Gość: Obserwator
IP: *.ump.edu.pl
09.09.10, 07:31
Komentatorzy sportowi od siatkówki udają , że coś widzą ale nie wiedzą co widzą . Otóż nie zakwalifikowanie Skowrońskiej na zgrupowanie kadry traktują jako działanie trenera Matlaka mające wywołać wstrząs wśród kadrowiczek ,który ma im uzmysłowić ,ze trzeba się wziąść do roboty, bo każdy może wylecieć z kadry.
Albo są głupi albo rźną głupków .
Przecież ocena trenera gry drużyny w GP została była bardzo pozytywna , oczywiście po za grą Skowrońskiej i w mniejszej mierze Kaczor !!! Zatem sugerowanie , że nie powołanie Skowrońskiej ma być elementem moblizującym pozostałe dziewczyny to totalna bzdura .
Sytuacja jest znacznie bardziej poważna . Nie powołanie Skowrońskiej , każdej zawodniczce musi dać dużo do myślenia . Oto rezygnuje się z atakującej wskazując na jej niską formę jednocześnie nie nie robi się nic aby przeanalizować przyczyny słabszej efektywności atakującej. Jej słabsza skuteczność nie wynikała wyłącznie z winy atakującej w dużej mierze był to również efektem słabszych wystaw jakie do nie trafiały. Z tych słabszych wystaw nie rozliczono wystawiającej ani przyjmujących. Rezygnując z analizy gry drużyny jako całości trener przypisał wszystkie wady zespołu jednej atakującej . Jest to po prostu niesprawiedliwe.
Nie ma niczego gorszego dla druzny jak niesprawiedlliwa ocena zawodniczki przez trenera abstrahująca od postawy( przyjęcia, wystaw i ataku ) całej drużny .
Nie jest tutaj istotą fakt , ze trener nie powołał Skowrońskiej, bo do tego trener ma prawo ale potraktowanie w sposób niesprawiedliwy przy ocenie, zapisze się w pamięci dziewczyn , które będą pamietać fakt , iż trener nie ocenia sprawiedliwie. Co gorsza, ta niesprawiedliwa ocena jednej zawodniczki poczyniona przez trenera, ukrywa najważniejsze mankamenty , których naprawienie mogłoby doprowadzić do sytuacji , w której nasza druzyna poprawiłaby znacznie skuteczność w swoich pierwszych atakach, a to pozwoliłoby druzynie wygrywać ważne mecze z najlepszymi przeciwniczkami.
Jeszcze gorzej dla trenera należałoby ocenić jego decyzję w sprawie Skowrońskiej w przypadku , gdyby ta decyzja nie wynikała z niesprawiedliwej oceny , ale z faktu , iż np. wystawiającej i innej atakującej nie odpowiada gra ze Skowrońską i to było powodem decyzji trenera Matlaka.
W obu przypadkach trenera Matlaka można ocenić, że brak mu klasy.