Gość: kostor IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 09.11.01, 14:19 zajebisty początek, mam nadzieje że pokażom tym wszystkim którzy na starcie ich skreślili, ze potrafią grać Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: LB Re: pistons 4-2 IP: 217.11.142.* 12.11.01, 12:16 Raczej nie będą rewelacją sezonu ;-) Jak to powiedział (kiedyś) nasz miłościwie panujący (obecnie) premier Leszek M.: "Nie ważne jak mężczyzna zaczyna, ważne jak kończy..." Do sytuacji Pistonsów - pasuje jak ulał. Zresztą już przegrali z Blazers... mają 4-2, i coś czuję, że ta druga cyfra będzie rosła szybciej. Mimo wszystko trudno znaleźć gorsze od nich drużyny, nawet na słabiutkim wschodzie. Pzdr, LB Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kostor Re: pistons 4-2 IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 11.05.02, 14:23 hehe... no i co?? :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LB Re: pistons 4-2 IP: 217.11.142.* 13.05.02, 18:28 Zwracam honor. Nobody is perfect. ;-)) Zapomniałem, iż w Detroit rządzi teraz stary, dobry Joe D., i to dzięki niemu to wszystko (no prawie wszystko). :-) Pozdrawiam, LB PS. Ciekaw jestem jak sobie będą radzić w przyszłym sezonie, gdy już nikt nie będzie próbował ich lekceważyć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fuksik Re: pistons 4-1 IP: *.dtvk.tpnet.pl 12.11.01, 13:24 W morde czekam juz 10 lat kiedy ta druzyna sie odrodzi. Zycze im sukcesow jak nikomu innemu. Dzis w nocy niewiele brakl. 2-ma punktami z wrednymi Blazers. Beznadzieja, w drugiej połowie cały czas prowadzili. Ale coz tak jak pisał moj poprzednik wazne jak sie konczy i niestety 98-100! :( MAm nadzieje ze beda wygrywac z kim musza aby zakwalifikowac sie do Play Off! Odpowiedz Link Zgłoś