06.07.05, 00:02
Czesc!mieszkam tu na popowicach i mam tez tego dosc!-jest tu okropnie-
poprostu beznadziejnie!wogole jaka ta okolica brzydka-te bloki,balkoni.!!!
cholera tez nie moge tutaj odpoczywac,wszystko slyhac do kolo-a idiota jezdzą
tymi Gratami na maxa
-nawet nie mozna przesc na pasach!bez kultury-widok balkonow z
szmiatkami,gaciami,poduszkami itd...weglonda fatalnie!nie mieszkalam v polsce
od 22 lat i dla mnie ten "styl" tutaj
jest shock!
Obserwuj wątek
    • del4 Re: SYF 06.07.05, 11:00
      Nasze Popowice...jak to ładnie brzmi. Mam nadzieje,ze kiedys pod naszymi oknami
      SPÓŁDZIELNIA WYRZUCI TE WSTRETNE KRZAKI(Ulica Popowicka) , a posadzi parę
      ładnych choinek. Ja jestem chętna nawet "dołożyc "się do kosztów. Tego nam
      brakuje.Poza tym uważam,ze ustawienie "trzepaka" pod oknami , a przy parkingu
      dla aut jest strasznym nonsensem. Cały bród z "pieknych" dywaników leci na
      nasze auta. To tyle nowych refleksji. Lokator.
      • adminn Re: SYF 06.07.05, 19:34
        Oj widzę zły humor mamy :)))
        Sąsiedzi musieli wnerwić. Możemy się złościć, żalić ale nic to niestety nie
        pomoże.
        Pozdrawiam i proszę się już nie denerwować, to nic nie da. Ja w ciągu
        ostatniego tygodnia chciałem 3 razy dzwonić na policję aby uciszyła imprezy
        które było słychać nie tylko w bloku ale ze względu na otwarte okna w całej
        okolicy ;)
        • an4a Re: SYF 15.04.06, 18:29
          Mnie tylko dziwi fakt że ktoś wraca do Polski i kupuje mieszkanie akurat na
          popkach po czym marudzi na forum. Dziwne. Wydaje mi się ze można było osiedlić
          się po powrocie gdzie indziej.
          • chlopek75 Re: SYF 16.04.06, 10:22
            a ja mam wielki sentyment do tego jak piszecie "syfu" popowo uber alles hehe
    • bali2 Re: SYF 16.04.06, 12:57
      NIE JET TAK ZLE,A CO DO TRZEPAKA TO MAM WIELKI SENTYMENT BO ROBILEM NA NIM
      FIKOLKI JAK BYLEM MALY- BYLA TO JEDNA Z NIEWIELU ROZRYWEK JAKIE PROPONOWAŁO TO
      OSIEDLE DZIECIOM
      • mevko Re: SYF 04.09.06, 00:25
        Oj tak, ja tez tyle fikolkow wykrecilam na trzepakach popowickich... dalej
        czasem mnie korca, ale juz nie wypada... zreszta w tym wieku podeszlym (1982) to
        niebezpieczne. I ja podobnie mam wielki sentyment do tej architektury, ale w tym
        trzeba dorastac, zeby to pokochac. Nie liczylabym, ze kogos "z zewnatrz" w
        naturalny i spontaniczny sposob zafascynuja Popowice. Dlaczego wiec taki wybor,
        jesli mozna spytac?
        • adminn Re: SYF 04.09.06, 17:28
          > w tym trzeba dorastac, zeby to pokochac

          Dokładnie! Prawie z każdą ulicą, prawie z każdym podwórkiem wiążą się jakieś
          wspomnienia :)
          • bodzia26 Re: SYF 12.09.06, 22:37
            Ja tutaj dopiero dwa lata mieszkam ale i tak uważam że tam gdzie wcześniej
            mieszkałam [osiedle borek na krzykach koło schroniska na skarbowców]nie było
            moze brzydziej bo tam sa naprawdę ładne bloki ale nie było takiej atmosfery jak
            tu...nie chciałabym się stąd wyprowadzać:)
            • adminn Re: SYF 13.09.06, 17:01
              W takim razie coś naprawdę musi być w tym osiedlu :)
              • mevko Re: SYF 14.09.06, 12:25
                wegdlug mnie duza role odgrywa to, ze jest tu tyle zieleni.
                • adminn Re: SYF 14.09.06, 17:30
                  A wojna czasami o tą zieleń idzie aż wióry lecą! :)

                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=27463&w=48611478
                  • bodzia26 Re: SYF 22.09.06, 18:53
                    Łyso się trochę zrobiło po poobcinaniu tych gałęzi i krzaków...choć i tak nadal
                    jest ładnie:)
              • po_prostu_cara Re: SYF 07.10.06, 17:11
                adminn napisał:

                > W takim razie coś naprawdę musi być w tym osiedlu :)

                Ano. Może te wstrętne czarne karaluchy, które psują cały urok mieszkania?
                • adminn Re: SYF 07.10.06, 17:31
                  po_prostu_cara napisała:

                  > Ano. Może te wstrętne czarne karaluchy, które psują cały urok mieszkania?

                  Ja mam sposób na nie. Najpierw kapciem a potem jeszcze raz kapciem ;)
                  • bodzia26 Re: SYF 08.10.06, 10:38
                    A ja mam spokój bo u mnie nie ma:)
                    • adminn Re: SYF 08.10.06, 20:39
                      bodzia26 napisała:

                      > A ja mam spokój bo u mnie nie ma:)

                      Kapci? :P
                      • bodzia26 Re: SYF 19.10.06, 22:26
                        Hehehe, karaluchów:P kapcie są [dopóki tych robali nie ma:)]
    • adrianna_w Re: SYF 08.10.06, 20:04
      a ja tu mieszkam od 4 lat i nie zamieniłabym tego osiedla na żadne inne. Jak Ci
      się tu nie podoba to się przeprowadź, ruch w nieruchomościach jest ogromny i na
      pewno znajdziesz coś dla siebie. Bloki owszem w paskudnych barwach no ale cóż
      tak sobie wymyślił architekt, a balkony po to są żeby z nich korzystać

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka