Gość: dafdar
IP: *.idd134.nettete.pl
04.09.09, 11:14
Beenhakker złoi tyłek irlandczykom jak potrzeba, a Janas ze swoimi
układami może się schować. U Janasa grali wiecznie ci sami
zawodnicy, żadnych nowych twarzy, układy, układziki itd. Wszystko
staczało sie na dno. Być może Beenhakkerowi idzie powoli, ale buduje
reprezentację i ciągle szuka nowych rozwiązań. Polska myśl
szkoleniowa potrafi się tylko trzymać lat siedemdziesiątych
poprzedniego stulecia, stawiając bez przerwy na tych samych
zawodników, którym wg niektórych miejsce w reprezentacji
się 'należy', tylko, że nic z tego nie wynika. Całe szczęście że
mamy Beenhakkera, który ma to wszystko gdzieś i robi swoje. Bardzo
wątpię w to żeby kadra Janasa wygrała z Portugalią i z Czechami i do
tego w takim stylu. Jak można oceniać Beenhakkera po jednym
nieudanym meczu z Irlandią Płn. Jestem przekonany że jutro Irlandia
nie ma żadnych szans i do tego przewiduję wysoką wygraną naszych.
Zobaczymy co wtedy powie były trener, jeśli w ogóle będzie chciał
coś powiedzieć, bo teraz łatwo jest takie brednie wygłaszać.