Gość: wm
IP: *.ewe-ip-backbone.de
08.10.08, 09:18
Gdzie kucharek sześć, tam nie ma co jeść. Bolączką naszych kadr, nie tylko
pań, jest brak mentalnego przywódcy, nie zawsze trener ma tą szansę, być
mentorem jak Wagner. Brak komunikacji, bo trener nie z Polski i już mamy
problemy. Każda drużyna musi mieć lidera, który ją w trudnych chwilach
pociągnie. To co zrobił Bonitta, to bardzo dużo, dziękuję Panie Trenerze.