nioszka
07.03.17, 14:46
Słuchajcie, nie wiem ilu Was/nas jeszcze tu wchodzi, jest bardzo ważna sprawa.
Przeczytałam przed chwilą na fejsie, że w Tatrach słowackich kilka dni temu zginął tragicznie syn Baloo. Szakala pamiętam jak przez mgłę z dawnych opowieści, wiem, że było ich troje (dzieci).
Sprawa polega na tym, tu wklejam info:
Staszek dnia 03 marca 2017r. zginął tragicznie po upadku z wysokości w słowackich Tatrach. Przeszedł kilometry szlaków, zdobył wiele szczytów. Góry kochał ponad życie i w ukochanych górach pozostał na zawsze. Radosny, pełen zapału, gotowy do niesienia pomocy innym. Teraz Jego rodzina potrzebuje pomocy. Stachu przygotowując się na ostatnią wyprawę swojego życia pomylił daty przy zakupie ubezpieczenia. Błąd ten spowodował, ze wszelkie koszty akcji ratowniczej prowadzonej w Tatrach przez HZS oraz transportu ciała do kraju obciążają Staszka Mamę. Pomóżmy Jej wpłacając darowiznę na osobiste konto Urszuli Bednarz
70 1160 2202 0000 0001 8373 9563
Za każdą wpłatę i okazaną pomoc serdecznie dziękujemy.
"Kiedy pomagamy innym, pomagamy sobie, ponieważ wszelkie dobro, które dajemy, zatacza koło i wraca do nas"
Przyjaciele Staszka
Skopiowałam to ze strony Staszka, do której doszłam przez inne powiązania.
Pomóżmy i my, proszę Was.