Gość: arik
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
19.01.11, 07:11
No cóż, stało się. Niestety sytuacja jest podobna jak kilka lat temu, nie pamięta już kiedy i jak to dokładnie się skończyło, ale też przegrywali mecz za meczem nie podejmując walki. Dziś wyglądali jak zagubieni załamani chłopcy, obserwowałem ich zachowania gesty mimike itp. od samego początku meczu i widac było jak na dłoni że nie jest dobrze i coś w nich siedzi. Różne nasuwają się tu przyczyny daje się słyszeć o konflikcie w zespole, o cięciu wynagrodzeń, wstrzymaniu wypłat. Takiego kryzysu nie miala żadna druzyna w pls, nie wiem czy wolne dni w czasie pucharu polski coś dadzą, wolne, bo to że Delecty nie pokonamy jest już niemal pewne, 2 dni nie da sie oczyścic głów, bo tu myśle jest główna przyczyna postawy naszych siatkarzy, swoje do tego oczywiscie dorzuca spadek formy-brak sił. Niepokojący jest kryzys nazwijmy to psychologiczny, może on doprowdzić ze sezon będzie już w zasadzie zakończony zwłaszcza biorąc pod uwage tempo rozrgywek, tu potrzebna jest przerwa i rozmowa z psychologiem. Zawsze uważałem że w siatkówce jak chyba w żadnym innym zespołowym sporcie psychika odgrywa tak kluczową role. Pozostaje tylko wspierać chłopaków, na pewno nie gwizdami. Trzymajmy się wszyscy razem przezwycięzymy ten kryzys. FORZA AZS