Dodaj do ulubionych

AI - zmagania nasze codzienne vol 2

27.05.26, 23:22
Czytałem właśnie bardzo długi wątek z udziałem zawodowych programistów. Według ich opinii ejaje potrafią obecnie zastąpić pracę "klepaczy kodu" oficjalnie zwanych juniorami. Ich zadaniem jest wyklepanie procedury ze ściśle określonymi założeniami. Czyli oni de facto też dostają "propmpta". Ale nie mają umiejętności skontrolowania jak te procedury zaczną wpływać na cały system przy masowej liczbie użytkowników - efekt skali.
W związku z czym poszerza się rynek dla "prawdziwych programistów" zwanych seniorami Oni "od zawsze" kontrolowali pracę juniorów to i dadzą sobie radę z produktem ejajów.

Problem polega na tym, że żeby osiągnąć poziom seniora to trzeba długo nabywać doświadczenia na poziomie juniora. Skoro firmy zwalniają ludzkich juniorów - to za jakiś czas nie będzie ludzkich seniorów.

Apologeci AI twierdzą, że do tego czasu ona sama wejdzie na poziom seniora.

Przeciwnicy, że ludzie się przyzwyczają do gónwno-oprogramowania i nastąpi idiokracja.




Obserwuj wątek
    • borsuczyca.klusek Re: AI - zmagania nasze codzienne vol 2 27.05.26, 23:35
      carte_2026 napisał:


      > Apologeci AI twierdzą, że do tego czasu ona sama wejdzie na poziom seniora.
      >
      > Przeciwnicy, że ludzie się przyzwyczają do gónwno-oprogramowania i nastąpi idio
      > kracja.
      >


      I pewnie każdy z nich ma trochę racji a jak będzie to się okaże. Może słońce do tego czasu wybuchnie?
      • carte_2026 Re: AI - zmagania nasze codzienne vol 2 28.05.26, 00:21
        borsuczyca.klusek napisała:

        > I pewnie każdy z nich ma trochę racji a jak będzie to się okaże.

        Popatrz co się stało z oprogramowaniem w samochodach. Jednym z pierwszych był system ABS który jak najbardziej może uratować Ci życie, jak tylko zrozumiesz kiedy i po co się załącza i jak wtedy kręcić kierownicą.
        Potem wprowadzono EPS, który już sam se robi co chce. Daje za to wielu ludziom złudne poczucie, że mogą prowadzić jak chcą, bo kąkuter pokładowy naprawi. Mam nieodparte wrażenie, że właśnie tak tacy ludzie postrzegają ejaje.


        > Może słońce do tego czasu wybuchnie?

        Nie za naszego życia, o ile naukowcy się nie mylą. Nie istnieje żaden przewidywany mechanizm, że to tak sobie losowo nastąpi, to jest bardzo odległa perspektywa i najpierw wystąpią różne inne niemiłe efekty.
        A zmiany w IT widzimy tu i teraz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka