Szantaz??? IP: *.dyn.optonline.net 05.10.08, 23:29
          Jack-u20,mafie maja swoje statuty i regulaminy,i nie uznaja praw
          narodowych,wiec nie nazywaj Polakow miernotami i ciemnota.-
          Chyba,ze jestes synem Bartoszewskiego,a to juz cos innego.
      • zbinie reguły demokracji 04.10.08, 21:37
        choć rząd ma prawo mieszac się do PZPN w ten sposób to wcale nie swiadczy o nim dobrze. Podobnie było z zatrzymaniami kibiców w Warszawie - represyjne działania i odpowiedzialnośc zbiorowa. Nieprecyzyjne zarzuty. W jednym i drugim przypadku są to środki nieadekwatne. Niepojące jest i to że wystarczy rzucic jakieś ogólne hasło i spoleczeństwo to łyka, gorzej że sądy też wykazuja niewielka dociekliwość. Jak dla mnie obecne władze są jeszcze większym zagrożeniem dla demokracji niż był nim PIS. Ostra reakcja FIFA jest jak najbardziej usprawiedliwona - bo przecież jakkolwiek zrozumiała jest administracyjna interwencja gdy są konkretne ku temu powody to jakże zgodzić się z nia gdy nawet ich nie znamy. W gruncie rzeczy Tusk działa jak Jaruzelski . Niestety wybraliśmy tyrana. A przeciez nie ma wojny...
    • qqazz Tylko czyje interesy reprezentuje p. Drzewiecki? 03.10.08, 21:00
      Bo w szczerosc jego intencji śmiem watpić nauczony doswiadczeniami z czasów
      wcześniejszych pacyfikatorów związku.



      pozdrawiam
      • woda.woda No czyje? 03.10.08, 21:02
        Strzelaj.
        • alistair-p Określonych sił :-)) n/t 03.10.08, 21:04
          woda.woda napisała:

          > Strzelaj.
          • woda.woda I pewnych środowisk :) 03.10.08, 21:05
        • qqazz Tu nie ma co strzelać ani sie smiać 03.10.08, 22:10
          woda.woda napisała:
          > Strzelaj.

          Pierwszy minister który walczył z PZPNem okazał się człowiekiem powiazanym ze
          światem przestępczym który wykonał na nim wyrok za długi, drugi
          najprawdopodobniej jest łapówkarzem i zdaje się że tolerował korupcje i
          kumoterstwo w innych zwiazkach, o jedno ani drugie p. Drzewieckiego nie posadzam
          ale to nie jest człowiek który się wystarczająco zna na krajowej piłce i
          orientuje się co w niej jest grane, musi miec doradców ze środowiska (które jest
          mocno przeżarte patologią i składa się głównie z wiekszych i mniejszych układów
          i układzików krajowych i lokalnych) którzy zdobyli jego zaufanie albo którzy nie
          zdobyli jego zaufania ale pomimo to próbują rozgrywać swoje gierki starając się
          dopchać do władzy w PZPNie rękami ministra, bo w srodowisku sa za słabi i brak
          im poparcia z terenu bez którego nie ma co marzyć o intratnych stanowiskach w
          związku.
          Nie twierdzę że tak jest na pewno ale to jest b. prawdopodobne. Minister może
          byc tylko pionkiem w czyjejs grze, a ten ktos wcale nie musi chcieć oczyszczać
          polskiej piłki, tylko pod hasłami oczyszczania zastąpić obecny układ bedący przy
          władzy w PZPNie innym tak jak to miało miejsce przy zmianie Dziurowicza na
          Listkiewicza o którą tak zajadle walczył dla "dobra polskiej piłki" nieżyjący
          już min Dębski (o którym cos wspomniałem na początku), wtedy też miało byc
          oczyszczanie polskiej piłki i walka z ukladami i patologiami a wszystko
          poukładało sie po staremu tylko z innymi twarzami i znowu jesteśmy (na szczęście
          głównie na poziomie zwiazku) w punkcie wyjscia sprzed kilku lat tylko zwiazkowe
          szambo zdazyło przez ostatnie lata mocniej wybić.



          pozdrawiam
          • woda.woda Zawze się śmieję, 03.10.08, 22:13
            gdy widzę, że ktoś wyznaje teorie spiskowe.
            • qqazz Re: Zawze się śmieję, 03.10.08, 22:42
              woda.woda napisała:
              > gdy widzę, że ktoś wyznaje teorie spiskowe.

              Słabo znasz realia związkowe, PZPN to nie grono pasjonatów ale watahy wilków
              walczących o wpływy i broniących swoich interesów dla których spiski i knowania,
              oraz ich wykrywanie i neutralizowanie, to codzienność. Wczesniej mielismy u
              władzy układ Dziurowicza który wszystkim trząsł sprawując władzę niemal
              absolutną, teraz mamy układ stworzony wokoło Listkiewicza który daje wszystkim
              zarobić, albo zastąpi go ktoś kto ma jego namaszczenie lub milcząca akceptację i
              silne poparcie dołów zwiazkowych którym zadne istotne zmiany nie sa w głowie,
              albo ktoś narzucony z zewnątrz majacy odpowiednia pozycję i kontakty w
              środowisku (musi wiedziec co jest grane i miec ludzi na stanowiska), jak wygra
              faworyt Listkiewicza (albo ktos z grona kandydatów przez niego akceptowanych)
              zmiany beda raczej kosmetyczne, jak ktos inny nastąpi przemeblowanie na górze
              którą trzeba bedzie obsadzić w atmosferze ostrego konfliktu z wieloma zwiazkami
              i silnymi działaczami terenowymi.



              pozdrawiam
          • zbinie to nie jest rola ministra sportu 04.10.08, 21:57
            zarzadzanie tym co jest od niego niezalezne. Wycinac patologie scigac tych co naruszają prawo - od tego jest prokurator ale jesli w zwiazku źle się dzieje to jego sprawa. Owszem minister moze nie wspierać nie dotować itd. Administracyjna kontrola to ostatecznośc wymagająca jasnego uzasadnienia. Którego brak w aktualnej sytuacji. Jak dla mnie uderza że dziennikarz wyborczej może w tv powiedzieć co o tym myśli a nie może się ukazać felieton w gazecie. I to niestety świadczy o tym że nawiedzony kaczyński miewa czasem rację. To już tak jest że ktoś kto nas razi szanuje reguły a ktoś kto wydaje się ułożony jest zwykłym nachalem i tyranem żadnym nieograniczonej władzy.
      • etta2 Re: Tylko czyje interesy reprezentuje p. Drzewiec 03.10.08, 21:10
        No pewnie, Lipiec wzorem cnót raczej nie był. A i zabrał się
        do "rzeczy" jak na PiSdaka przystało: od strony doopy. Drzewiecki
        wzbudza moje zaufanie i życzę mu powodzenia. I jeszcze jedno: tu nie
        chodzi o pacyfikację związku, a o pacyfikację i wypalenie gorącym
        żelazem (zgodnie z obietnicą) squ...syńskiej korupcji.
        • qqazz Re: Tylko czyje interesy reprezentuje p. Drzewiec 03.10.08, 22:27
          etta2 napisała:
          Drzewiecki wzbudza moje zaufanie i życzę mu powodzenia. I jeszcze jedno: tu nie
          chodzi o pacyfikację związku, a o pacyfikację i wypalenie gorącym żelazem
          (zgodnie z obietnicą) squ...syńskiej korupcji.

          Chciałbym żebyś miała racje ale mocno w to wątpię, jak już to bardziej ktoś może
          chciec wypalic korupcję innych po to zeby wejsć w zostawione przez nich buty,
          doswiadczenia z poprzednikami i realia polskiej piłki od strony działaczy i
          związku nie dają szans na szybką likwidację układów i korupcji w futbolu, ludzie
          w zwiazku często zajmują się piłką jeszcze od lat 70tych (kiedy decyzje o
          wynikach meczy nierzadko zapadały wczesniej na szczeblu dpowiedniego komitetu a
          płacenie sędziom i podpłacanie przeciwników było powszechnie akceptowaną normą)
          i tam obowiazuja pewne nawyki, przyzwyczajenia, zasady i obyczaje wywodzące się
          z minionej epoki (jakimi zarazaja się tez młodsi działacze którzy chca robić
          kariery albo nawet chcacy utrzymac pozycję swoja i swojego klubu) z tych czasów
          i od tych ludzi bierze się też sposób myslenia o sporcie w środowisku i
          podejscia do niego wedle którego sama piłka, zawodnicy i kibice sa często tylko
          dodatkiem dla rozgrywek pomiedzy działaczami bądź układami czy grupami interesów.
          PZPN zarówno na górze jak i w terenie to nie grono ludzi próbujących cos zrobić
          dla dobra polskiej piłki i kilka czarnych owiec, proporcje są dokładnie odwrotne
          a zamiast współpracy jest w nim ciągłe podgryzanie się i walka o wpływy.



          pozdrawiam
      • berkowicz4 Re: otoz to, listek jak przyszedl do pzpn 03.10.08, 21:17
        to tez w glorii wielkiego odnowiciela i antykoruptora, he,he
    • haen1950 To nie jest normalne mordobicie 03.10.08, 21:00
      o jakiegoś gnoja, którego kariera polegała na tym, że podrzucił
      młodą panienkę Blatterowi.

      Wszystkie federacje mają swoich Listkiewiczów. Na pewno wielu śledzi
      wojnę Polski z tą mafią z wielką uwagą. Jeżeli Tusk wygra, to może
      wyjść na zdrowie sportowi, piłce nożnej, przynajmniej w Europie.
      Może mocno przewrócić ten mafijny business, może przywrócić zdrowe,
      stare zasady rywalizacji zdefraudowane przez wielką forsę.
      • masuma A jak to zrobił Putin? 03.10.08, 21:17
        Wie ktoś?
        Podobno rozwalił wszystko, stworzył od nowa i teraz ruscy grają coraz lepiej i wyżej
        • zbinie cel uświęca środki? 04.10.08, 21:44
          i co z tego że grają lepiej? coś co mogłoby byc niezależną od władzy organizacją nie jest nią. Zreszta na dłuższą metę autokratyzm okazuje się zawsze mniej efektywny. Dlatego chocby że odbira ludziom chęć do twórczego działania i entuzjazm, radosną energię życia.
          • man_sapiens Re: cel uświęca środki? 04.10.08, 22:21
            > ektywny. Dlatego chocby że odbira ludziom chęć do twórczego działania i entuzja
            > zm, radosną energię życia.

            Twórcze działanie, entuzjazm, radosna energia życia w polskiej piłce? Zmierz
            sobie temperaturę.
        • jack20 Re: A jak to zrobił Putin? 04.10.08, 22:30
          Przedewszystkim kandydat Putina otrzymal ca 98% glosow delegatow
          ichniego zwiazku na szefa wiec zadnych tarc z fifa nie bylo.
          A to ze graja lepiej zawdzieczaja kasie sponsorow - ruskich
          miliarderow wydanej na zakup pilkarzy spoza Rosji
          • Gość: parenpadla Re: A jak to zrobił Putin? IP: *.volia.net 06.10.08, 16:04
            Przedewszystkim kandydat Putina otrzymal ca 98% glosow delegatow
            ichniego zwiazku na szefa wiec zadnych tarc z fifa nie bylo.
            A to ze graja lepiej zawdzieczaja kasie sponsorow - ruskich
            miliarderow wydanej na zakup pilkarzy spoza Rosji

            Swieta prawda,a co reprezentacia Rosji? Ach ,troche makijazu i z
            Brazylyjczyka robia Arszawina albo Pawluczenka. Ruscy to wogole do
            pilky nie sa zdolne, wszystko zawdzieczja obcekrajowym pilkarzom.
            • Gość: J07 Re: A jak to zrobił Putin? IP: *.dyn.optonline.net 06.10.08, 21:16
              Bardzo dobrze,ze mielismy spor rzad RP a fifa - POznalismy sile tego
              rzadu. Spodziewalem sie,ze tak bedzie,chociaz po cichu liczylem na
              wygrana rzadu.Trudno,ale dobre i to,ze mamy klarowny obraz sily
              rzadu.
    • berkowicz4 Re:tu nie pomoze nawet 50 tuskow i 100 kaczorow 03.10.08, 21:13
      po prostu > miedzynarodowy fussball to mafia i albo sie to przyjmuje do
      wiadomosci i sie w jej rozgrywkach jest, albo nie ;(;(
      • etta2 Re:tu nie pomoze nawet 50 tuskow i 100 kaczorow 03.10.08, 21:16
        Znów musimy być pierwsi, jak w 1980, by "mury runęły..."???
    • Gość: J07 Re: FIFA i UEFA szantażują... IP: *.dyn.optonline.net 05.10.08, 23:20
      Dobrze zes napisala,bo myslalem,ze Drzewiecki jest ministrem Tuska.
      Dzieki Ci, etto2.
    • tornson Poprostu Litkiewicz cieszy się szacunkiem 06.10.08, 15:13
      i poważaniem w futbolowym świecie, miernoty z POPiSu w świecie polityki są
      niczym, wyśmiewanym czasem irytującym zerem, niczym więcej. Polska jest słaba
      gospodarczo i militarnie, ale nasza klasa polityczna to jeszcze większe dno niż
      nasza gospodarka. Polska piłka też nic nie znaczy (piłkarze, kluby,
      reprezentacja), ale dzięki takim ludziom jak Boniek czy Listkiewicz polski PZPN
      znaczy w futbolowym świecie dużo więcej niż wskazywałaby na to żałosna pozycja
      polskiego futbolu.
      Taka jest właśnie różnica między Listkiewiczem, a politycznymi miernotami które
      próbują go wygryźć i zrobić skok na stołki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka