Gość: ekonomista grosik
IP: *.dynamic.mm.pl
05.12.13, 18:32
Powtórzył się scenariusz z sezonu siatkarskiego L.M. 2012/2013 r. kiedy to atomówkami dowodził trener Grabowski.
Dwa pierwsze sety atomowe dziewczyny grały na poziomie dość dobrym, ale po zmianie zawodniczek w drugim i ostatnim secie - szok! Trzeci set, aż przykro było patrzeć na tą wręcz żenującą grę!
Izabela Bełcik piłkę rozrzucała tak, że nie zawsze atakująca mogła coś z nią pożytecznego zrobić, Zuzanna Efimienko bez formy - dziwi mnie to, dlaczego ją trener nie wymienił na młodą Justynę Łukasik, która w poprzednim sezonie grała na najwyższym poziomie w Orlen Lidze, a teraz raptem zaniemogła? Kimberly Hill: Amerykanka też bez formy uderza tą piłkę, jakby anemię miała; Mariola Zenik doświadczona zawodniczka, a do przyjęcia nie umie się odpowiednio ustawić?, Klaudia Kaczorowska, Brizitka Molnar, Anna Podolec, jak zawsze grają słabo i bardzo nierówno, jedynymi zawodniczkami w Atomie, które coś dobrego wnosiły do tego pojedynku, to była Belgijka Charlotte Leys i Holenderka Judith Pietersen, reszta pań musi jeszcze długo trenować, by się zgrać i zagrać na przyzwoitym poziomie ... Jak atomówki tak dalej będą grały, to ani Mistrzyń Polski nie obronią, ani nie zdobędą Pucharu Polski, a to by było szokujące nie tylko dla sponsorów, ale i dla nas kibiców-fanów tego klubu i drużyny! Złą praktyką w Atomie jest wymienianie po sezonie 80% zawodniczek, tak na pewno w L.M. nic nie zdobędziemy, bo nowe zawodniczki od nowa muszą się zgrywać, a czas jest ich wrogiem, niestety! Aby coś osiągnąć - trzeba dobierać jedną, dwie zawodniczki do drużyny lepsze od tych słabo grających, jak to jest teraz praktykowane w zespołach Tureckich i one formą błyszczą i osiągnięciami tak w Europejskiej Lidze Mistrzyń, jak i na świecie. Nawet Włoszki są daleko za tymi zespołami, w czym kiedyś były potęgą! Bierzmy wzorce i przykład z dobrych klubów i ich osiągnięć, a nie ciągle coś gonimy i prezentujemy nędzę!
Kasia Skowrońska i Kasia Skorupka dają popis gry w Rabicie Baku na najwyższym poziomie, co cieszy moje oczy i serce raduje, bo niedługo eliminacje do Mistrzostw Świata.
Szkoda tylko, że Reychel Rourk zdecydowała się odejść z Atomu do Rabity Baku, bo tam ławę grzeje, a w Atomie by na pewno teraz była najlepszą zwodniczą jak i w Orlen Lidze, jak w poprzednim sezonie grając w Atomie - szkoda mi tej dziewczyny, ale to był jej wybór do którego ma prawo każda zawodniczka!