e.silver 25.11.02, 11:40 Nikomu się nie chciało dotąd włączyć ekspresu? :( Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
misiania Re: KAWY dziś nie ma???? 25.11.02, 11:46 yhy, ja muszę odreagować herbatkę o nazwie werbena, którą rano znalazłam w kuchni. więc się nie odzywam, spluwając dyskretnie co i raz :(((( Odpowiedz Link Zgłoś
e.silver Re: KAWY dziś nie ma???? 25.11.02, 11:48 czy ta wspomniana herbatka wydziela moze nadmierny kwiatowy zapach, czy też smak jej jest niegodny Twych ust Misianiu? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
misiania Re: KAWY dziś nie ma???? 25.11.02, 11:52 kwiatowy zapach????!!!! takie cóś to mi babcia zaparzała w charakterze ziółek, kiedy chorowałam w dzieciństwie. na okłady na zastrzał bardzo dobrze działało, brrrr... ale już mi lepiej, bo sobie poprawiłam smak przy pomocy herbatki Imperium Słońca :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
e.silver Re: KAWY dziś nie ma???? 25.11.02, 11:57 misiania napisała: > kwiatowy zapach????!!!! takie cóś to mi babcia zaparzała w charakterze ziółek, kiedy chorowałam w dzieciństwie. na okłady na zastrzał bardzo dobrze działało, hihihi, werbena to nie kwiatek? :) szczerze mówię, ze nie wiem :) > brrrr... ale już mi lepiej, bo sobie poprawiłam smak przy pomocy herbatki > Imperium Słońca :)))) A cóż to znów za cudo? :)) Odpowiedz Link Zgłoś
misiania Re: KAWY dziś nie ma???? 25.11.02, 12:07 a to taka mieszanka zielonych herbat i troszkę innych aromatów też tam jest! Odpowiedz Link Zgłoś
rigel Re: KAWY dziś nie ma???? 25.11.02, 11:49 kawa juz była :) zdążyłem rano wypić jedną a teraz chyba nawet wody nie ma, żeby umyć to moje wiadereczko :) Odpowiedz Link Zgłoś
emusia Re: KAWY dziś nie ma???? 25.11.02, 11:50 ja już wodę na kapuczino gotuję. czekoladowe. jak bedziech grzeczna to ci tez zapażę Odpowiedz Link Zgłoś
e.silver Re: KAWY dziś nie ma???? 25.11.02, 11:54 Dzięki, ale kapuczino, nawet czekoladowe, to dla mnie czysta chemia (fuuuj), wobec czego pijam tylko kawę 'prawdziwą'. Odpowiedz Link Zgłoś
mmpm Re: KAWY dziś nie ma???? 25.11.02, 11:54 A ja się tylko wieloznacznie uśmiechnę w języku obcym... Odpowiedz Link Zgłoś
e.silver Re: KAWY dziś nie ma???? 25.11.02, 12:00 :) widziałam to cudo w jezyku bratniego narodu, ale nie mam dzis weny na odcyfrowywanie ichniejszych hieroglifów :) Odpowiedz Link Zgłoś
mmpm Re: KAWY dziś nie ma???? 25.11.02, 12:11 No tak, niby kiedyś wszyscy się uczyli, a dziś nikt już nie pamięta...;-) Odpowiedz Link Zgłoś
e.silver Re: KAWY dziś nie ma???? 25.11.02, 12:13 przypominałam sobie niegdyś alfabet, całkiem nie tak dawno nawet, ale jeśli o czytanie idzie, to składam literki ;) Odpowiedz Link Zgłoś
mmpm Re: KAWY dziś nie ma???? 25.11.02, 12:15 Prwawie jak niektórzy moim studenci, tylko w naszym ojczystym języku... ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
e.silver Re: KAWY dziś nie ma???? 25.11.02, 12:28 :DD ja składam tylko w tym jednym :) Odpowiedz Link Zgłoś
mmpm Re: KAWY dziś nie ma???? 25.11.02, 12:32 O! A więc nie gawarisz pa russki, nie spikujesz ingliszem, nie szprechajesz dojczem, nie parlujesz fransem ? ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
e.silver Re: KAWY dziś nie ma???? 25.11.02, 12:41 mmpm napisał: > O! > A więc nie gawarisz pa russki, nie spikujesz ingliszem, nie szprechajesz > dojczem, nie parlujesz fransem ? ;-))) nene to nie tak :) spikuję ingliszem i szprechuję troche dojczem - i czytam też w nich biegle. Z frąse używam tylko kilka wyrażeń niestety, z żalem to stwierdzam, bo zawsze mi się chciało pouczyć go, ale nigdy nie starczyło czasu, ale wszystko jeszcze przede mna, jak uważam ;) natomiast gawarić to jeszcze mogę trochę, coś tam w pamięci zostało, natomiast czytanie pa russki mam w tych czasach mocno upośledzone :D Odpowiedz Link Zgłoś
mmpm Re: KAWY dziś nie ma???? 25.11.02, 12:49 Ech, a ja jestem upośledzony w zdolnościach językowych...:-( Gdy uznałem po 7 latach nauki, że moja znajomość angielskiego jest na tyle mierna, że nie gwarantuję mi zdania jakiegokolwiek egzaminu, przerzuciłem się na bratni słowiański - przynajmniej podobny... ;-) O francuskim nie wspominając - ostatni raz miałe do czynienia 4 lata temu... Za to przynajmniej orientuję się w łacinie (nie tylko kuchennej)... ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
e.silver Re: KAWY dziś nie ma???? 25.11.02, 12:51 O! fakt! rok łaciny też mam za sobą :) Trochę gramatyki no i nieśmiertelne paremie :D Odpowiedz Link Zgłoś
mmpm Re: KAWY dziś nie ma???? 25.11.02, 12:54 Ja miałem 5 lat, w tym rok łaciny sredniowiecznej. Za to przynajmniej scio me nihil scire i homo sum...;-) Odpowiedz Link Zgłoś
e.silver Re: KAWY dziś nie ma???? 25.11.02, 13:00 5 lat bym chyba nie przeżyła :) rok i było mi dość :) Odpowiedz Link Zgłoś
mmpm Re: KAWY dziś nie ma???? 25.11.02, 13:09 Eee, no co Ty, to całkiem fajny język... :-) Za to cieszę się, że przynajmniej staro-cerkiewno-słowiański mnie ominął...;-) Odpowiedz Link Zgłoś
e.silver Re: KAWY dziś nie ma???? 25.11.02, 13:17 mmpm napisał: > Eee, no co Ty, to całkiem fajny język... :-) Może i fajny, ale pani nauczająca była bardzo skrupulatna w odpytywaniu 3 lekcje w tył na każdych ćwiczeniach. :) Odpowiedz Link Zgłoś
e.silver Re: KAWY dziś nie ma???? 25.11.02, 13:26 Z czasem stało się to nieco uciążliwe :) Byliśmy małą grupą, więc każdy z nas był pytany stosunkowo często :) Odpowiedz Link Zgłoś
mmpm Re: KAWY dziś nie ma???? 25.11.02, 13:31 U mnie w liceum chemik robił kartkówki na każdej lekcji! Na koniec semestru każdy miał po 30 ocen. I to było często... :-) Odpowiedz Link Zgłoś
e.silver Re: KAWY dziś nie ma???? 25.11.02, 13:34 Mając Mamusię nauczycielkę podziwiam gościa, że mu sie to chciało poprawiać. I tak w każdej klasie? Facet musiał tonąć w papierach. Czy tworzyliscie takie arcydzieła, jak ten pamiętny sprawdzian z biologii? :D Odpowiedz Link Zgłoś
mmpm Re: KAWY dziś nie ma???? 25.11.02, 13:41 Nene, sprawdzian był krótki, 5 minut, kilka wzorów, reakcji, jakieś zadanie. Zwykle zdążył to sprawdzić do końca lekcji, gdy my robiliśmy zadania. A radaosnej twórczości u niego nie było, szybko sie przekonaliśmy, że lepiej nie napisać nic (wtedy groziła tylko 1), niż bzdury (za to stawiał 0)... Za to do dzisiaj, choć chemię miałem ostatni raz 10 lat temu, potrafię pisać wzory reakcji chemicznych... Odpowiedz Link Zgłoś
piotr_c Re: KAWY dziś nie ma???? 25.11.02, 16:44 Moja mama POLONISTKA jak uczeń miał mniej niz kilkanascie ocen to czuła sie nieswojo , ze może go ocenić niesprawiedliwie :) Czymże wobec tego jest kartkówka z chemi :) Piotrchemikmimowszystko Odpowiedz Link Zgłoś
ignatz Re: KAWY dziś nie ma???? 25.11.02, 12:57 A ja gawrju pa ruskij, za co systemowi, rodzicom i opaczności dziękuję :-) Ach, i jeszcze Mmpm-owi za dykteryjkę :-D Odpowiedz Link Zgłoś
ignatz Re: KAWY dziś nie ma???? 25.11.02, 13:11 he he, droczysz się ze mną? Czekasz aż powiem, że sam idę sobie nalać? Nie ma głupich ;-P Odpowiedz Link Zgłoś
mmpm Re: KAWY dziś nie ma???? 25.11.02, 13:15 Wcale sie nie droczę. I nie licz na to, że to ja Ci naleję... ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
piotr_c Re: KAWY dziś nie ma???? 25.11.02, 13:17 Ja dziekuje za kawę, jedną juz wypiłem a w połączeniu z informacja że jutro nie bedzie montażu mebli w kuchni , + że ekipa montujaca dzrwi moze się spóźnić powoduje że i tak chodze po ścianach :) Na razie moja lepsza połowa załatwia sprawę dostawy mebelków na jutro rano. Odpowiedz Link Zgłoś
e.silver Re: KAWY dziś nie ma???? 25.11.02, 13:36 A to jeszcze spoko :D Pamietam jak sie przesunął montaż mebli w kuchni u moich rodziców hihi ... półtora miesiąca :) Odpowiedz Link Zgłoś
e.silver Re: KAWY dziś nie ma???? 25.11.02, 14:29 A nie, tamte były robione indywidualnie do nietypowej rozmiarowo kuchni. Czy Ikea sama zapewnia fachowców do montowania? Odpowiedz Link Zgłoś
piotr_c Re: KAWY dziś nie ma???? 25.11.02, 14:37 Zapewnia, za % od wartości towaru Odpowiedz Link Zgłoś
piotr_c Re: KAWY dziś nie ma???? 25.11.02, 16:21 Jest tego trochę , prawie 500 zł+ 130 za transport i wtaszczenie na górę. na razie sprawa sie wyklarowała na tyle że maja być o 10:30- 11. Odpowiedz Link Zgłoś
e.silver Re: KAWY dziś nie ma???? 25.11.02, 16:28 juz dziś trzymam kciuki oby byli, a tymczasem znikam :) papa Odpowiedz Link Zgłoś
piotr_c Re: KAWY dziś nie ma???? 26.11.02, 15:02 Mebelki ikeowe od rana sie składają, a ekipa od drzwi własnie powinna dojeżdzać na miejsce, nie jest żle. Odpowiedz Link Zgłoś
e.silver Re: KAWY dziś nie ma???? 26.11.02, 15:39 Prosimy o dokładny opis jutro, jak co wyglada :) Odpowiedz Link Zgłoś
piotr_c Re: KAWY dziś nie ma???? 26.11.02, 15:51 Poprawka , ekipa od drzwi właśnie TERAZ dojeżdza :( Odpowiedz Link Zgłoś
ignatz Re: KAWY dziś nie ma???? 25.11.02, 13:38 Od mojego znajomego wzieli forse i tak odkładali montaż, odkładali... aż firma przeniosła się niebyt. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotr_c Re: KAWY dziś nie ma???? IP: *.uk.ihost.com 25.11.02, 13:45 No toście mnie pocieszyli, od razu mi lepiej , ciśnienie mam jak parowóz :) Odpowiedz Link Zgłoś
misiania Re: KAWY dziś nie ma???? 25.11.02, 13:50 hyhy, przypomniało mi się, jak pan robotnik zamyślonym wzrokiem patrzył na moją remontowaną łazienkę i bez pośpiechu petował papierosa na podłodze. na podłodze w przedpokoju, dodam od razu, który to przedpokój wcale nie był w tym czasie remontowany... M. wstrząsana traumą Odpowiedz Link Zgłoś
piotr_c Re: KAWY dziś nie ma???? 25.11.02, 14:21 Na szczęście dogadalismy sie w kwesti NIE palenia papierosów w mieszkaniu po drugim malowaniu :) Odpowiedz Link Zgłoś
baloo1 Re: KAWY dziś nie ma???? 25.11.02, 13:37 Hejhej Widze, ze spoznilem sie mniej, niz myslalem ;od A teraz, przez tego Emempeema, to nawet nie wypada poprosic kogos, zeby kawy nalal ;o) Ze juz o droczeniu nie wspomne. Umowmy sie moze, ze przekorne pitolenie i przekomarzanie nie beda kwalifikowane jako droczenie ;oDDD Uklony wszystkim, a Plazowiczkom - dywanik. -- "... zerwij kajdany, polam bat, A ciury runa, runa, runa ..." Odpowiedz Link Zgłoś
viki2lav Re: KAWY dziś nie ma???? 25.11.02, 16:52 pietia, a moze ci wyslac do tych drzwi moich zlodziei bo tak ladnie im to w sobote poszlo , 20-25 minut i w drzwi oraz szuflady wszyskie wraz z zawartoscia zmienily polozenie Odpowiedz Link Zgłoś
piotr_c Re: KAWY dziś nie ma???? 25.11.02, 17:02 Eee, może niekoniecznie ,potrzebuje specjalistów od montażu a nie demontażu drzwi :) Odpowiedz Link Zgłoś
e.silver Re: KAWY dziś nie ma???? 26.11.02, 09:15 viki2lav napisała: > pietia, a moze ci wyslac do tych drzwi moich zlodziei bo tak ladnie im to w > sobote poszlo , 20-25 minut i w drzwi oraz szuflady wszyskie wraz z zawartoscia zmienily polozenie Aha, wiem o czym mówisz Viki, rok temu przeżyłam to samo. Do dziś mnie diabli biorą na samo wspomnienie... Odpowiedz Link Zgłoś