wybitniemondry 20.12.25, 20:19 Samotność jest straszna. Wielokrotność partnerów seksualnych nie zastąpi ciepła i uczucia jednego. Kobiety znajdujące tylko seksualne szczęście poprzez internet, muszą być bardzo nieszczęśliwe. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
burabara Re: Samotność 20.12.25, 20:42 no tak znów o fornitce to ja wychodzę z psem jeszcze kiedyś wpadnę zdrowka dla konkubiny Odpowiedz Link
wybitniemondry Re: Samotność 22.12.25, 18:27 burabara napisała: > zdrowka dla konkubiny Dziękuję. Odpowiedz Link
irsila Re: Samotność 25.12.25, 09:50 Konkubinę z tego szpitala, odebrałeś, gdyż zbyt długo, pacjentó tam, nie przetrzymuja.. Odpowiedz Link
irsila Re: Samotność 25.12.25, 09:58 O żesz! Wiadomość sama mi się wysłała, choć jej nie dokończyłam" Znam ten szpital, kombinat. Jednak dzięki temu, tam specjalistom, mój mąż, może ręką się poslugiwać i zupy do łyżki dotrzeć. Dzięki Ci, specjalisto, doktorze Pietraszko. Odpowiedz Link
wybitniemondry Re: Samotność 25.12.25, 10:05 irsila napisała: > Znam ten szpital, kombinat. Szpital uniwersytecki, Kraków, Jakubowskiego2 ? Odpowiedz Link
irsila Re: Samotność 25.12.25, 10:12 Oczywiście o ten szpital uniwersytecki chodzi. Wielokrotnie tam z mężem byłam, nawet fotki strzeliłam. W kaplicy tam, jakieś datki zostawiłam, na uzdrowienie syna, ale jakoś się nie doczekałam.... Odpowiedz Link
wybitniemondry Re: Samotność 25.12.25, 10:22 irsila napisała: > Oczywiście o ten szpital uniwersytecki chodzi. > Wielokrotnie tam z mężem byłam, > nawet fotki strzeliłam. > W kaplicy tam, > jakieś datki zostawiłam, > na uzdrowienie syna, > ale jakoś się nie doczekałam.... Od siedemnastego grudnia tam bywam. Kaplicy nie znalazłem, bo nawet nie szukałem. Gdzie ona jest? Może się nawrócę. Ja się doczekam. Mam nadzieję. Odpowiedz Link
irsila Re: Samotność 25.12.25, 10:34 Jak trwoga, to wreszcie do Boga się udają, za swoje życie, nieudawane... Odpowiedz Link
wybitniemondry Re: Samotność 25.12.25, 10:40 irsila napisała: > Jak trwoga, to wreszcie do Boga się udają, > za swoje życie, nieudawane... Tonący brzytwy się chwyta. Bóg mnie stworzył na swój obraz i podobieństwo. Taki głupi i brzydki jest? Odpowiedz Link
irsila Re: Samotność 25.12.25, 23:02 Mnie mojego męża uzdrowił, dwa razy mu go w mózg wczepiając, jak, iakieś elektrody. Wybitnie specxjalistyczny cszpital. Cała małopolska się do niego, schodzi! Odpowiedz Link
irsila Re: Samotność 25.12.25, 23:06 Niestety, zdrowiem psychicznym się tam, nie zajmują... Odpowiedz Link
wybitniemondry Re: Samotność 25.12.25, 23:17 irsila napisała: > Niestety, zdrowiem psychicznym się tam, > nie zajmują... Szkoda. Może by ci pomogli. Moja miła na oddziale chorób zakaźnych. Oddział J. Po co ja to piszę? Nie wiem. Odpowiedz Link
irsila Re: Samotność 26.12.25, 08:51 Ja zupełnie zdrowa jestem na umyśle. O syna mi chodziło, ale on już niestety nie żyje. W Rydygierze oddział psychiatryczny jest, kiedyś tam przebywał, jednak nie pomogło mu. Ja tam też 6 tygodni przeleżałam, całe święta, do wyciągu podpięta, na oddziale ortopedycznym, Sylwester, Nowy Rok, staw kolanowy pogruchotany miałam. Skoro konkubina na zakaźnym przebywa, to trudno o odwiedziny. Odpowiedz Link
wybitniemondry Re: Samotność 25.12.25, 10:00 irsila napisała: > Konkubinę z tego szpitala, odebrałeś, > gdyż zbyt długo, > pacjentó tam, nie przetrzymuja.. Nie odebrałem. Nie wiadomo kiedy odbiorę. Wczoraj u niej byłem. Dzisiaj nie będę, bo od rana piję. Odpowiedz Link