edzioszka
06.03.04, 21:20
do publicznej kąpieli:
www.wyspy.net/file/3%5B3%5D.htm
Pierwsze modele plażowych strojów, jakie ukazały się na plażach nadbałtyckich
nie były zbyt estetyczne. W przypadku obydwu płci, kąpiących się nawiasem
mówiąc osobno, dominowały pantalony i obszerne bluzy. W okresie póżniejszym,
gdy nad morzem próbowano się już kąpać razem, kostiumy kąpielowe damskie
naśladowały modny strój spacerowy, z koniecznymi modyfikacjami. Odważne
zwolenniczki morskich kąpieli powierzały się falom w trzewikach, w czarnych
pończochach, podwiązanych tasiemkami, w słomkowych kapeluszach, lub
ceratowych
nieprzemakalnych czepkach. O dekolcie nie było mowy. Znajdował on
zastosowanie
tylko na balach lub w teatrze. Właściwy strój kąpielowy składał się zaś z
obszernej bardzo tuniki, tak skrojonej, by po zamoczeniu nie pokazały się
naturalne, kobiece kształty, oraz pantalonów niemniej obszernych, sięgających
do kostek. Całość była obficie ugarnirowana wstążeczkami i galonami. Bardzo
często w dolnej części pantalonów wszywane były ołowiane niby koraliki,
których
zadaniem było zapobieżenie podrywaniu, przez figlarne fale, dolnych partii
nogawek. Ukazać się bowiem mogły przy tym łydki, a nawet kolana! Podobnie
aczkolwiek bez wstążek ubrani byli mężczyżni.
pikne :)))