emusia
28.11.02, 10:48
robotnicy z administracji maja 365 dni w roku, zeby załozyc nowe rynny. 365
dni do wyboru. ale oni akurat musieli wybrac sobie z tych 365 dni dzień 28
listopada, kiedy ja nie poszłam do szkoły i chciałam sie wyspać. wierzcie mi,
to okropne uczucie obudzić sie wyjrzeć przez okno a tu obcy facet sie gapi na
cibie. nie przywykłam do tego mieszkając na 4 piętrze. było to dysyc
stresujące, bo jendak, nawet jesli to jest robotnik z administracji, niemiłe
jest kiedy obcy facet oglada cię, kiedy jestes w piżamie, rozczochrana, bez
gramu mejkapu, i jeszcze chora. myśle, ze na nim tez zrobiło to wrażrenie, bo
omało nie spadł z rusztowania. musiałam więc wstac wśniej, przenieśc sie do
drugieg pokoju i siedziec tam, dopóki nie skończyli, bo nie miałam ochooty
breac udziału w bigbraderze. i dlaczego on musieli smieniac te rynny akurat
dzis????