carte_2026
27.05.26, 23:22
Czytałem właśnie bardzo długi wątek z udziałem zawodowych programistów. Według ich opinii ejaje potrafią obecnie zastąpić pracę "klepaczy kodu" oficjalnie zwanych juniorami. Ich zadaniem jest wyklepanie procedury ze ściśle określonymi założeniami. Czyli oni de facto też dostają "propmpta". Ale nie mają umiejętności skontrolowania jak te procedury zaczną wpływać na cały system przy masowej liczbie użytkowników - efekt skali.
W związku z czym poszerza się rynek dla "prawdziwych programistów" zwanych seniorami Oni "od zawsze" kontrolowali pracę juniorów to i dadzą sobie radę z produktem ejajów.
Problem polega na tym, że żeby osiągnąć poziom seniora to trzeba długo nabywać doświadczenia na poziomie juniora. Skoro firmy zwalniają ludzkich juniorów - to za jakiś czas nie będzie ludzkich seniorów.
Apologeci AI twierdzą, że do tego czasu ona sama wejdzie na poziom seniora.
Przeciwnicy, że ludzie się przyzwyczają do gónwno-oprogramowania i nastąpi idiokracja.